Dodaj do ulubionych

Do mam studentek!

30.09.05, 01:32
Dziewczyny, spotkała mnie mega załamkasad Otóż - miałam do zaliczenia jedną
poprawkę we wrzesniu - byłam chora, więc w terminie ustalonym sie nie
zgłosiłam. Napisałam podanie o przedłużenie sesji do końca wrzesnia. Na
podpis czekałam do... dzisiaj (podpis został złożony). Tak czy inaczej -
poszłam dzis rano do profesorki na dyzur - chciałam, aby mnie przepytała. i
wiecie co? Kobitka w ogóle nie chciała mnie słuchać, powiedziała, że nie ma
czasu, nie interesuje ją moja sprawa, mam sobie powtarzać rok, albo brać
warunek... nie ma czasu????? a po co są dyzury???? Wybrałam się potem na mój
wydział i dyrektor tegoż zadzwonił do niej wyjasniając sprawę i prosząc, aby
jednak odpytała mnie - odmówiła po raz drugi... Dodam, że byłam po nocnym
dyzurze w pracy i od piatej nad ranem - po dobie bez snu - koczowałam do 9-
tej, by się z nia spotkać... Mam małe dziecko, nocną pracę, padam z nóg a
babka po prostu okazała się podła.... To mój ostatni egzamin z 5-ego roku...
Powiem sczerze, że zastanawiam się, czy nie złośyć jakiejś skargi na nią:
(((((((( Jestem zalamana.... Odechciewa mi się kończyć studia... Może któraś
z Was zna procedury uczelniane? Czy kobita miała prawo mi odmówić? Dodam, że
nie byłam z nią umówiona, bo wczesniej nikt nie chciał mnie z nia
skontaktować - powiedziano mi tylko o tym dzisiejszym dyzurze....
Obserwuj wątek
    • sweet.joan Re: Do mam studentek! 30.09.05, 11:28
      A nie możesz pójść do kogoś innego?
      Skarżyć się możesz spróbować u kierownika zakładu na przykład. Przynajmniej u
      mnie raka struktura jest, nie wiem, jak u Ciebie.
      Niestety, są ludzie i... Współczuję takiej sytuacji. Trzymaj się i nie daj się.
    • arorat4 Re: Do mam studentek! 30.09.05, 12:01
      Idź do niej jeszcze raz i spokojnie przedstaw jej swoja sytuację i powiedz, że
      może trochę i Ty zawiniłaś, że się jakoś tam nie skontaktowałaś, ale w
      ostatniej chwili dowiedziałas się o tym terminie, bo dzisiaj dostałas
      przedłużenie. Jesli nie słucha dyrektora, to kim ona jest? Ostatecznie wszyscy
      jesteśmy ludźmi. A może to jakaś zgorzkniałą stara panna?
      Ja tez miałam przedłużaną sesję, z powodu urodzenia dziecka i też przychodziłam
      nie zapowiedziana na dyżury i nikt nie robił problemów.
      A dzień przed obroną panie w dziekanacie oświadczyły, że myślały, że bronie się
      za 2 miesiące i nie zrobiły mi wpisu!!! też mi się odechciało, ale dopięłam
      swego i na drugi dzień obroniłam pracę mgr smile
      • katse Re: Do mam studentek! 30.09.05, 14:23
        zdarzają się takie...no coż
        pozostaje Ci być bardzo dobrze przygotowaną i walczyć o swoje
        w ostateczności pisz podanie o zaliczenie komisyjne.

        K
    • aneta76 Re: Do mam studentek! 30.09.05, 14:32
      Jezli masz na okolicznosc niebytnosci na egzaminie zwolnienie lekarskie to musisz zglosic sprawe do dziekana i maja obowiazek wyznaczyc Ci termin dodatkowy. Jesli nie to przy braku dobrej woli pani zaliczajacej pozostaje Ci tylko podanie o egzamin komisyjny.
      Zawsze mozesz isc jeszcze raz do niej i ja poprosic. Moze miala po prostu zly dzien. Choc jak odmowila dyrektorowi, to pewnie nie wycofa sie z decyzji.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki.
    • e_r_i_n Re: Do mam studentek! 30.09.05, 15:59
      Jesli nieobecnosc na egzaminie masz usprawiedliwiona zwolnieniem lekarskim,
      to wykladowczyni miala obowiazek Cie przeegzaminowac. Skoro nie zareagowala na
      prosbe dyrektora, to moze napisz podanie o warunek? Ale mocno to dziwne
      wszysko - na mojej uczelni kazdemu studentowi przysluguja dwa terminy -
      rownowazne. Jesli ma usprawiedliwienie nieobecnosci, to MUSI byc
      przeegzaminowany i koniec.
      • balbinka01 Re: Do mam studentek! 30.09.05, 17:00
        Dzięki dziewczyny za odzew!!!!!!!!!

        Mnie ta sytuacja po prostu zaszokowała.. Nie spodziewałam się takiej reakcji.
        Napisałam teraz podanie o warunkowy wpis - musze się z kobietą umówić i zdać
        egzamin do końca października.

        aha - i jeszcze jeden problem. Jestem opóżniona w pisaniu pracy magisterskiej -
        na bank nie skończe jej do końca października. Dowiedziełam się, że owszem -
        moge bronić się np. w styczniu, ale... muszę napisać kolejne podanie - o
        powtarzanie roku - mimo,iż wszystkie egzaminu będą zaliczone! a to wiąże się z
        powtórnym zdawaniem egzminów z których mam poniżej 4 (ocenywink) Przeraża mnie
        to - między innymi dlatego, że ten feralny egzamin ( o którym pisałam) - nawet
        jeśli zaliczę go teraz - w styczniu i tak muszę powtarzać, bo liczy się ocena z
        pierwszego terminu!!!!!!!!! Ludzie! Przecież to paranoja!!!!! Odechciewa się
        wszystkiegosad(((((((((((((
        • katse Re: Do mam studentek! 01.10.05, 11:59
          to prywatna uczelnia???
          • balbinka01 Re: Do mam studentek! 03.10.05, 12:26

            Nie - takie paranoje wystepują na UJ!!!!!!!!!!
        • gemmavera Re: Do mam studentek! 03.10.05, 12:32
          balbinka01 napisała:

          >
          > aha - i jeszcze jeden problem. Jestem opóżniona w pisaniu pracy
          magisterskiej -
          >
          > na bank nie skończe jej do końca października. Dowiedziełam się, że owszem -
          > moge bronić się np. w styczniu, ale... muszę napisać kolejne podanie - o
          > powtarzanie roku - mimo,iż wszystkie egzaminu będą zaliczone! a to wiąże się
          z
          > powtórnym zdawaniem egzminów z których mam poniżej 4 (ocenywink)

          Poważnie?? Ale chodzi o egzaminy tylko z piątego roku??
          Studiujesz dziennie czy zaocznie?
          Interesuję się tym, bo mam podobną sytuację - praca w zarodku, ostatni egzamin
          do zaliczenia - i studiuję na tej samej uczelni. I po prostu zmroziło mnie to,
          co napisałaś... sad
          • balbinka01 Re: Do mam studentek! 04.10.05, 01:53

            Tak mi powiedziano - do powtórki wszystkie egzaminy z 5 roku - które są zdane
            na mniej niż 4 - a ja takich mam ze trzysad((((((((( i to te najtrudniejsze... a
            tak się cieszyłam, że mam je z sobą, że udało mi się je zdać!!!!!!!!!! Chcą nas
            wykończyć hehe... Stusiuję zaocznie na 2-letnich magisterskich uzupełniających.
            Poczytałam ostatnio kodeks i chyba pomyłki w informacji nie masad((((((((((( a
            ten egzamin, który Ci został, to poprawka? kiedy zdajesz i na jakich zsadach?

            • gemmavera Re: Do mam studentek! 04.10.05, 13:07
              Ten egzamin, który zdaję, to jest zaległy z trzeciego roku - studiowałam
              dziennie przez 4 lata, dopiero na piątym przeniosłam się na zaoczne, a tu jest
              do zrobienia przedmiot, który na dziennych był nieobowiązkowy. Dlatego zaliczam
              taki "stary" egzamin na piątym roku. Zdam go, jak się nauczę smile - skoro i tak
              mam jeszcze co najmniej pół roku do końca...
              Moja mama, która kończyła ten sam wydział, który ja zamierzam skończyć, wink
              obroniła się po kilku latach od uzyskania absolutorium. Płacić owszem, kazali
              jej, ale nie musiała niczego zdawać... Więc tak się pocieszam, że może na moim
              wydziale nie ma takiego durnego przepisu... Inna sprawa, że wydaje mi się dośc
              dziwne, żeby każdy wydział miał swoje wewnętrzne przepisy... Jaki kodeks
              czytałaś?
              A w ogóle - co studiujesz?

              Może uda Ci się umówić z prowadzącymi, żeby po prostu przepisali Ci te oceny z
              egzaminów? Jeśli będzie jakiś ludzki profesor, to chyba nie będzie robił
              problemów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka