basca_basca
02.12.10, 13:26
Witam:),
Moja córka ma 18miesięcy i od noworodka nie przespała nocy - budzi się na karmienie piersią. Od września próbowałam ograniczyć to nocne karmienie. Karmiłam ja o 20 jak zasypiała, o 23, a potem starałam się przetrzymać do ok 4 w nocy nie karmiąc. Oczywiście strasznie płakała, ale jakoś dałam radę. Potem zaczął spać z nią w pokoju mój mąż od 11 do ok4, tak żebym mogła się zregenerować. Moja córka często się w miedzy czasie przebudzała, ale w sumie szybko zasypiała po podaniu smoczka. Ostatnio jednak znowu coraz wcześniej się budzi żądając karmienia i bardzo o to płacze. Postanowiłam więc powrócić do spania z nią i sama próbować ją uspokoić nie karmiąc. Parę razy zasypia, ale za chwilę znowu się budzi, aż w końcu całkiem się wybudza i 1,5 godziny mam z głowy(plusem jest to ze tak nie płacze jak przy tacie).
Nie wiem co powinnam robić. Gdy śpi z moją córką mój mąż, to kiedy zaczyna bardziej płakać ja przychodzę do pokoju i ją karmię. Być może nie powinnam tego robić?
Czy może kontynuować spanie z nią całą noc i próbę uspokajania jej aż do skutku? Może w końcu przestanie się tak wybudzać.