b_natalia_b
11.09.09, 14:11
witam,
we wtorek dostalam ataku kolki nerkowej, myslalam ze umre.
dali mi zastrzyk ktory pomogl ale niestety na pare godzin.
pozniej zaczelam brac no-spe forte 3 razy dziennie, czasem jedna
wiecej jak bol szybciej powracal.
wczoraj bylo juz super poczulam ze zyje i dzis w nocy z czwartku na
piatek znowu mnie zaczelo pobolewac i tak juz zostalo.
poradzcie co robic? lekarz mowil mi ze 2-3 dni i kolki puszczaja.. a
tu sie nie zapowiada na poprawe, nie chce tyle brac lekow
przeciwbolowych.
robili mi tez usg nerek i prawa jest lekko poszczerzona, tzn
moczowody ale nie ma zatrzymania moczu.
macie jakies sposoby jak z tym walczyc?
p.s.
jestem w 24 tc.