sueellen
27.11.09, 13:30
Czytam watki typu "bolesne badanie" madzialenka119 i dochodze do wniosku ze
obowiazkowa lektura dla kobiet w ciazy w Polsce powinna byc ksiazka Roberta
Cialdiniego "wywieranie wplywu na ludzi".
Niejeden psycholog spoleczny moglby cala prace naukowa napisac opierajac sie
wylacznie na doswiadczeniach kobiet z polskich porodowek.
To jest wprost niesamowite jak dorosle, samodzielne kobiety zamieniaja sie w
bezwolne zwierzatka poddajace sie bezkrytycznie personelowi medycznemu.
Naprawde, dziewczyny "ONI" sa tylko ludzmi a nie bogami i nie maja prawa robic
z Wami co chca!
Posłuszeństwo wobec autorytetu - podporządkowywanie się poleceniom bądź
sugestiom ludzi mających władzę czy autorytet. Posłuszeństwo wobec autorytetów
zapewnia utrzymanie porządku społecznego oraz sprawność działania różnych grup
i instytucji. Jest to też postępowanie rozsądne, bo autorytety zwykle lepiej
znają się na rzeczy oraz wygodne, bo posłuszeństwo autorytetom zwalnia nas z
podejmowania licznych decyzji, których podjąć nie umiemy lub nie chcemy i tym
samym zwalnia nas z odpowiedzialności za dane decyzje. Posłuszeństwo
autorytetom ma czasem negatywne następstwa np. w przypadku faszyzmu i
komunizmu, gdzie posłuszeństwo doprowadziło do śmierci milionów ludzi. Milgram
zamierzając zbadać uległość wobec autorytetów w Niemczech (faszyzm)
zorganizował eksperyment, w którym badani za udzielenie złej odpowiedzi
zostali zmuszani przez autorytet nauczyciela do rażenia prądem ucznia. Cechami
sytuacyjnymi nasilającymi uległość są: wielkość autorytetu, stopień
nadzorowania przez niego wypełniania poleceń, brak sygnałów cierpienia ofiary.
Uległość spada gdy występuje sprzeczność między poleceniami różnych
autorytetów lub poddany presji człowiek nie może się wyrzec odpowiedzialności
za losy ofiary. Tytuły i odpowiednie ubranie są dwoma znamionami autorytetu,
którym najczęściej ulegamy w życiu codziennym. W jednym z badań przebrany za
lekarza mężczyzna kazał podać pielęgniarkom śmiertelną dawkę leku jednemu z
pacjentów. Mimo, że żadna z nich nie słyszała wcześniej o takim doktorze,
nie znała go i każda wiedziała, że jest to dawka śmiertelna, tylko jedna (na
22 badane) odmówiła podania leku. Polecenia przełożonego czy autorytetu
działają na nas jako automatyczne wyzwalacze posłuszeństwa. Dlatego, że zwykle
im ulegamy, ulegamy im także wtedy, gdy wiemy że są bezzasadne i błędne.
Robimy to nie zdając sobie z tego sprawy. Uleganie autorytetom niesie więc ze
sobą nie tylko dobrodziejstwa ale i niebezpieczeństwa np. uleganie autorytetom
wykorzystują naciągacze przedstawiający się za urzędników i oszukujący staruszki.