Dodaj do ulubionych

zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam

26.08.10, 10:24
na tym forum, ktore mimo dobrych wynikow urodzily chore dzieci.

To forum odwiedzaja glownie kobiety czekajace na porod,cieszace sie
swoja ciaza.

A takie wypowiedzi powoduja tylko mnostwo watpliwosci..
Ja na swoim przykladzie powiem, ze po takiej lekturze odczuwam
niepokoj.

Nie rozumiem celu wizyt tych osob na forum CIAZA i POROD?
Przeciez napisanie ( moze nie bezposrednio), nikt nie powinien sie
cieszyc mimo dobrych wynikow, bo i tak moze urodzic chore dziecko -
to takie zasianie watpliwosci i niepokoju nie pomaga... PO CO?

jak wy to odbieracie?
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 10:28
      Ja mam dzis USG genetyczne i jestem na granicy obledu (ok, lekko przesadzilam).
      Hmm, mysle, ze lepiej pewnych historii nie czytac. Co ma byc, to i tak bedzie...
      • julia56 Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 10:34
        No tak, lepiej udawać, że nie ma chorób, a śmierć wymyślono w
        greckiej mitologii...
        Zdrowy psychicznie człowiek (także matka) wie, że życie składa się z
        wielu barw.
        A gazety w ogóle czytujesz, telewizję oglądasz? Tyle tam zła.
        Bezpieczniej z domu nie wychodzić.

        ------------------------------
        Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
        • annajustyna Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 10:38
          Czy Ty w ogole zrozumialas, co ja napisalam?
          • mia_siochi Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 10:41
            To chyba nie do Ciebie, źle się podpięła do drzewka.

            Ja mam usg genetyczne jutro i od wczoraj lepiej mi w drogę nie
            wchodzić, nawet koty się pochowały wink
            • julia56 AnnaJustyno 26.08.10, 10:44
              nie zrozumiałam, bo Cię nie czytałam.
              Nie byłam zainteresowana. smile
              Odpowiedziałam autorce.
              ------------------------------
              Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
              • annajustyna Re: AnnaJustyno 26.08.10, 10:49
                Aha, to ok. Tylko pilnuj drzewka.
                • aniatko Re: AnnaJustyno 26.08.10, 10:51
                  Rozumiem, że takie mamy powinny po prostu zniknąć? Powinny się odizolować? Życie
                  niestety nie jest pudełkiem landrynek. To jest życie i nawet z nalepszymi
                  wynikami można urodzić chore/martwe dziecko. Nie zmienisz tego.
                  • annajustyna Re: AnnaJustyno 26.08.10, 11:08
                    Nie wiem, czy tez pomylilas drzewko, czy to do mnie. Nie, ja tak nie uwazam,
                    wrecz przeciwnie. Ale sa takie etapy w zyciu, ze dla niektorych z nas latwiej
                    byloby nie znac pewnych historii. To kwestia wrazliwosci, a byc moze wrecz
                    przeczulenia, zwiazanego ze szczegolnym stanem jakim jest ciaza.
                    • julia56 Re: AnnaJustyno 26.08.10, 11:13
                      annajustyna napisała:

                      > Nie wiem, czy tez pomylilas drzewko, czy to do mnie. Nie, ja tak
                      nie uwazam,
                      > wrecz przeciwnie. Ale sa takie etapy w zyciu, ze dla niektorych z
                      nas latwiej
                      > byloby nie znac pewnych historii. To kwestia wrazliwosci, a byc
                      moze wrecz
                      > przeczulenia, zwiazanego ze szczegolnym stanem jakim jest ciaza.

                      Co Ty z tym drzewkiem? big_grin
                      Chcąc odpowiedzieć klikasz "odpowiedz". Gdyby każdy wpisywał się pod
                      autorką wątku, Twój post spadłby na koniec drzewa. I w myśl Twojej
                      logiki, Twoja odpowiedź umieszczona zostałaby w nieodpowiednim
                      miejscu.
                      ------------------------------
                      Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
                      • annajustyna Re: AnnaJustyno 26.08.10, 11:16
                        Jesli piszesz pod wypowiedzia autorki, to Twoj post spada na koniec, a nie pod
                        moja "zlota mysl"...
                        • julia56 Re: AnnaJustyno 26.08.10, 11:37
                          No tak właśnie zrobiłam przy pierwszej odpowiedzi.
                          ------------------------------
                          Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
                          • kaeira Re: AnnaJustyno 27.08.10, 19:10
                            Chodzi o to, że kliknęłaś "odpowiedź" w poście AnnyJustyny, a nie w poście
                            autorki wątku.
      • minerwamcg Zaraz, zaraz, Annojustyno... 26.08.10, 23:56
        ...bo ostatnio jakoś mało czytam to forum. Czy mam rozumieć, że Ci
        SIĘ UDAŁO? O Boże, to cudownie!!! Nie masz pojęcia, jak się cieszę.
        Już jesteś po genetycznym, więc wiesz jak jest - ja się tylko modlę,
        żeby było dobrze, Szef czasem działa wstecz smile Powodzenia!
        • annajustyna Re: Zaraz, zaraz, Annojustyno... 27.08.10, 07:21
          Dzieki. Jestem w 13. tygodniu, udalo sie po laparo. Nie bede robila
          genetycznego, wole te ponad 200 € przeznaczyc na jakis zbozny cel. Przeciez ta
          wiedza nic nie da, bo nawet dziecka dzieki tej wiedzy leczyc nie mozna, a mimo
          dobrych wynikow moze byc i tak chore! Jestem natomiast b. zdenerwowana czym
          innym: Nie zrobiono mi badania na toxo, a 4 lata temu bylam nieodporna. I teraz
          mam czarne mysli, ze coby bylo, gdybym sie jakims cudem zarazila na poczatku
          ciazy...Chyba oszaleje z nerwow uncertain.
          • kasiak37 Re: Zaraz, zaraz, Annojustyno... 27.08.10, 07:59
            przeciez kasa chorych pokrywa koszt genetycznego...
            • annajustyna Re: Zaraz, zaraz, Annojustyno... 27.08.10, 10:03
              Nie, nie pokrywa. Pokrywa USG w 12.-14.tygodniu, ale nie genetyczne. Zreszta tu
              nie chodzi o te pieniadze. A na toxo przebadalam sie dzis u rodzinnej, wyniki
              beda prawdopodobnie w poniedzialek.
              • kasiak37 Re: Zaraz, zaraz, Annojustyno... 27.08.10, 10:21
                to zrob to usg w 11-14 tc,ono jest genetyczne.Badaja na nim przeziernosc
                karkowa i kosci nosowe.
                • annajustyna Re: Zaraz, zaraz, Annojustyno... 27.08.10, 10:58
                  Jak sie zaplaci i uzrobi extra termin, to tak. Tylko ze co ono daje? Nic, zadnej
                  pewnosci tak naparwde, a leczyc ewentualnych wad nie mozna.
              • kasiak37 Re: Zaraz, zaraz, Annojustyno... 27.08.10, 10:23
                forum.gazeta.pl/forum/w,585,115753838,115754003,Re_zastanawiam_sie_co_wnosza_wypowiedzi_mam.html?wv.x=2
                To Twoja wypowiedz,napisalas przeciez ze masz usg genetyczne...
                • annajustyna Re: Zaraz, zaraz, Annojustyno... 27.08.10, 10:58
                  jak sie okazuje, zle zrozumialam. Za genetyczne trzeba ekstra zaplacic i robi
                  sie je w specjalistycznym gabinecie.
                  • anettchen2306 Re: Zaraz, zaraz, Annojustyno... 27.08.10, 14:02
                    Badanie usg pomiedzy 11-13 tc zawiera elementy badania genetycznego!
                    Owszem, na pomiar przeziernosci trzeba sie umowic na inny termin a
                    jesli lekarz prowadzacy nie jest specjalista od takich badan to
                    skieruje do innego lekarza, najczesciej do kliniki. No i za badanie
                    to trzeba sobie samemu zaplacic, kasa chorych tego nie pokrywa.
                    Niektore kasy placa za to badanie u kobiet powyzej 35 rz lub za
                    wskazaniem lekarskim.
                    Na podstawie pomiarow dokonanych w tym jednak okresie, lekarz moze
                    dopatrzec sie szeregu cech w budowie dziecka, jego koscca, narzadow
                    wewnetrznych ktore moga sugerowac wystepowanie okreslonej choroby
                    genetycznej (np. ZD). Badanie to w tym okresie np. wykluczylo
                    wodoglowie dziecka, pokazalo prawidlowe przeplywy, prawidlowa budowe
                    serca dziecka. Wiele dzieci z chorobami genetycznymi wykazuje juz na
                    tym etapie nieprawidlowosci w budowie.
                    Badanie przezeirnosci i obecnosci kosci nosowej jest niemiarodajne,
                    latwo o blad, w zasadzie "dla widzimisie" dlatego kasy za nie nie
                    placa, bo nie daje ZADNEJ pewnosci. Dowodem tego sa tutaj dziesiatki
                    historii na tym forum, gdzie mimio wspanialych pomiarow dzieci
                    rodzily sie z ZD i takie, gdzie pomiary byly fatalne, dziecko
                    rodzilo sie nie obarczone absolutnie zadna wada.
                    Ja tez przeziernosci nie robilam - moja lekarka nie widziala takiej
                    potrzeby. Powiedziala, ze jak chce miec prawdziwy wynik, to powinnam
                    sie zapisac na amniopunkcje.
                    • annajustyna Re: Zaraz, zaraz, Annojustyno... 27.08.10, 14:04
                      O wlasnie, swiete slowa!
                    • thea19 Re: Zaraz, zaraz, Annojustyno... 30.08.10, 13:19
                      czegos nie rozumiem, przeciez badanie usg miedzy 11 a 14tyg ma wlasnie na celu
                      zbadanie prawidlowego rozwoju dziecka, w tym takze przeziernosci
                      to badanie to tylko zmierzenie faldu karkowego tak jak kosci nosowej, serca,
                      mozgu i calej reszty, nie wymaga jakiegos szczegolnego dzialania
                      na usg chodze prywatnie i nie zaplacilam za nie wiecej niz za zwykle usg, po
                      prostu w okreslonym terminie ciazy robi sie okreslone pomiary plodu i tyle - na
                      polowkowym, chociazby, mierzone byly kosci udowe, obwod glowy, wszystkie narzady
                      i co tam jeszcze mozna zbadac
    • cytrynowa.lemoniada Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 10:31
      Odbieram bardzo negatywnie przede wszystkim to co Ty napisalas..
      uwazasz ze osoba ktora ma chore dziecko nie moze a) byc ponownie w
      ciazy b) udzielac porad innym kobietom w ciazy?? Jakos porady kobiet
      ktore urodzily zdrowe dzieci Cie nie rażą, co? To co, lepiej nie
      wiedzieć że na świecie są choroby bo Ty i Twoje dziecko jesteście
      zdrowi??!! Troche empatii, dziewczyno, przerazasz mnie. Bardzo
      dobrze że dziewczyny pisza o swoich doświadczeniach, po to jest
      własnie forum. A jak sie źle czujesz czytając o nieszczęściach
      innych, to nie czytaj.
      • 3dom Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 10:41
        Ja negatywnie odbieram twoj atak na mnie.

        A poza tym dlaczego uwazasz ze osoba ktora ma chore dziecko nie moze
        byc ponownie w ciazy? Dlaczego uznajesz, ze powiedzialam ze taka
        kobieta nie moze udzielac porad?
        Ja pytalam o o cel tych wypowiedzi...

        Mniej agresji prosze
        • mia_siochi Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 10:44
          Jeśli w wypowiedzi cytrynowej zauważyłaś agresję, to masz jakiś większy
          emocjonalny problem big_grin
          • cytrynowa.lemoniada Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 10:53
            ojej, chyba sie powinnam obrazic smile
            • mia_siochi Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 10:54
              Agresywna do dziś jestem ja, Ty napisałaś to dobitnie i konkretnie, nie
              ma się o co obrażac tongue_out
              • cytrynowa.lemoniada Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 11:09
                no dobra, jestem przewrazliwiona, ciaza mi sie na mozg rzuca wink
        • cytrynowa.lemoniada Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 11:10
          Więcej wyczucia kobieto. Zastanów sie co czują matki o których
          piszesz jak to czytają.
          • cytrynowa.lemoniada Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 11:10
            to do autorki wątku
    • mia_siochi Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 10:36
      3dom napisała:

      > na tym forum, ktore mimo dobrych wynikow urodzily chore dzieci.
      >
      > To forum odwiedzaja glownie kobiety czekajace na porod,cieszace sie
      > swoja ciaza.
      >
      > A takie wypowiedzi powoduja tylko mnostwo watpliwosci..
      > Ja na swoim przykladzie powiem, ze po takiej lekturze odczuwam
      > niepokoj.
      >
      > Nie rozumiem celu wizyt tych osob na forum CIAZA i POROD?
      > Przeciez napisanie ( moze nie bezposrednio), nikt nie powinien sie
      > cieszyc mimo dobrych wynikow, bo i tak moze urodzic chore dziecko -
      > to takie zasianie watpliwosci i niepokoju nie pomaga... PO CO?
      >
      > jak wy to odbieracie?

      My to odbieramy tak, że to są dzielne dziewczyny i wnoszą do forum
      więcej, niż gdaczące kwoki "ojej, jestem głupiutka i nie spytałam
      lekarza co oznaczaja te wyniki, ale napewno będę super mamuńką dla
      swojego dzidziusia".
    • malta_30 Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 10:56
      Ostatnio mój M mi ględził że internet, pomimo tego, że to skarbnica wiedzy,
      doświadczeń, przeżyc itd to niekiedy lepiej nie czytać bo tylko lęk, strach i
      obawy wzbierają w nas wypowiedzi np mam dzieciątek z ZDsad

      Ja na to że przecież nikt nikomu na siłę czytać nie każe!
      Wolny wybór! Nie chcę wiedzieć, chcę być cichociemna i myśleć że komu jak komu
      ale mnie to się nie przytrafi- to NIE CZYTAM i NIE GLĘDZĘ "...po co takie się
      wypowiadają..."!

      A ja czytam bo chcę być świadoma że wszystko, każdemu może się zdarzyć i co ma
      być to będziesmile
      I dziękuję wszystkim mamuśkom mającym chore i zdrowe dzieciaczki za wypowiedzi,
      bo zawsze to jakaś dodatkowa wiedza i nowy punkt odniesieniasmile


      https://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=10006

    • marlesek do 3dom 26.08.10, 11:48
      czyli twoim zdaniem to forum jest tylko dla przyszłych mam które czekają na
      swoją dzidzie(zdrową!) ewentualnie dla tych które urodziły śliczne zdrowe
      dzieci, tak zrozumiałam twoja wypowiedź. czyli mamy udawać, że nie rodzą się
      dzieci chore? a nie pomyślałaś że to co piszą matki waśnie chorych dzieci jest
      nam kobieta w ciąży potrzebne by czasami nie przeoczyć czegoś co się może dziać
      w naszej ciąży, nikt tu nikogo nie straszy tu wymieniamy się poglądami,
      informacjami które mogą się przydać przyszłym mamą. to ze jakaś kobieta miała
      problem w ciąży i np urodziła chore dziecko nie oznacza ze ty czy ja będziemy
      miały tak samo ale chyba świadomość tego ze świat nie jest piękny i różowy i nie
      chodzą po nim tylko zdrowe dzieci jest jak najbardziej potrzebna.
    • dragica Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 11:53
      Kolejny watek na ten temat...Bylo juz-w kontekscie poronienia,smierci dziecka i
      choroby dziecka.
      Najlepiej zabronic osieroconzm matkom i mamom chorych dzieci wchodzenie na
      rozowego CiP-a,bo jeszcze zaraza kogos swoim nieszczesciem.
    • breili Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 12:15
      Jestem teraz w 32 tc i nie mam nic przeciwko wypowiedziom "mam po
      przejsciach". Wrecz przeciwnie, czytuje je chetnie i jakos nie
      nabawiam sie przez to psychozy. Powazne tematy sa interesujace, a
      troche refleksji na pewno nie zaszkodzi.
      Niedobrze sie robi od watkow w stylu "kiedy powinnam isc do lekarza
      bo chyba jestem w ciazy" albo "czy to mozliwe ze jestem w ciazy bo
      test od razu pokazal dwie kreski". Bleeee
    • minka.b Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 13:08
      A czy ktoś kiedyś dał kobiecie 100% pewność że urodzi zdrowe dziecko bo ja o tym
      nie słyszałam. Kobiety które mają dobre wyniki, gorsze i te bardzo złe tak samo
      są w ciąży i urodzą dzieci jedne zdrowe inne chore. I to forum jest właśnie dla
      nich.
      Tak na prawdę wypowiedzi mam które miały książkowo idealną ciąże a urodziły
      jednak chore dzieci mnie osobiście skłania do refleksji i większej uwagi
      poświęcanej temu co się dzieje właśnie w okresie ciąży ze mną i moim
      nienarodzonym dzieckiem.
      Jeśli kogoś takie watki i wypowiedzi drażnią denerwują i wywołują niepokój to po
      prostu niech ich nie czyta. Nikt przecież do tego nie zmusza.
    • fajnykotek Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 13:48
      Dobrze, że są takie wypowiedzi. Mnie tylko przeraża to, że POMIMO tylu
      dokładnych badań (test PAPPA, amnio, USG genetyczne) lekarze nie potrafią
      zobaczyć, że coś z dzieckiem nie tak.
      • mia_siochi Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 13:50
        Nieraz włącza mi się teoria spiskowa i zastanawiam się: nie potrafią
        czy nie chcą?
        Koleżanka chodziła do pani ginekolog, która na pytanie o badania
        genetyczne wyśmiała ją i skwitowała " a co pani zrobi, usunie?"...
        • fajnykotek Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 14:02
          No właśnie, a może ktoś nie będzie się czuł na siłach podołać opiece nad chorym
          dzieckiem? Albo będzie miał/miała czas na przygotowanie się do takowej opieki?
          • annie_laurie_starr Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 14:26
            Ja tez uwazam, ze wypowiedzi matek, ktore urodzly chore lub martwe dzieci wiele
            wnosza. Przede wszystkim to, ze daja rade i ze my tez mozemy dac rade, gdy
            rezultat naszych ciaz okaze sie nie taki jak sobie wymarzylysmy.
    • q_fla Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 14:38
      O ile dobrze pamiętam matki chorych dzieci wpisywały sie w wątku o
      wysokim nt, więc po jakiego grzyba tam wchodziłaś i czytałaś?
    • matylda07_2007 Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 15:00
      Hmmm... ciekawe jak czują się te mamy, o których piszesz.
      Przecież one nie robią nikomu na złość.
    • m.b.g Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 18:51
      Dzieci rodzą się chore, umierają w łonie matki czy podczas porodu.

      Miałam książkową ciążę, byłam aktywna, czekałam na poród, cieszyłam
      się ciążą.
      Do 28 tc, kiedy to nastąpił poród przedwczesny a dziecko zmarło.
      Wszystko to było wynikiem krótkiej szyjki, teraz mogę uświadamiać i
      uwrażliwiać inne kobiety na ten temat, zwracać im uwagę na niektóre
      symtomy.

      Czy może uważasz, że moje doświadczenia są tutaj... nie na miejscu?
    • yoku Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 19:19
      Wiesz, jak się wchodzi do wątku "przezierność karkowa 5,0" to chyba
      można się spodziewać dyskusji o wadach genetycznych w tym zespole
      Downa, prawda? Jeśli Cię to przeraża, jeśli Twoja ciążowa wrażliwość
      woli brylować w wonderlandzie zamiast tu i teraz gdzie są choroby,
      śmierć i inne straszne rzeczy to może nie wchodź do takich wątków?
      Może nie czytaj for ciążowych i nie odpalaj TV. Życie w balonie, ma
      podobro mnóstwo zalet wink
    • memphis90 Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 26.08.10, 22:37
      A ja uważam, że bardzo dobrze, że są różne wypowiedzi. Bardziej rażą mnie wątki
      "poród to trauma, koszmar", bo te IMO niewiele wnoszą poza straszeniem i
      kreowaniem złego nastawienia do porodu wśród ciężarnych. Natomiast jak czytam
      "róbcie badania moczu, bo u mnie wyszło zakażenie i...", to ma to sens. Sama
      radzę- róbcie grupę krwi, bo od tego może zależeć wasze życie. Róbcie badania na
      tokso, bo nie jest fajnie mieć dziecko ze zwapnieniami w głowie i padaczką,
      kiedy można było tego uniknąć. Przez długi czas wisiał tu wątek o streptokokach,
      trochę go olewałam. I głupia byłam, bo zrobiłam wymaz, ale wyniku nie odebrałam
      przez miesiąc. A wyszedł mi dodatni. Gdybym w międzyczasie urodziła, to mogło
      się to b. źle skończyć dla mojego dziecka i kretyństwem z mojej strony było
      bagatelizowanie tego badania "a, bo pewnie wynik będzie ok". Szczęście głupiego-
      mam wynik, a poród jeszcze przede mną, więc maluch jest bezpieczny smile
    • kozica111 Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 27.08.10, 09:20
      Takie wypowiedzi, szczególnie że nie zawierają wszystkich szczegółów bywają
      stresujące i mylące.Np; NT powyżej 2 w przypadku CRL 45-5 może budzić niepokój
      ale w przypadku CRL 6,5-7,5 jest wynikiem zupełnie normalnym.Gorzej że osoba
      która pisze o swoim "dobrym" Nt i chorym maleństwie o takim szczególe już nie
      wspomina powodując atak paniki na forum.
      Nie bierze się też pod uwagę błędu lekarza a w końcu też człowiek i mógł się
      pomylić w pomiarze.
      No i należy też wziąć pod uwagę to że raz na milion może się zdarzyć że przy
      obiektywnie dobrych wynikach coś jest nie tak, ale to raz na milion - dlatego
      takie wypowiedzi same w sobie, szczególnie jak nie są podawane wszystkie dane
      nie są dobre, a już szczególnie wypowiedzi typu ; moja koleżanka miała dobre
      wyniki /tzn jakie?/ i urodziła dziecko chore.Co to ma na celu? Wpędzenie kobiety
      w stres na następne 7 msc niczego dobrego na pewno nie przynosi.
      • marlesek do kozica111 27.08.10, 14:04
        1. bardzo się zdziwisz ale wiele dzieci rodzi się chorych mimo, że ciąża
        przebiegała wręcz książkowo, i na pewno nie jest to jeden na milion.
        2. pamiętaj, że to forum jest po to by ewentualnie zasygnalizować kobiecie w
        ciąży, że nie wszystko jest różowe i na co warto zwrócić uwagę, a co ona z tym
        zrobi to już jej sprawa, może sprawę zbagatelizować, a może zasięgnąć informacji
        u specjalisty, czytaj lekarza a nie forumowiczek! (nikt o zdrowych zmysłach nie
        traktuje naszych wypowiedzi na forum jako ostateczności czy diagnozy).
        3. jeśli Ty jesteś tak wrażliwa i nie możesz czytać o tego typu sprawach nie
        wchodź na forum lub unikaj tematów w których mogą być poruszane niekoniecznie
        miłe sprawy.

        strach jest rzeczą ludzką, ale nie może on nas paraliżować i powodować że
        wypieramy z naszej świadomości to co jest nie zawsze zgodne z naszymi
        oczekiwaniami, albo udajemy, że rodzą się tylko zdrowe dzieci. chyba w naszej
        naturze leży to, iż boimy się o swoje nienarodzone dzieci i takowy lek
        towarzyszy nam przez cała ciążę, to normalne o ile ten lek nie paraliżuje
        naszego życia jeśli tak jest to sygnał, ze potrzebujemy dodatkowej pomocy
        psychologicznej a czasami nawet psychiatrycznej.
    • agaja5b Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 27.08.10, 09:47
      Myślę że wnoszą wszystko co trzeba wiedzieć o życiu: że to nie jest
      bajka. Równie dobrze można zapytac po co chorzy kalecy wychodzą na
      ulicę przecież ja idę i cieszę się życiem. To wiedz, żeby życie
      miało smaczek i żeby poczuć jaka jestem szczęśliwa albo jaka
      głupiutka że nie doceniam tego co dostałam od losu w prezencie. Ja
      urodziłam dziecko z wadą genetyczną i jak byłam w ciąży to szukałam
      informacji przede wszystkim. Nie popieram tendencji do wykluczania i
      na forum i w społeczeństwie. Pozdrawiam
    • agaja5b Re: do moderatorek 27.08.10, 09:53
      Proszę wkleić informację że forum zawiera treści brutalne i
      logowanie może szkodzić zdrowiu. Dzięki
      • madzialenakata Re: do moderatorek 28.08.10, 02:26
        agaja5b napisała:

        > Proszę wkleić informację że forum zawiera treści brutalne i
        > logowanie może szkodzić zdrowiu. Dzięki

        albo podzielić forum na Ciąża i poród - problemy i realia
        i Ciąża i poród - beztroska i nieświadomość
    • titerlitury nadwrażliwe ciężarne, mam dla was radę 27.08.10, 10:05
      nie czytajcie żadnych forów internetowych, czytajcie sobie książki,
      rozmawiajcie o wątpliwościach z lekarzem (to także do tych mniej
      wrażliwych). Jak świat światem dzieci rodzą się i zdrowe i chore, ciąże obumierają, ronią się. Zaklinanie rzeczywistości nic nie zmieni.
    • ania19821 Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 27.08.10, 13:34
      Przyznam, że do tej pory żyłam w głębokiej nieświadomości myśląc, że jeśli NT w
      normie to na pewno wszystko jest ok. Tutaj dowiedziałam się że wcale tak nie
      musi być...Oczywiście wiedza w tym temacie spowodowała, że jestem teraz bardziej
      zdenerwowana i po USG które mam za tydzień wcale się nie uspokoję. Ale mimo to
      wolę wiedzieć że takie przypadki są, i wcale nie są rzadkością jeden na milion.


      https://www.suwaczki.com/tickers/nzjd3e3k5yfse8t7.png
      • annajustyna Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 27.08.10, 13:42
        Ja pod wplywem tych historii - majac wybor i po uslyszeniu od lekarza, ze to USG
        to zadna koniecznosc - na to badanie jednak nie pojde.
        • anettchen2306 Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 27.08.10, 14:06
          Ja tez nie bylam, bo moja lekarka prowadzaca wraz z moja polzna tez
          mnie przekonaly, ze absolutnie nie jest to zadne miarodajne badanie
          (dlatego Krankenkasse za nie nie placi). Przeczytaj moj post wyzej :-
          ) Pieknego czasu ciazowego zycze!

          Zwykle badanie USG pomiedzy 11-13 tc jest jak najbardziej wskazane.
          Wprawne oko doswiadczonego lekarza powie ci wiecej w trakcie tego
          badanie, niz gdybanie nad milimetrami w przeziernosci smile
          • annajustyna Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 27.08.10, 14:26
            Przeczytalam juz post powyzej i zgadzam sie calkowicie. Wielkie dzieki za Twoja
            opinie!
    • mia_siochi Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 27.08.10, 14:30
      Pod wpływem niektórych postów na tym forum zaczęłam się bardziej i
      poważniej zastanawiać nad badaniami prenatalnymi. Nerwy nerwami, wolę
      się podenerwować teraz, ale działać, a nie siedzieć i zdać się na los.
      • ania19821 Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 27.08.10, 14:47
        Swoją drogą szkoda, że w dzisiejszych czasach badanie USG lub inne (mniej
        inwazyjne) nie są w stanie w 100% wykluczyć wszelkich nieprawidłowości.
        • ania19821 Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 27.08.10, 14:47
          Mniej inwazyjne niż amnio.
      • beibichek Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 03.09.10, 10:38
        mia_sochi i co ci dadza te testy? jak zadzialasz na potencjalnie zla wiadomosc?
        usuniesz?!?!
        • mia_siochi Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 03.09.10, 16:38
          beibichek napisała:

          > mia_sochi i co ci dadza te testy? jak zadzialasz na potencjalnie zla wiadomosc?
          > usuniesz?!?!

          Tak.
          I daruj sobie umoralnianie.
    • maji13 ja chyba wiem o co Ci chodzi.... 27.08.10, 16:06
      i wcale Cie nie skrytykuje, bo widze, że faktycznie niektore kobiety maja poziom
      agresji plus100. i raczej chodzilo Ci o to, ze niektore kobiety, ktore urodzily
      chore dzieci, lub np poronily wpisuja sie pod postami innych forumek w taki
      sposob, ze zasiewaja watpliwosci. a jak wiemy, forma w jakiej przekazujemy jest
      znacznie wazniejsza czasem niz zawartosc. oczywiscie maja prawo tu byc wszystkie
      mamy i sie wypowiadac, czasem po prostu wystarczy sie zastanwic, jak przekazywac
      swoja wiedze, lub jak pytac. np jak jakas dziewczyna infantylnie zadaje pytanie
      niektore uczestniczy forum jak orbazaja, ze glupia etc. sama nie wiem jaki cel
      ma takie zachowanie. a 3dom zapytala Was o zdanie, bo byc moze jest wrazliwsza
      (ja tez jestem i uwazam, z reszta wg opinii lekarzy rowniez, ze zdrowie
      psychiczne ciezarnej jest najwazniejsze) i tyle. a skoro o empatii mowa, widac
      ze dla 3dom jej zabraklo. ja juz jestem mama i napewno pewnych rzeczy wolalbym
      nie przeczytac, bo jak w 10 tyg wyladowalam w szpiatlu i potem na forum pytalam,
      co takie krwawienie i takie wyniki moga oznaczac dostalam kilka info, ze to
      rpawdopodobnie poczatek obumarcia ciazy etc. a g.... prawda. wiec odp na Twoje
      pytanie 3dom: niech sobie babki pisza, ale moze czasem zastanowmy sie w jaki
      sposob piszemy....
      • iwonagos Re: ja chyba wiem o co Ci chodzi.... 27.08.10, 17:37
        aaaa, czyli kobiety pracujące z upośledzonymi lub chorymi dziećmi nie powinny pójść do pracy po zrobieniu testu ciążowego? Nauczycielki, pielęgniarki, fizykoterapeutki itp????
        Każda z nas, niezależnie od wieku może urodzić chore dziecko, musimy się z tym liczyć. Nie możemy udawać, że nie ma sprawy, unikać tematu. I Ty, która masz zdrowe dziecko w brzuchu jesteś w ciąży i ta, która ma chore dziecko, więc? Nie rozumiem, dlaczego te drugie nie powinny się udzielać. Każda z nas chce się wygadać. To takie dla Ciebie dziwne? A zresztą, przeważnie po tytułach wątków można się domyślić co jest "w środku", więc skoro widzisz jakiś temat, który Cię nie interesuje po jaki jasny gwint czytasz?
        • madzialenakata Re: ja chyba wiem o co Ci chodzi.... 28.08.10, 02:24
          osobiście, jeżeli przeczytam coś co mnie zaniepokoi a może i nawet spędzi sen z
          powiek, mam pretensje tylko i wyłącznie do siebie i swojej ciekawości
      • matylda07_2007 Re: ja chyba wiem o co Ci chodzi.... 27.08.10, 17:43
        O takie rzeczy nie powinno pytać się na forum, tylko lekarza. Tutaj nikt specjalistą nie jest, a każda z nas jest inna. W inny sposób odpisze. Nie masz na to wpływu.
        • maji13 matyldo... 27.08.10, 17:48
          to o co pytac na forum? skoro o wszystko pytac li tylko z lekarza? o rodzaj
          pieluch, ubranka i imionka dla dzieci? to sa tylko tematy na forum?
          • kozica111 Re: matyldo... 27.08.10, 17:56
            Nie łapiecie w czym rzecz; nie w tym że ktoś się wypowiada ale w tym że są to
            informacje przekazywane nierzetelnie; na zasadzie jedna pani drugiej pani...bez
            dokładnych danych, obarczone subiektywnymi odczuciami.W przypadku "dobrego" NT i
            chorego dziecka większym prawdopodobieństwem jest błąd pomiaru niż to ze ten
            dobry wynik przełożył się jednak na chore dziecko.
            Pisać można a nawet trzeba ale podając sensowne, sprawdzone, omówione z lekarzem
            informacje a nie nie mając pojęcia o temacie siać panikę.
            • marlesek Re: matyldo... 27.08.10, 21:34
              wiesz a powiesz mi jak weryfikujesz rzetelność informacji, bo chyba nie
              sugerujesz ze siedzimy na tym forum po to by kogoś świadomie wprowadzić
              w błąd lub nastraszyć.i jeśli cie dobrze zrozumiałam to sugerujesz, że
              w przypadku wszystkich dzieci które miały dobre NT a urodziły się z ZD
              lekarz się pomylił i źle zmierzył?? super.idąc dalej mamy chorych
              dzieci sieją panikę, podaje niesensowne informacje opisując swoje
              przypadki, wybacz ale gratuluje podejścia do sprawy!
              • kozica111 Re: matyldo... 27.08.10, 21:57
                Jeżeli ktoś pisze że miał NT 2 a na pytanie jakie miał CRL odpowiada że nie
                pamięta to jakiej dokonał analizy prawidłowości pomiaru?
                Co to jest dobre NT? Czy jest dobre można określić biorąc pod uwagę wiek płodowy
                i CRL a nie jeden pomiar, jeden pomiar nic nie wnosi.
                Przy CRL 7 cm NT 2 jest dobre, przy CRL 5 lub 5,5 może być podstawa do dalszej
                diagnostyki.
                Opisywać przypadek można jak najbardziej ale żeby było to sensowne i rzetelne
                należy podać w poście wszystkie dane a nie wyrywkowe.
                Kobieta która czyta forum a nie zna sie za bardzo na temacie może wpaść w panikę
                po przeczytaniu ze przy NT 2 urodziło sie chore dziecko.Nie przyjdzie jej do
                głowy że pomiar był robiony 2 tygodnie wcześniej niż u niej a rozmiar CRL był 2
                cm mniejszy i ze w związku z tym nie można tych wyników porównywać.
                • matylda07_2007 Otóż to 27.08.10, 22:05

                  • matylda07_2007 Re: Otóż to 27.08.10, 22:07
                    No, i jeszcze to, że forum czytać można (pozwalam wink), pytać, ale te najważniejsze kwestie omawiać z lekarzem. Czasem można coś źle zrozumieć, ktoś niechcący wprowadzi w błąd. Lekarz jest człowiekiem wyspecjalizowanym w swej dziedzinie i to on może udzielić najlepszej odpowiedzi. Zazwyczaj...
            • madzialenakata Re: matyldo... 28.08.10, 02:28
              ok, od tej pory przed napisaniem każdego postu skonsultuję się z moim
              ginekologiem wink
              • matylda07_2007 Re: matyldo... 28.08.10, 10:25
                Cieszę się, że się zrozumiałyśmy tongue_out
      • m.b.g nie wiem o co Ci chodzi.... 27.08.10, 22:05
        potem na forum pytalam,
        co takie krwawienie i takie wyniki moga oznaczac dostalam kilka
        info, ze to
        rpawdopodobnie poczatek obumarcia ciazy etc. a g.... prawda.


        ???
        Krwawienie we wczesnej ciąży zazwyczaj jest wstępem do poronienia.
        Byłaś w szpitalu czyli bylo niezaciekawie. Gdyby było ok nie
        musiałabyś tam się znaleźć.
        Więc o co ci chodzi z tym "g... prawda"?

        Codziennie tracone są ciąże, rodzą się wcześniaki, dzieci
        upośledzone. Niedotlenione podczas porodu, uszkodzone podczas
        cesarki, połamane barki. Noworodki umierają nagle we śnie, jak są
        większe topią się w wannie lub krztuszą parówką. Są większe wpadają
        pod samochód bo biegły za piłką czy też podpalają domostwo bawiąc
        się zapałkami. I tak do końca, na każdym kroku czeka
        niebezpieczeństwo.
        Ale nie ma co odwracać głowy, to nic nie pomoże. Można być czujnym i
        reagować na niepokojące sygnały. Ale udawać, że niebezpieczeństwa
        nie ma?...


        • maji13 Re: nie wiem o co Ci chodzi....taaaa 28.08.10, 12:33
          no jesli Twoim zdaniem krwawienie w pierwszych miesiacach ciazy jest wstepem do
          poronienia, to ja wlasnie mam takie osoby na mysli, mowiac, zastanow sie
          kobieto, co piszesz. jesli krwawilas i lekarz tak Ci powiedziaql to gratuluje,
          chyba, ze swa cala wiedze opierasz na necie. poronienie jest jednym ze zdaje sie
          5 czy 6 przyczyn krwawienia w ciazy. porpobuje sie doedukowac smile ja po szpiatlu
          dostalam info, ze jest ok. tak wlasnie jest w szpiatalan, pelna info, a na
          wizyte do mojego gina czekalam. wiec majac na uwadze fakt pojawienia sie
          krawienia, i majac wyniki w reku zapaytalam dziewczyn an forum coz to moglo sie
          przydarzyc. i dostalam odp: wstep do poronienia!!!!! litosci.... i wiecej juz
          nie czytalam. bo wiesz co? jestem duza dziewczynka, mama 6 tygodniowego synka,
          ale bardzo chcialam przeczytac: dziewczyno krwawienie nie oznacza jeszcze nic
          zlego. a co do reszty Twojej wypowiedzi... jest dosc brutalna, ale coz, nie
          moja sprawa. mam swiadomsoc zla, ktore mnie otacza, ale nie jestem obojetna na
          zlo, ktore w jakiejkolwiek formie moze spotkac mnie. i to, ze mam swiadomosc ile
          zlych rzeczy moze mi sie trafic, lub mojemu dziecku, nie oznacza, ze mam ochote
          o tym myslec. i nie ma to nic wspolnego z byciem lub nie byciem czujnym. jalowa
          dyskusja w przypadku osob, ktore udaja jakie to sa twarde, do momentu kiedy im
          sie cos nie przydarzy. i nie daj boze, zeby ktos wtedy nastraszyl....
          p.s. proponuje poczytac:
          www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79331,5579795,Krwawienia_w_ciazy.html
          • m.b.g Re: nie wiem o co Ci chodzi....taaaa 28.08.10, 14:25
            Straciłam trzy ciąże. W każdej z nich na wstępie krwawiłam.
            Więc co? Jak będę za 4 razem krwawić, to mam uznać, że pewnie mi się
            polip zrobił?
            • maji13 Re: nie wiem o co Ci chodzi....taaaa 28.08.10, 14:34
              Twoja wypowiedz nie ma sensu... czy ja zasugerowalam, ze masz lekcewazyc
              krwawienie? chyba Cie nierwy poniosly. strasznie mi przykro, ze u Ciebie tak sie
              potoczylo. napisalam jednak, ze jest co najmniej kilka objawow krwawienia w
              ciazy i wcale krwawienie nie musi oznaczac poronienia. i mozna poronic, nie
              krwawiac... z reszta istota tej rozmowy jest forma przekazywania informacji. np
              Twoje wpisy przepelnione sa agresja i negatywnymi emocjami, ktorych nie zycze
              zadnej kobeicie w ciazy. tyle w temacie. i zycze duzo zdrowa
              • m.b.g Re: nie wiem o co Ci chodzi....taaaa 28.08.10, 20:49
                Nie czytasz, co piszę. Lub może nie rozumiesz.
                "Krwawienie we wczesnej ciąży
                zazwyczaj
                jest
                wstępem do poronienia."
                Jeśli powodem krwawienia jest niedobór hormonów, to nieleczony może
                zakończyć się poronieniem.
                Tak naprawdę to niewiele z wypisanych przyczyn jest w
                miarę "bezpieczna". Jedynie krwawienie implantacyjne i w terminie
                występowania mięsiączki nie musi niepokoić. Reszta jak najbardziej.

                Mój przykład pokazuje, że na 3 przypadki krwawienia 3 skończyły się
                poronieniem, uzasadnione jest więc stwierdzenie, że w większości
                wypadków krwawienie onacza właśnie to.
                Kapiszi?

                A na koniec, bardzo prosze o podanie przykładu do
                Twoje wpisy przepelnione sa agresja


                Aż ciekawa jestemsmile
                • maji13 Re: nie wiem o co Ci chodzi....taaaa 28.08.10, 22:13
                  jeli nie widzisz agresji i napastliwosci w swoich wpisach, to co ja sie bede
                  produkowac. sposob w jaki ja do Ciebie pisze, znacznie rozni sie od sposobu
                  Twoich wypowiedzi. i nie wiem wybacz co to znaczy kapiszi... wink ale czekaj,
                  pytala chrzesniaka juz mi powiedzial smile tak kapiszi, ale chyba Ty nie rozumiesz
                  tego, co wczesniej ja pisalam... jestes napewno madrzejsza niz lekarze
                  ginekolodzy wink chyle czola. i koncze jalowa dyskusje. raz jeszcze wyrazy
                  wspolczucia z powodu tego co Ci sie przytrafilo
                  • m.b.g Re: nie wiem o co Ci chodzi....taaaa 29.08.10, 03:20
                    Nie widzę nadal agresji. Czy mogłabyś być uprzejma i podać mi
                    cytaty? Wydaje mi się, że nie potrafisz ich mi tu zacytować.

                    Za twoje współczucie dziękuję.
                    • jeza_bell Re: nie wiem o co Ci chodzi....taaaa 29.08.10, 14:00
                      m.b.g napisała:

                      > Nie widzę nadal agresji. Czy mogłabyś być uprzejma i podać mi
                      > cytaty? Wydaje mi się, że nie potrafisz ich mi tu zacytować.

                      Nie wgłębiaj się.
                      Ta koleżanka tak już ma- poczytaj jej wypowiedzi. Wszystkich podejrzewa o agresję, której nikt oprócz niej samej nie dostrzega.
                      • maji13 Re: nie wiem o co Ci chodzi....taaaa 29.08.10, 15:51
                        no tak... kolezanko, zarzucanie komus braku inteligencji, dojrzalosci, do tego
                        dosc cyniczna forma i zlosliwosci na kazdym kroku nie jest agresywne ani troche.
                        to dziwne, ze na tym forum jestes jezo jedna z 3-4 "kolezanek", ktore nie
                        omijaja zadnego watku w ktorym moga kogos krytykowac. nie widze w tym nic
                        pozytywnego. poza tym widze jedna prawidlowosc, jesli ktos ma inne zdanie niz
                        Wy, od razu jest be... to chya jednak swiadczy o Waszej niedojrzalosci, nikt Was
                        nie nauczyl, ze co czlowiek to inne uczucia, opinie etc? Wy tu wchodzicie tylko
                        po to, zeby sie wyzyc. Autorka watku nigdzie nie napisala, ze nalezy
                        wyeliminowac kobiety rodzace chore dzieci etc z zycia, w tym netowego.
                        dorabiacie temu m...e, ze tak brzydko powiem tylko po to, zeby dac upust swoich
                        frustracji. p.s. jezo... poczytaj wszystkie wypowiedzi, a zobaczysz, ze w
                        dostrzeganiu agresji nie jestem osamotniona.
                        • m.b.g Re: nie wiem o co Ci chodzi....taaaa 30.08.10, 10:52
                          Ale czy to moja wina, że nie jestem pierwszą, co ciebie do słownika
                          języka polskiego odsyła?
                          Bo przez twoje czytanie bez zrozumienia powstają konflikty, ty nie
                          rozumiesz słowa "zazwyczaj", przemieniasz je na "zawsze" i już się
                          nic nie zgadza.

                          Cynizm... cóż, jest tu na forum baaaarrrdddzzzo potrzebny, inaczej
                          nie można sobie z wszechobecną głupotą radzić. I z paranoją, że
                          wszyscy są be, agresywni, złośliwi i chcą biednym mamusiom krzywdę
                          zrobić.

                          Czas rzeczywiście skończyć (z Tobą) dyskusję, bo jak do tej pory nie
                          byłaś mi wskazać żadnego mojego zdania w tym wątku, w którym choćby
                          namiastki agresji występują. A rzucasz te ostakrżenia na prawo i
                          lewo...

                          Powodzenia z dzieckiem.
    • deela Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 27.08.10, 22:51
      ja zawsze uważałam, że z dzieckiem jest wszystko ok jak je obejrzą po porodzie,
      wcześniej zawsze jest niepewność, a co do reszty, no cóż, rodzą się chore dzieci
      tak po prostu jest, mają się ukrywać czy co?
      • ognista998 a ja se myślę, że..... 28.08.10, 14:12
        ...to forum mi czasem przypomina ring bokserski. masa bab sie tu
        kłóci obraża wzajemnie bo piszę pod wpływem jakichś neg. emocji, bo
        mają zły dzień to se wyleją komuś wiadro pomyj, choc i wątki
        niektóre głupie i takie "agresja 100plus" mogą tam szaleć ile
        wleziewink choć i nie brakuje i tych uprzejmych co doradzą pocieszą i
        ulżą.

        jaljepiej podchodzić do wypoqwiedzi innych mam na luzie. bo nie dla
        kasżdego ta sama porada się sprawdza i nie być chamem jak się nam
        czyjaś wypowiedź nie spodobawink
        • maji13 no dokladnie 28.08.10, 14:36
          nic dodac, nic ujac... a zlosliwosci i jakis frustracji i zlosci tu tyle, ze
          masakra. dobrze, ze niektorzy maja pozytywne nastawienie do innych ludzi i nie
          musza rekompensowac swoich kompleksow poprzez objezdzanie innych....
    • lal-a85 Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 29.08.10, 00:41
      A Ty długo myślałaś zanim to napisałaś autorko watku? czy po prostu jesteś mało inteligentna?
    • miiirka77 Re: zastanawiam sie co wnosza wypowiedzi mam 29.08.10, 13:47
      Życie wnoszą .Wyobraź sobie , że dzieci chorują i umierają .
      Nie znasz dnia ani godziny . Dzisiaj , jutro może twoje dziecko
      zachoruje i tobie też ta wiedza się przyda .
      Myślisz , że rodzice chorych dzieci się nie cieszą ? Czasem
      bardziej , niż rodzice zdrowych .
      Co jakieś internetowe getta proponujesz ?
      Jak nie masz dystansu do tego co jest w necie , to go nie włączaj...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka