raty 0%

21.04.09, 13:42
Podstawowa zasada ekonomii mówi, że nie ma nic za darmo. Jak to jest z tymi
ratami? Gdzie są ukryte koszta?. Chcę kupić lodówkę za gotówkę i nie chcę
płacić tyle samo co w systemie ratalnym. Czy te odsetki są ukryte w cenie
produktu czy gdzieś indziej. Liczyłam na jakiś rabat przy kupowaniu za gotówkę
ale w dużej sieci twierdzą, że oni na tym nie zarabiają i nie ma mowy o
rabacie. Jak to więc jest?
    • chloe30 Re: raty 0% 21.04.09, 13:48
      Raty zero procent są zero procent. Zarabiaja na wciskaniu np:
      ubezpieczenia do tych rat - niektóre panny na ratach udaja że bez
      tego bank ci nie przyzna rat, co nie jest prawdą, ale one od tego
      ile tych ubezpieczeń wcisną maja prowizję.
      Ja mam 2 rzeczy na zero procent i to jest zero, ale od razu
      podchodząc mówiłam że jak chce mi wciskać ubezpieczenie to marnujemy
      swój czas.
    • umasumak To idź do prywatnego sklepu 21.04.09, 13:51
      i dostaniesz rabat. Poza tym tam też są raty, wprawdzie nie zero 0%, ale
      ponieważ właściciele małych sklepów dostają od banku prowizję za udzielone
      kredyty, to w przypadku zakupu na raty więcej możesz utargować. Pozdrawiam
    • aurinko Re: raty 0% 21.04.09, 13:59
      Ja kupowałam niedawno komputer i monitor na raty 0% i są rzeczywiście 0% - cena końcowa podzielona na 30 równych rat, bez dodatkowych kosztów, ubezpieczenia nikt nie wciskał, żadnych prowizji. Dodatkowo na monitor wytargowałam rabat.
      • babcia47 Re: raty 0% 21.04.09, 14:09
        a sprawdzałaś ceny tych towarów w innych sklepach lub na necie?
        zazwyczaj cena towaru branego na raty pt. o% jest juz wcześniej
        odpowiednio zawyzona..by sprzedajacemu się opłacało..kiedyś tak
        porównałam pralkę, która chciała kupić rozochocona takimi ratami
        moja mam. W innym sklepie taka sama pralka za gotówke była o 15%
        tańsza i do tego z "gratisem"
        • umasumak Re: raty 0% 21.04.09, 14:19
          Dokładnie. Nie ma nic za darmo
          • slonko1335 Re: raty 0% 21.04.09, 14:26
            Ostatnio w euro rtv agd kupowałam na raty 0proc. Faktycznie pani próbowała
            wcisnąć ubezpieczenie mówiąc że jak go nie wezmę to nie udzielą kredytu.
            Powiedziałam, że chcę spróbować bez ubezpieczanie, kredyt bez problemu dostałam
            w 15 minut. Jaki haczyk? taki, że od razu wcisnęli kartę kredytową i ten zakup
            ją jakby obciąża, więc wiadomo jak się spóźnię z ratą choć jeden dzień to
            odsetki policzą od całości no i łudzą się, że jej będę używać dodatkowo.
            • chloe30 Re: raty 0% 21.04.09, 14:46
              W Euro właśnie wciskają ubezpieczenie, ale karty (jak ja kupowałam)
              nie.
              Natomiast teraz moja mama potrzebowała kamerę, kupiła na zero
              procent i dostała to tylko z kartą - karta do roku jest bezpłatna, a
              potem oczywiście kosztuje - muszę pilnować żeby po spłaceniu rat
              nie zapomnieć o rezygnacji z niej.
              • umasumak Re: raty 0% 21.04.09, 17:20
                chloe30 napisała:

                > W Euro właśnie wciskają ubezpieczenie, ale karty (jak ja kupowałam)

                Raty w Euro obsługuje GE MONEY BANK? Oni od jakiegoś czasu zawsze wciskają kartę
                o ile sobie nie zastrzeżesz, że jej nie chcesz. Tzn jak zaczęłam pośrednictwo
                ratalne u nich, to w programie do pisania rat było pytanie, czy klient wnioskuje
                o kartę kredytową, przy czym automatycznie zaznaczona była opcja "NIE", pytałam
                więc klienta czy chcę kartę, czy nie.
                Natomiast potem zrobili tak, że automatycznie była zaznaczona opcja "TAK" i w
                sumie łatwo było to przeoczyć. Ja zawsze pilnowałam tego, ale np naszemu
                pracownikowi zdarzało się kilka razy pójść dalej, klient nie przeczytał umowy
                dokładnie albo w ogóle, podpisał i po jakimś czasie przychodziła mu do domu karta.

                Ale uwaga! Kredyt konsumencki, to jest kredyt konsumencki - żaden kredytodawca
                nie ma prawa nam narzucić obowiązku wnioskowania o kartę kredytową, ani
                ubezpieczania rat. Warto o tym pamiętać wybierając się na zakupy w systemie
                ratalnym.

                Poza tym, każdy klient ma prawo po otrzymaniu karty kredytowej, przeciąć ją,
                napisać krótkie oświadczenie, że rezygnuje z karty o numerach takich i takich, a
                następnie odesłać ją do banku, najlepiej za potwierdzeniem zwrotnym.
                Następna informacja - jeśli nawet zagapimy się i weźmiemy kredyt z
                ubezpieczeniem, można zadzwonić do banku i zrezygnować z tego ubezpieczenia.
                Niestety w większości banków, można zrobić to dopiero w zaksięgowaniu przez nich
                pierwszej raty.
                Generalnie ręka na pulsie musi być i naprawdę trzeba czytać dokładnie całą
                umowę, oraz pamiętać, że ustawodawca gwarantuje nam możliwość odstąpienia od
                umowy kredytu w ciągu 14 dni, co nie jest tożsame z odstąpieniem od umowy
                kupna-sprzedaży (na to musi wyrazić zgodę sprzedawca). W większości banków
                funkcjonuje to tak, że do umowy kredytu ratalnego jest podpięty wniosek o
                odstąpieniu, z miejscem na podpis i pieczątkę sklepu, czyli odstąpienie
                musi być zaakceptowane przez sklep, ale po przyjęciu przez sprzedawcę
                gotówki za zakupiony towar.
          • somebody1234 Re: raty 0% 21.04.09, 15:38
            czy ja wiem?
            Ja pare lat temu kupiłam lodówkę, kosztowała tyle samo co w innych sklepach
            (nawet pare zł taniej) i faktycznie były raty 0%, jedyny feler że były to tylko
            3 raty ...sklep co jakiś czas robił taką akcję że sprzedawał np na 3 raty 0%,
            nie wiem może chcieli w ten sposób przyciągnąć klienta, albo pozbyc się towaru?
            • umasumak Re: raty 0% 21.04.09, 17:36
              Powiem tak, z tymi cenami to faktycznie bywa różnie, ale to też dlatego, że duże
              sieci mają zwyczaj przy zaniżaniu ceny czegoś tam, nienaturalnie podwyższać ceny
              czegoś innego. Te wielkie bilbordy z wypasionym laptopem tylko i wyłącznie za
              120 zł miesięcznie, nie mają skłonić klienta do kupna tego konkretnego
              komputera, ale mają go przyciągnąć do sklepu w ogóle, a tam już wszystko jest
              możliwe smile
        • aurinko Re: raty 0% 21.04.09, 14:24
          Sprawdzałam, sprzęt miałam wybrany i szukałam najtańszej opcji.
    • aluc Re: raty 0% 21.04.09, 16:35
      niekoniecznie ukryte są w marży na ten konkretny produkt, ale w
      marżach generalnie w konkretnym sklepie
    • figrut Re: raty 0% 21.04.09, 16:41
      Kupowałam pralkę i lodówkę w sklepie, gdzie były "raty 0% " . Kiedy
      powiedziałam, że płacę gotówką, z miejsca zaproponowano mi rabat ( jeden sklep
      to Domar). Odsetki są wliczone w cenę towaru.
      • zuzanka79 Re: raty 0% 21.04.09, 22:39
        Ja kupując pięć lat temu w "Marsie" za gotówkę pralkę, kuchenkę,
        lodówkę i okap też dostałam rabat i to nie mały, bo wystarczyło na
        kuchenkę mikrofalową z grillem ( 400 zł) . A i jeszcze sprzęt mi do
        domu dowieźli.
    • nombrilek Re: raty 0% 21.04.09, 22:45

      Nie ma nic ukrytego, chyba ze ubezpieczenie Ci wcisna, ale to mozna
      sie wymigac. Sklep najczesciej sa to duze sklepy, placi bankowi,
      wystawiając wyzsza cene produktu, ale dla wszystkich ta cena jest
      taka sama, czy kupujesz na raty czy nie, wiec de facto 0 to 0
      • johana19 Re: raty 0% 22.04.09, 00:14
        Od niedawna nie ma w zasadzie już czegoś taiego jak raty 0% bo bodaj
        na zasadzie jakiegoś tam nowego prawa bankowego nie można chyba
        zrezygnować już z ubezpiecznia. Nie wiem czy dobrze pamiętam ale mąż
        mi to ostatnio właśnie tłumaczył, a w banku pracuje. Więc raty i
        może są 0% ale dochodzą dodatkowe koszta, z których do niedawna
        można się było wymigać ale teraz już tak się nie da. Jak chcecie to
        wypytam go jutro o szczegóły.

        NASZA LENA i mała
        lipcowa LOKATORKA
        • aurinko Re: raty 0% 22.04.09, 08:58
          Nie do końca to prawda, chyba, że przepisy nowe wprowadzili w kwietniu. W marcu kupując komputer i monitor na raty 0% nie musiałam wymigiwać się od ubezpieczenia czy jakiejś karty, nikt mi niczego takiego nie proponował ani nie wciskał, wczoraj przejrzałam jeszcze raz dokładnie umowę i nigdzie nie ma żadnych ukrytych kosztów (ani jawnych w postaci odsetek, prowizji itp.). Całkowity koszt zakupów to 3030zł, raty po 101zł przez 30 miesięcy. Nie wmawiaj więc, że się nie da na rzeczywiste 0% alb
          o że się nie da wymigać od ubezpieczenia.
        • aluc Re: raty 0% 22.04.09, 09:19
          nie od niedawna, ale od całkiem dawna - muszą podać wszystkie
          koszty, nie mogą uzależniać od kupna innego produktu (np.
          ubezpieczenia)

          ale (bo zawsze jest jakieś ale) teraz te dodatkowe koszty są
          rozłożone prawdopodobnie na wszystkie pordukty, zatem ergo raty
          rzeczywiście są 0%, jeno ceny są wyższe

          po odkurzaczu kupowanym trzy lata temu, któren w Euro kosztował o
          30% więcej niż w pierwszym lepszym sklepie internetowym,
          zaprzestałam w ogóle kupowania agd w sklepach typu Euro, Saturn czy
          inne Media Markty
          • aurinko Re: raty 0% 22.04.09, 09:38
            aluc napisała:

            > ale (bo zawsze jest jakieś ale) teraz te dodatkowe koszty są
            > rozłożone prawdopodobnie na wszystkie pordukty, zatem ergo raty
            > rzeczywiście są 0%, jeno ceny są wyższe

            Nie zawsze i nie wszędzie ceny są z tego powodu zawyżane (na szczęście), zawsze warto sprawdzić ceny w różnych sklepach, przynajmniej ja tak zrobiłam i dodatkowo wytargowałam rabat, mimo tego, że za gotówkę nie kupowałam.
        • umasumak Re: raty 0% 22.04.09, 09:59
          johana19 napisała:

          > Od niedawna nie ma w zasadzie już czegoś taiego jak raty 0% bo bodaj
          > na zasadzie jakiegoś tam nowego prawa bankowego nie można chyba
          > zrezygnować już z ubezpiecznia.

          Nie ma czegoś takiego jak obowiązek ubezpieczenia kredytu. Współpracuje z
          kilkoma bankami i w każdym systemie ratalnym jest możliwość wyłączenia
          ubezpieczenia z kredytu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja