Dodaj do ulubionych

sandałkowy dylemat

07.04.08, 10:06
Kupiłam niepełna dwuletniemu chłopcu sandałki Ecco bez zakrytej
piętki (z tyłu nad piętą pasek regulowany jest rzepem). Zupełnie
zapomniałam o tej usztywnionej pięcie. Czy nosząc takie sandałki
dziecko będzie miało koślawe stopy? Oddać czy zostawić?
czy można oddać buciki zakupione w outlecie?
Obserwuj wątek
    • zuzikd Re: sandałkowy dylemat 07.04.08, 10:23
      Moj ortopeda (wlasciwie mojego synka) powiedzial, ze sztywna pietka powinna byc
      do 2 latek. Młody urodzil sie w grudniu i ortopeda kazał jeszcze na to lato
      kupic sztywna pietke ale na nastpena juz moze chodzic w normalnych butkach.
      Dodam, ze mały zaczal chodic w wieku 10 miesiacy i na akademii zdrowej stopy
      zostal zakfalifikowany do dzieci pow 2 lat jesli chodzi o rozwój stopy i jej "siłe".
      Zaloz moze małemu butki i zobacz jak mu sie chodzi, jak widzisz ze jednak kostka
      sie chwieje to moze warto te sprzedac i kupic inne.
    • mama.zosi75 Re: sandałkowy dylemat 07.04.08, 10:34
      Jak zwykle różne są opinie lekarzy... Ja czytałam, że oczywiście
      takie sandałki są ok (obuwie typu sportowego nawet najbardziej
      polecane), ważne, żeby trzymały dobrze stopę w śródstopiu, były
      giętkie i nie usztywniały nóżki. MOja córeczka w zeszłym roku latem
      (miała 2 latka) nosiła tego typu sandałki i zauważyła, że biegała w
      nich dużo swobodniej niż w Bartkach - za kostkę i z pełną piętą.
    • kajak75 Re: sandałkowy dylemat 07.04.08, 11:09
      Kup drugie sandalki np daniel ze sztywna pieta - bedzie mial na zmiane. Nawet w
      skarpecie dziecku poci sie noga, wiec 2 pary sandalkow na lato to moim zdaniem w
      sam raz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka