Dodaj do ulubionych

Jak uniknac ciągłego stresu o przebieg ciazy??

15.01.04, 12:27
Drogie e-mamy,
wlasnie dzis dowiedzialam sie ze jestem w ciazy. Ale niespodzianka!!Jestem
bardzo szczesliwa-ale tez zaniepokojona. Na usg jeszcze nic nie widac. Mam
przyjsc za kilka dni na kolejne. To oczekiwanie jest nie do znisienia.
Wczesniej myslalam, ze trudno sie czeka na termin miesiaczki (jest ciaza czy
nie), jednak teraz to dopiero jest jakis totalny stres: czy bedzie
pecherzyk, czy zagniezdzilo sie w dobrym miejscu i czy w ogole, czy wszystko
bedzie ok. Jak to zrobic, zeby nie wariowac przez cala ciaze???Poradzcie.
Przeciez nie powinnam sie denerwowac-ale to silniejsze ode mnie. Jak
radzilyscie sobie z natretnymi myslami typu: bralam leki nie widzac o ciazy,
slodzilam slodzikiem, żłopałam kawe bez opamietania, czy beta hcg rosnie
prawidlowo, czy bol brzucha jest normalny czy silniejszy niz w prawidlowej
ciazy....etc..
Jak to bylo u Was?
Pozdrawiam
kask
Obserwuj wątek
    • barbarka13 Re: Jak uniknac ciągłego stresu o przebieg ciazy? 15.01.04, 12:43
      Moje gratulacje!!!Każda z nas inaczej przechodzi ten stan ale obawy to
      wszystkie mamy takie same.Już nie martwimy się tylko o siebie ale o tego małego
      człowieka który w nas dojrzewa.Więc tego typy pytania i mogę Ci obiecać że
      wiele wiele innych towarzyszyć Ci będzie przez 9 m-c.Dojdą do tego huśtawki
      nastrojów ( raz śmiech a za chwilę płacz i nie wiadomo jak to wszystko ogarnąć)
      Ale jak poczujesz ruchy dzieciątka...piękne uczucie!!! Więc pozdrawiam Cię
      serdecznie i witam na forum.Tu znajdziesz wiele odpowiedzi na nurtujące Cię
      pytania w każdym okresie ciąży.ja jestem już w 29 tyg. Barbarka i Łukaszek
      • kask77 Re: Jak uniknac ciągłego stresu o przebieg ciazy? 15.01.04, 12:50
        Barbarko, bardzo Ci dziekuje za odpowiedz i -wlasciwie- slowa otuchy.
        Pozdrawiam Ciebie i Malenstwo bardzo serdecznie!
        • oliwia244 Re: Jak uniknac ciągłego stresu o przebieg ciazy? 15.01.04, 13:07
          Przede wszystkim gratulacje ! czytajac twój wpis czułam się jakbym czytała siebie pare tygodni temu. Niestety takie niepokoje sa cały czas ale
          "programuj" się pozytywnie. Po prostu wszystko musi być dobrze i już!
          Życze jak najmniej stresu i wymarzonego przebiegu ciaży.

          justyna + 10tygodniowe szczeście
        • mija4 Re: Jak uniknac ciągłego stresu o przebieg ciazy? 15.01.04, 13:23
          bardzo się cieszę twoim szczęściem! no widzisz, wszystko ułożyło się po Twojej
          myśli. A to, ze kobieta martwi się wszystkim w tym stanie - to normalne. Na
          szczęście natura jest tak skonstruowana, że nie dopuszcza szkodliwych
          substancji do zarodka. Głowa do góry- będzie dobrze!
          • kask77 do Mija4 15.01.04, 13:32
            Dziekuje Ci bardzo za cieple slowa teraz i dot.poprzedniej naszej rozmowy. Na
            prawde mi ulzylo. Trzymaj sie cieplutko
            Pozdrawiam
            kask
        • mija4 Re: Jak uniknac ciągłego stresu o przebieg ciazy? 15.01.04, 13:23
          bardzo się cieszę twoim szczęściem! no widzisz, wszystko ułożyło się po Twojej
          myśli. A to, ze kobieta martwi się wszystkim w tym stanie - to normalne. Na
          szczęście natura jest tak skonstruowana, że nie dopuszcza szkodliwych
          substancji do zarodka. Głowa do góry- będzie dobrze!
          • kask77 Re: Jak uniknac ciągłego stresu o przebieg ciazy? 15.01.04, 13:30
            Dziekuje Wam wszystkim bardzo za podniesienie na duchu. Sprobuje sie nie
            denerwowac i założyc ze wszystko bedzie ok.
            Pozdrawiam Was i Malenstwa
    • kasiacs Re: Jak uniknac ciągłego stresu o przebieg ciazy? 15.01.04, 13:09
      Tego sie chyba nie da uniknac. Ja mam to samo. Najpierw dreczyl mnie konflikt
      serologiczny bo wydawalo mi sie ze moj organizm napewno wytworzyl przeciwciala
      ktorych zwykle przy pierwszej ciazy nie ma przy okazji "braterstwa krwi" ktore
      zalozylam z kolezankami w liceum - lekarz troszke mnie wysmial jak o to
      zapytalam; potem dostalam toksoplazmozowej paranoi, bo poglaskalam kota bedac
      juz w ciazy - zrobilam test nic mi nie jest; teraz znowu denerwuje sie bo nie
      czuje ruchow dziecka a juz niektore forumowiczki czuja od paru tygodni (ja
      jestem w 19 tc) i tak co chwila cos. Jak rozwieje jedna watpliwosc to zaraz
      sie sie pojawia kolejna.... smile Juz sie zaczynam przyzwyczajac.
      Poto jest tez to forum zeby sobie pomagac rozwiewac watpliwosci.
      Tak wiec martw sie zdrowo o glupoty i byle bys tylko nie miala prawdziwych
      powodow.
      Pozdrawiam
      K.
    • kask77 Usg dopochwowe-poczatek 6tyg.Bedzie cos widac? 15.01.04, 13:37
      Dziewczyny, moj lekarz kazal mi przyjsc na dopochwowe usg na poczatku 6 tyg.
      (liczac od o.m.) bo na dzisiejszym usg(piaty tydz.) nie bylo nic widac. Czy
      myslicie ze juz cos bedzie widac? Czy ktoras z Was miala usg robione tak
      wczesnie? Czego sie moge spodziewac?
      • renis66 Re: Usg dopochwowe-poczatek 6tyg.Bedzie cos widac 15.01.04, 14:15
        ja miałam robione w 6 tygodniu USG bo trafiłam do szpitala z bólami brzucha i
        lekaz mógł już stwierdzić ze ciąża jest żywa i zarodek prawidłowo
        umiejscowiony. Wiec życze powodzenia
        • mija4 Re: Usg dopochwowe-poczatek 6tyg- do KASK77 15.01.04, 14:20
          ja miałam Usg potwierdzające ciążę właśnie w 6 tygodniu i było widać już
          pęcherzyk ciążowy, ciałko żółte i zarodek. Ale i tak moim zdaniem odczyt był
          niewyraźny jak dla mnie - natomiast lekarz stwierdził , ciąża jest jak na ten
          tydzień z odczytu Usg prawidłowa. a Ty miałaś robione wczoraj USG
          dopochwowe?
          • kask77 do Mija4 16.01.04, 12:19
            Usg dopochwowe mialam robione ze wzgledu na bole brzucha i prawdopodobienstwo
            ciazy cztery dni po terminie miesiaczki czyli w 31 dniu cyklu. Nic nie bylo
            widac ale betahcg bylo pozytywne. Lekarz kazal mi przyjsc w 35 dniu cyklu
            czyli poczatek 6 tyg.
            pozdrawiam
            kask
            • tjoanna Re: 16.01.04, 14:11
              Hej,
              wiesz, miałam to samo. Moją pierwszą reakcją na dwie kreseczki był... płacz!
              Mimo, że bardzo chciałam dziecko! Zaraz mi się przypomniały jakieś leki, które
              brałam, wypite kilka dni wcześniej wino itp.
              Potem trochę mnie uspokoił lekarz i dopiero zaczęłam się tak naprawdę, w pełni
              cieszyć.
              Ale powiem Ci, że ten strach, nieuzasadniony, o wszystko jeszcze długo mi
              towarzyszył. Tak do końca nie minął (teraz jestem w 35 mies), ale bardzo się
              uspokoiłam, kiedy zaczęłam czuć ruchy, CZUĆ dziecko...
              Trzymaj się i bądź dobrej myśli!
              Joanna
              • kask77 wieczne obawy o prawidlowy przebieg ciazy 16.01.04, 14:34
                Joasiu, dziekuje za slowa otuchy. Wiesz..na serio mi razniej-bo widze ze wiele
                z nas mialo podobne odczucia i ze jest to w pewnym sensie normalne- a
                dzieciatka przychodza na swiat zdrowe jak rydze. Pozdrawiam Ciebie i Malenstwo
                i zycze wszystkiego dobrego!!
                kask
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka