Ufff, chyba jestem kobieta "po przejściach" - jeśli chodzi o lekarza
prowadzącego. Jestem wymagająca wobec kogoś, kto ma poprowadzić moją ciązę i
jakoś nie bardzo trafiam (jestem dopiero w 6 tygodniu). Nie wiem, jak Wy ale
ja nie potrafie mieć zaufania do kogoś, kto nie potrafi odczytać wyników
badań np. na toxoplazmozę, prawda? Albo do innego, który nie przepisuje mi
wszelkich możliwych badań, bo twierdzi, że "pani to ma dobre geny, to
przecież widać" (!!!!)
Polecono mi Centrum Damiana ale bez konkretnej osoby, może Wam udało się
trafić do kogoś, kto nie jest tylko "sprzedawcą" w tym zawodzie, ale naprawdę
dobrym specjalistą. Bardzo będę wdzieczna za pomoc.
Weronika 2 w 1