anita334
20.10.07, 18:43
Na bilansie dwulatka okazało się,że moje bliźniaczki mają koślawe
pięty.Jedna obie ,a druga w jednej stopie.Co ciekawe kilka miesięcy
temu ortopeda {w dobrej klinice}tego nie zauważył.Ale mniejsza z
tym.Pediatra zalecił mi kupno sandałków, do noszenia po domu z
usztywniona piętą.Wyraźnie zasugerował ,że maja to być właśnie
Bartki.Teraz się zastanawiam ,czy konieczny jest wydatek kilku
stówek za dwie pary sandałków, które latem wiadomo -bedą za
małe.Miałyscie może podobny problem z nózkami dzieci i możecie mi
polecić jakieś tańsze buty?