23.12.09, 10:45
Wczoraj ze zdenerwowania wypiłam szklankę whisky i to prawie haustem,teraz mam
wyrzuty sumienia,bo badania miałam zawsze w normie,ale nie najlepsze. Czy
zaszkodziłam dziecku? Może powinnam zjeść kilka kwasów foliowych? Ktoś wie?
Obserwuj wątek
    • kavainca Re: Alkohol 23.12.09, 10:47
      no to dałaś czadu
      rozumiem, że kieliszek wina, ale szklankę whiskacza?
      co Ci strzeliło do głowy???
      • aguha28 Re: Alkohol 23.12.09, 10:50
        nie wiem,mam chyba depresje , albo w nią wpadam,a dzis rycze co chwile
        • kavainca Re: Alkohol 23.12.09, 10:58
          to może lepiej do psychologa zanim naprawdę zrobisz krzywdę dziecku?
        • Gość: abc Re: Alkohol IP: 193.30.160.* 23.12.09, 11:00
          w takim razie najlepiej udać się jak najszybciej do lekarza
          psychiatra/psycholog - może sama rozmowa wystarczy?
      • ct19 Re: Alkohol 23.12.09, 10:51
        z tym alkoholem to jak na loterii:]
        Mi sie wydaje ze nic nie powinno sie stacuncertain
    • Gość: abc Re: Alkohol IP: 193.30.160.* 23.12.09, 10:56
      Szklankę ???????!!!!!!!!!!
      Naprawdę nie znasz innych sposobów na stres?
      O tym czy i na ile zaszkodziłaś dziecku dowiesz się dopiero po
      porodzie...
      Pomyśl już teraz co mogłabyś zrobić, aby uniknąć takich sytuacji w
      przyszłości.
      • aguha28 Re: Alkohol 23.12.09, 11:17
        Nie potrzebuję jakiś filozofii,to że mogłam zaszkodzić dziecku,doskonale wiem
        droga "abc" i mam wystarczające wyrzuty,a takich tekstów to ja nie potzrzebuje
        • loganmylove Re: Alkohol 23.12.09, 11:23
          Spokojnie-oczywiście, ze to sporo ale przecież jednorazowo prawda? Nic się
          dziecku nie stanie nie zadręczaj się i pomyśl co trzeba zrobić żeby wymyślić
          inny sposób odreagowania. Poza niewielkim procentem ( pewnie i tak tylko w swoim
          przekonaniu) nikt święty nie jest i robi czasem dziwne rzeczy. Głowa do góry
          • aguha28 Re: Alkohol 23.12.09, 11:26
            Tak,jednorazowe,i głupie.. Szczególnie że wogóle nie pije. Dlatego zapytałam,bo
            to pierwszy raz jak wypiłam,nie przepadam nawet za szampanem. Po prostu nie wiem
            co się ze mną dzieje w ciąży. Dziękuję za ciepłe słowa. To naprawdę wiele pomaga.
      • aguha28 Re: Alkohol 23.12.09, 11:23
        A po drugie,jest pełno rodzin patologicznych,gdzie kobiety w ciąży chleją tanie
        wina,i rodzą zdrowe dzieci. Prawić morale,można takiej osobie,a nie
        kobiecie,która napisała że wypiła szklankę whisky. Domyślam się że jesteś z tych
        osób co nawet miejsca nie ustąpią ciężarnej w kolejce.
        • kavainca Re: Alkohol 23.12.09, 11:28
          aguha28 napisała:

          > A po drugie,jest pełno rodzin patologicznych,gdzie kobiety w ciąży
          chleją tanie
          > wina,i rodzą zdrowe dzieci.
          a słyszałaś o FAS???
          nie wściekaj się, że Cie nie głaszczemy po głowie - przeciez się
          tego nie spodziewałaś - prawda?
          Zastanów sie lepiej co zrobic o swoim stanie psychicznym!!!!
        • Gość: abc Re: Alkohol IP: 193.30.160.* 23.12.09, 11:34
          aguha28 napisała:
          > A po drugie,jest pełno rodzin patologicznych,gdzie kobiety w ciąży
          chleją tanie wina,i rodzą zdrowe dzieci

          Więc jeżeli ktoś pije odrobinę mniej to jest w pełni
          usprawiedliwiony. BRAK SŁÓW. Szkoda tylko dziecka.
          SZKLANKI whisky jednym haustem nie zdarzyło mi się wypić nawet jak
          nie byłam w ciąży. Pisząc pierwszego posta miałam nadzieję, że się
          pomyliłaś, że chodziło ci o kieliszek i że zaraz to sprostujesz.

          > Domyślam się że jesteś z tych osób co nawet miejsca nie ustąpią
          ciężarnej w kolejce.
          Ciężko samej sobie ustąpić miejsca w kolejce.
          Chociaż pewnie po SZKLANCE whisky jest to możliwe.
        • nastia980 Re: Alkohol 23.12.09, 11:39
          witam smile
          glowa do gory, bez przesady (oczywiscie nie powinno sie i absolutnie nie polecam, ale chyba co niektore kolezanki troszke ponioslo). zmiany nastroju w ciazy to nie powod i to napewno nie taki zeby biegiem udac sie do psychiatry jak zostalo zasugerowane. jesli cie to pocieszy to ja do tej pory czulam sie psychicznie rewelacyjnie (bo fizycznie czuje sie fatalnie choc to 15 albo 16 tydzien),ale od kilku dni tez cos mnie "bierze" i miewam takie wahania nastroju ze moj maz sie chwilami nadziwic nie moze smile i tez raz z tego smutku wypilam szklanke szampana (nie dysponowalam niczym innym smile ), tez mi glupio ze to zrobilam, tez sie boje czy aby napewno nie zaszkodzilam malenstwu, ale mam nadzieje, ze wszystko jest dobrze. zamiast sie zadreczac trzeba naprawde pomyslec nad sposobem odreagowywania, tylko mnie jeszcze nic do glowki nie przyszlo. mam nadzieje ze ta moja "depresja " zniknie rownie szybko jak sie pojawila smile
          takze nie przesadzajmy, musi byc lepiej
          pozdrawiam i buziaki
    • black-mama Re: Alkohol 23.12.09, 12:20
      Spokojnie, dziecku na pewno nic sie nie stanie. Rozumiem gdybyś
      chlała to hektolitrami. Nie słuchaj głupich uwag, że okaże sie po
      porodzie albo ,że rozmowa z psychiatrą- jeszcze bardziej Cie
      zdołują. Miałaś doła- odreagowałaś tak jak odreagowałaś, ważne ze
      wiesz, ze zrobiłas źle i więcej tego nie zrobisz.
      • kavainca Re: Alkohol 23.12.09, 12:32
        rzeczywiście, jesli ktoś pisze, że ma początki depresji, to nie ma
        najmniejszego powodu do kontaktu z psychologiem!!!!
        • lawia77 Re: Alkohol 23.12.09, 12:41
          daj spokój, napewno nie zaszkodziłaś dziecku - przecież to incydent,
          kiedyś nie mówiono tyle o zakazie picia alkoholu w ciąży i jakoś
          rodziły się zdrowe dzieci-sama znam wiele przypadków kobiet które
          przy okazji sylwestra czy imienin piły nawet wódeke w ciąży a potem
          urodziły zdrowe dzieci - nie wspominająć ze wino czerwone było
          nawet zalecane na krew

          śmieszą mnie te umoralniające wywody innych dziewczyn - żałosne

          każdy jest tylko człowiekiem i popełnia blędy, tylko niektórzy się
          do nich przyznają a inni czują się "lepszymi" bo nie przyznają się
          do tego na forum
        • ct19 Re: Alkohol 23.12.09, 13:21
          hej kavainca wez przestan chrzanic i z wykrzyknikami tutaj na kogos
          wyskakiwac:/od czytania takich komentarzy to dopiero mozna nabawic
          sie depresji..

          tez raz zakladalam tu watek bo nie wiedzialam co sie ze mna dzieje,
          ciagle plakalam i mialam mega dola, ale przeszlo.
          Tak to bywa w pierwszej ciazy ze swoich reakcji nie rozumiemy.
      • Gość: abc Re: Alkohol IP: 193.30.160.* 23.12.09, 12:40
        > Spokojnie, dziecku na pewno nic sie nie stanie.
        Zawsze jest nadzieja, że nic się nie stanie. Oby tak było.

        > Rozumiem gdybyś chlała to hektolitrami.
        Szklanka to tylko 200-250 ml alkoholu (4-5 kieliszków). 40% !
        Osoba niepijąca efekt "odlotu" zalicza zazwyczaj po kilku łykach.

        >Nie słuchaj głupich uwag, że rozmowa z psychiatrą
        Pewnie, do psychiatry chodzą sami wariaci - ty przecież jesteś
        normalna. A rozmowa z osobą, która ma doświadczenie i wie jak pomóc
        w takiej sytuacji, jeszcze bardziej cię zdołuje.

        > wiesz, ze zrobiłas źle i więcej tego nie zrobisz.
        Na pewno? Z tego co czytam dziewczyna nic złego nie zrobiła.
        A skoro jedna szklanka nie zaszkodziła to kolejna pewnie też nie
        zaszkodzi.
        • dagmara-k Re: Alkohol 23.12.09, 13:13
          broni sie autorka niezle, wiec raczej epresje moznaby wykluczyc, ale warto
          rzeczywiscie sie spotkac z kims od emocji, bo chya naprawde trudno sobie z nimi
          radzic skoro sie robi w tym celu cos, co ie sie ze szkodzi wlasnemu dziecku.
          pewni nie ejst latwo skoro z takie nerwy.
        • aguha28 Re: Alkohol 23.12.09, 13:13
          A co ty mnie znasz że śmiesz pisać,"skoro jedna nie zaszkodziła to następne nie
          zaszkodzą?" Psychiatrę to polecam TOBIE dziewczyno,o ile nią jesteś. Z resztą
          twoje głupie wypowiedzi zaczynają mnie bawić,pewnie chodzący ideał jesteś. Nie
          pijąca nigdy,nie paląca i co dzień w kościele na modlitwie spędzasz. Omijaj mój
          post,bo Twoje wypowiedzi nie są nic warte smile
          • Gość: abc Re: Alkohol IP: 193.30.160.* 23.12.09, 13:34
            Widzę, że w końcu wzięłaś się w garść. Złościsz się, bo ktoś napisał
            to co sama myślisz. OK. Teraz jest szansa, że drugiej nie wypijesz.
            Samo pocieszanie w takich sytuacjach często nie jest skuteczne.
            Cieszę się, że mogłam pomóc. Naprawdę.

            Do kościoła nie chodzę, za duże w nim zakłamanie. A w Boga chyba
            przestałam wierzyć jakiś czas temu.

            Psycholog/psychiatra to naprawdę nic złego. To jest właściwy adres
            przy objawach depresji i nie tylko. W różnych trudnych sytuacjach
            życiowych rozmowa z psychologiem BARDZO pomaga - pozwala spojrzeć
            inaczej na swoje życie i problemy. Do psychologa (jeżeli chcesz na
            NFZ) musisz mieć skierowanie od psychiatry. Jak kogoś stać może iść
            prywatnie, bez skierowania.

            Pomyśl o innych sposobach na stres. Dzisiaj płaczesz - to jest ok,
            bezpieczne i pomaga. Nie wiem co na Ciebie działa i jakie masz
            możliwości - czasami wystarczy wyjść na 10-15 minut z domu (mroźne
            powietrze świetnie działa), włączyć ulubioną muzykę, zjeść np. lody,
            czekoladę (znacznie mniej szkodliwe).

            Życzę dużo spokoju i urodzenia zdrowego dziecka smile
    • kaeira Re: Alkohol 23.12.09, 13:26
      Kwas foliowy nie związku z alkoholem.

      Oczywiście że warto porozmawiać z psychologiem albo psychiatrą. Mi w II trymestrze pomogłą seria zaledwie kilku spotkań z dobrą terapeutką.

      PS. Podkreślam, że istnieją leki antydepresyjne dozwolone dla ciężarnych. A już na pewno są bezpieczniejsze niż duża dawka mocnego alkoholu.
      • dagmara-k Re: Alkohol 23.12.09, 13:47
        chodzenie do kosciola z piciem alkoholu w ciazy tez nie mawink w kosciele parzy
        mnie podloga, a alkoholu w ciazy nie wypije ani kropli.
      • izabelag1983 Re: Alkohol 23.12.09, 18:39
        Kurcze nie robcie z dziewczyny od razu psychicznej alkoholiczki. Zle zrobila,
        ale mozna to spokojniej powiedziec i wytlumaczyc. Moze nie potrafi sobie za
        bardzo poradzic z tym wszystkim, wiec powinno sie ja wesprzec a nie dobic. W
        koncu po cos zalozyla tego posta
    • Gość: natchniuza Re: Alkohol IP: *.stk.vectranet.pl 23.12.09, 18:43
      Szczyt glupoty i braku odpowiedzialnosci.
      Kazdy popelnia bledy? Owszem, ale nikt normalny czy tez nieuzalezniony od
      alkoholu nie wypije szklanki(!) whisky, bedac w ciazy.
      Nie wiem, po co w ogole zalozylas ten watek, skoro teraz tylko tu sie
      awanturujesz. Co Ci mamy powiedziec? Ze dziecku nic sie nie stanie? Moze sie nie
      stanie, a moze sie stanie. Czasem kobiety pija cala ciaze i rodza zdrowe dzieci,
      ale chyba kazdy wie, ze alkohol to nie kwas foliowy, dziecku nie pomaga i moze
      sie zdarzyc tak, ze najmniejsza ilosc zaszkodzi. I nie rozumiem, jak majac taka
      swiadomosc, mozna dobrowolnie cokolwiek wypic.
      Jesli oczekiwalas, ze wszyscy tutaj beda Cie glaskac po glowie, to bardzo mi
      przykro, ja tego nie zrobie. Potepiam takie zachowanie jak Twoje.
      • koni42 Re: Alkohol 23.12.09, 19:16
        Nieprawda. Kobiety, ktore pija cala ciaze nie rodza zdrowych dzieci.
        Prosze poczytac o FAS lub FAE...U jednych dzieci widac to na
        pierwszy rzut oka u innych trzeba poczekac na rozwoj motoryczny,
        pierwsze slowa, kroki, przedszkole no i szkola jest juz dowodem na
        posiadanie przez dziecko tego syndromu sad Znam dziecko, ktorego
        matka pila <<elegancko>> i niby nic nie bylo widac. teraz
        dziewczynka oprocz niektorych, charakterystycznych rysow twarzy (na
        ktore zwykle nie zwraca sie uwagi) ma min.:dziury w pamieci,
        niemozliwosc koncentracji w szkole, absolutny brak logiki, nie moze
        pojac pojecia czasu i nastepstw przyczynowo-skutkowych.
        Jedna szklanka pewnie nie zaszkodzilas dziecku w znaczny sposob.
        Widze, ze to Twoj 18 tydz., wiec organy oraz uklady sa juz
        wyksztalcone. Szkoda tylko, ze watroba Twojego dziecka musi znosic
        takie obciazenia...
      • Gość: kasia_750 Re: Alkohol IP: 90.156.116.* 24.12.09, 09:47
        Gość portalu: natchniuza napisał(a):
        > Szczyt glupoty i braku odpowiedzialnosci.
        > Kazdy popelnia bledy? Owszem, ale nikt normalny czy tez nieuzalezniony od
        > alkoholu nie wypije szklanki(!) whisky, bedac w ciazy.
        Zgadzam się w 100%. Jestem w 17 tc i gdybym teraz wypiła tyle alkoholu to myślę,
        że wszystko bym zwymiotowała, bo brak mi wprawy. Nie wiem, może się mylę, ale
        nie będę próbować. W ciąży nie piję. W zasadzie nie piję alkoholu już od 3 lat
        (z wyjątkiem Karmi od czasu do czasu na pobudzenie laktacjismile)- nie piłam przez
        poprzednią ciążę i okres karmienia piersią mojej córeczki. Uwierzcie, że można
        bez tego żyć.
        Nie wiem dlaczego odradzacie wizytę u psychologa. Mi bardzo pomogło dosłownie
        kilka spotkań kiedy moja córeczka bardzo chorowała, nie wiedziałam czy kiedyś
        będzie zdrowa i nie mogłam sobie z tym poradzić. Rozmowa nie wyleczyła mojej
        córki, ale poczułam się znacznie lepiej. Córkę wyleczyli lekarze i moja
        intensywna rehabilitacjasmile
        Teraz zbliża się Sylwester i pewnie wiele młodych mam z uwagą śledzi ten wątek.
        Czytając, że jednorazowe wypicie takiej ilości alkoholu nie zaszkodzi dziecku,
        może zdecydować się zaszaleć i wypić podobną ilość. Każda ilość alkoholu może
        zaszkodzić dziecku. Na szczęście nie musi. Ale, jak już ktoś wspomniał, to po
        prostu loteria. Ciąża trwa tylko 9 miesięcy (u słonia 2 latawink). To bardzo
        krótko w porównaniu do całego życia.
        Także pisząc radośnie, że nic dziecku nie będzie, zastanówcie się czy nie
        robicie krzywdy innym mamom i ich nienarodzonym dzieciom. Czytając takie
        wypowiedzi mogą podjąć złą decyzję.
        A problemy z emocjami rozwiązuje psycholog (lub psychiatra).
    • Gość: gluchoj Re: Alkohol IP: *.elblag.dialog.net.pl 23.12.09, 19:23
      Chyba w większości matki piszących te posty piły w ciąży. Żałosne jest jak
      potraficie opluwać jadem innych. Nie znacie dziewczyny, nie wiecie jaka jest jej
      sytuacja życiowa a oceniacie. Co po niektóre robią z niej wyrodna matkę i
      alkoholiczkę. Większość kobiet w ciąży nawet jak wypije lampkę wina to się nie
      przyznaje do tego. Ciekawe ile z was twierdzi, że w ciąży nie rusza ani kropli a
      jednak w pierwszych tygodniach trochę popiło. Aguha28, nie stresuj się bo tym
      teraz najbardziej możesz zaszkodzić.
      • dagmara-k Re: Alkohol 23.12.09, 19:39
        to ja napisalam o ani kropli. i tak bylo i jest. a nawet jesli ktos wypil piwo w
        dzien przed testem to jest roznica wbec napojenia szklanka alkoholu ktora przez
        lozysko dociera do 18tyg dziecka. nie jestem za tym, zeby pisac ty taka a owaka,
        ale glaskanie i pomniejszanie jest nie w porzadku i wobec autorki i wobec jej
        dziecka.
        • Gość: gluchoj Re: Alkohol IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.12.09, 06:42
          Więc sądzisz, że jeśli wytłumaczysz, iż nie wiedziałaś o ciąży gdy wypiłaś mniej
          zaszkodzi niż gdy o niej wiesz? Zgadzam się, że jest to szkodliwe ale nie
          popadajmy w paranoję. Dziewczyna ma problem z emocjami co jest zrozumiałe a
          większość jeszcze ją dobija. Gratuluję zrozumienia.
          • Gość: kasia_750 Re: Alkohol IP: 90.156.116.* 24.12.09, 09:55
            Jeżeli ktoś pije alkohol wiedząc o ciąży to świadomie szkodzi dziecku. Jak
            zaszłam w ciążę akurat nic nie piłam. Natomiast zanim zrobiłam test dźwigałam
            moją córkę po górach (zaliczaliśmy kilkugodzinne trasy), jeździłam 10 km do
            pracy na rowerze wcale się nie oszczędzając, itp. Po zrobieniu testu zaczęłam
            żyć spokojniej. I na narty też nie pojadę. Mimo że będzie mi tego bardzo
            brakowało. I pewnie przepłaczę niejeden piękny zimowy dzień, tak jak w
            poprzedniej ciąży. Ale to zrozumieją tylko osoby, które całe życie jeżdżą, tak
            jak jawink
            Dziewczyna ma problem z emocjami a większość niestety wyśmiewa wizytę u
            psychologa czy psychiatry. Przecież oni od tego są.
            Ciąży nie prowadzi stomatolog.
            Problemów z emocjami nie leczy forum.
            Rozmowa z psychologiem to naprawdę fajna sprawa. Polecam
          • dagmara-k Re: Alkohol 27.12.09, 00:33
            czy zrozumienie = glaskanie? tak, alkohol wypity w 6 tc a wypity w 18 to
            zupelbnie inne dzialanie na plod.
    • Gość: sugarka Re: Alkohol IP: 86.96.226.* 25.12.09, 19:04
      Wesolych Swiat!

      Nie sadze zeby jedna szklanka zrobila krzywde, ale pewnie w
      przyszlosci warto rozladowac emocje np. kapiela / spaceremsmile

      Lekarze mowia, ze nie wiadomo jaka jest bezpieczna dawka alkoholu,
      ale nie dajmy sie zwariowac - sa kolezanki ktore pozwalaja sobie na
      szklanke wina albo dwie raz w tygodniu przez okres ciazy i rodza
      piekne zdrowie dzieci.

      Dodatkowy kwas foliowy niczego nie zmieni.

      Odetchnij i pomysl, ze masz niemal 'z gorki' do konca ciazy smile
    • agnieszka.lojek Re: Alkohol 26.12.09, 07:28
      Nie powinna Pani pić takich mocnych trunków w ciązy. jeśłi ze
      zdenerwowania nie mogła Pani nad tym zapanować to lepiej na czas
      ciązy usunąć te alkohole z domu.
      Nie ustalono minimalnej szkodliwej dawki alkoholu. Uważam że nie ma
      powodu aby teraz się tym zamartwiać. Nic nie można z tym zrobić. na
      pewno nie należy tego powtarzać
      • Gość: ika Re: Alkohol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 12:24
        nie przejmuj sie, nic sie nie stanie! FAS dotyczy kobiet kóre pija
        regularnie i duze ilosci.
        ostatnio przeczytałam, ze cholina neutralizuje skutki alkoholu - kup
        jutro w aptece lecytyne sojową i polłykaj pare tygodni- moze pomoze
        a na pewno nie zaszkodzi !
        • meg303 Re: Alkohol 26.12.09, 13:07
          W tej ciąży nie wypiłam ani kropelki. Ale w poprzedniej, kiedy nie nagłaśniano
          tak mocno szkodliwego wpływu alkoholu na płód zdarzyło mi sie wypić lampke
          szampana, czy wina. Córka ma teraz 17 lat, jest bardzo zdolna,chodzi do dobrego
          liceum. Mniemam, że jej nie zaszkodziło.
          • dagmara-k Re: Alkohol 27.12.09, 00:38
            posty podajace przyklady pt "pilam i nic sie nie stalo" powinny byc kasowane
            jako wprowadzajace w blad. nie wiadomo jaki wplyw na zdrowie (neurologia,
            podatnosc na alkoholizm i inne) ma pisie alkoholu w ciazy
            • iwonagos Re: Alkohol 27.12.09, 01:44
              E no pewno nicsie nie stalo, ale jednak to nienajlepszy pomysl. Oj, ilez ja stresow mialam w ciazy.... Nie przyszlo mi do glowy, zeby wypic, no bo to zrozumiale, ze jezeli sie wypije na raz szklanke wiskacza a łba sie nie ma za mocnego, to kaplica.
              Nie obrazaj sie na dziewczyny, no bo skoro napisalas taki post, moglas sie spodziewac, ze nikt cie nie poglaszcze. Jezeli masz depreche, idz lepiej do psychiatry, bo nie ma zartow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka