Dodaj do ulubionych

odstraszacze psów

29.04.09, 15:34
czy któraś z szanownych pań uzywała, lub ktoś ze znajomych?
chodzi o takie urzzdzenie emitujące ultradźwięki, które odstrasza psa

mam taki problem, że szczekajacy wściekle pies sąsiadów budzi mi
córki
szczeka od 7.00 do 20.00 oczywiście z przerwami, ale najbardziej
mnie to denerwuje, gdy dzieci w dzień sobie śpią, a ten stanie i
ujada niemalże pod naszym oknem, bo w ogrodzie obok, zatem słychać
doskonale
nie wspomnę, ze żadna nie może spać na dworze koło domu, bo ujadanie
budzi je momentalnie

pomyślałam, ze na czas spania dzieci bym to włączyła i może ta
bestia by zamilkła?
Obserwuj wątek
    • ellena Re: odstraszacze psów 29.04.09, 16:17
      A nie możesz po prostu pogadać ze swoimi sąsiadami, aby nie wypuszczali psa na
      cały dzień?
      Bez komentarza...
      Może jeszcze coś "tej bestii" podrzucisz zatrutego, aby Twoje aniołki mogły spać
      gdzie zechcą i o której zechcą, a bestie innych ludzi zamilkły na zawsze?
      • bsl Re: odstraszacze psów 29.04.09, 16:24
        a mi przeszkadzaja wyjące dzieci sąsiadki
        i co jest jakis środek na to ?

        moze warto porozmawiac z włascicielem psa
    • insomnia0 Re: odstraszacze psów 29.04.09, 17:02
      ja uzyłam gazu.. na psie leciał do mnie i warczał..
      odstraszacza nie miałam nigdy.
      • paolka_82 Re: odstraszacze psów 29.04.09, 17:30
        A ten pies to jakis swiezy nabytek sąsiadów? Ja osobiscie jestem
        włascicielka dwóch psów(na podwórku rzecz jasna), u kazdego sąsiada
        przynajniej jeden i jak zaczną koncertowac to okna otworzyc sie nie
        da. Do tego jeden z sąsiedzkich psów nie szczeka tylko wyje-zupełnie
        jak wilk. Problemu ze spaniem dzieci nie posiadam gdyz albowiem od
        ich urodzenia te psy koncertuja, więc dzieci to przyjmuja jako
        element codzienności zupełnie niezaburzający rytmu dnia.
        Może twoje dzieci przyzwyczajasz do spania w ciszy absolutnej i
        dlatego taka reakcja.
    • osa551 Re: odstraszacze psów 30.04.09, 11:20
      > pomyślałam, ze na czas spania dzieci bym to włączyła i może ta
      > bestia by zamilkła?

      masz szansę, że przestanie szczekać a zacznie wyć

      Nigdy czegoś takiego nie używałam, bo u mnie szczekają 2 psy, u sąsiadów po
      lewej 2 i w okolicy jeszcze kilkanaście. Moje dzieci śpią przy tym bez problemu.

      Gorzej jest jak nagle pies zacznie ujadać tuż przy głowie śpiącego dziecka, ale
      do takich sytuacji staram się nie dopuszczać.
    • allija Re: odstraszacze psów 30.04.09, 21:34
      A ja używałam. Mam na przeciwko sąsiada z bokserką i, jak dla mnie,
      ta bokserka jest strasznie znudzonym psem, którym specjalnie nikt
      sie nie zajmuje. Siedzi pół dnia sama w domu a potem, jak ktos
      wreszcie przyjdzie do domu i wypusci ja do przyblokowego małego
      ogródka, w którym też nic ciekawego sie nie dzieje, to suka ma w
      zwyczaju stawać przy ogrodzeniu i ujadać. Kiedys ja zmierzyłam, 3
      godziny ujadania non stop a w koncu ja też przychodzę po pracy i
      chce we własnym domu odpocząć. Sąsiad z naprzeciwka więc zwrócenie
      uwagi jest kłopotliwe /to są bloki a nie domki/, mimo to
      pofatygowałam sie tam kilka razy i rozmawiałam, bez efektów. W końcu
      nabyłam odstraszacz. I stał sie cud, pomogło. Pies uciekał do domu,
      sąsiedzi zdaje sie przyuważyli, że coś się dzieje więc teraz jak
      pies zaczyna ujadać sami go do domu wołają, chyba boją sie o jego
      zdrowie. Ale ten odstraszcz na zdrowie psu nie szkodzi, jest to
      wyrób amerykański, z certyfikatem i powszechnie tam uzywany np.
      przez doreczycieli.
      Tak wiec ja polecam. Ja mam taki mały ręczny aparacik, który działa
      tylko wtedy kiedy nacisnę bo ty chyba masz na myśli stacjonarne,
      ogrodowe ale myślę, że zasada działania ta sama. No oczywiście, pies
      nie może być głuchy.
      • dzidaa Re: odstraszacze psów 30.04.09, 21:59
        big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin to na moją piesie by juz nie zadziałało łeheeee
      • burza4 Re: odstraszacze psów 30.04.09, 22:17
        jak to się nazywa i na jaką odleglość działa?

        bezmyślne bydło nie powinno trzymać zwierząt. Kilkaset metrów dalej
        ludzie zostawiają kundla na balkonie. Monotonne ujadanie parę godzin
        bez przerwy potrafi doprowadzić do szału świętego.
        • dzidaa Re: odstraszacze psów 30.04.09, 22:24
          baby!!! ale czego wy oczekujecie od takich włascicieli???zeby co? powiedzieli do
          pupila: weź sie pies zamknij i nie szczekaj?!!!
          sama mieszkam w "psiowej" dzielnicy, psy szczekają ale nie tak zeby bez
          przerwy.bez histerii smile
    • gagunia Re: odstraszacze psów 30.04.09, 22:24
      Nasi pracownicy w terenie używają amerykańskich dazerów. Takich jak tu:
      www.nokaut.pl/oferta/ultradzwiekowy-odstraszacz-psow-dazer-ii.html.
      Działa pod warunkiem, że masz bardzo dobre baterie - w sensie z tych lepszych i
      droższych. Tanie baterie są zbyt słabe, krótkotrwałe i urządzenie ma zbyt mały
      zasięg. Poza tym to urządzenie działa na psy, które mają dobry słuch. Stary,
      głuchy pies może ci nogę odgryźć i to ustrojstwo nie pomoże. Niektórzy nasi
      ludzie bardzo sobie to chwalą, inni wolą gaz pieprzowy. Nie polecam tańszych
      wersji. Zakupiłam taki do firmy na próbę i na żadnego kundla nie działało.
      Testowałam z balkonu i z bliska i ni cholery- psy jak gdyby nigdy nic sobie
      spacerowały.
      • allija Re: odstraszacze psów 01.05.09, 01:14
        ja korzystałam właśnie z dazera. Używałam zwykłych baterii
        dostępnych w markecie /chociaz nie jakiś chińskopodobnych bo takich
        zazwyczaj nie używam/, jeśli często korzystasz to trzeba wymienic
        jakos tak raz na miesiąc, to nie jest specjalnie duży koszt.
        Ja mieszkam na drugim pietrze, pies był na parterze naprzeciwko,
        odległość co najmniej 8 m a taki zakres podaje producent, urządzenie
        działało, pies uciekał po wymierzeniu w niego urządzenia. Może z
        racji odległości nie działo się to natychmiast ale po 1-2 minutach
        juz tak. Robiłam tak za każdym razem jak pies zaczynał ujadać, w
        efekcie teraz nie korzystam z urządzenia prawie wcale, pies nauczył
        się, właściciele też.
        Zazwyczaj szczekanie psów mi nie przeszkadza, sama miałam psy.
        Jednak o ile potrafie zrozumiec, że pies reaguje szczekaniem na
        niecodzienną sytuację, zagrożenie, obce osoby itp to wielogodzinne
        szczekanie i ujadanie jest dla mnie nie do przyjecia, zresztą dla
        prawa też, nie mam żadnych skrupułów.
        Na ludziach nie testuję, nigdy nie było takiej sytuacji, zresztą
        spodziewam się, że gdyby było dla ludzi zagrożeniem to nie zostałoby
        dopuszczone do sprzedaży.
    • nangaparbat3 Re: odstraszacze psów 30.04.09, 22:47
      A jesteś pewna, ze te ultradźwięki, jakkolwiek nierejesrowalne dla nas, nie mają
      na ludzi zlego wpływu?
      • ktos333.1 Re: odstraszacze psów 01.05.09, 10:45
        na świecie co chwilę coś brzęczy tak wysoko że tego nie słyszymy, jak widać żyjemy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka