16.09.07, 11:06
Witam was wszystkie w ten piękny niedzielny poranek.
Dziś rano odkamieniając czajnik po raz enty w tym miesiącu, tak
sobie pomyślałam o filrach do wody ,o takich dzbankach filtrujących
wodę .Chyba taki zakupię, tylko jaki ?
Czy któraś z Was ma taki filtr i może coś o nim napisać ? na co
zwrócić uwagę przy kupnie
Obserwuj wątek
    • loganmylove Re: Filtr 16.09.07, 11:09
      Mam dzbanek z filtrem Brity. Od czasu zakupu ani razu nie odkamieniałam
      czajnika-problem zniknął w 100%. Woda klarowna, herbata bez obrzydliwego kozucha
      na ściankach. Jestem bardzo zadowolona. NA przykrywce dzbanka jest skala, która
      pokazuje kiedy trzeba zmienić filtr.
    • redmiss Re: Filtr 16.09.07, 11:16
      my mamy coś takiego:
      www.bluefilters.pl/glowna_pl-kat01.html
      ten z mineralizatorem.
      bardzo sobie chwalę, kamienia od 1,5 roku nie widziałam, wodę
      zminaralizowaną można pić bezpośrednio, wkład zmienia się co pół
      roku (koszt. ok. 120zł). cała instalacja kosztowała ok. 1600zł, nie
      żałuję, oszczędzam na wodzie mineralnej, no i zdrowiu smile
      • aguskin Re: Filtr 16.09.07, 16:33
        też mam brite, ale wkurza mnie, bo
        na bufecie stoi dodatkowy klamot,
        bo trzeba ten dzbanek wymyć
        bo zawsze jak potrzebuje nie ma w nim wody, a ona chwile kapie,
        ale to tanie i faktycznie kamienia nie ma
    • sionasble Re: Filtr 17.09.07, 00:01
      zdecydowanie nie polecam systemów odwróconej osmozy - do zastosowań domowycg się
      po prostu nie nadaje - inaczej twierdzą tylko sprzedawcy.
      potrzebujesz zmiękczacz jonowymienny - montuje się na wejściu instalacji do domu
      ( jest to dość spory klamot więc w mieszkaniu może być problem). nie znam
      problemu kamienia w czajniku - a w wodociągu wodę mamy 25 st. niemieckich smile
      • redmiss Re: Filtr 17.09.07, 07:41
        sionasble napisał:

        > zdecydowanie nie polecam systemów odwróconej osmozy - do
        zastosowań domowycg si
        > ę
        > po prostu nie nadaje - inaczej twierdzą tylko sprzedawcy

        why????
        jakieś konkrety proszę tongue_out
        • sionasble Re: Filtr 17.09.07, 09:46
          system jest niewydajny, wymaga mineralizatora (mineralizacja jest
          trudna do zbadania), jest stosowany tylko miejscowo, drogi w
          utrzymaniu, daje przewaznie wodę o obniżonym pH (w odróżnieniu od
          destylacji - prawo raulta smile ).

          systemy kationitowe (anionitowe) chronią całą instalację - więc
          również armaturę, rury, kocioł, wymiennik - koszt utrzymania to
          kilkanaście PLN na miesiąc, koszt zakupu ok 3kpln z montażem
          • redmiss Re: Filtr 17.09.07, 09:54
            sionasble napisał:

            > system jest niewydajny, wymaga mineralizatora (mineralizacja jest
            > trudna do zbadania), jest stosowany tylko miejscowo, drogi w
            > utrzymaniu, daje przewaznie wodę o obniżonym pH (w odróżnieniu od
            > destylacji - prawo raulta smile ).
            >
            nie bardzo rozumiem, co to znaczy, ze jest stosowany miejscowo i
            dlaczego to jest wada...
            obniżone pH to też chyba nie tragedia wink
            a minerałki... cóż, nie badałam wink ale czuję smak wody, jest inny...
            i ma minimalne bąbelki wink tak na babski rozum Ci tłumaczę wink ale
            widzę, ze na fachurę trafiłam wink
            i jak kogoś stać to wcale drogie nie jest w utrzymaniu, tak?
            • owianka Re: Filtr 17.09.07, 11:03
              Redmiss, podrzucam wątek, gdzie znajdziesz więcej konkretów:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=40006155&a=40006155
              Miałam filtr - na kredyt, kredyt spłaciłam, filtra już nie mam - oddaliśmy za
              darmo monterowi, który nam co 6 miesięcy wymieniał wkład. Teraz mamy Britę i
              jest OK.
              • redmiss Re: Filtr 17.09.07, 20:47
                owianka napisała:

                > Redmiss, podrzucam wątek, gdzie znajdziesz więcej konkretów:
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=40006155&a=40006155
                > Miałam filtr - na kredyt, kredyt spłaciłam, filtra już nie mam -
                oddaliśmy za
                > darmo monterowi, który nam co 6 miesięcy wymieniał wkład. Teraz
                mamy Britę i
                > jest OK.

                no, ale tam jest mowa o filtrze bez mineralizatora smile
                a ja mineralizator mam smile
            • sionasble Re: Filtr 17.09.07, 11:51
              > nie bardzo rozumiem, co to znaczy, ze jest stosowany miejscowo i
              > dlaczego to jest wada...

              dlatego , że masz miękką wodę tylko w 1 pukncie, a nie w całej
              instalacji ( prysznic robisz twardą, w klopie masz zacieki od
              twardej itp, itd)

              > obniżone pH to też chyba nie tragedia wink
              nie, nie jest ale to pokazuje, że wszystko ma swoje wady

              > a minerałki... cóż, nie badałam wink ale czuję smak wody, jest
              inny...
              > i ma minimalne bąbelki wink

              bąbelki są dla mnie oznaką dyskwalifikującą - nie bardzo rozumiem
              jak one się tam biorą, w końcu w systemie nie ma natleniacza czy
              innego "gazyfikatora"

              > i jak kogoś stać to wcale drogie nie jest w utrzymaniu, tak?
              cóż - to twoja opinia smile - nieefektywne wydawanie pieniedzy to
              głównie cecha tych, których nie stać ;p
              • redmiss Re: Filtr 17.09.07, 20:53
                sionasble napisał:

                > > nie bardzo rozumiem, co to znaczy, ze jest stosowany miejscowo i
                > > dlaczego to jest wada...
                >
                > dlatego , że masz miękką wodę tylko w 1 pukncie, a nie w całej
                > instalacji ( prysznic robisz twardą, w klopie masz zacieki od
                > twardej itp, itd)

                no tak smile to woda spożywcza smile przecież Brity w kibelku też się nie
                montuje smile...

                > > obniżone pH to też chyba nie tragedia wink
                > nie, nie jest ale to pokazuje, że wszystko ma swoje wady

                wady... i zalety, zapomniałeś dodać wink))

                > > a minerałki... cóż, nie badałam wink ale czuję smak wody, jest
                > inny...
                > > i ma minimalne bąbelki wink
                >
                > bąbelki są dla mnie oznaką dyskwalifikującą - nie bardzo rozumiem
                > jak one się tam biorą, w końcu w systemie nie ma natleniacza czy
                > innego "gazyfikatora"

                ech... może źle się wyraziłam. to nie takie bąbelki z gazu smile no po
                prostu widać, że ta woda było fitrowana i poddawana jakiemuś
                zabiegowi ulepszającemu ;P

                > > i jak kogoś stać to wcale drogie nie jest w utrzymaniu, tak?
                > cóż - to twoja opinia smile - nieefektywne wydawanie pieniedzy to
                > głównie cecha tych, których nie stać ;p
                >
                taaa smile jednak narazie odczuwam same efekty wink, więc nie był to
                wydatek nieefektywny smile
                • sionasble Re: Filtr 17.09.07, 23:23
                  >no tak smile to woda spożywcza smile przecież Brity w kibelku też się nie
                  > montuje smile...

                  tak, ale twardość wody to również problemy dermatologiczne

                  > > > obniżone pH to też chyba nie tragedia wink
                  > > nie, nie jest ale to pokazuje, że wszystko ma swoje wady
                  >
                  > wady... i zalety, zapomniałeś dodać wink))

                  przykro mi - w zastosowaniou domowym nie widzę zalet odwróconej osmozy. w
                  laboratorium i owszem. choć tam też czasami stwarza problemy (bywają dziwne
                  wyniki na TOC)

                  >
                  > > > a minerałki... cóż, nie badałam wink ale czuję smak wody, jest
                  > > inny...
                  > > > i ma minimalne bąbelki wink
                  > >
                  > > bąbelki są dla mnie oznaką dyskwalifikującą - nie bardzo rozumiem
                  > > jak one się tam biorą, w końcu w systemie nie ma natleniacza czy
                  > > innego "gazyfikatora"
                  >
                  > ech... może źle się wyraziłam. to nie takie bąbelki z gazu smile no po
                  > prostu widać, że ta woda było fitrowana i poddawana jakiemuś
                  > zabiegowi ulepszającemu ;P

                  ok. ale z tego wnioskuję, ze to raczej twoje subiektywne odczucie.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka