Dodaj do ulubionych

Pracodawca oszustem?

05.08.05, 17:16
Dziewczyny, co byście zrobiły na moim miejscu? Miałam zgłosić się do pracy -
tak było ustalone z szefem. Obiecał mi umowę na okres próbny na 3 m-ce, pół
etatu i godziny płatne ponad to dodatkowo. Po przyjściu do pracy okazało się,
że nie mam zostawać dłużej i , że nie ma nadgodzin. Umowy nie dostałam do
dnia dzisiejszego, a pracuję tam ponad miesiąc smile Kazano mi kłamać w
urzędzie pracy jakoby nie pracuję. Pensje za miesiąc zdaje się (nie mam
pewności, ale termin płatności wg umów minął, chyba, że płaci pracownikom
grubo po terminie) inni już dostali, a ja nic. Jedynie podpisuję (chyba dla
zaćmienia umysłu) listy obecności (po co? - nie wiem). Denerwuje mnie ta cała
sytuacja, bo traciłam cały miesiąc pieniądze na dojazdy (zasiłku już nie
dostaję) licząc na jakieś marne grosze, których chyba i tak nie zobaczę.
Dodam, że szef wykonuje zawód mający cieszyć się ogólnym zaufaniem społecznym
i nieskalanym charakterem smile I co wy na to? Co powinnam zrobić?
Obserwuj wątek
    • katse Re: Pracodawca oszustem? 05.08.05, 21:06
      koniecznie skserować liste obecności
      o ile jest to jakiś oficjalny druk, podpisują się tam też inni pracownicy i
      najlepiej jeśli ma jakąś pieczątke

      będziesz miała w razie czego podkładke do walki o swoje

      K
      • marta689 Re: Pracodawca oszustem? 05.08.05, 22:04
        Problem w tym, że owszem podpisuję listę obecności, ale ta lista to pusty druk
        z rubrykami, bez pieczątek i każdy pracownik ma swoją własną listę, tak, że na
        tej są tylko i wyłącznie moje podpisy i nic więcej. Właśnie też przez tą listę
        miałam jeszcze nadzieję na jakiąś zapłatę, chociażby za koszty dojazdu, ale to
        widać była tylko podpucha. Czuję się oszukana. Po co te obiecanki? Acha,
        jeszcze robiłam badania wstępne na koszt pracodawcy - to też musiał być pic na
        wodę, żeby mi się wydawało,że dostanę umowę. Pomóżcie mi proszę i doradźcie, co
        mam z tym zrobić?
        • iwoniaw Zgłoś w Państwowej Inspekcji Pracy 05.08.05, 22:38
          Powinni przyjść, skontrolować, zapytać o Twoją umowę. Jest szansa, że pracodawca
          nie chcąc płacić kary zaproponuje Ci podpisanie umowy z datą wsteczną. A jeśli
          nawet nie, to masz podstawę, by domagać się swego, skoro oni udowodnią mu
          działanie niezgodne z prawem.
    • wegatka Re: Pracodawca oszustem? 06.08.05, 12:21
      A próbowałaś zapytać szefa, dlaczego sytuacja wygląda inaczej niż się wcześniej
      umawialiście? Zadając pytanie chyba niewiele ryzykujesz, bo pensji przecież i
      tak nie dostajesz. Może facet sobie myśli - "nie upomina się o swoje, to ja na
      tym skorzystam". Takim siedzeniem cichutko jak trusia nic dla siebie nie
      wywalczysz. Nie mam na myśli awanturowania się, ale zadanie zwyczajnego pytania
      "dlaczego..." dość stanowczym głosem.
      • marta689 Re: Pracodawca oszustem? 06.08.05, 16:12
        NIe chciałabym popsuć wszystkiego całkowicie pytaniem o zaplatę, bo słyszałam
        (może nie w tej firmie) jak ktoś śmiał zapytać o zapłatę, to zaraz wyleciał ...
        Nie wiem o co chodzi, chodzę skołowana, a nie mam odwagi zapytać. Z drugiej
        strony dojazdy do "pracy" też mnie kosztują i skąd mam na to brać? Tak liczyłam
        na te pieniądze, a tu minął miesiąc i nic. Może to sprawdzian na cierpliwość,
        albo zwykłe oszustwo. Swoją drogą ma odwagę, że nie boi się kontroli, ani
        popsucia opini. Nawet nie mam pewności, czy innym pracownikom już zapłacił
        (chyba mają przelewy), ale oni chociaż mają umowy.
        • wegatka Re: Pracodawca oszustem? 06.08.05, 16:34
          marta689 napisała:

          > NIe chciałabym popsuć wszystkiego całkowicie pytaniem o zaplatę, bo słyszałam
          > (może nie w tej firmie) jak ktoś śmiał zapytać o zapłatę, to zaraz wyleciał ...


          Ale teraz przecież pracujesz za darmo, więc i tak nic z tego nie masz. Jeżeli za
          to wylecisz, to może sobie znajdziesz lepszą pracę. Szkoda chyba tracić czas u
          oszusta.
          Chociaż gdyby mnie gość wywalił i nie zapłacił, to miałby przewalone -
          załatwiłabym mu wszystkie kontrole świata i sprawę w sądzie pracy.
    • cocosek1 Re: Pracodawca oszustem? 06.08.05, 17:02
      nic nie tracisz pytając o zapłatę. To jego psi obowiązek. A jak nie będzie
      chciał zapłacić to pójdziesz do sądu pracy po ustalenie istnienia stosunku
      prawnego i zapłatę odszkodowania, a jak cie wyrzuci to tym bardziej. Nie siedż
      cicho bo on właśnie na to liczy. Zwłaszcza jeśli on ma zawód zaufania
      publicznego, to mogłabyś mu dużo zaszkodzić. A sąd pracy będzie po twojej
      stronie a nie po jego. Pokaż mu że znasz swoje prawa. Oczywiście nie radzę
      odrazu mówić " Płać bo jak nie to cię pozwę" ale powiedz grzecznie że
      przepracowałaś miesiąc i chcesz wiedzieć kiedy otrzymasz należne ci
      wynagrodzenie. Jak odmówi to powiedż mu że to chyba niezgodne z prawem i nie
      chcesz ale pewnie będziesz musiała podjąć jakieś środki prawne.
    • marta689 Re: Pracodawca oszustem? 06.08.05, 22:12
      Dzięki dziewczyny za wszystkie bezcenne rady. Jedno mnie tylko martwi, że on
      (pracodawca) ma znajomości u adwokatów (jego zawód też jest z tym związany) i
      boję się,że nic nie wskóram, a tylko sobie zaszkodzę, bo nikt w okolicach nie
      będzie mnie chciał potem zatrudnić, jak sprawa się rozniesie, tzn. to, że
      jestem taka szyba do wyciągania konsekwencji prawnych ... Pracodawca zrozumie i
      będzie zawsze po stronie innego pracodawcy, a nie pracownika ... Ale tak
      strasznie nie daje mi to spokoju, że robi mi koło nosa, a ja nic... Wierzcie
      mi - mam dylemat, co zrobić ...
      Jak to się zgłasza w PIP-ie? To w mieście wojewódzkim się zgłasza? Podaję dane
      swoje i pracodawcy? On i inni się dowiedzą, że to ja zgłosiłam?
    • oluncia Re: Pracodawca oszustem? 06.08.05, 22:32
      Oj cos mi Marteczka notariuszem pachnie albo innym powiedzmy komornikiemsad
      Hmmm znamy znamy im wiecej masz tym mniej dajesz
      ble.
      Jedno ci tylko powiem oni jednak mimo wszelkich znajomosci bardzo sie boja
      wywlekania soich nazwisk przy jakis malo przyjemnych sprawach a pomysl tez, ze
      pojdzie do kolegi adwokata i co powie? Pracowala a ja jej kasy nie dalem? Bedzie
      sie wstydzil sadze.
      Takie male przemyslenia, znam z autopsjisad
      • marta689 Re: Pracodawca oszustem? 06.08.05, 22:39
        oluncia napisała:

        > Hmmm znamy znamy im wiecej masz tym mniej dajesz
        > ble.
        No właśnie tak to chyba coś mi wygląda. Szef ma dom, kilka aut, a pracowniki
        jeżdżą conajwyżej rozgraconymi maluchami itp. autkami lub w ogóle nie mają aut.
        Co za czasu, co za ludzie ...
        • marta689 Re: Pracodawca oszustem? 06.08.05, 22:41
          marta689 napisała:

          a "pracowniki" - poprawka "pracownicy"
        • oluncia Re: Pracodawca oszustem? 06.08.05, 22:44
          Jesli trafilam z zawodem to powiem ci, ze adwokaci raczej kolegow z tych branz
          srednio lubia bo notariusze, komornicy wiecej zarabiajasmile)
          Uff flaki mi sie przewracaja - pracowalam w takim bagnie piec latsad
      • wio_sna Re: Pracodawca oszustem? 06.08.05, 22:42
        A pomyśl co się stanie, jeśli się rozniesie, że ON oszukuje i pracownika i
        państwo i ZUS.To dopiero będzie smrodek wokół niego.
        Kseruj listę płac, a potem spytaj dlaczego nie dostałaś jeszcze pieniędzy.

        W PIP podajesz swoje nazwisko, ale inspektor w czasie kontroli nie może
        powiedzieć kto zgłaszał skargę, skoro nie zgodzisz się na ujawnienie nazwiska.
    • mamapa jak w PIP 07.08.05, 07:10
      siezgłosisz to oni mają tam kserowane protokoły złożenia skargi ustnej, musisz
      tam napisac swoje dane , pracodawcy oraz czego dotyczy skarga, inspektor PIP ma
      obowiązek sprawdzić co wyprawia pracodawca i musi Ci pisemnie przysłac notke
      pokontrolną w odpowiedzi na Twoja skargę, ja ostatnio składałam skargę w PIP
      ale pisałam ją na A4 bo dużo tego było ,
      pogadaj w pracy może ktoś poświadczy w sądzie pracy, że pracowałaś, zbieraj
      bilety mpk ,podpisane przez Ciebie faktury czy inne dokumenty -xero- ,podbij
      leg. ubezpieczeniową , aby móc udowodnić że pracowałaś
      pracodawca ma obowiązek wydania umowy o pracę max do 7 dni od zatrudnienia
      Ciebie, pozew do sądu pracy i cała sprawa jest za friko, bajerowanie w urzędzie
      pracy , że nie pracujesz może obrócić sie przeciwko Tobie - bo niby jak ? im
      mówisz że nie pracujesz , a jednak pracujesz?
      poproś w pracy o umowę pracy oraz zapłatę-przecież zgodnie z prawem Ci się
      należą , poza tym napewno się źle z tym czujesz , iż masz świadomość , że
      pracodawca Cię kroi a Ty nic z tym nie robisz... do walczących o swoje prawa
      świat należy , nie poddawaj się i napisz jak Ci poszło, Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka