Dodaj do ulubionych

a ja wciąż czekam

26.02.04, 16:35
eh dziewczyny czekam i czekam i nikt nie jest mi w stanie pomóc.Wedlug daty
normalnego okresu trwajacego 4 dni to powinnam rodzic juz 23 lutego ( tak
liczył lekarz), a wedlu okresu z czerwca, który trwał 1 dzień to mam jeszcz
troche czasu. A ja mam już serdecznie dość, wszyscy dookoła się martwią, przy
okazji mnie stresując, każdy pyta czy to już sie stało ( i nagle okazało się,
że mamy tlumy znajomych). No a Kubuś siedzi w brzuchu i tylko on jeden wie
kiedy wyjdzie.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gandzia4 Re: a ja wciąż czekam 26.02.04, 18:09
      Nie martw się wyjdzie kiedy przyjdzie na to czassmile) Rozumiem cię dla mnie te
      ostatnie chwile też się strasznie dłużyły, bo:
      1) strasznie chciałam już maleństwo przytulić
      2) strasznie chciałam je już zobaczyć i sprawdzić czy faktycznie od tej mojej
      gigantycznej zgagi urosły mu włosy (przesąd mojej babci ale dwa razy sie
      potwierdziłsmile))
      3)strasznie już miałam dość tej całej ciąży a szczególnie wielkiego bębna jaki
      przed soba taszczyłam.
      Jeśli chcesz przyśpieszyć decyzję Kubutka o ile lekarze mówią, że nie więcej niż
      dwa tyg. do terminu, to możesz:
      1) zrobić generalne porządki w domu,
      2) pofiglować z ukochanym
      3) pójść załatwić jakąś sprawę w urzędzie gdzie jest kilka pięter bez windy
      (przerobiłam ten temat w ZUS-ie, tylko że sporo przed terminemsad udało się na
      szczęście wszystko wychamować)
      Ale najlepiej to zostaw synkowi podjęcie tej decyzji, a sama się z tym pogódź.
      Powodzenia i się nie daj wścibskim znajomym.
      • kredkam Re: a ja wciąż czekam 27.02.04, 11:25
        chyba zrobie małe sprzatanie, a w weekend duzo pochodze, jak sie niec nie bedzie
        dziać to w poniedziałek mam się zgłosić do szpitala.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka