Dodaj do ulubionych

strach...niski przyrost betahcg??

06.08.10, 08:54
tak się bojęsad( wizyta u lekarza dopiero jutrosad((
31 lipca (sobota) test beta hcg wykazał stężenie 149. Ucieszyłam się
bardzo, poszliśmy do ginekologa ale ten powiedział, że jeszcze nic
nie widać i zaprosił na wizytę w sobotę. I nie wytrzymałam...poszłam
zrobuć drugą bete i 5 sierpnia beta wyszła 249,6 ..sad( to chyba za
mały przyrostcrying(

niestety nie mogę powiedziać nic o owulacji, miałam ostatnio trochę
nieregularne cykle. ostatnią miesiączkę miałam około 20 - 25
czerwca, do zapłodnienia doszło pewnie 17-18 lpica.

boszz...jak ja się strasznie bojęcrying(( nie wytrzymam do jutrzejszej
wizytycrying( przecież, żeby było cokolwiek widać hcg powinno być na
poziomie przynajmniej 1000.
Obserwuj wątek
    • zabcia35 Re: strach...niski przyrost betahcg?? 06.08.10, 09:01
      Przykro mi sad Mocno Cię przytulam.
      Napewno nie wróży to nic dobrego.Przede wszystkim musisz teraz miec
      usg, które wykluczy ciążę pozamaciczną, to zwykle w takich
      przypadkach hcg nie przyrasta prawidłowo.
      Pamietaj, ze ta historia wcale nie musi się nigdy wiecej powtorzyć i
      kolejne starania mam nadzieję zakonczą się szczesliwą ciązą.
      Trzymaj się i bądz dzielna
      • koko.100 Re: strach...niski przyrost betahcg??- do zabcia35 06.08.10, 09:24
        Witaj, robiłaś oba badania w tym samym laboratorium?
        • cheeringup Re: strach...niski przyrost betahcg??- do zabcia3 06.08.10, 09:25
          tak tylko w innych placówkach. w obach mają te same normy.
          • koko.100 Re: strach...niski przyrost betahcg??- do zabcia3 06.08.10, 10:13
            Jeśli robiłaś w dwóch różnych placówkach, to wybiki moga być błędne,
            gdyż krew rozcięczały dwie różne laborantki.
            Jedyne co mogę Ci doradzic, to pojść raz jeszcze do tej pierwszej
            placówki i zrób jeszcze jedno badanie.
            Trzymam kciuki, że to tylko błąd, napewno wszystko będzie dobrze.
            Pozdrawiam.
            • cheeringup Re: strach...niski przyrost betahcg??- do zabcia3 06.08.10, 10:22
              dziękuję, to mi nadzieję dałaśsmile) naprawdę to może być takie ważne??
              sądziłam, że jeśli w innej filli tego samego lab. zrobię wyniki to
              będą one prawidłowe i nie obarczone błędem.
              do lekarza idę jutro.... umieram z żalucrying

              ta ciąża mnie tak zaskoczyła... a teraz zupełnie jakbym nie żyłacrying
              • zabcia35 Re: strach...niski przyrost betahcg??- do zabcia3 06.08.10, 10:46
                Wyniki zawsze mogą być obarczone błędem. Jednak w przypadku wartosci
                które podajesz, raczej nie rozwazała bym tego w tych kategoriach.
                Tez mocno trzymam kciuki i zycze CI, zeby powtórzone badanie
                pokazało wysokie wartosci, zeby okazało się, to wcale nie dwiescie,
                a ponad 2 tysiące mlU/ml przyrosła po tych 5 dniach,tylko źle
                przeczytałaś,a moze źle postawiono przecinek.
                Sprawdz raz jeszcze.
                Jednak z racji tego, ze prawdopodobienstwo pomyłki nie jest duze,
                nie bagatelizuj tego i szybko zrób diagnostykę jak Ci wczesniej
                pisałam.
                Ciążę pozamaciczną trzeba jak najszybciej wykluczyć, jesli
                biochemiczna, mozna starac się o maluszka już w kolejnym cyklu

                I wierz mi, ze choc teraz swiat się wydaje walić,szybko odzyskasz
                nowe siły.
                Powodzenia!
                • koko.100 Re: strach...niski przyrost betahcg??- do zabcia3 06.08.10, 10:50
                  ...w tej kwestii jak najbardziej się zgadzam, gdyz u mnie w szpitalu
                  laborantki czesto wyniki wpisuja ręcznie,a do błędu w przecinku
                  wiele nie trzeba.
                  Powtórz badanie, najlepiej w placówce, w której robiłaś je pierwszy
                  raz.
            • zabcia35 koko 06.08.10, 10:34
              ???
              Wiem, ze chcesz pocieszyć, wspierac,ale co Ty wypisujesz z
              tym ,,rozcięczaniem" przez laborantki.Zlituj się...
              • koko.100 Re: koko 06.08.10, 10:46
                Wiem co mówie, pracuje w szpitalu i wiem jak to działa, a jeśli
                chodzi o badanie b- hcg, to wiem jak sie je wykonuje!
                • zabcia35 Re: koko 06.08.10, 10:48
                  proszę sad nie pisz juz o ,,rozcieczaniu "...Daje się pokroić ze nie
                  jesteś laborantką ani analitykiem medycznym wink
                  • koko.100 Re: koko 06.08.10, 10:51
                    Nie nie jestem, ale to nie ma nic wspólnego z moja wiedzą, robiłam
                    to badanie wiele razy, a że pracuje w szpitalu również byłam przy
                    wykonywaniu tego badania, i owe " rozcięczanie" jak najbardzie ma
                    miejsce.
                    • zabcia35 Re: koko 06.08.10, 10:53
                      to już moze rozcieńczanie lepiej ?
                      • koko.100 Re: koko 06.08.10, 10:56
                        co wogóle literówka ma tutaj za znaczenie?? nie kumam
                        a pozatym, możemy miec odmienne zdanie na ten temat, więc nie widze
                        powodu do jakichś peznadziejnych sporów.
                      • koko.100 Re: zabcia35 06.08.10, 11:01
                        zabcia35... tak mi napieszałaś, że dzwoniłam właśnie do
                        koleżani "analitykrozcieńczanie a medycznego" i zapytałam o
                        wykonywanie b-hcg, i faktycznie "rozcieńczanie" ma miejsce podczas
                        tego badania. A pozatym to nie wypisywałabym tutaj głupot, gdybym
                        nie miała o tym pojęcia.
              • koko.100 Re: zabcia35 06.08.10, 10:54
                Poczytaj troszke o wykonywaniu tego badania, a sama zobaczysz, że
                o "rozcięczaniu" jest mowa....
                • zabcia35 Re: zabcia35 06.08.10, 10:59
                  Pamietam z chemii rozcieńczanie roztworów, z polskiego również.Ale
                  nie w tym rzecz.
                  Nie miejsce i czas na taką dyskusję.
                  Najwazniejsze, zeby wszystko dobrze się skonczyło mimo złej
                  prognozy. Trzymajmy zatem kciuki za kolezankę
                  • koko.100 Re: zabcia35 06.08.10, 11:03
                    Ja również mam nadzieję, że wszystko bedzie dobrze.
              • tetetka.81 Re: koko 06.08.10, 10:57
                z tym rozcieńczaniem to chyba nie tak. Badania w różnych lab mogą się
                nieznacznie różnić ale powinny dawać porównywalny wynik szczególnie jeśli metoda
                jest taka sama (na co wskazują identyczne normy), choć oczywiście zawsze
                istnieje ryzyko błędu. Możesz powtórzyć badanie dla pewności, ale raczej nie
                nastawiaj się na radykalnie odmienny wynik. A z interpretacją poczekaj do wizyty
                u lekarza bo może to 1 badanie było błędnie zawyżone.
                Trzymaj się cieplutko, i daj znać co z tego wyniknie.
    • natalinek.j Re: strach...niski przyrost betahcg?? 06.08.10, 11:14
      Najlepiej będzie jak zapomnisz o tych badaniach.... Skoro jutro masz wizytę to opieraj się na tym, a dzisiaj wyluzuj, weź długą kąpiel, obejrzyj jakąś komedię.... a jutro wszystkiego się dowiesz.
      Nie wiem, czy zdarzają się takie laboratoryjne pomyłki, ale może się zdarzają. Mi zawsze lekarz powtarza, zeby badania zawsze robić w tym samym laboratorium.
      Trzymam kciuki, nie zamartwiaj się na zapas.
      • cheeringup Re: strach...niski przyrost betahcg?? 06.08.10, 11:24
        no niestety, lekarz mi nadziei nie dał. powiedział że mam przyjść
        dziś na usg i zobaczymy, ale taki wynik nie daje dobrych rokowań...
        mam tylko nadzieję, że to nie jest ciąża pozamaciczna. byłam u niego
        w środę na usg i nic nie wykrył... jesynie mówił o jakimś zgrubieniu
        śluzu...
        czy ktos wie jak dalej wygląda sprawa z taką ciążą poza maciczną??
        od czasu zapłodnienia mogło minąć maksymalnie 4 tygodnie.
        • zabcia35 Re: strach...niski przyrost betahcg?? 06.08.10, 11:37
          Posłuchaj, są 2 opcje albo to była ciąża biochemiczna, hcg rosło i
          zaczeło spadac, czego nie uchwyciłas robiac tylko 2 badania.Wtedy
          ciąza sama zakonczy się w sposób naturalny. O kolejnych staraniach
          mozesz wtedy myslec od razu.
          Jednak moze tez byc tak, ze to był taki mały przyrost co jak juz Ci
          pisałam zdarza sięw ciazy pozamacicznej. Wtedy niezbędna jest
          interwencja i pomoc lekarza i z kolejną ciążą trzeba bedzie odczekać
          i napewno zrobić badanie droznosci jajowodów.
          Wszystkiego się dzis dowiesz.
          Jestem z Tobą całym sercem. Wiem co czujesz, bo sama straciłam 5
          ciąż.Ale po dniach chudych przychodzą tłuste.Dla Ciebie tez zaswieci
          słonce!
          Trzymaj się1
        • em.haa Re: strach...niski przyrost betahcg?? 07.08.10, 09:32
          Moja beta z pierwszej ciąży to 16 powtórzona 69.
          Nie miałam złudzeń.
          Kilka dni później wszystko samo ze mnie zleciało.
          Dzięki Bogu nie musiałam być czyszczona i nie była to ciąża pozamaciczna.
          Trzymam kciuki, żeby mimo wszystko dobrze się skończyło.
          Daj znać jak sprawy się potoczyły.
    • 18_lipcowa1 nie robiłabys bety 06.08.10, 11:35
      bys sie nie stresowała
      • titerlitury Re: nie robiłabys bety 07.08.10, 10:08
        też tak myślę... za w=cześnie latacie na usg, robicie skomplikowane
        testy laboratryjne i suwaczki zakładacie jak sie jeszcze koty nie
        gnią. Spokój i cierpliwść i zaufanie do natury: to nie dzieje sie
        bez przyczyny
        • cheeringup Re: nie robiłabys bety 09.08.10, 11:38
          no niestety..wyrok: ciąża biochemicznacrying w piątek było słabo ze mną
          ale dziś już wracam do normy... trzeba spróbować dalej. za szybko
          sie dowiedzieliśmy i za szybko się cieszyliśmy...
          dziś zaczęło się krwawienie, więc mam "szczęście" bo powinno obejść
          się bez łyżeczkowania.
          co sie z nami dzieje?? 4 moje koleżanki poroniły... czy to teraz
          norma?? że każda ma przejść taki okres w życiu??
          i czy za miesiąc mogę sie już starać o bobaska??

          przysięgam, że nie zrobię testów dopóki okres nie spóźni mi się
          conajmniej dwóch miesięcy...
          • annajustyna Re: nie robiłabys bety 09.08.10, 11:52
            Jak sie okres z 5 dni spoznia, to lepiej zrob test. Ale na bete bym nie biegala
            - to taka specyficzna polska mode, chyba podsycana przez laboratoria, w koncu za
            darmo nie ejst...
          • jeza_bell Re: nie robiłabys bety 09.08.10, 11:53
            > przysięgam, że nie zrobię testów dopóki okres nie spóźni mi się
            > conajmniej dwóch miesięcy...

            I tego się trzymaj wink

            Powodzenia w staraniach.
          • koko.100 Re: nie robiłabys bety 09.08.10, 12:10
            Bardzo mi przykro, trzymaj sie!
    • cheeringup Re: strach...niski przyrost betahcg?? 09.08.10, 12:49
      a czy ktoś mi może powiedzieć jak to teraz wygląda z miesiaczką??
      Cykl liczę od dziś (czyli pierwszego dnia krwawienia) czy mam to
      przeczekać i liczyć od następnej miesiączki?? wizyta kontrolna u
      ginekologa dopiero za tydzień, a ja mam setki pytańcrying i nic nie
      wiem...

      staram się to teraz traktować jak zwykłą miesiączkę, wypieram
      ciążę...gdybym nie zrobiła testu to bym nie wiedziała... chcę się
      uspokoić.
      • titerlitury Re: strach...niski przyrost betahcg?? 09.08.10, 13:09
        I własnie tak to traktuj. Gdybyś niepotrzebnie nie latała po
        labratoriach nie miałabys teraz tej zagwostki. To jest zwykła
        miesiączka, pewnie takie zdarzały ci sie juz i pewnie zdarzą, bo to
        norma. Nie mozna w twoim wypadku nawet mówic o pronieniu. Po prostu
        o tym zapomnij, bo naprawdę nic się nie stało. Szanse na dziecko
        macie przy następnej owulacji, i to do tego nie niesie to żadnego
        ryzyka. Na przyszłośc: test zrób dopiero jak miesiączka będzie
        wyraźnie spóźniona (około tygodnia), na usg idź ok 11 tc.
        • zabcia35 Re: strach...niski przyrost betahcg?? 09.08.10, 13:22
          To krwawienie traktujesz jako zwykłą miesiączkę i tak liczysz cykl.
          Mozna starac sie w tym cyklu, ale u mnie to nie wyszło. Miałam 4
          ciąże biochemiczne pod rzad.Dopiero jak zrobiłam 3 msce przerwy
          donosiłam zdrową ciążę. Byc moze to przypadek, ale uwazam, ze
          hormony powinny miec czas wrócic do normy, w koncu przez chwilę były
          ciążowe i organizm zaczynał się przestrajać
          Trzymaj się ciepło.Zycze jak najszybciej zdrowej ciąży
          P.S. Nie zarzekaj się, ze z testem bedziesz czekać.Zobaczysz, ze to
          nie wyjdzie wink
          • cheeringup Re: strach...niski przyrost betahcg?? 09.08.10, 13:27
            rozumiem, że donosiłaś ciążęwink) gratuluję!! mam nadzieję, że mi też
            sie to przydaży...

            najgorsze w tym wszystkim jest to, że specjalnie o tą ciążę sie nie
            staraliśmy..ot po prostu wyszłowink) tydzień po ślubie a my już w
            ciąży... magia podróży poślubnej?? i co z tego...jak by mi ktos rękę
            obcioł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka