Witam wszystkie przyszłe Mamy!

Od wczoraj twardnieje mi brzuch i
nie wiem czym jest to spowodowane.Po kąpieli lub po leżeniu
przechodzi na jakiś czas.Wystarczy że wstane a brzuch robi się
twardy,nie mam skurczy, nie boli tylko przy chodzeniu pobolewają
spojenie łonowe.Dodam że jestem w 36 tc a z moją doktor mogę
skontaktować się dopiero w piątek.Mam jeszcze jedno pytanko- otóż
cały czas czuje synka jakby był ułożony poprzecznie,i tak już od
długiego czasu.Ułożył się tak bo ma więcej miejsca czy jest mu po
prostu wygodnie?Może jeszcze obrucić się prawidłowo do porodu?Proszę
poradźcie.Pozdrawiam