Dodaj do ulubionych

Czy po 3 m pracy mogę pójść na L-4-ciąża zagrożona

29.05.06, 12:55
Pracuję od marca. Zamierzałam pracować jak najdłużej. Jednak oakzało się, iż
moja ciąża jest ciążą zagrożoną. Lekarz nakazał bezwzględnie leżeć. Zdziwił
się, gdy odmówiłam L-4. Boję się zarówno reakcji pracodawcy, jak i ZUS,
który "czepia się" kobiet w ciąży. Nie wiem jak to rozwiązać. Przecież nie
mogłam przypuszczać, że tak się sytuacja potoczy.

Co radzicie dziewczyny w tej sytuacji??
Obserwuj wątek
    • zielaka Re: Czy po 3 m pracy mogę pójść na L-4-ciąża zagr 29.05.06, 13:02
      Nie lekceważ sytuacji, jeśli lekarz każe ci iść na zwolnienie i leżeć, to zrób
      to. Przecież dziecko jest najważniejsze. Licz się z tym, że jeśli nie posłuchasz
      lekarza, to możesz stracić dziecko... Ja jestem na zwolnieniu od 3 m-cy i nikt
      mnie nie kontrolował, a nawet jakby, to są podstawy. Poczytaj to forum, a
      przekonasz się, że wiele dziewczyn jest na zwolnieniu i jakoś nie przejmuja się
      ZUS-em, ani swoim pracodawcą, najważniejsze jest dziecko. Pozdrawiam.
      • cremessa Re: Czy po 3 m pracy mogę pójść na L-4-ciąża zagr 29.05.06, 13:16
        Wiem, że najważniejsze jest dziecko. Ale jestem w patowej sytuacji. Pracuje od
        3 miesięcy i pracodawca może "krzywo" patrezć na moje zowlnienie, a ZUS
        potraktować umowę o pracę jako fikcyjne zatrudnienie. Tyle się teraz mówi o
        kontrolowaniu i prześladowaniu ciężarnych przez ZUS. Nie chcę mieć kłopotów,
        jednocześnie martwię się o dziecko. Naprawdę nie wiem co robić. Przecież nie
        mogłam przewidzieć, że będę musiała pójść na L-4. To dla mnie patowa, trudna
        sytuacja. Nie wiem co powiedzieć pracodawcy i co zrobi ZUS
        • aborka Re: Czy po 3 m pracy mogę pójść na L-4-ciąża zagr 29.05.06, 13:23
          a co cie obchodzi zus. przecież jesteś w ciązy wiec zawsze im mozesz udowodnic. a jak cos sie stanie dziecku to bedziesz załowac do konca życia. no chyba ze praca jest wazniejsza
          • haga4 Re: Czy po 3 m pracy mogę pójść na L-4-ciąża zagr 29.05.06, 14:39
            Hej , no nie bierz do głowy ZUSU!!!
            Bez przesady, w końcu 1) naprawdę jesteś w ciąży 2 ) nie pracujesz w tym czasie
            tylko masz leżeć. zawsze można udowodnić swoje racje. A praca ??? Jak nie ta ,
            to inna. Co ma być będzie , a pieniądze do końca urlopu macierzyńskiego i tak
            dostaniesz.A pracodawca wcale nie będzie taki nieszczęsliwy , bo po miesiącu
            zwolnienia zobowiązanie wobec ciebie przejmuje ZUS
            Trzymaj się ( ja była na zwolnieniu 8 m-cy)
        • vera_lynn Re: Czy po 3 m pracy mogę pójść na L-4-ciąża zagr 29.05.06, 14:49
          1. Prawo do zwolnienia w razie potrzeby masz w każdym momencie ciąży,
          niezależnie od tego ile pracujesz u dotychczasowego pracodawcy.
          2. Dla pracodawcy zwolnienie lekarskie ciężarnej (jak w ogóle cała jej ciąża i
          potem macierzyński) zawsze jest- delikatnie mówiąc- mało komfortowe. Może nie
          każdy szef od razu narzeka, ale wiadomo, że woli mieć pracownika w pracy a nie
          na zwolnieniu. Świadomość tego faktu ma każda z nas podczas korzystania ze
          zwolnienia.
          3. ZUS ma prawo kontrolować ciężarne- i pewnie często to robi- tyle razy ile
          chce w czasie wypłacania zasiłku chorobowego. Nie rozumiem dlaczego podchodzisz
          do tego jak do prześladowania.. Albo masz coś do ukrycia w kwestii zwolnienia a
          wtedy chyba nikt na tym forum za bardzo nie będzie Ci mógł pomóc, albo jesteś
          "czysta" i wszystko jest w dokumentacji medycznej. W tym drugim przypadku
          podejście (czy interpretacja) ZUS-u co do Twojej sytuacji życiowej to problem
          samego ZUS-u.
          4. Jeśli nie chcesz mieć w ogóle kłopotów to: nie zachodź w ciążę, zwolnij się z
          pracy i w ogóle zamknij się w domu, połóż się na łóżku i leż. Wtedy to wszystko,
          o czym- jak twierdzisz- powszechnie się mówi nie będzie Cię dotyczyło.

          Sorki, że tak ostro, ale uważam, że na malkontentctwo skuteczne są tylko mocne
          słowa. Za chwilę masz nadzieję być matką i wtedy będziesz musiała podejmować
          znacznie trudniejsze decyzje, nie tylko za siebie, ale i za swoje dziecko. A
          sama zachowujesz się infantylnie.
          Piszesz, że wiesz, ze najważniejsze jest dziecko, ale sprawiasz wrażenia jakbyś
          tego nie rozumiała. Może odezwą się jakieś dziewczyny, które lata starania się o
          dziecko, troskę o nie i jego życie odczuły na własnej skórze- tego oczekujesz?
          Wtedy zrozumiesz?

          Pozdrawiam i życzę zdrowia Tobie oraz dziecku (dla mnie to najważniejsze).
          Więcej optymizmu!
    • mama_misi Re: z autopsji... 30.05.06, 13:29
      Pracowałam w firmie na umowę zlecenie przez rok, po roku dostałam umowę o pracę
      i praktycznie w tym samym czasie zaszłam w ciążę. Po przepracowaniu 3 m-cy
      poszłam na zwolnienie lekarskie. oczywiście ZUS się przyczepił. Sprawdzał czy
      umowa nie została zawarta pozprnie!!! I wyobraźcie sobie że stwierdził, że
      faktycznie to było fikcyjne zatrudnienie. Nie wiem na jakiej podstawie. W ok.7
      m-cu ciązy wstrzymano mi wypłatę świdczeń a pracodawcy kazano zapłacić
      wszystkie zaległe składki + zwrócic cały pobrany przeze mnie zasiłek chorobowy.
      Sprawa trafiła do sądu. Trwała ponad rok. Wygraliśmy ją bo mielismy niezbite
      dowodym że to nie było pozorne zatrudnienie, ale nie było łatwo!
      Moja rada dla kobiet, które sa zatrudnianie w ciąży albo krotko po zatrudnieniu
      zachadza w ciąże - jeżeli musicie kozystać ze zwolnien lekarskich to
      przerywajcie je co jakiś czas na kilka dni. Chociaz to tez nie daje gwarancji,
      że ZUS nie będzie się czepiał.
      • nati_28 Re: z autopsji... 30.05.06, 13:38
        to ja jestem w podobnej sytuacj. Pracuję też od 3 miesięcy. A na zwolnieniu
        jestem od wczoraj - muszę leżeć, mam zagrożenie porodem przedwczesnym, no i
        leżę, więc ZUS może sobie przyjść do domu. Jednak rodzę już w lipcu. Więc
        raczej nie będę miała okazji przerwać zwolnienia, zarówno z przyczyn
        technicznych, jak i czasowych. Nie wyobrażam sobie w takiej sytuacji
        wstrzymywania zasiłku przez ZUS, który i tak będzie zobowiązany do wypłaty
        dopiero od lipca (jest to moje pierwsze zwolnienie, więc przez 33 dni pensję
        płaci pracodawca). Nie mam też zamiaru włóczyć się po sądach. Straszne jest to
        co piszesz.
        • mama_misi Re: z autopsji... 30.05.06, 14:35
          Jesteś w lepszej sytuacji bo poszłąś na zwolnienie 2 m-ce przed porodem. Ja
          poszłam w 3 m-cu ciąży. W 7 m-cu ciąży wstrzymano mi wyplatę świadczeń.
          Życzę wszystkiego dobregosmile
          • nati_28 Re: z autopsji... 30.05.06, 15:07
            Dzięki za wsparcie. Mimo wszytsko jest to zwolnienie po 3 miesiącach pracy i to
            moze być problem. Napisałam do ciebie na priva.
            Pozdrawiam
        • alex05012000 Re: z autopsji... 30.05.06, 16:14
          ja też z autopsji, w pewnej firmie byłam zatrudniona od marca, w kwietniu
          zaszłam w ciążę, do wyboru było praca lub dziecko, wybrałam to drugie, poszłam
          na L4 jak tylko lekaż potwierdził ciążę USG, byłam prawie 9 miesiecy na L-4
          potem na macieżyńskim i kilka miesiecy wychowawczym, ZUS raz sprawdził czy
          faktycznie jest to ciąża ryzyka, lekarz dostał papier deo podpisania i
          opisania... ale nic nie wstrzymywali ani nie byli u nas w domu... jedyny minus
          to oczywiście to że jak (dziecko miało 11 miesięcy ) poszłam do pracy to do
          innej, bo do tej firmy nie miałam po co wracać...
          • nati_28 Re: z autopsji... 31.05.06, 13:25
            Napisałam do ciebie na priva
    • joolanta Re: Czy po 3 m pracy mogę pójść na L-4-ciąża zagr 31.05.06, 09:21
      przede wszystkim zastanów sie co jest dla Ciebie wazniejsze, dziecko czy praca??
      • kama1976 Re: Czy po 3 m pracy mogę pójść na L-4-ciąża zagr 01.06.06, 17:37
        Ja tez po trzech miesiacach zatrudnienia poszlam na zwolnienie. Oczywiscie byla
        kontrola ZUS w marcu i od tego czasu zero odzewu. Na zwolnieniu byłam od
        stycznia... Dziecko juz na swiecie powinnam dostawac macierzynski a jeszcze nie
        otrzymalam decyzji o przyznaniu chorobowego. Totalnie sobie olali. Sama nie
        wiem czy czekac nadal czy interweniowac i postraszyc sadem. To moje drugie
        dziecko i jest mi ciezko finansowo, a oni z naszych pieniedzy poprzyznawali
        sobie premie i nagrody chyba za udane wyludzenie kasy od mlodych matek i ich
        dzieci...
        • nati_28 Re: Czy po 3 m pracy mogę pójść na L-4-ciąża zagr 01.06.06, 19:39
          A czy przypadkiem nie próbują podważać twojego zatrudnienia z uwagi na L-4 wq
          czasie ciąży? Dzwoniłaś tam? Powinnaś chyba to wqyjaśnić, w końcu mamy już
          czerwiec
          • kama1976 Re: Czy po 3 m pracy mogę pójść na L-4-ciąża zagr 01.06.06, 22:56
            Kontrola właśnie dotyczyła tego czy abym nie była fikcyjnie zatrudniona. Dziś
            tam byłam, nikt nic nie wie, okazało się że moje dokumenty leżą w szufladzie u
            jednej z pracownic. Nie wiem co mam robić, kazali mi tylko podpisać
            oświadczenie, że jest to moje drugie dziecko bo niby brakowało tego w
            dokumentacji. Mój ojciec radzi żeby wystosować do nich jakieś pismo bo na gębę
            raczej nie mam szans nic załatwić ani sie dowiedzieć. Będą mnie zapewne tak
            długo zbywać jak się da. Chamy domagają się terminowego płacenia składek a sami
            naciągają prawo i przepisy jak mogą. Robią z ludzi złodzieji i naciągaczy
            jednocześnie pchając sobie nam należne pieniądze we własne kieszenie. To jest
            jakaś paranoja. Najśmieszniejsze jest to, że żerują na nas zanim się jeszcze
            urodzimy.
            • nati_28 Re: Czy po 3 m pracy mogę pójść na L-4-ciąża zagr 02.06.06, 11:28
              Mój mąż też uważa, że takie sprawy należy załatwiać pisemnie. Pisemko
              wystosowane listem poleconym, albo złożone osobiście za potwierdzeniem stanowi
              dokument. A po chodzeniu twoim do ZUS-u nie będzie śladu w dokumentach. Będzie
              to traktowane tak jakbyś wcale się tym nie interesowała.

              Skandalem jest to, iż jest wielu wyłudzaczy zasiłków (np. prezesi firm, którzy
              przed usunięciem ze stanowiska, kładą się do szpitala, pobierając z ZUS-u
              chorendalne zasiłki kilku lub kilkunastu tysięcy złotych), niestety ZUS
              prześladuje kobiety w ciąży, matki z dziećmi, zarabiające grosze. Takie życie.
              Prezes firmy zarabiający kokosy wybroni się, ma pieniądze dzięki, którym na
              zawołanie będzie ciężko chory na papierze, ma też kasę na drogich adwokatów.
              Najłatwiej więc ZUS-woi przyczepić się do matek z dziećmi.

              Ale, nie przejmuj się, tylko walcz. I daj znać jakie będą rezultaty tej walki.

              Życzę powodzenia
            • martagall Re: Czy po 3 m pracy mogę pójść na L-4-ciąża zagr 22.06.06, 21:32
              witaj kama,bylłam w bardzo podobnej sytuacji - praca bardzo krótko, zwolnienie-
              ciaza.ZUS sprawdził przcodawcę, stwierdził, że umowa była pozornasuspicious)poczyłam sie
              okropnie!!!mówi sie że kobiety w ciąży mają specjalne prawa!ha!dyskryminacja na
              każdym kroku!decyzja ZUSu- nie byłam ubezpieczona, nie wypłacą chorobowego i
              macierzyńskiego. odwołalam sie od decyzji, sprawa trafiła do sądu. ponieważ
              straciłam nadzieję-wiadomo to ZUS- dałam sobie spokój!ucichło.wyobraź sobie że
              wznowiono moją sprawę po 3latach od podpisania umowy!!!!niedługo idę nasprawę,
              żeby wypowiedzieć sie - bo to moja ostatnia szansa.nie wiem czy wygram, ale
              szlag mnie trafia, że w czasie kiedy byłam "bojowo"nastawiona nic sie nie działo
              a teraz chcą do tego wracać.mam udowodnić że pracowałam!!dobre, po trzech latach
              mam szukać dowodów - najlepiej "na papierze", że faktycznie pracowałam. od tego
              czasu przeprowadzałam sie 3razy, komputer zmienialam i nawet tel.komórkowy mam
              inny.jak walczyć, nie wiem.może dadzą mi się wypowiedzieć co o tym wszystkim
              myślę?!!trzymajcie za mnie kciuki!!! jeśli będziesz ciekawa (lub inne cięarne
              lub mamy)jak mi poszło, dajcie znać.
              a do tego czasu dodajcie mi otuchy, bo jestem zestresowana i wkurzona na ZUS.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka