saszanasza Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 14:47 U nas tylko hity: od rodziców - "nowe zagadki smoka obiboka", w przedszkolu od "nieprawdziwego Mikołaja, który miał brodę na gumkę i był trochę młody" dostał transformersa. syn zachwycony! Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 15:09 Dwuletnia Klara od Mikołaja dostała pianinko do grania z Biedronki. Zabawka przypadła jej do gustu. Gra i śpiewa cały czas do mikrofonu. Dostała również trzypiętrowy garaż. Bardzo fajnie się nim bawiła, ale zaczęła go demontować, wyrzucać wyjęte z niego części ze schodów, więc spakowałam go i schowałam na jakiś czas. Jako rekompensatę dałam jej łódki do kąpieli, które kosztował 10 złotych. Bardzo chętnie się tym bawi. Dostała również w sumie 150 złotych i zamierzam jej coś za to kupić. Jeśli będzie taka potrzeba to dołożę do tego jeszcze trochę pieniędzy i to, co za nie kupię dam jej na gwiazdkę. Odpowiedz Link Zgłoś
beatazet Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 16:27 HIT : Tablica dwustronna Ikea + magnesy+kreda Odpowiedz Link Zgłoś
loganmylove Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 17:36 U nas Mikołaj podarował same hity- barbie Arielkę (młoda nie wypuszcza z rak), kucyka z Ponyville z bucikami-spodobał sie bardzo co stało się cenną wskazówką dla Mikołaja który wie, że pod choinkę powinien dostarczyć domek oraz książkę "Jak działa Święty Mikołaj" Pełen sukces Odpowiedz Link Zgłoś
olinek211 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 17:27 Hit -płyta cd z piosenkami " Fasolek " z legendarnego programu TIK- TAK. Córcia zachwycona, jak poszła do szkoły to sama sobie puściłam - miłe wsponienia z dzieciństwa Słodycze : czekoladowy Mikołaj i pierniki też wielka radośc. No i nieszczęsna Pływająca Syrenka - córka sobie ja wymarzyła więc jest b.zadowolna ale osobiście uważam, że niewypał - pływa jak ryba, bo ma taki silikonowy ogon ale trzeba napełniać całą wanne. Odpowiedz Link Zgłoś
anicaf Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 22:39 A ja się zgodzę z pia_, ze każdy kupuje to co chce. Moje dzieci dostały: Synek (3,5l) smieciarkę Lego duplo, córcia 11 m-cu książeczke garjącą. Słodyczy nie było - oboje alergicy. Na święta będą tylko troszke większe przezenty Synek - park rekina Hot Wheels, Córeczka - Pociag zaskaujacych zwierzaków (to wspóny prezent z 1 urodzinami, które są kilka dni później). Od rodziny tez będzie troszkę prezentów, ale rozsadnie. Nie dlatego, że nas nie stać tylko dlatego, że wiemy że nasze dzieci dostaną tez podarki od rodziny, więc po co tyle. Ale to ile i za ile kupuje to indywidualna sprawa każdego. Mam w rodzinie parę która własnym dzieciom na urodziny kupuje rzeczy do ubrania (choć stac ich na to na codzień) i dzieci muszą się cieszyc. Ale uwazam, że ilość prezentów nie musi zepsuć dzieci. Mój synek jak był sam to dostawał tony upominków, prezentów od rodziny był jedynym chłopcem. Ale mimo to każdy mały resorak był jest na wage złota. to zależy od podejścia rodziców do podarowanych rzeczy. Pozdrawiam Pia_ Anka Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 08.12.07, 11:25 U nas na mIkołaja są małe prezenty, tak więc corki dostały: 5-latka: 2 instrumenty muzyczne z zestawu Tchibo, dwie ksiązki - jedna o tematyce światecznej (Prezent na Gwiazdkę, wyd. Egmont - i mnie sie podoba), druga z wierszykami i płytą CD, na której te wierszyki są śpiewane, o taką: merlin.pl/frontend/browse/product/1,518968.html Nie wiem jeszcze czy sie podoba, bo dzieci są w weekend z dziadkami, ale ja osobiście trochę sie rozczarowałam, wierszyki/piosenki są trochę grafomańskie, a i melodie takie bez polotu. Do tego gumowego delfinka do kapieli, świecące gwiazdki do przyklejenia na suficie i paczke biszkopcików. 3,5 latka dostała dwa inne instrumenty z zestawu Tchibo, też dwie książki świateczną (Opowieśc pod choinkę, wyd. Egmont - trochę prosta, szkoda, ze rymowana, bo to jednak nie Tuwim i o Małej Syrence (z grafika i tekstem jak w bajce Disneya, którą mała bardzo lubi), myszkę do komputera, delfinka do kąpieli i biszkopciki. 1,5-roczna córcia doatała rudego pluszowego kotka Keel Toys ze Smyka, też dwa instrumenty, dwie ksiązeczki i ciasteczka. Nie kupowalismy słodyczy, bo u męża w pracy zawsze są mega wypasione paczki ze slodyczami. Wszystko się podobało, a czy na dłuższą metę się sprawdzi, to się okaże... Na szczęscie nie było niezadowolenia, że nic z listu do Mikołaja nie dostały (te zabawki będą pod choinkę). Odpowiedz Link Zgłoś
kinga3 HIT- ośmiornica Play Doh 08.12.07, 00:36 Mój prawie trzylatek dostał 2 prezenty, zupełnie nieoczekiwanie. Ośmiornica była na Gwiazdkę (bo da się zapakowac do Dziadków bez wzbudzania podejrzeń synka). Mąż wymyślił parę dni wceśniej, że damy mu szlafroczek Tygryska, będzie się bardzo cieszyc. Ja wiem jedno- dzieciom nie daje się w prezencie ubrań, bo prezent to zabawka, ewentualnie coś słodkiego. Ale się uparł, więc pod poduszkę włożyłam szlafroczek. Prezent został znaleziony, było przy tym dużo zabawy, ale radości nie wzbudził (zgodnie z moim założeniem)... synek potraktował szlafrok jak bonus do prezentu i dalej "A co mi ten Mikołaj Święty zostawił?" szukał po całym mieszkaniu. No to zaradna Mama podłożyła ośmiornicę i to był strzał w dziesiątkę. Synek bawił się ciastoliną po raz pierwszy w życiu, i sprawiło mu to wielką frajdę, następnego dnia chyba z 6 razy się tym bawiliśmy. Pod wieczór wspominałam, że musimy wpaśc do Św.Mikołaja i podziękowac mu za taki fajny przeznt. A po paru minutach mój niespełna 3-latek na to: "dziękuję ci mamusiu za taką fajną zabawkę, co mi kupiłaś". Ja idę w zaparte, że to nie ode mnie, że to przecież Mikołaj... o jakiej zabawce on mówi? A mój mądrala na to: "o tej na stole, dziękuję" ))) I jak mu Gwiazdora wcisnąc? Odpowiedz Link Zgłoś
katrio_na Rozsadku, przede wszystkim rozsadku- na swieta... 08.12.07, 14:02 Dziwi mnie ten atak na Pia. Tym bardziej ze czytalam niedawno jej post wlasnie o kupieniu tego laptopa po promocyjnej cenie, i z tego co pamietam to kupiony byl glownie z funduszy ze sprzedazy starych zabawek coreczki Pia. Sama nie tak dawno przeszlam wlasnie taka czystke w pokoju syna i wysokosc cen jaka osiagnely zabawki na Allegro byla czasami mocno zaskakujaca. Na temat prezentow nie bede sie wypowiadac bo wlasciwie prezenty dostaje co i rusz. Taki juz wiek, ma 5 lat i sie dopiero dorabia majatku Stosujemy jednak zasade 1 okazja- 1 prezent tak wiec na Mikolajki znalazl pod poduszka zestaw Play doh kupiony w promocji za 10zl. Radosc byla ogromna tym bardziej ze spodziewal sie rozgi za szarpanie poprzedniego dnia psa. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Rozsadku, przede wszystkim rozsadku- na swiet 08.12.07, 14:19 To już mogliście złamac zasadę i tę rózgę mu też dorzucic. Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 08.12.07, 16:59 Cała dyskusja na temat "ile zabawek mozna kupić dziecku na Mikołaja" oraz "ile kasy można na to wydać, żeby nie rozpuścić dziecka" jest moim zdaniem czymś w rodzaju dysputy "o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiejnocy" ;P Nie rozumiem Cię trochę Coronella - planujesz kupić swojemu dziecku pod choinkę duży zestaw Lego (pisałaś o Bellville), ale bulwersuje Cię, że ktoś kupił coś w podobnej cenie na Mikołaja? A co to za różnica, z jakiej okazji dziecko dostanie fajną zabawkę - bo ja nie kumam? Chodzi o to, że dziecko w grudniu nie powinno dostawać więcej prezentów, niż przewiduje ustawa? A gdzie jest napisane, że na Mikołaja trzeba dawac drobiazgi, a pod choinę droższe rzeczy? U mnie w domu było tak, że na Mikołaja dostawałyśmy z siostrą mnostwo prezentów (oczywiście na miarę tamtych czasów ), a pod choinkę nic albo jakieś drobiazgi. Każdy decyduje o sobie i swoim dziecku. Oczywiście każdemu wolno wypowiedzieć się na forum, ale opowieści o ukochanej i hołubionej rolce po papierze toaletowym zabieranej do toalety oraz zabawach "patyczkami_ale_z_mamą" pachną mi ociupinkę demagogią. U nas akurat dzieci nie dostają zabawek w ciągu roku (nie licząc książek) - tylko na dzień dziecka, urodziny i święta. I to moim zdaniem jest akurat tyle, ile trzeba - zawsze "wymieniamy" zabawki na bardziej, nazwijmy to, rozwojowe. Np. teraz sprzedajemy kilka zestawów Little People FP, a w szafie czekają schowane przed Wigilią klocki Lego City. Odpowiedz Link Zgłoś
mikita10 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 08.12.07, 21:04 Ja to w sumie dopiero na forum się dowiedziałam, że na Mikołaja jest zwyczaj aby były drobne upominki, a na Gwiazdkę "duże". U nas zawsze było tak, że Mikołaj przynosił dzieciom super zabawki, a "Dzięciątko" to zwykle ubrania)))) U nas hitem okazały się drogi (to się chyba nazywa Miasteczko) wadera, po porażce z ich Garażem bardzo miłe zaskoczenia. Zabawy i radości co niemiara))) Mamosmyka cieszę się, że napisałaś swój post, bo ten wątek szedł w bezsensownym kierunku. Tak jakby mamy dające duże prezenty miały się poczuć winne U nas jest zwykle tak, że większe prezenty to na Mikołaja Gwiazdkę i Dzień Dziecka (na urodziny dziadkowie dają głównie pieniadze, które my lokujemy na funduszach), więc zawsze długo się zastanawiam co kupić, bo są to zabawki, którymi się bawki następny rok. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.zosi75 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 09.12.07, 16:36 Tak czytam i czytam, i cieszę się, że niektóre dzieci dotały też książki... Odpowiedz Link Zgłoś
mama-smyka Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 09.12.07, 17:02 Wiesz, są dzieci, które na CODZIEŃ "przerabiają" tyle książek, że dostają je bez okazji. Dlatego od święta dostają zabawki. U nas to jedna ze stałych pozycji na liście cotygodniowych zakupów a jeśli nic ciekawego nie znajdujemy, to średnio raz na miesiąc-dwa robię większe zamówienie w Merlinie. Dla mojego malca książeczki to coś tak zwyczajnego jak nowe spodnie czy dokupenie zapasu ciasto-plasto, gdy zabraknie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa5000 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 09.12.07, 18:06 A ja nie widzę nic złego w wydawaniu pieniędzy na potrzeby naszych dzieci. Powtórzę jeszcze raz POTRZEBY. O ile dwie czy trzy lale noworodki dają możliwości świetnej zabawy w żłobek czy szpital to sześć takich lalek raczej zniechęci 4 latkę do zabawy. Lubię czytać ,że rodzice kupują swoim dzieciom zróżnicowane zabawki to klocki to laleczkę to zegar itd itp tylko pamiętajcie Państwo ,że najlepsza zabawka interaktywna , aby spełniała swoją funkcję potrzebuje Rodzica!!!! I tego Państwu życzę, abyście mieli czas tymi zabawkami czy tanimi czy drogimi czy małą ilością czy dużą, bawić się ze swoimi dziećmi. Nie ma nic cenniejszego od czasu jaki spędzamy ze swoimi dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
katse Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 09.12.07, 18:39 wózek dla lalek, różowiasty (lekko wbrew mojej woli, ale cóż to w końcu dla wnuczki, ciastolina (ale bez zestawu), książki - w mikołajki jedna rano, ale przez kilka dni przed Mikołajem dostawała ode mnie jakąś książkę ze słowami: Mikołaj Ci podarował. No i naj największy HICIOR!!! Zaproszenie do Teatru Lalek na Mikołaja w Teatrze Lalek. Byłyśmy we dwie. Było magicznie, cudownie i to o tym się u nas bez przerwy opowiada. Dziewczyny z Wrocławia. Serdecznie polecam. Rewelka. Przedstawienie zrobione z wielkim rozmachem. I to moje najlepiej wydane 50 zł. I bardzo się cieszę, że byłam tam z córką. Obie bawiłyśmy się cudownie. K Odpowiedz Link Zgłoś
pia_ Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 09.12.07, 21:24 > Dziewczyny z Wrocławia. Serdecznie polecam. Rewelka. Przedstawienie > zrobione z wielkim rozmachem. I to moje najlepiej wydane 50 zł. Moja znajoma chciała iść na to przedstawienie ze swoimi 4-letnimi córkami, ale w informacji telefonicznej w teatrze powiedziano jej, ze spektakl jest dla dzieci od lat 6. I dlatego zrezygnowałam. Ale na pociechę dzisiaj były wielkie warsztaty świąteczne w DK Zamek w Leśnicy - zabawa rewelacyjna: malowanie bombek, zdobienie pierników, docoupage itp. Panie instruktorki zapakowały przepięknie wszystkie ozdobione przez małą rzeczy i będą na prezenty pod choinkę. Szkoda, że niewiele było ludzi. A jutro bądź pojutrze będę czatować na lokalne wiadomości tv, aby zobaczyć relację z tej imprezy )) Odpowiedz Link Zgłoś
mama.zosi75 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 09.12.07, 18:56 Czuję się wywołana do odpowiedzi... Fajnie, że są dzieci, którym rodzice czytają książki i powtarzam, że cieszę się, że dzieciaki dostają je też na Mikołaja. To chyba nic złego? Moja córeczka też dostaje książki bez okazji, ale staram się, żeby czuła, że to coś nadzwyczajnego, wspaniały prezent. I też staram się nie przesadzać i nie zarzucać jej tymi podarunkami, chociaż w swoim 2,5-letnim życiu zgromadziła ich kilkaset... Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 10.12.07, 11:42 Mamo-smyka Dla moich dzieci , które mają bardzo pokaźną bibliotekę z książkami otrzymanie każdej książeczki jest świętem a kupuję książki niemal nałogowo A te książeczki, które dzieci otrzymały od Mikołaja 6 grudnia były "od Mikołaja" zatem prezent ten miał szczególną moc . Wieczorem 5 grudnia zostawiliśmy na parapecie własnoręcznie zrobione przez dzieci ciasteczka dla Mikołaja i marchewkę dla renifera i rano, gdy dzieciaki zobaczyły same okruszki i prezenty (akurat tak zwyczajne, pospolite jak ksiażki - pozostawione przez w.w osobnika - radości nie było końca Cieszę się, że dla moich szkrabów książka nie jest czymś tak zwyczajnym jak nowe spodnie czy dokupienie zapasu ciasto-plasto))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama-smyka Re: Gemma napisała dokładnie to, co myslę:)) nt 09.12.07, 20:01 Ja również podpisuję się dwiema rękami pod słowami Gemmy. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonak36 Mikołajkowy hit! 09.12.07, 22:38 U nas to hełm strażacki! Pozostałe zabawki poszły w odstawkę. I wiem, ze ten hit pozostanie hitem na długo, bo nasz Maluch UWIELBIA wszystko, co jest związane ze strażą pożarną. Książeczki też są w codziennym użytkowaniu, ale to jest akurat na porządku dziennym i nie dziwi. Ale warto było szukać tego hełmu dla radości, jaką ujrzeliśmy na twarzy naszego Synka. Nawet nie chciał oglądać pozostałych prezentów. Pieniądze wydane na pozostałe prezenty uważam za wyrzucone. Możliwe, ze kiedyś sie nimi zainteresuje. A to też były wymarzone prezenty. Ale to wszystko NIC w porównaniu z hełmem... Pozdrawiam, Iwona. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonak36 Re: Mikołajkowy hit! 09.12.07, 22:41 Zapomniałam jeszcze o równie udanym prezencie, jakim był wyjazd do Teatru Muzycznego w Gliwicach na "Kota w butach". Było cudownie! Mały chwilami nie oddychał z wrażenia. Ale kitem był wyjazd na rewię na lodzie pt: " Królewna Snieżka i siedmiu krasnoludków". Mały się wynudził, jak nigdy chyba. Ja zresztą też nie byłam zachwycona. Pozdrawiam, Iwona. Odpowiedz Link Zgłoś
pia_ do iwonka36 09.12.07, 23:06 > Ale kitem był wyjazd na rewię na lodzie pt: " Królewna Snieżka i siedmiu > krasnoludków". Mały się wynudził, jak nigdy chyba. Ja zresztą też nie byłam > zachwycona. Czy to była rosyjska rewia na lodzie? Moja córka była na tym przedstawieniu 5 grudnia w Opolu. Poszła tam z babcią, która mieszka dwa kroki od lodowiska, a znajomy wpuścił je na widownię na przedstawienie dla szkół. Mała była oczarowana, tylko narzekała, że wszystkie dzieci naokoło tylko gadały i jadły popcorn i nie były zainteresowane przedstawieniem . Odpowiedz Link Zgłoś
iwonak36 Re: do iwonka36 10.12.07, 15:03 Owszem to była właśnie ta rewia. Niestety, mnie się też nie podobało. Scenografia byle jaka, ogólnie mało efektowne przedstawianie. Byliśmy kiedyś na podobnej rewii, ale to był "Pinokio". To było naprawdę piękne. Niesamowici aktorzy, piękna scenografia, efekty świetlne. Po prostu rewelacja. My dość często chodzimy na różne spektakle i ten należał do tych gorszych. Mówiąc szczerze, nie dziwie się Dzieciakom, że jadły popcorn i rozmawiały, bo się po prostu nudziły. Ja też sie nudziłam... Pozdrawiam, Iwona. Odpowiedz Link Zgłoś
romanticca Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 09.12.07, 23:18 Licząc prezenty od całej rodziny to młody dostał sporo. Od nas dwie paczki zwierzątek piszczków. Bardzo lubi zwierzątka, ale te jakoś średnio mu się spodobały, Teletubiś Po (już trzeci w kolekcji), był zadowolony, ale bez zachwytów, dwie książeczki (o kolorach i zwierzątkach) - średnio, DVD TEletubisie - wyjątkowo nieciekawe odcinki. Więc LIPA. Z prezentów od rodziny też niewiele mu się spodobało niestety. No DVD z Noddym od babci jest super, bo o Mikołaju A! Przypomniałam sobie! Stempelki od cioci mu się najbardziej podobają! Zastemplowaliśmy już kilka kartek Na Gwiazdkę będzie Lego Farma i Lego Budowa miasta, Noddy maskotka, Noddy w samochodzie, zestaw Noddy (tak, to mały fan). Mam nadzieję i przeczucie, że te prezenty spodobają się bardziej Odpowiedz Link Zgłoś
mama-smyka do majkagra i wszystkich mam 10.12.07, 18:12 Ta dyskusja przestała już nawet być śmieszna - czy to nie strata czasu takie łapanie się za słowa, przepychanie, udowadnianie nie wiadomo czego? Teraz połowa powie, że dla ich dzieci najmniejsza nawet książeczka to święto, bo są nauczone takiego szacunku dla książek i tak bardzo się nimi cieszą a druga połowa, że książeczki to chleb powszedni, bo są takimi cudownymi matkami, że dzieciaki siedzą z książeczkami po 5h dziennie. Dziewczyny, przecież w ogóle nie o to chodzi!!! Ile znacie mam, które poświęcają swój wolny czas na analizowanie prezentów, na wybieranie ich dla swoich dzieci, by wybrać najlepsze pod względem rozwoju i radości, jaką sprawią dzieciom? Ile znacie mam, które w ogóle to obchodzi??? Ja przyznam, że w realu, choć wszyscy nasi znajomi to osoby wykształcone, jak najbardziej prowadzące rodzinne i ciepłe domy, z pewnością kochające swoje dzieciaki, to ja mogłabym wymienić dosłownie JEDNĄ taką mamę. Poza mną. Dlatego wszystkie tutaj zasługujemy na pochwalę, wszystkie jesteśmy dla naszych dzieci najlepszymi matkami na świecie i nie ma znaczenia, co i w jakiej ilości im kupujemy, bo robimy to z największej miłości i z pewnością same wiemy najlepiej, co jest dla naszych dzieci najlepsze. Jedno dziecko jest świetne manualnie a gorzej radzi sobie ruchowo, więc mama kupuje np. hula-hop a drugie z kolei ruchowo przeskakuje równieśników w nie potrafi skupić się na rysowankach i dostaje książeczkę z ulubioną bajką, by je zachęcić - chyba obydwa prezenty są najlepsze, prawda? Obojętnie, czy kupujemy, książkę, puzzle, ciastolinę, tor dla samochodzików, wózek dla lalek czy klocki, to chyba nie kupujemy ich tylko po to, by dzieci bawiły się same a w domu był spokój, prawda? Chyba każda z nas lubi bawić się ze swoim maluchem tym, co mu kupuje? Jasne, że każde dziecko powinno i nawet lubi czasem pobawić się samo, ale czas spędzony z rodzicami to coś zupełnie innego. U nas w domu to także nie jest święto - jak książeczki - to codzienność, choć to wielkie święto, bo to najlepszy czas w ciągu dnia. I u Was zapewne również. Jasne, mogę odpowiedzieć majkagra, że dla mojego dziecka książeczka jest świętem, bo pomimo tego, ze mały dostaje masę zabawek, potrafi się z tej książeczki z marketu cieszyć, ale czy to w ogóle ma sens??? Ona znowu mi coś-tam odpisze itd. Ja nie mam na to ochoty ani czasu. Napisałam wszystko tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=72974136&a=73059691 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=72974136&a=73068127 chyba trochę niefortunnie wybrałam miejsce, bo w samym środku dyskusji i jak zwykle napisałam za dużo i za bardzo skacząc na boki, ale mnie osobiście ta dyskusja przestała się podobać, to juz nie jest to sympatyczna wymiana wrażeń naszych malców z odwiedzin Mikołaja i reakcji na prezenty, ew. podpowiedzenie prezentów na gwiazdkę, tylko próba udowodnienia za wszelką cenę, że to ja mam rację i ja jestem najlepszą matką, bo najmądrzej wychowuję, najlepiej rozwijam swoje dziecko i mam 150% pewności, że wyrośnie na cudownego, ciepłego człowieka, który będzie nie tylko profesorem na uczelni albo właścicielem międzynarodowej firmy, ale też będzie potrafił cieszyć się z rolki po papierze toaletowym (wybaczcie, MUSIAŁAM już się poprawiam), drobiazgów, będzie wspaniałym ojcem/matką, mężem/żoną a literaturę i wieczór z książką będzie cenił ponad wszystko. Kurczę! Może ja jestem głupia, ale wystarczy mi, jeśli mój mały skończy studia, będzie zajmował się tym, co będzie jego pasją (choćby i projektowaniem gier komputerowych!!!), będzie miał kochającą żonę, dzieci i będzie po prostu szczęśliwym człowiekiem. I nie sądzę, by jakakolwiek książka, jakakolwiek gra czy zabawka wpłyneła na jego wybory w życiu dorosłym. Od tego jesteśmy my, rodzice. Fajnie to kiedyś powiedział Liroy: "TO NIE OD FILMÓW CZY MUZYKI LECZ OD CIEBIE ZALEŻY, JAKIM CZŁOWIEKIEM JEST TWOJE DZIECKO, WIĘC POŚWIĘCAJ MU TROCHĘ WIĘCEJ CZASU NIŻ SWOJEJ POGONI ZA PIENIĘDZMI". Choć chodziło o coś nieco innego, to ja bym to sparafrazowała tak: To nie od zabawek i bajek zależy, jakim człowiekiem będzie twoje dziecko, (więc poświęcaj mu trochę więcej czasu, niż kłóceniu się na forum ;P) tylko od tego, ile poświęcisz mu czasu. Kończę mój udział w tym wątku, bo pomału gubię się w postach a całość zaczyna mnie denerwować, bo kompletnie nie ma sensu. Pozdrawiam, miłego wieczoru - z dziećmi i ich zabawkami. Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Korzystając z okazji zapytam o lego duplo dla 4,5 10.12.07, 20:45 Dziewczyny, ponieważ tak wiele was tu zagląda poratujcie radą. ponieważ nie mamy jeszcze żadnych lego chcialabym kupić kupić je moim dzieciom pod choinkę ale ponieważ mam w domu ponad rocznego synka nie mogę teraz pozwolić sobie na klocki z małymi elementami. Postanowiłam zakupić wielki zestaw zoo plus tuba i moze jeszcze kolejka albo domek dla lalek lub inny ksieżniczkowy zestwa ale duplo. Czy moja Prawie 5 letnia córeczka będze chcętnie sie nim bawić. Dodam ze niedawno chętnie bawiła się farmą lego duplo i wiem że jej sie podobała. Przy okazji mikołaja zauważyłam ze Julka jednak chętniej coś tworzy czyli lubi malować, rysować, lepić z plasteliny, bawić sie klockami. Dostała domek dla kucyków ponyville, kucyka ze skrzydelkami i podobały sie bardzo ale leżą na półce i już się kurzą. Myślę że lepsza byłaby ta tablica z biedronki którą trzymałam w ręku i odłożylam bo już mialam ten domek. Szkoda bo chętniej by się bawiła. Mały dostał zjeżdżalnię piłeczek fp i chętnie bawi się. Do tego dzieci dostały drobiazgi typu plecaczek, torebka, paczka od mikołaja w przedszkolu ze stempelkami, piórniczkiem, mnóstwo slodkości. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Korzystając z okazji zapytam o lego duplo dla 10.12.07, 21:08 Moja juz ponad 5-latka bardzo chetnie bawi sie Duplo. To nie są jakieś wielkie niezgrabne kloce, w moim dzieciństwie o prawdziwych lego to ja nawet nie marzyłam, a kloc\ki, którymi sie dzieci (równiez starsze) wówczas bawily były mniej wiecej wielkości Duplo i jakos nikomu to nie przeszkadzało. Zwykłe Lego są naprawdę maciupeńkie - 6,5 roczny bratanek męża całkiem sam jeszcze nie potrafi z nich budować (mówie o zestawach tematycznych). Odpowiedz Link Zgłoś
iwek33 witajcie mikołajkowo:-) 10.12.07, 23:09 Oj, ale się dzisiaj naczytałam....mam mieszane uczucia co do tego wątku, bo chyba skręcił nie tam, gdzie trzeba.. A u nas w tym roku Mikołaj przyniósł chłopakom chyba dokładnie to, co chcieli: młodszy wciąż powtarza, że dostał to, o czym marzył ( straż pożarna lego), książkę i ciastolinę-zestaw do robienia pizzy. Starszy dostał zestaw lego Star Wars-bardzo się ucieszył, książkę i grę: Wilki i owce. Ja dopiero dzisiaj "wróciłam do życia"-wreszcie jestem po ważnym egzaminie ( uffff) i mogę od jutra poświęcić więcej czasu dzieciakom i porządkowaniu nowego domku) Pozdrawiam przedświątecznie! Życzę duuużo zdrowia i spokoju! Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Dagmara;-)) 11.12.07, 07:23 Czym Ty się przejmujesz i denerwujesz?Nie szkoda Ci czasu i nerwów na słowne przepychanki? Argumenty niektórych dobitnie świadczą o ich poziomie przecieżTo TYLKO internetowe forum)Dla niektórych rozrywka dla innych jedyna możliwość "poszczypania" innych) Naprawdę nie ma się czym przejmowaćKUpuj synkowi na co masz Ty i On ochotę-ja tak robięA uwagi na ten temat kogokolwiek,niewiele dla mnie znaczą Odpowiedz Link Zgłoś
mama-smyka Re: Dagmara;-)) 11.12.07, 09:16 Masz 100% rację, Weronko, ale ja jeszcze czasem daję się sprowokować i łudzę się, że ludzie coś zrozumieją. Nie cierpię takiego zaglądania do portfeli i szukania na siłę argumentów, by pokazać, że jest się lepszym od innych, bo coś-tam, bo cokolwiek, byle zabrzmiało dobrze. Ech... Dzięki za otrzeźwienie, faktycznie jak się wkurzę to za dużo piszę i zwykle kosztuje mnie to dużo nerwów. Pozdrawiam przedświątecznie i już spokojnie P.S. Wiesz, że mój mały opanował Allegro? Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Dagmara;-)) 11.12.07, 09:43 Powiem Ci szczerze,że sama bardzo często celowo prowokuję Nieżle się można zdziwić poznając drugą,niejednokrotnie prawdziwą twarz innych,nawet tutaj na forum Dulszczyzna i zaścianek jak w moim rodzinnym KrakowieP.S Ja wpadłam na szatański pomysł kapitalnego remontu)I mam go zamiar skończyć jeszcze w tym roku)) Buziaki dla Ciebie i Antka www.virango.pl/node/5998 Odpowiedz Link Zgłoś
mama-smyka Re: Dagmara;-)) 11.12.07, 22:06 Mnie też się zdarza, ale nawet nie po to, by kogoś poznać, tylko czasem mnie to po prostu bawi. Niestety, sama też często daję się sprowokować, choć prawie zawsze właśnie w takich tematach. Mnie nadal boli myśl, że jest tyle dzieci, dla których czekolada od Mikołaja to byłoby spełnienie marzeń. I czuję niesmak, że tak jest urządzony świat. Wiem, wiem, co komu po tym... Podziwiam za remont, ja miałam podobna myśl, by zacząć w listopadzie i uwinąć się przed świętami, ale wypadł mi szpital i niestety, nie dało rady. Zaczynamy po Nowym Roku. Pozdrawiamy ** Odpowiedz Link Zgłoś
iwek33 Re: Dagmara;-)) 11.12.07, 23:45 Mój syn zadał mi dzisiaj trudne pytanie:" dlaczego Mikołaj tak to robi, że bogatszym rodzinom przynosi bogatsze prezenty, a biednym tylko takie małe? Kuba ( kolega ze szkoły) dostał tylko takie malutkie autko i dwa cukierki, a ja taki fajny zestaw klocków lego." Nie wiedziałam, co mu odpowiedzieć, bo on z tych dzieci, które nadal mocno wierzą w prawdziwego Mikołaja ( sama zawsze to powtarzam, że dopóki będzie wierzył w Mikołaja, Mikołaj będzie obdarowywał go prezentami). No i za bardzo nie wiem, jak wybrnąć, czemu ten Mikołaj taki niesprawiedliwy? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dagmara;-)) 12.12.07, 00:31 > :" dlaczego Mikołaj tak to > robi, że bogatszym rodzinom przynosi bogatsze prezenty, a biednym > tylko takie małe? A co jak "bogatym" (co za określenie w ustach dziecka) w Mikołajki tez przyniósł mało? U nas wszystkie dzieci w przedszkolu dostały to samo - słodycze. Na Boże Narodzenie będzie "bogaciej" > No i za bardzo nie wiem, jak wybrnąć, czemu ten Mikołaj > taki niesprawiedliwy? Znowu mi sie oberwie. Może wytłumacz synowi ze owy chłopiec może sie tez cieszyć z tego samochodzika. A jeśli się nie cieszy to można zwrócić uwagę że nie wartość prezentu jest ważna tylko pamięć i miłość z jaką daje się go. Bo czy Mikołaj jest niesprawiedliwy? Odpowiedz Link Zgłoś
iwek33 Re: do kropkacom 12.12.07, 21:27 Czy określenie "bogatsze rodziny" jest aż tak bulwersujące w ustach 8-latka? Często w szkole organizowane są różne zbiórki, czy to odzieży, czy słodyczy i zabawek "dla uboższych rodzin"-dzieci słyszą takie określenia i pojęcia "bogatsze"i "ubogie" są im znane. Oczywiście, ze ów chłopczyk bardzo się z tego prezentu cieszył, bo pochodzi z naprawdę ubogiej, wielodzietnej rodziny, dokładnie tak to wyjaśniłam synkowi, jak piszesz, że nie wartość, a pamięć i dobre serce się liczą. Myślę, ze mój synek określił Mikołaja jako niesprawiedliwego, bo wiem, że bardzo przejmuje się sytuacją owego Kuby, od roku bierze do szkoły podwójne śniadanie: zawsze częstuje Kubę. W szkole oczywiście dzieciaki dostały to samo: batoniki i bilet na przedstawienie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pia_ iwek33 12.12.07, 10:47 Moja córka wierzy, ze tylko jeden z prezentów, które znajduje rano jest od prawdziwego św. Mikołaja (no bo przecież Mikołaj oszalałby jakby miał spełnić każde życzenie każdego dziecka), reszta jest od rodziców, dziadków itp. Moze to mogłoby być ewentualnie jakimś wytłumaczeniem - choć przyznaję, że marnym. U małej w przedszkolu dzieci dostają prezenty w Mikołajki - wtedy przychodzi Mikołaj i rozdaje je dzieciom. W tym roku wszystkie dziewczynki dostały kucyki Pony (składka 20 zł na radę rodziców :- )), a od rodzica-sponsora jeszcze słodycze. Oczywiście nie muszę dodawać, ze wszystkie dzieci dostały takie same prezenty, nawet te, których rodziców nie było stać na składkę. Moja córka po rozpakowaniu swojego kucyka powiedziała: mamo, ale ten Mikołaj jest zapracowany, ze wszystko mu się myli i dał mi takiego samego kucyka jakiego przyniósł dla mnie do prababci. Fajnie, będę miała bliźniaki . P.S. Widać wszystkie Mikołaje kupują w Tesco )) A teraz na poważnie, w przeddzień Mikołajek zaniosłam do znajomej torebkę z drobiazgami (śmieszne ołowki, długopisy i naklejki, które sama sprzedaję) dla jej córki (wiedziałam, ze mała dostanie najwyżej coś słodkiego). Na drugi dzień znajoma zadzwoniła i powiedziała, że jej córka wróciła ze szkoły przeszczęsliwa, bo po raz pierwszy wszystkie dzieci z klasy zazdrościły jej prezentu od Mikołaja. Ale mi się miło zrobiło i pomyślałam, że na drugi raz sprowadze więcej tych drobiazgów i zabawię się już na całego w Mikołaja Odpowiedz Link Zgłoś
piotrog Re: iwek33 12.12.07, 12:14 Chwali się pia ale chyba nie o to chodzi żeby budzić czyjąś zazdrość. Prawda? Mikołajki są dla mnie kolejnym świętem gdzie główne wartości ulegają wypaczeniu. I nie myślę o wartościach religijnych a raczej o ogólnoludzkich. Co do wątku to powinien być założony może tak za dwa miesiące i wtedy na prawdę było by widać które prezenty sie sprawdziły. A tak wyszło chwalenie się kto co kupił. Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Chwalenie??? 12.12.07, 15:27 Chwalić to się można przed koleżankami, wtedy jest sens, a na forum to raczej wymiana informacji.... zwłaszcza w odpowiedzi na zadane w wątku pytanie Ja chętnie korzystam z takich informacji i pewnie nie tylko ja. Jest wiele osób które nie mają czasu śledzić nowości zabawkowych i wchodzą na taki wątek po to by się zainspirować. Przed nami gwiazdka więc myślę ze wiele osób skorzysta z tych informacji. Na gwiazdkę moje dzieci dostaną wiele prezentów, na Mikołaja też dostały i do dziś dostają i mamy jeszcze zalegle paczki do odebraia w kilku miejscach ale są to głównie drobiazgi i nie od nas tylko od rodziny, znajomych. Ja też nie jestem zwolennikiem zasypywania dzieci zabawkami i nie zasypuję choć mogłabym. Ale nie przyszłoby mi do głowy krytykować tych co zasypują z okazji i bez okazji i wogóle marnowania cennego czasu na roztrząsanie tego jak wielkiego problemu Gorszą rzeczą od kupowania zabawek jest zazdrość i wtrącanie nosa w nieswoje sprawy, lepiej zająć się swoimi. Odpowiedz Link Zgłoś
iwek33 Re: Pia 12.12.07, 21:40 Oczywiście, że w szkole też wszystkie dzieciaki dostały to samo, tylko jak to dzieci, opowiadały między sobą, co kto znalazł w domu i stąd przemyślenia mojego synka. Gdyby syn wiedział ile ja już paczek z ciuchami i zabawkami podarowałam tej rodzinie... A teraz nie na temat Mikołaja: kończę urządzać dżunglowy pokój mojego młodszego synka: wreszcie mogłam rozłożyć te wszystkie cudne drobiazgi z Tra Present, które sprzedajesz, ponaklejać drewniane nalepki, ułożyć poduchy, stoliczek, krzesełka-zwierzątka : wygląda cudnie!!! Jak tylko skończę ( mam nadzieję, że przed świętami, bo dopiero tydzień temu się przeprowadziliśmy) zrobię obiecane fotki i poślę! Odpowiedz Link Zgłoś
pia_ Re: Pia 12.12.07, 22:53 Na zdjęcia nie mogę się już doczekać , no i za zdjęcia są nagrody i to rewelacyjne! A o legwanie cały czas pamiętam, będzie niedługo. Odpowiedz Link Zgłoś
mszkopanski Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 12.12.07, 22:55 moje dzieciaki zachwycaja sie tekturowymi zabawkami z www.trzymyszy.pl - to sie okazalo hitem w tym roku! narazie kitu ni ma... Odpowiedz Link Zgłoś