ninotshka
10.10.08, 16:41
zaraz mnie cos trafi
sprawa wyglada tak:
w srode kupilam spodnie i marynarke w slepie MANGO - na poniedzialkowa obrone mgr
sto razy obejrzalam zanim kupilam - mam fiola na punkcie sprawdzania czy nie
ma dziurek, ciagnacych sie nitek itepe
aktualnie do sklepu mam 100 km - dzisiaj przymierzylam do bluzi marynarke i co
ja widze!
rozpruta podszewka na zlaczeniu z materialem marynarki
ewidetnie widac ze material podszewki zostal za krotko przyciety, zszyty z
materialem marynarki, nastepnie w wyniku ruszania marynarka czyli zakladania i
zdejmowania - hmm moze z 3-4 razy te pare linijek nitki puscilo i powstala
piekna 10 cm dziura z wystajacymi nitkami
jako ze maz jeszcze chwile jest w sznie zaszedl do mango i mowi o calej
sprawie, a pani na to ze moge oddac do reklamacji (przypominam potzrebny mi
ciuch TYLKO na poniedzialek) i poczekac z miesiac to oni jak uznaja to
wymienia na nowy
czyli kupno drugiego egzemplarza jest bezsensu bo zostane z dwoma marynarkami
kazalam mu isc drugi raz - i uzyskal tylko tyle ze mooooooooooze bedzie pan
od reklamacji w niedziele i moooooooooooooooooooze zalatwi mi to od reki
i teraz pytanie, co jesli nie bedzie juz mojego rozmiaru w sklepie - maja
jeszcze 2 sztuki?
co moge jeszcze zrobic w tej sprawie bo nerwa delikatnie mowiac mam
niesamowitego!!!
ps. podobna sparwa dotyczyla kupionej u nich torby - lezala tydzien z metka w
domu i moja siostra nie zauwazyla ze tez jest rozpruta na zewnatrz - poszla do
mango a tam jeszcze z przeprosinami od reki z zaplecza dostala nowy
egzemplarz, wiec nie rozumiem czym sie rozni marynarka od torby!!