Dodaj do ulubionych

Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie!

    • saszanasza Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 14:47
      U nas tylko hity: od rodziców - "nowe zagadki smoka obiboka", w
      przedszkolu od "nieprawdziwego Mikołaja, który miał brodę na gumkę i
      był trochę młody" dostał transformersa.
      syn zachwycony!
    • koza_w_rajtuzach Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 15:09
      Dwuletnia Klara od Mikołaja dostała pianinko do grania z Biedronki.
      Zabawka przypadła jej do gustu. Gra i śpiewa cały czas do mikrofonu.
      Dostała również trzypiętrowy garaż. Bardzo fajnie się nim bawiła,
      ale zaczęła go demontować, wyrzucać wyjęte z niego części ze
      schodów, więc spakowałam go i schowałam na jakiś czas. Jako
      rekompensatę dałam jej łódki do kąpieli, które kosztował 10 złotych.
      Bardzo chętnie się tym bawi.
      Dostała również w sumie 150 złotych i zamierzam jej coś za to kupić.
      Jeśli będzie taka potrzeba to dołożę do tego jeszcze trochę
      pieniędzy i to, co za nie kupię dam jej na gwiazdkę.
    • beatazet Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 16:27
      HIT : Tablica dwustronna Ikea + magnesy+kredasmile
      • loganmylove Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 17:36
        U nas Mikołaj podarował same hity- barbie Arielkę (młoda nie wypuszcza z rak),
        kucyka z Ponyville z bucikami-spodobał sie bardzo co stało się cenną wskazówką
        dla Mikołaja który wie, że pod choinkę powinien dostarczyć domeksmile oraz książkę
        "Jak działa Święty Mikołaj" Pełen sukcessmile
    • olinek211 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 17:27
      Hit -płyta cd z piosenkami " Fasolek " z legendarnego programu TIK-
      TAK. Córcia zachwycona, jak poszła do szkoły to sama sobie puściłam -
      miłe wsponienia z dzieciństwasmile
      Słodycze : czekoladowy Mikołaj i pierniki też wielka radośc.
      No i nieszczęsna Pływająca Syrenka - córka sobie ja wymarzyła więc
      jest b.zadowolna ale osobiście uważam, że niewypał - pływa jak ryba,
      bo ma taki silikonowy ogon ale trzeba napełniać całą wanne.
    • anicaf Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 07.12.07, 22:39
      A ja się zgodzę z pia_, ze każdy kupuje to co chce. Moje dzieci
      dostały: Synek (3,5l) smieciarkę Lego duplo, córcia 11 m-cu
      książeczke garjącą. Słodyczy nie było - oboje alergicy. Na święta
      będą tylko troszke większe przezenty Synek - park rekina Hot Wheels,
      Córeczka - Pociag zaskaujacych zwierzaków (to wspóny prezent z 1
      urodzinami, które są kilka dni później).
      Od rodziny tez będzie troszkę prezentów, ale rozsadnie.
      Nie dlatego, że nas nie stać tylko dlatego, że wiemy że nasze dzieci
      dostaną tez podarki od rodziny, więc po co tyle.
      Ale to ile i za ile kupuje to indywidualna sprawa każdego.
      Mam w rodzinie parę która własnym dzieciom na urodziny kupuje rzeczy
      do ubrania (choć stac ich na to na codzień) i dzieci muszą się
      cieszyc.
      Ale uwazam, że ilość prezentów nie musi zepsuć dzieci. Mój synek jak
      był sam to dostawał tony upominków, prezentów od rodziny był jedynym
      chłopcem. Ale mimo to każdy mały resorak był jest na wage złota.
      to zależy od podejścia rodziców do podarowanych rzeczy.
      Pozdrawiam Pia_
      Anka
      • agni71 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 08.12.07, 11:25
        U nas na mIkołaja są małe prezenty, tak więc corki dostały:
        5-latka: 2 instrumenty muzyczne z zestawu Tchibo, dwie ksiązki -
        jedna o tematyce światecznej (Prezent na Gwiazdkę, wyd. Egmont - i
        mnie sie podoba), druga z wierszykami i płytą CD, na której te
        wierszyki są śpiewane, o taką:
        merlin.pl/frontend/browse/product/1,518968.html
        Nie wiem jeszcze czy sie podoba, bo dzieci są w weekend z dziadkami,
        ale ja osobiście trochę sie rozczarowałam, wierszyki/piosenki są
        trochę grafomańskie, a i melodie takie bez polotu.
        Do tego gumowego delfinka do kapieli, świecące gwiazdki do
        przyklejenia na suficie i paczke biszkopcików.

        3,5 latka dostała dwa inne instrumenty z zestawu Tchibo, też dwie
        książki świateczną (Opowieśc pod choinkę, wyd. Egmont - trochę
        prosta, szkoda, ze rymowana, bo to jednak nie Tuwim smile i o Małej
        Syrence (z grafika i tekstem jak w bajce Disneya, którą mała bardzo
        lubi), myszkę do komputera, delfinka do kąpieli i biszkopciki.

        1,5-roczna córcia doatała rudego pluszowego kotka Keel Toys ze
        Smyka, też dwa instrumenty, dwie ksiązeczki i ciasteczka.

        Nie kupowalismy słodyczy, bo u męża w pracy zawsze są mega
        wypasione smile paczki ze slodyczami.

        Wszystko się podobało, a czy na dłuższą metę się sprawdzi, to się
        okaże... Na szczęscie nie było niezadowolenia, że nic z listu do
        Mikołaja nie dostały (te zabawki będą pod choinkę).
    • kinga3 HIT- ośmiornica Play Doh 08.12.07, 00:36
      Mój prawie trzylatek dostał 2 prezenty, zupełnie nieoczekiwanie.
      Ośmiornica była na Gwiazdkę (bo da się zapakowac do Dziadków bez
      wzbudzania podejrzeń synka). Mąż wymyślił parę dni wceśniej, że damy
      mu szlafroczek Tygryska, będzie się bardzo cieszyc. Ja wiem jedno-
      dzieciom nie daje się w prezencie ubrań, bo prezent to zabawka,
      ewentualnie coś słodkiego. Ale się uparł, więc pod poduszkę włożyłam
      szlafroczek. Prezent został znaleziony, było przy tym dużo zabawy,
      ale radości nie wzbudził (zgodnie z moim założeniem)... synek
      potraktował szlafrok jak bonus do prezentu i dalej "A co mi ten
      Mikołaj Święty zostawił?" szukał po całym mieszkaniu. No to zaradna
      Mama podłożyła ośmiornicę i to był strzał w dziesiątkę.
      Synek bawił się ciastoliną po raz pierwszy w życiu, i sprawiło mu to
      wielką frajdę, następnego dnia chyba z 6 razy się tym bawiliśmy. Pod
      wieczór wspominałam, że musimy wpaśc do Św.Mikołaja i podziękowac mu
      za taki fajny przeznt. A po paru minutach mój niespełna 3-latek na
      to: "dziękuję ci mamusiu za taką fajną zabawkę, co mi kupiłaś". Ja
      idę w zaparte, że to nie ode mnie, że to przecież Mikołaj... o
      jakiej zabawce on mówi? A mój mądrala na to: "o tej na stole,
      dziękuję"
      smile))) I jak mu Gwiazdora wcisnąc?
    • katrio_na Rozsadku, przede wszystkim rozsadku- na swieta... 08.12.07, 14:02
      Dziwi mnie ten atak na Pia.
      Tym bardziej ze czytalam niedawno jej post wlasnie o kupieniu tego
      laptopa po promocyjnej cenie, i z tego co pamietam to kupiony byl
      glownie z funduszy ze sprzedazy starych zabawek coreczki Pia.
      Sama nie tak dawno przeszlam wlasnie taka czystke w pokoju syna i
      wysokosc cen jaka osiagnely zabawki na Allegro byla czasami mocno
      zaskakujaca.

      Na temat prezentow nie bede sie wypowiadac bo wlasciwie prezenty
      dostaje co i rusz.
      Taki juz wiek, ma 5 lat i sie dopiero dorabia majatku smile

      Stosujemy jednak zasade 1 okazja- 1 prezent tak wiec na Mikolajki
      znalazl pod poduszka zestaw Play doh kupiony w promocji za 10zl.
      Radosc byla ogromna tym bardziej ze spodziewal sie rozgi za
      szarpanie poprzedniego dnia psa.







      • asia_i_p Re: Rozsadku, przede wszystkim rozsadku- na swiet 08.12.07, 14:19
        To już mogliście złamac zasadę i tę rózgę mu też dorzucic. wink
    • gemmavera Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 08.12.07, 16:59
      Cała dyskusja na temat "ile zabawek mozna kupić dziecku na Mikołaja"
      oraz "ile kasy można na to wydać, żeby nie rozpuścić dziecka" jest
      moim zdaniem czymś w rodzaju dysputy "o wyższości świąt Bożego
      Narodzenia nad świętami Wielkiejnocy" ;P
      Nie rozumiem Cię trochę Coronella - planujesz kupić swojemu dziecku
      pod choinkę duży zestaw Lego (pisałaś o Bellville), ale bulwersuje
      Cię, że ktoś kupił coś w podobnej cenie na Mikołaja?
      A co to za różnica, z jakiej okazji dziecko dostanie fajną zabawkę -
      bo ja nie kumam? Chodzi o to, że dziecko w grudniu nie powinno
      dostawać więcej prezentów, niż przewiduje ustawa?
      A gdzie jest napisane, że na Mikołaja trzeba dawac drobiazgi, a pod
      choinę droższe rzeczy?
      U mnie w domu było tak, że na Mikołaja dostawałyśmy z siostrą
      mnostwo prezentów (oczywiście na miarę tamtych czasów wink), a pod
      choinkę nic albo jakieś drobiazgi.

      Każdy decyduje o sobie i swoim dziecku.
      Oczywiście każdemu wolno wypowiedzieć się na forum, ale opowieści o
      ukochanej i hołubionej rolce po papierze toaletowym zabieranej do
      toalety wink oraz zabawach "patyczkami_ale_z_mamą" pachną mi ociupinkę
      demagogią. big_grin

      U nas akurat dzieci nie dostają zabawek w ciągu roku (nie licząc
      książek) - tylko na dzień dziecka, urodziny i święta. I to moim
      zdaniem jest akurat tyle, ile trzeba - zawsze "wymieniamy" zabawki
      na bardziej, nazwijmy to, rozwojowe. Np. teraz sprzedajemy kilka
      zestawów Little People FP, a w szafie czekają schowane przed Wigilią
      klocki Lego City.
      • mikita10 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 08.12.07, 21:04
        Ja to w sumie dopiero na forum się dowiedziałam, że na Mikołaja jest
        zwyczaj aby były drobne upominki, a na Gwiazdkę "duże". U nas zawsze
        było tak, że Mikołaj przynosił dzieciom super zabawki,
        a "Dzięciątko" to zwykle ubraniasmile))))

        U nas hitem okazały się drogi (to się chyba nazywa Miasteczko)
        wadera, po porażce z ich Garażem bardzo miłe zaskoczenia. Zabawy i
        radości co niemiarasmile)))

        Mamosmyka cieszę się, że napisałaś swój post, bo ten wątek szedł w
        bezsensownym kierunku. Tak jakby mamy dające duże prezenty miały się
        poczuć winnesad
        U nas jest zwykle tak, że większe prezenty to na Mikołaja Gwiazdkę i
        Dzień Dziecka (na urodziny dziadkowie dają głównie pieniadze, które
        my lokujemy na funduszach), więc zawsze długo się zastanawiam co
        kupić, bo są to zabawki, którymi się bawki następny rok.
        • mama.zosi75 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 09.12.07, 16:36
          Tak czytam i czytam, i cieszę się, że niektóre dzieci dotały też
          książki...
          • mama-smyka Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 09.12.07, 17:02
            Wiesz, są dzieci, które na CODZIEŃ "przerabiają" tyle książek, że
            dostają je bez okazji.
            Dlatego od święta dostają zabawki.

            U nas to jedna ze stałych pozycji na liście cotygodniowych zakupów a
            jeśli nic ciekawego nie znajdujemy, to średnio raz na miesiąc-dwa
            robię większe zamówienie w Merlinie.
            Dla mojego malca książeczki to coś tak zwyczajnego jak nowe spodnie
            czy dokupenie zapasu ciasto-plasto, gdy zabraknie.
            • ewa5000 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 09.12.07, 18:06
              A ja nie widzę nic złego w wydawaniu pieniędzy na potrzeby naszych
              dzieci.
              Powtórzę jeszcze raz POTRZEBY. O ile dwie czy trzy lale noworodki
              dają możliwości świetnej zabawy w żłobek czy szpital to sześć takich
              lalek raczej zniechęci 4 latkę do zabawy. Lubię czytać ,że rodzice
              kupują swoim dzieciom zróżnicowane zabawki to klocki to laleczkę to
              zegar itd itp tylko pamiętajcie Państwo ,że najlepsza zabawka
              interaktywna , aby spełniała swoją funkcję potrzebuje Rodzica!!!!
              I tego Państwu życzę, abyście mieli czas tymi zabawkami czy tanimi
              czy drogimi czy małą ilością czy dużą, bawić się ze swoimi dziećmi.
              Nie ma nic cenniejszego od czasu jaki spędzamy ze swoimi dziećmi.
              • katse Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 09.12.07, 18:39
                wózek dla lalek, różowiasty (lekko wbrew mojej woli, ale cóż to w
                końcu dla wnuczkismile, ciastolina (ale bez zestawu), książki - w
                mikołajki jedna rano, ale przez kilka dni przed Mikołajem dostawała
                ode mnie jakąś książkę ze słowami: Mikołaj Ci podarował.

                No i naj największy HICIOR!!!
                Zaproszenie do Teatru Lalek na Mikołaja w Teatrze Lalek. Byłyśmy we
                dwie. Było magicznie, cudownie i to o tym się u nas bez przerwy
                opowiada.

                Dziewczyny z Wrocławia. Serdecznie polecam. Rewelka. Przedstawienie
                zrobione z wielkim rozmachem. I to moje najlepiej wydane 50 zł.
                I bardzo się cieszę, że byłam tam z córką.
                Obie bawiłyśmy się cudownie.

                K
                • pia_ Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 09.12.07, 21:24
                  > Dziewczyny z Wrocławia. Serdecznie polecam. Rewelka.
                  Przedstawienie
                  > zrobione z wielkim rozmachem. I to moje najlepiej wydane 50 zł.

                  Moja znajoma chciała iść na to przedstawienie ze swoimi 4-letnimi
                  córkami, ale w informacji telefonicznej w teatrze powiedziano jej,
                  ze spektakl jest dla dzieci od lat 6. I dlatego zrezygnowałam.
                  Ale na pociechę dzisiaj były wielkie warsztaty świąteczne w DK Zamek
                  w Leśnicy - zabawa rewelacyjna: malowanie bombek, zdobienie
                  pierników, docoupage itp. Panie instruktorki zapakowały przepięknie
                  wszystkie ozdobione przez małą rzeczy i będą na prezenty pod
                  choinkę. Szkoda, że niewiele było ludzi. A jutro bądź pojutrze będę
                  czatować na lokalne wiadomości tv, aby zobaczyć relację z tej
                  imprezy smile))
            • mama.zosi75 Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 09.12.07, 18:56
              Czuję się wywołana do odpowiedzi... Fajnie, że są dzieci, którym
              rodzice czytają książki i powtarzam, że cieszę się, że dzieciaki
              dostają je też na Mikołaja. To chyba nic złego? Moja córeczka też
              dostaje książki bez okazji, ale staram się, żeby czuła, że to coś
              nadzwyczajnego, wspaniały prezent. I też staram się nie przesadzać i
              nie zarzucać jej tymi podarunkami, chociaż w swoim 2,5-letnim życiu
              zgromadziła ich kilkaset...
            • majkagra Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 10.12.07, 11:42
              Mamo-smykasmile Dla moich dzieci , które mają bardzo pokaźną bibliotekę z książkami
              otrzymanie każdej książeczki jest świętem a kupuję książki niemal nałogowosmile A
              te książeczki, które dzieci otrzymały od Mikołaja 6 grudnia były "od
              Mikołaja" zatem prezent ten miał szczególną moc smile. Wieczorem 5 grudnia
              zostawiliśmy na parapecie własnoręcznie zrobione przez dzieci ciasteczka dla
              Mikołaja i marchewkę dla renifera i rano, gdy dzieciaki zobaczyły same okruszki
              i prezenty (akurat tak zwyczajne, pospolite jak ksiażkiwink - pozostawione przez
              w.w osobnika - radości nie było końcasmile Cieszę się, że dla moich szkrabów
              książka nie jest czymś tak zwyczajnym jak nowe spodnie czy dokupienie zapasu
              ciasto-plastosmile))) Pozdrawiamsmile
      • marychna31 Gemma napisała dokładnie to, co myslę:)) nt 09.12.07, 18:45

        • mama-smyka Re: Gemma napisała dokładnie to, co myslę:)) nt 09.12.07, 20:01
          Ja również podpisuję się dwiema rękami pod słowami Gemmy.
          • iwonak36 Mikołajkowy hit! 09.12.07, 22:38
            U nas to hełm strażacki! Pozostałe zabawki poszły w odstawkę. I wiem, ze ten hit
            pozostanie hitem na długo, bo nasz Maluch UWIELBIA wszystko, co jest związane ze
            strażą pożarną. Książeczki też są w codziennym użytkowaniu, ale to jest akurat
            na porządku dziennym i nie dziwi. Ale warto było szukać tego hełmu dla radości,
            jaką ujrzeliśmy na twarzy naszego Synka. Nawet nie chciał oglądać pozostałych
            prezentów.
            Pieniądze wydane na pozostałe prezenty uważam za wyrzucone. Możliwe, ze kiedyś
            sie nimi zainteresuje. A to też były wymarzone prezenty. Ale to wszystko NIC w
            porównaniu z hełmem...
            Pozdrawiam, Iwona.
            • iwonak36 Re: Mikołajkowy hit! 09.12.07, 22:41
              Zapomniałam jeszcze o równie udanym prezencie, jakim był wyjazd do Teatru
              Muzycznego w Gliwicach na "Kota w butach". Było cudownie! Mały chwilami nie
              oddychał z wrażenia.
              Ale kitem był wyjazd na rewię na lodzie pt: " Królewna Snieżka i siedmiu
              krasnoludków". Mały się wynudził, jak nigdy chyba. Ja zresztą też nie byłam
              zachwycona.
              Pozdrawiam, Iwona.
              • pia_ do iwonka36 09.12.07, 23:06
                > Ale kitem był wyjazd na rewię na lodzie pt: " Królewna Snieżka i
                siedmiu
                > krasnoludków". Mały się wynudził, jak nigdy chyba. Ja zresztą też
                nie byłam
                > zachwycona.

                Czy to była rosyjska rewia na lodzie? Moja córka była na tym
                przedstawieniu 5 grudnia w Opolu. Poszła tam z babcią, która mieszka
                dwa kroki od lodowiska, a znajomy wpuścił je na widownię na
                przedstawienie dla szkół. Mała była oczarowana, tylko narzekała, że
                wszystkie dzieci naokoło tylko gadały i jadły popcorn i nie były
                zainteresowane przedstawieniem smile.
                • iwonak36 Re: do iwonka36 10.12.07, 15:03
                  Owszem to była właśnie ta rewia. Niestety, mnie się też nie podobało.
                  Scenografia byle jaka, ogólnie mało efektowne przedstawianie. Byliśmy kiedyś na
                  podobnej rewii, ale to był "Pinokio". To było naprawdę piękne. Niesamowici
                  aktorzy, piękna scenografia, efekty świetlne. Po prostu rewelacja. My dość
                  często chodzimy na różne spektakle i ten należał do tych gorszych. Mówiąc
                  szczerze, nie dziwie się Dzieciakom, że jadły popcorn i rozmawiały, bo się po
                  prostu nudziły. Ja też sie nudziłam...
                  Pozdrawiam, Iwona.
    • romanticca Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 09.12.07, 23:18
      Licząc prezenty od całej rodziny to młody dostał sporo. Od nas dwie paczki zwierzątek piszczków. Bardzo lubi zwierzątka, ale te jakoś średnio mu się spodobały, Teletubiś Po (już trzeci w kolekcji), był zadowolony, ale bez zachwytów, dwie książeczki (o kolorach i zwierzątkach) - średnio, DVD TEletubisie - wyjątkowo nieciekawe odcinki. Więc LIPA. Z prezentów od rodziny też niewiele mu się spodobało niestety. No DVD z Noddym od babci jest super, bo o Mikołaju smile
      A! Przypomniałam sobie! Stempelki od cioci mu się najbardziej podobają! Zastemplowaliśmy już kilka kartek smile
      Na Gwiazdkę będzie Lego Farma i Lego Budowa miasta, Noddy maskotka, Noddy w samochodzie, zestaw Noddy (tak, to mały fan). Mam nadzieję i przeczucie, że te prezenty spodobają się bardziej smile
    • mama-smyka do majkagra i wszystkich mam 10.12.07, 18:12
      Ta dyskusja przestała już nawet być śmieszna - czy to nie strata
      czasu takie łapanie się za słowa, przepychanie, udowadnianie nie
      wiadomo czego?
      Teraz połowa powie, że dla ich dzieci najmniejsza nawet książeczka
      to święto, bo są nauczone takiego szacunku dla książek i tak bardzo
      się nimi cieszą a druga połowa, że książeczki to chleb powszedni, bo
      są takimi cudownymi matkami, że dzieciaki siedzą z książeczkami po
      5h dziennie.
      Dziewczyny, przecież w ogóle nie o to chodzi!!!
      Ile znacie mam, które poświęcają swój wolny czas na analizowanie
      prezentów, na wybieranie ich dla swoich dzieci, by wybrać najlepsze
      pod względem rozwoju i radości, jaką sprawią dzieciom?
      Ile znacie mam, które w ogóle to obchodzi???
      Ja przyznam, że w realu, choć wszyscy nasi znajomi to osoby
      wykształcone, jak najbardziej prowadzące rodzinne i ciepłe domy, z
      pewnością kochające swoje dzieciaki, to ja mogłabym wymienić
      dosłownie JEDNĄ taką mamę. Poza mną. wink
      Dlatego wszystkie tutaj zasługujemy na pochwalę, wszystkie jesteśmy
      dla naszych dzieci najlepszymi matkami na świecie i nie ma
      znaczenia, co i w jakiej ilości im kupujemy, bo robimy to z
      największej miłości i z pewnością same wiemy najlepiej, co jest dla
      naszych dzieci najlepsze.
      Jedno dziecko jest świetne manualnie a gorzej radzi sobie ruchowo,
      więc mama kupuje np. hula-hop a drugie z kolei ruchowo przeskakuje
      równieśników w nie potrafi skupić się na rysowankach i dostaje
      książeczkę z ulubioną bajką, by je zachęcić - chyba obydwa prezenty
      są najlepsze, prawda? smile
      Obojętnie, czy kupujemy, książkę, puzzle, ciastolinę, tor dla
      samochodzików, wózek dla lalek czy klocki, to chyba nie kupujemy ich
      tylko po to, by dzieci bawiły się same a w domu był spokój, prawda?
      Chyba każda z nas lubi bawić się ze swoim maluchem tym, co mu kupuje?
      Jasne, że każde dziecko powinno i nawet lubi czasem pobawić się
      samo, ale czas spędzony z rodzicami to coś zupełnie innego. U nas w
      domu to także nie jest święto - jak książeczki wink - to codzienność,
      choć to wielkie święto, bo to najlepszy czas w ciągu dnia. I u Was
      zapewne również.
      Jasne, mogę odpowiedzieć majkagra, że dla mojego dziecka książeczka
      jest świętem, bo pomimo tego, ze mały dostaje masę zabawek, potrafi
      się z tej książeczki z marketu cieszyć, ale czy to w ogóle ma sens???
      Ona znowu mi coś-tam odpisze itd. Ja nie mam na to ochoty ani czasu.
      Napisałam wszystko tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=72974136&a=73059691
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=72974136&a=73068127
      chyba trochę niefortunnie wybrałam miejsce, bo w samym środku
      dyskusji i jak zwykle napisałam za dużo i za bardzo skacząc na boki,
      ale mnie osobiście ta dyskusja przestała się podobać, to juz nie
      jest to sympatyczna wymiana wrażeń naszych malców z odwiedzin
      Mikołaja i reakcji na prezenty, ew. podpowiedzenie prezentów na
      gwiazdkę, tylko próba udowodnienia za wszelką cenę, że to ja mam
      rację i ja jestem najlepszą matką, bo najmądrzej wychowuję,
      najlepiej rozwijam swoje dziecko i mam 150% pewności, że wyrośnie na
      cudownego, ciepłego człowieka, który będzie nie tylko profesorem na
      uczelni albo właścicielem międzynarodowej firmy, ale też będzie
      potrafił cieszyć się z rolki po papierze toaletowym (wybaczcie,
      MUSIAŁAM big_grin już się poprawiam), drobiazgów, będzie wspaniałym
      ojcem/matką, mężem/żoną a literaturę i wieczór z książką będzie
      cenił ponad wszystko.
      Kurczę! Może ja jestem głupia, ale wystarczy mi, jeśli mój mały
      skończy studia, będzie zajmował się tym, co będzie jego pasją
      (choćby i projektowaniem gier komputerowych!!!), będzie miał
      kochającą żonę, dzieci i będzie po prostu szczęśliwym człowiekiem.
      I nie sądzę, by jakakolwiek książka, jakakolwiek gra czy zabawka
      wpłyneła na jego wybory w życiu dorosłym.
      Od tego jesteśmy my, rodzice.
      Fajnie to kiedyś powiedział Liroy:
      "TO NIE OD FILMÓW CZY MUZYKI LECZ OD CIEBIE ZALEŻY, JAKIM
      CZŁOWIEKIEM JEST TWOJE DZIECKO, WIĘC POŚWIĘCAJ MU TROCHĘ WIĘCEJ
      CZASU NIŻ SWOJEJ POGONI ZA PIENIĘDZMI".

      Choć chodziło o coś nieco innego, to ja bym to sparafrazowała tak:
      To nie od zabawek i bajek zależy, jakim człowiekiem będzie twoje
      dziecko, (więc poświęcaj mu trochę więcej czasu, niż kłóceniu się na
      forum ;P) tylko od tego, ile poświęcisz mu czasu.

      Kończę mój udział w tym wątku, bo pomału gubię się w postach a
      całość zaczyna mnie denerwować, bo kompletnie nie ma sensu.
      Pozdrawiam, miłego wieczoru - z dziećmi i ich zabawkami. smile
      • betty_julcia Korzystając z okazji zapytam o lego duplo dla 4,5 10.12.07, 20:45
        Dziewczyny, ponieważ tak wiele was tu zagląda poratujcie radą.
        ponieważ nie mamy jeszcze żadnych lego chcialabym kupić kupić je
        moim dzieciom pod choinkę ale ponieważ mam w domu ponad rocznego
        synka nie mogę teraz pozwolić sobie na klocki z małymi elementami.
        Postanowiłam zakupić wielki zestaw zoo plus tuba i moze jeszcze
        kolejka albo domek dla lalek lub inny ksieżniczkowy zestwa ale
        duplo. Czy moja Prawie 5 letnia córeczka będze chcętnie sie nim
        bawić. Dodam ze niedawno chętnie bawiła się farmą lego duplo i wiem
        że jej sie podobała.

        Przy okazji mikołaja zauważyłam ze Julka jednak chętniej coś tworzy
        czyli lubi malować, rysować, lepić z plasteliny, bawić sie klockami.
        Dostała domek dla kucyków ponyville, kucyka ze skrzydelkami i
        podobały sie bardzo ale leżą na półce i już się kurzą. Myślę że
        lepsza byłaby ta tablica z biedronki którą trzymałam w ręku i
        odłożylam bo już mialam ten domek. Szkoda bo chętniej by się bawiła.
        Mały dostał zjeżdżalnię piłeczek fp i chętnie bawi się. Do tego
        dzieci dostały drobiazgi typu plecaczek, torebka, paczka od mikołaja
        w przedszkolu ze stempelkami, piórniczkiem, mnóstwo slodkości.
        • agni71 Re: Korzystając z okazji zapytam o lego duplo dla 10.12.07, 21:08
          Moja juz ponad 5-latka bardzo chetnie bawi sie Duplo. To nie są
          jakieś wielkie niezgrabne kloce, w moim dzieciństwie o prawdziwych
          lego to ja nawet nie marzyłam, a kloc\ki, którymi sie dzieci
          (równiez starsze) wówczas bawily były mniej wiecej wielkości Duplo i
          jakos nikomu to nie przeszkadzało. Zwykłe Lego są naprawdę
          maciupeńkie - 6,5 roczny bratanek męża całkiem sam jeszcze nie
          potrafi z nich budować (mówie o zestawach tematycznych).
          • iwek33 witajcie mikołajkowo:-) 10.12.07, 23:09
            Oj, ale się dzisiaj naczytałam....mam mieszane uczucia co do tego
            wątku, bo chyba skręcił nie tam, gdzie trzeba..
            A u nas w tym roku Mikołaj przyniósł chłopakom chyba dokładnie to,
            co chcieli: młodszy wciąż powtarza, że dostał to, o czym marzył (
            straż pożarna lego), książkę i ciastolinę-zestaw do robienia pizzy.
            Starszy dostał zestaw lego Star Wars-bardzo się ucieszył, książkę i
            grę: Wilki i owce.
            Ja dopiero dzisiaj "wróciłam do życia"-wreszcie jestem po ważnym
            egzaminie ( uffff) i mogę od jutra poświęcić więcej czasu
            dzieciakom i porządkowaniu nowego domkusmile)
            Pozdrawiam przedświątecznie! Życzę duuużo zdrowia i spokoju!
      • weronka77 Dagmara;-)) 11.12.07, 07:23
        Czym Ty się przejmujesz i denerwujesz?Nie szkoda Ci czasu i nerwów na słowne
        przepychanki? Argumenty niektórych dobitnie świadczą o ich poziomie
        przecieżwinkTo TYLKO internetowe forumwink)Dla niektórych rozrywka dla innych
        jedyna możliwość "poszczypania" innychwink) Naprawdę nie ma się czym
        przejmowaćwinkKUpuj synkowi na co masz Ty i On ochotę-ja tak robięwinkA uwagi na
        ten temat kogokolwiek,niewiele dla mnie znacząwink
        • mama-smyka Re: Dagmara;-)) 11.12.07, 09:16
          Masz 100% rację, Weronko, ale ja jeszcze czasem daję się sprowokować
          i łudzę się, że ludzie coś zrozumieją. sad
          Nie cierpię takiego zaglądania do portfeli i szukania na siłę
          argumentów, by pokazać, że jest się lepszym od innych, bo coś-tam,
          bo cokolwiek, byle zabrzmiało dobrze.
          Ech...
          Dzięki za otrzeźwienie, faktycznie jak się wkurzę to za dużo piszę i
          zwykle kosztuje mnie to dużo nerwów.
          Pozdrawiam przedświątecznie smile i już spokojnie wink
          P.S. Wiesz, że mój mały opanował Allegro? wink
          • weronka77 Re: Dagmara;-)) 11.12.07, 09:43
            Powiem Ci szczerze,że sama bardzo często celowo prowokujęwink Nieżle się można
            zdziwić poznając drugą,niejednokrotnie prawdziwą twarz innych,nawet tutaj na
            forumwink Dulszczyzna i zaścianek jak w moim rodzinnym KrakowiewinkP.S Ja wpadłam
            na szatański pomysł kapitalnego remontuwink)I mam go zamiar skończyć jeszcze w
            tym rokuwink)) Buziaki dla Ciebie i Antkawink

            www.virango.pl/node/5998
            • mama-smyka Re: Dagmara;-)) 11.12.07, 22:06
              Mnie też się zdarza, ale nawet nie po to, by kogoś poznać, tylko
              czasem mnie to po prostu bawi. smile
              Niestety, sama też często daję się sprowokować, choć prawie zawsze
              właśnie w takich tematach.

              Mnie nadal boli myśl, że jest tyle dzieci, dla których czekolada od
              Mikołaja to byłoby spełnienie marzeń. sad
              I czuję niesmak, że tak jest urządzony świat. sad
              Wiem, wiem, co komu po tym...

              Podziwiam za remont, ja miałam podobna myśl, by zacząć w listopadzie
              i uwinąć się przed świętami, ale wypadł mi szpital i niestety, nie
              dało rady. sad
              Zaczynamy po Nowym Roku.

              Pozdrawiamy kiss**
              • iwek33 Re: Dagmara;-)) 11.12.07, 23:45
                Mój syn zadał mi dzisiaj trudne pytanie:" dlaczego Mikołaj tak to
                robi, że bogatszym rodzinom przynosi bogatsze prezenty, a biednym
                tylko takie małe? Kuba ( kolega ze szkoły) dostał tylko takie
                malutkie autko i dwa cukierki, a ja taki fajny zestaw klocków lego."
                Nie wiedziałam, co mu odpowiedzieć, bo on z tych dzieci, które nadal
                mocno wierzą w prawdziwego Mikołaja ( sama zawsze to powtarzam, że
                dopóki będzie wierzył w Mikołaja, Mikołaj będzie obdarowywał go
                prezentami). No i za bardzo nie wiem, jak wybrnąć, czemu ten Mikołaj
                taki niesprawiedliwy?
                • kropkacom Re: Dagmara;-)) 12.12.07, 00:31
                  > :" dlaczego Mikołaj tak to
                  > robi, że bogatszym rodzinom przynosi bogatsze prezenty, a biednym
                  > tylko takie małe?

                  A co jak "bogatym" (co za określenie w ustach dziecka) w Mikołajki tez przyniósł
                  mało? U nas wszystkie dzieci w przedszkolu dostały to samo - słodycze. Na Boże
                  Narodzenie będzie "bogaciej"smile

                  > No i za bardzo nie wiem, jak wybrnąć, czemu ten Mikołaj
                  > taki niesprawiedliwy?

                  Znowu mi sie oberwie. Może wytłumacz synowi ze owy chłopiec może sie tez cieszyć
                  z tego samochodzika. A jeśli się nie cieszy to można zwrócić uwagę że nie
                  wartość prezentu jest ważna tylko pamięć i miłość z jaką daje się go. Bo czy
                  Mikołaj jest niesprawiedliwy?
                  • iwek33 Re: do kropkacom 12.12.07, 21:27
                    Czy określenie "bogatsze rodziny" jest aż tak bulwersujące w ustach
                    8-latka? Często w szkole organizowane są różne zbiórki, czy to
                    odzieży, czy słodyczy i zabawek "dla uboższych rodzin"-dzieci słyszą
                    takie określenia i pojęcia "bogatsze"i "ubogie" są im znane.
                    Oczywiście, ze ów chłopczyk bardzo się z tego prezentu cieszył, bo
                    pochodzi z naprawdę ubogiej, wielodzietnej rodziny, dokładnie tak to
                    wyjaśniłam synkowi, jak piszesz, że nie wartość, a pamięć i dobre
                    serce się liczą. Myślę, ze mój synek określił Mikołaja jako
                    niesprawiedliwego, bo wiem, że bardzo przejmuje się sytuacją owego
                    Kuby, od roku bierze do szkoły podwójne śniadanie: zawsze częstuje
                    Kubę. W szkole oczywiście dzieciaki dostały to samo: batoniki i
                    bilet na przedstawienie.
                    Pozdrawiam
                • pia_ iwek33 12.12.07, 10:47
                  Moja córka wierzy, ze tylko jeden z prezentów, które znajduje rano
                  jest od prawdziwego św. Mikołaja (no bo przecież Mikołaj oszalałby
                  jakby miał spełnić każde życzenie każdego dziecka), reszta jest od
                  rodziców, dziadków itp. Moze to mogłoby być ewentualnie jakimś
                  wytłumaczeniem - choć przyznaję, że marnym.
                  U małej w przedszkolu dzieci dostają prezenty w Mikołajki - wtedy
                  przychodzi Mikołaj i rozdaje je dzieciom. W tym roku wszystkie
                  dziewczynki dostały kucyki Pony (składka 20 zł na radę rodziców :-
                  )), a od rodzica-sponsora jeszcze słodycze. Oczywiście nie muszę
                  dodawać, ze wszystkie dzieci dostały takie same prezenty, nawet te,
                  których rodziców nie było stać na składkę. Moja córka po
                  rozpakowaniu swojego kucyka powiedziała: mamo, ale ten Mikołaj jest
                  zapracowany, ze wszystko mu się myli i dał mi takiego samego kucyka
                  jakiego przyniósł dla mnie do prababci. Fajnie, będę miała
                  bliźniaki smile.
                  P.S. Widać wszystkie Mikołaje kupują w Tesco smile))

                  A teraz na poważnie, w przeddzień Mikołajek zaniosłam do znajomej
                  torebkę z drobiazgami (śmieszne ołowki, długopisy i naklejki, które
                  sama sprzedaję) dla jej córki (wiedziałam, ze mała dostanie najwyżej
                  coś słodkiego). Na drugi dzień znajoma zadzwoniła i powiedziała, że
                  jej córka wróciła ze szkoły przeszczęsliwa, bo po raz pierwszy
                  wszystkie dzieci z klasy zazdrościły jej prezentu od Mikołaja. Ale
                  mi się miło zrobiło i pomyślałam, że na drugi raz sprowadze więcej
                  tych drobiazgów i zabawię się już na całego w Mikołaja smile
                  • piotrog Re: iwek33 12.12.07, 12:14
                    Chwali się pia ale chyba nie o to chodzi żeby budzić czyjąś zazdrość. Prawda?
                    Mikołajki są dla mnie kolejnym świętem gdzie główne wartości ulegają wypaczeniu.
                    I nie myślę o wartościach religijnych a raczej o ogólnoludzkich.

                    Co do wątku to powinien być założony może tak za dwa miesiące i wtedy na prawdę
                    było by widać które prezenty sie sprawdziły. A tak wyszło chwalenie się kto co
                    kupił.
                    • betty_julcia Chwalenie??? 12.12.07, 15:27
                      Chwalić to się można przed koleżankami, wtedy jest sens, a na forum
                      to raczej wymiana informacji.... zwłaszcza w odpowiedzi na zadane w
                      wątku pytaniesmile

                      Ja chętnie korzystam z takich informacji i pewnie nie tylko ja. Jest
                      wiele osób które nie mają czasu śledzić nowości zabawkowych i
                      wchodzą na taki wątek po to by się zainspirować. Przed nami gwiazdka
                      więc myślę ze wiele osób skorzysta z tych informacji.

                      Na gwiazdkę moje dzieci dostaną wiele prezentów, na Mikołaja też
                      dostały i do dziś dostają i mamy jeszcze zalegle paczki do odebraia
                      w kilku miejscach ale są to głównie drobiazgi i nie od nas tylko od
                      rodziny, znajomych.

                      Ja też nie jestem zwolennikiem zasypywania dzieci zabawkami i nie
                      zasypuję choć mogłabym. Ale nie przyszłoby mi do głowy krytykować
                      tych co zasypują z okazji i bez okazji i wogóle marnowania cennego
                      czasu na roztrząsanie tego jak wielkiego problemusmile Gorszą rzeczą od
                      kupowania zabawek jest zazdrość i wtrącanie nosa w nieswoje sprawy,
                      lepiej zająć się swoimi.
                  • iwek33 Re: Pia 12.12.07, 21:40
                    Oczywiście, że w szkole też wszystkie dzieciaki dostały to samo,
                    tylko jak to dzieci, opowiadały między sobą, co kto znalazł w domu i
                    stąd przemyślenia mojego synka.
                    Gdyby syn wiedział ile ja już paczek z ciuchami i zabawkami
                    podarowałam tej rodzinie...
                    A teraz nie na temat Mikołaja: kończę urządzać dżunglowy pokój
                    mojego młodszego synka: wreszcie mogłam rozłożyć te wszystkie cudne
                    drobiazgi z Tra Present, które sprzedajesz, ponaklejać drewniane
                    nalepki, ułożyć poduchy, stoliczek, krzesełka-zwierzątka : wygląda
                    cudnie!!! Jak tylko skończę ( mam nadzieję, że przed świętami, bo
                    dopiero tydzień temu się przeprowadziliśmy) zrobię obiecane fotki i
                    poślę!
                    • pia_ Re: Pia 12.12.07, 22:53
                      Na zdjęcia nie mogę się już doczekać smile, no i za zdjęcia są nagrody
                      i to rewelacyjne! A o legwanie cały czas pamiętam, będzie niedługo.
    • mszkopanski Re: Mikołajkowe HITY i KITY - piszcie! 12.12.07, 22:55
      moje dzieciaki zachwycaja sie tekturowymi zabawkami z www.trzymyszy.pl
      - to sie okazalo hitem w tym roku!
      narazie kitu ni ma...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka