Dodaj do ulubionych

Powrót na rynek pracy

21.06.17, 15:26
Czy miałyście taką sytuację, że w trakcie wychowywania dziecka nie byłyście zatrudnione, tzn. nie mogłyście skorzystać z urlopu wychowawczego i jakiś czas później szukałyście pracy (na umowę)?
Czy uzyskałyście jakieś wsparcie w powrocie na rynek pracy, np. uczestnicząc w projektach aktywizacyjnych dotowanych z UE - czy nie bardzo, bo pewnie to pic na wodę?
Obserwuj wątek
    • juuuu7 Re: Powrót na rynek pracy 21.06.17, 16:30
      Nie bylysmy. Nie wierze w te projekty-lepiej wziac sprawy we wlasne rece i po prostu szukac pracy. Ile czasu jestes bezrobotna i kim jestes z wyksztalcenia/zawodu?
      • carmelita81 Re: Powrót na rynek pracy 23.06.17, 12:06
        Ja jestem w takiej sytuacji. Właśnie powoli zaczynam szukać pracy. Nie myślałam o żadnym wsparciu bo wydaje mi się że raz w moim zawodzie nic takiego nie znjadę a dwa że to właśnie to jest taki pic na wodę - miałam do czynienia z pup i naprawdę ta ich pomoc to jest jedno wielkie nieporozumienie.
        Jedyne co zrobiłam to skończyłam studia podyplomowe i strałam się mieć kontakt z językiem. Zobaczymy jak będzie.
      • droseria Re: Powrót na rynek pracy 26.06.17, 16:24
        1,5 roku, teoretycznie po rachunkowości większych problemów ze znalezieniem pracy być nie powinno, ale rzeczywistość weryfikuje przypuszczenia, i gdy ofert pracy zwyczajnie nie ma niewiele da się zrobić.
    • k_linka Re: Powrót na rynek pracy 24.06.17, 16:05
      Ja jestem czesciowo w takiej sytuacji - tzn jestem na wychowawczym ale nie chce wracac do starej pracy i zawodu, co powoduje, ze nie jestem targetem tych projektow aktywizacyjnych. Szukam na wlasna reke, od 8 miesiecy, bez skutku (tylko 1 rozmowa rekrutacyjna, odpadlam po 3 etapie; jesli dostaje info zwrotne, to ze jestem overqualified, niestety wyksztalcenie i doswiadczenie mam scisle branzowe i w innej dziedzinie musze - i naprawde chce! - zaczynac od zera, a nikt nie chce dac mi szansy....)
    • trebacz80 Re: Powrót na rynek pracy 06.03.18, 20:27
      Żona miała podobny problem i po pewnym czasie bezowocnego poszukiwania stwierdzilismy, że moze jednak lepiej bedzie spróbować samemu sie dorobić. Zaczęliśmy zgłębiać temat kryptowalut, zainwestowalismy w sprzęt i póki co całkiem przyzwoicie na tym wychodzimy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka