edyta0
14.01.09, 16:13
Nie zastanowilo Was, ze te mebelki nie maja nigdzie napisane, jakiej
farby do nich użyto? Czy jest bezpieczna dla dziecka? Czy chińska,
ołowiana, niezbyt przyjazna dla środowiska? Nigdzie nie ma atestu.
Nie ma oznakowania CE ("Do obrotu mogą być wprowadzone zabawki,
które podczas ich używania zgodnie z ich przeznaczeniem lub w sposób
możliwy do przewidzenia, mając na uwadze prawidłowe zachowanie
dzieci, nie będą stwarzały zagrożenia dla bezpieczeństwa lub zdrowia
użytkowników lub osób trzecich.") Brak takiej informacji. Po prostu
no name. Może trzeba by zadzwonić do importera i zapytać. Tylko
wiadomo co odpowie. Hmmm....