iwonapa
18.01.09, 15:24
przeleciałam we wrocku kilka razy w odstepach tygodniowych wszystkie większe
sklepy, kicha totalna, nic nie kupiłąm, chociaż chciałam, i nie na zasadzie że
coś miałam sprecyzowane, patrzyłam co jest fajnego, wtedy bym się zdecydowała
na zakup, ale przymierzyłam dla siebie tylko dwie, dosłownie DWIE rzeczy, i nic/
Dla syna na 152 chciałąm zimową kurtkę, nie ma
Spodnie jeansy dla niego - brzydkie jak cholera
No totalna porażka
W lecie było zdecydowanie lepiej, sporo ubrań kupiłam
Też macie takie wrażenie, że teraz to takie byle co? Albo ja zbyt wybredna
jestem, i w d...mi się przewraca