Dodaj do ulubionych

Twardy brzuch

06.01.10, 09:55
Witam wszystkie przyszłe Mamy!smileOd wczoraj twardnieje mi brzuch i
nie wiem czym jest to spowodowane.Po kąpieli lub po leżeniu
przechodzi na jakiś czas.Wystarczy że wstane a brzuch robi się
twardy,nie mam skurczy, nie boli tylko przy chodzeniu pobolewają
spojenie łonowe.Dodam że jestem w 36 tc a z moją doktor mogę
skontaktować się dopiero w piątek.Mam jeszcze jedno pytanko- otóż
cały czas czuje synka jakby był ułożony poprzecznie,i tak już od
długiego czasu.Ułożył się tak bo ma więcej miejsca czy jest mu po
prostu wygodnie?Może jeszcze obrucić się prawidłowo do porodu?Proszę
poradźcie.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kavainca Re: Twardy brzuch 06.01.10, 10:46
      to własnie są surcze - nie te porodowe tylko te troche wczesniejsze -
      macica ćwiczy. Moga prowdzić do skracania i rozwierania szyjki, ale
      przeciez jesteś w 9mc ciaży, więc nie ma się czym przejmować.
      Niektóre z nas zmagają się z twardnieniem od ok 20tc i wtedy
      famtycznie bywa to grożnie (mnie np. musieli zaszyć) W Twoim
      przypadku sopojnie możesz poczekac do piatku - tak myslęsmile Co do
      położenie dzxiecka, trudno wyrokować, ale ma jeszcze czassmile
      • kasienka-5 Re: Twardy brzuch 06.01.10, 10:54
        twardnienie brzucha to tzw, skurcze przepowiadajace, pojawiaja sie one zazwyczaj
        2 tyg przed porodem tak samo jak obnizanie sie brzucha. w 37 tc juz masz ciaze
        donoszona takze nie martw sie.
      • izagiz Re: Twardy brzuch 06.01.10, 23:12
        kavainca napisała:
        "(mnie np. musieli zaszyć)"

        Możesz o tym więcej opowiedzieć? Zainteresowało mnie to ponieważ jak w
        grudniu byłam na wizycie, to ginekolog powiedziała mi, że moja szyjka ma
        skłonność do skracania się i profilaktycznie przepisała mi luteinę no i
        dużo leżeć.
        Jestem w 23tc. więc mało wiele to już się martwię. Kilka dni temu przez
        cały dzień co chwilę napinał mi się brzuch, a jak chwilę postałam, czy
        pochodziłam, to miałam wrażenie że jest potwornie ciężki i strasznie
        ciągnie w dół.
        Poszłam zaraz po tym do lekarza, ale powiedziała że nic złego się nie
        dzieje, ale zwiększyła dawkę luteiny na tydzień, potem kazała znowu
        zmniejszyć i jeżeli brzuch będzie znowu "bolał" to do szpitala.
        • kavainca Re: Twardy brzuch 07.01.10, 10:50
          w 29tc załozyli mi szew okrezny na szjkę. Najpierw wyciszyli skurce
          kroplówkami z fenoterolu, po zabiegu tez była kroplówka. Generalenie
          jestem na chodzie i nie musze leżec. Brzuch się nadal spina, ale nie
          ma to wiekszego wpływu na dziecko.
          Sam zabieg jest w znieczuleniu ogólnym i trwa jakies 2 min.
          Obudziłam się zaraz po zabiegu już we własnym łóżku. Przez godzinę
          bolało, ale wiekszość dziewczyn przesypia ten czas wiec nie ma
          problemu. Przez 24h trzeba lezec plackiem i załatwiac sie na basen,
          ale potem stopniowo można wracać do żywych. Mój stan się na tyle
          poprawił, że lekarz pozwoloł mi jechac 350 do mężasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka