magdalena.78
25.03.09, 01:31
Nie jestem jakąś allegroholiczką, ale czasem coś kupuję, co musi być
przysłane pocztą/kurierem. I za każdym razem zalewa mnie krew. Np.
koszt transportu (kt) 11 zł, znaczki za 4,20; kt 6 zł, znaczki 4 zł
(książka 4,99), kt 23 zł, kurier 17. To takie przypadki, które
zapamiętałam. Ok, koszt koperty - kilkadziesiąt groszy- 20gr, 60gr
przy piankowej. Ale gdzie tu do 11??? Pisałam kiedyś do Allegro, ale
oczywiście ja o wodzie, oni o pogodzie - nie kwestionuję tego, że
sprzedawca nie ma prawa doliczyć tej koperty, ale IMHO kosztem
opakowania nie jest zawinięcie czegoś tam w starą gazetę z programem
tv, tym bardziej, że to owinięcie jest najzupełniej zbędne... Co
(opórcz gazety i koperty - ta była właśnie za 60 gr) ci nieuczciwi
sprzedawcy jeszcze doliczają? - drogę na pocztę? Odbieranie maila?
(generalnie nie jestem upierdliwą kupującą i nie zdarza mi się np.
pisać 10 maili z prośbą o zdjęcie, informacje etc.). Wkurza mnie to
niemiłosiernie. Co Wy robicie w takich ewidentnych sytuacjach, kiedy
to sprzedający naciąga na wysyłce? Ostatnio pomyślałam sobie, że
powinnam dawać komentarz neutralny może i napisać, że wszystko ok,
ale neutral za niesłuszne zawyżenie kosztów przesyłki?