Dodaj do ulubionych

Duphaston - mam wątpliwości

07.04.04, 16:41
Zastanawiam się, czy brac te piguły, mimo że moja ginekolog mi je przepisała -
tyle że podstawą do tego było krwawienie zupełnie znikome (niewidoczne na
zewnątrz, jakąś kropelkę wygrzebała mi ze środka). Potem było USG - wszystko
w porządku. Brzuch nie bolał - teraz jakby coś czuję, ale może mi wmówiła smile
Ale niby mam sie faszerować dalej. Warto?
Obserwuj wątek
    • mejdejka Re: Duphaston - mam wątpliwości 07.04.04, 16:42
      warto bo to moze uratowac zycie twojemu dziecku!!!
    • kim11 Re: Duphaston - mam wątpliwości 07.04.04, 16:56
      nawet sie nie zastanawiaj tylko bierz. Duphaston to progesteron, on tylko moze
      pomoc a nie zaszkodzic (nawet jak jest przepsany troche na wyrost co nie uwazam
      by w Twoim przypadku mialo miejsce)
    • fifii Re: Duphaston - mam wątpliwości 07.04.04, 17:24
      A może powinnaś zbadać jaki masz poziom progesteronu ? Każde laboratorium
      powinno podać normy, ja zbadałam zanim zaczęlam go łykać. To chyba jest
      rozsądne wyjscie. Tym bardziej, że nie masz bóli (ja miałam chyba wszystkie
      mozliwe rodzaje na poczatku :p )i praktycznie krwawień.
      Pozdrawiam smile
      • bylinka Re: Duphaston - mam wątpliwości 07.04.04, 17:35
        Takie male plamienie to bylo prawdopodobnie nie z macicy tylko z szyjki, ktora
        jest bardzo ukrwiona i najmniejsze mechaniczne podraznienie moze spowodowac
        krwawienie, seks, oddawanie stolca, troche wysilku.
        Sztucznie podawany progesteron NIE ZAPOBIEGA poronieniom, tutaj eksperci
        swiatowi sa zgodni. Jezeli chcesz sie uspokoic to zbadaj poziom progesteronu,
        zamiast faszerowac sie hormonami. TO nie witaminy. Fizjologiczny poziom w I
        trymestrze 19-90 ng/L.
        Ja jestem w 3 ciazy po dwoch stratach i nigdy progesteronu nie bralam, a jauz
        na pewno nie zgodzilabym sie na to bez wczesniejszej diagnostyki.
        • tupelo Re: Duphaston - mam wątpliwości 07.04.04, 18:49
          > Sztucznie podawany progesteron NIE ZAPOBIEGA poronieniom, tutaj eksperci
          > swiatowi sa zgodni.
          No niestety, ale ci swiatowi eksperci nie sa zgodni co do tego punktu. Nie ma
          jeszcze wystarczajacych dowodow.
          Progesteron mozna zbadac, ale jesli bierzesz Duphaston, wynik bedzie
          zafalszowany...
          Prawda jest taka, ze jesli sie cos dzieje w ciazy (plamienie, krwawienie nie
          daj Boze), w Polsce standardowo przepisuje sie preparaty z syntetycznym
          progesteronem na podtrzymanie. Duphaston to nowoczesny lek, holenderski, dobrze
          przebadany. Moim zdaniem nie ma co panikowac. Ja bralam go prawie do 20
          tygodnia, bylam po dwoch poronieniach. Zawsze mozna wziac przez pare tygodni i
          pomalutku odstawic, na pewno nic sie nie stanie dzidziusiowi.
      • antalya1 Re: Duphaston - mam wątpliwości 06.08.04, 13:54
        Witaj FIFI, czy tez na poczatku miałaś bóle jakby kłujące na dole? Lekarz
        przepisał mi Duphaston i nie wiem czy mi przejdzie pozdr
    • agniesej Re: Duphaston - mam wątpliwości 07.04.04, 20:09
      Hmm.... Ja bym proponowala opierac sie na opinii lekarza, my nie mamy takiej
      wiedzy. Ja przyjmowalam duphaston w drugiej ciąży wlasnie profilaktycznie ,
      mozna powiedziec. Jesli nie ufasz swojemu ginowi to moze idz na konsultacje do
      innego lekarza.
    • smedron Re: Duphaston - mam wątpliwości 07.04.04, 20:39
      Hej!
      Tu gdzie mieszkam obecnie (niemcy) nie podaje sie w ogole Duphastonu w ciazy!!!
      Zrobino badania i wyszlo ,ze powoduje niedorozwoj genitali u dzieci.Pozdaje
      sie czysta forme progesteronu i raczej nie zapobiegawczo.Ja bralam do ok.14
      tygodnia,bo mialam za niski i plamilam.Branie wiec tego leku tak na wszelki
      wypadek uwazam za przesade.Ewa
      • bylinka Re: Duphaston - mam wątpliwości 07.04.04, 23:44
        Tutaj gdzie mieszkam (USA) tez nie podaje sie rutynowo porgesteronu bez
        szczegolowej diagnostyki, a jezeli sie podaje to NATURALNY nie jego sztuczne
        odpowiedniki. Duphaston nie jest nawet dostepny.
        Jezeli to taki wspanialy lek to dlaczego firma nie podaje na ulotce odnosnikow
        do materialow zrodlowych i badan naukowych na jakich sie opierala? Bo takowych
        nie ma potwierdzajacych, ze duphaston zapobiega poronieniom. To jest hormon i
        takie profilaktyczne branie jest troch nierozsadne. Przyczyny plamien/krwawien
        moga byc rozne, niekoniecznie musz miec pochodzenie wewnatrzmaciczne.
        Dlugotrwaly efekt progesteronu (20-30 lat) jest nieznany. A co jezeli okaze
        sie,ze bedzie tak jak z DES. Wspanialym srodkiem sztucznym estrogenem, ktory
        mial zapobiegac poronieniom (20-30 lat temu). Nie tylko, ze nie zapobiegal, ale
        teraz corki DES matek maja problemy z nieplodnoscia, zwiekszone ryzyko ciazy
        pozamacicznej, czynniki szyjkowe, oraz o wiele wieksza zapadalnosc na raka
        narzadow rozrodczych.
        Polecam strone www.womens-health.co.uk/prog.htm opracowana przez British Royal
        Collega Gynecology, na temat wplywu progesteronu na rozwoj ciazy rowniez z
        podaniem wspolczesnej literatury badawczej.


        To jest tylko mala konkluzja
        Progesterone doesn't prevent miscarriages. Miscarriages happen for many
        reasons, but lack of progesterone as a cause for miscarriage is not proven. The
        low progesterone levels found in pregnancies which go on to become miscarriages
        is a sign that the pregnancy is already failing.

        Many studies have been done to investigate whether giving progesterone can
        prevent this loss, but the end result has been no difference between women who
        are given progesterone and those who aren't. The only exception to this may be
        in the case of ivf pregnancies, which are quite different.

        Jezeli macie inne materialy to prosze podzielcie sie.
        • tupelo Re: Duphaston - mam wątpliwości 08.04.04, 08:52
          A ja mimo wszystko bede dalej bronic Dupastonu, oczywiscie trzeba byc
          ostroznym, ale:
          1. Na kobietach w ciazy sie nie eksperymentuje, wiec nikt tak naprawde nie moze
          stwierdzic, czy suplementacja progesteronem podtrzymuje ciaze czy nie.
          2. Duphaston to naprawde nowoczesny lek, to syntetyczny progesteron, ktory jest
          najbardziej zblizony do naturalnego hormonu ze wszystkich lekow dostepnych na
          rynku.
          3. Na ulotce nie znajdziesz pismiennictwa, cytatow z dziel naukowych itp. -
          gdyby firmy farmaceutyczne takie wiadomosci mialy umieszczac, ulotka nie
          zmiescilaby sie do pudelka. Dla dociekliwych jest Internet, literatura i dobre
          rady kolezanek zza granicy smile
          4. Mniej wiecej w tym samym czasie co DES byl juz stosowany preparat
          progesteronu, slynna Provera. Mimo ze dziedzi, na ktore wplyw miala Provera,
          kiedy byly w brzuszkach, sa juz dorosle i same maja swoje rodziny, wiemy juz,
          ze dzialanie syntetycznego progesteronu nie jest AZ TAK szkodliwe jak bylo to w
          przypadku estrogenu w DES. Poza tym leki sie ciagle udoskonala, dawki hormonow
          sa coraz mniejsze, a badania nad ich dzialaniem naprawde sie prowadzi (taka
          firma wpsolpracuje np. z osrodkami klinicznymi i zbiera od nich informacje
          zwrotne).
          5. Ewentualne wady u dzieci (narzady rodne) sa mozliwe tylko u plodow zenskich -
          taka jest informacja przy Luteinie i Kaprogescie, a mimo to moje kolezanki
          lekarki braly nieszcesny progesteron, bo mialy problemy z utrzymaniem ciazy.
          6. No coz, kazdy odpowiada za siebie. Ja przed wzieciem Duphastonu tez duzo
          czytalam, przyznaje, ze opieralam sie raczej na pismiennictwie polskojezycznym,
          chociaz nie tylko. Moja decyzja byla przemyslana i jej nie zaluje. Stracilam
          ciaze dwa razy, gdybym stracila trzeci, chyba bym sie juz nie zdecydowala
          wiecej na ciaze.
        • melka_x Re: Duphaston - mam wątpliwości 08.04.04, 09:15
          Dziewczyny jeśli decydujecie się na radzenie komuś, by odstawił przepisane
          przez położnika leki pamietajcie, że bierzecie na siebie olbrzymią
          odpowiedzialność. Wiem, że forum jest m.in. po to by dzielić się wątpliwościami
          i radzić sobie, ale takie autorytatywne diagnozowanie zagrożenia cudzej ciąży i
          zasadności brania danego leku bez medycznego wykształcenia i na odległość może
          przynieść opłakane skutki. Nie wolno robić takich rzeczy jak wyrokowanie bez
          badania gin, na podstawie postu skąd pochodzi krew. Korespondencyjnego
          prowadzenia ciąży nie podjąłby sie najlepszy gin.

          Co do dupastonu wśród położników nie ma zgody w tej materii to raz, fakt, że w
          niektórych krajach podaje się leki wymienne do duphastonu, nie zaś sam
          duphaston, jest często skutkiem globalnej polityki handlowej koncernów
          farmaceutycznych to dwa. Jesteś pewna Bylinko, że w USA nie ma żadnego leku
          innego producenta o identycznym składzie, albo że duphaston nie występuje pod
          inną nazwą? Co to znaczy progesteron naturalny? Naturalny to wyprodukowany
          przez ciałko żółte lub łożysko.
          I żadnego leku na żaden rynek nie wprowadza się bez badań pod kątem
          skuteczności (fakt, że z różnych powodów wyniki badań czasem budzą wątpliwości
          i są różnie interpretowane - od tego jednak do twierdzenia, że wiadomo, że
          duphaston nie podtrzyma ciąży w przypadku niedoboru progesteronu droga jest
          jeszcze daleka).
          Progesteron ponad wszelką wątpliwość wywołuje zmiany w śluzówce macicy
          umożliwiające zagnieżdzenie się i utrzymanie zarodka, oraz hamuje czynność
          skurczową macicy. I ponad wszelką wątpliwość jedną z przyczyn poronień jest
          jego niedobór.
          Pierwszy raz słyszę o badaniach, w których udowodniono, że duphaston powoduje
          niedorozwój genitaliów, sądzę, że takie wyniki powinny wywołać burze w
          branżowej prasie (w której zarówno ze względów zawodowych jak i prywatnych
          trochę siedzę), a tu cisza. Może to jednak hipoteza? A może znikomy procent?
          Kto przeprowadził te badania, jaka była metodologia i czy te wyniki opublikował
          jakiś wiarygodny tytuł? Generalnie zasada w położnictwie jest taka; idealnie
          byłoby nie podawać żadnych leków, ale zawsze należy wyważyć co wiąże się z
          większym ryzykiem. A autorce wątku radzę porozmawiać o tych wątpliwościach ze
          swoim lekarzem, jeśli nie masz zaufania, poszukaj innego, to jest jednak zbyt
          poważna sprawa, żeby kierować się opinią było nie było laików. Pozdrawiam
          Magda
          • naaz Re: Duphaston - mam wątpliwości 08.04.04, 10:13
            Dzięki za odpowiedzi, zwłaszcza te z konkretnymi informacjami. Zapitam panią dr
            o badania, czy ewentualnie można sie wstrzymać z łykaniem, żeby wyniki były
            wiarygodne. Magda - spokojnie, na pewno nie będę podejmować decyzji tylko na
            podstawie pogaduch na forum. Pzdr
          • rheya Re: Duphaston - mam wątpliwości 08.04.04, 17:15
            brawo. Wreszcie logiczny głos w dyskusji. Nie uczmy lekarzy. Chyba wiedzą co
            robią wink Pozdrawiam, R. i fasolka
          • tupelo Re: Duphaston - mam wątpliwości 08.04.04, 17:25
            Melka, jestes super, myslalam, ze to ja tylko jestem adwokatem diabla. Zgadzam
            sie z Toba i podpisuje obiema rekami, ale dodam jeszcze cosik:
            - co do ewentualnych wad - w informacji o lekach Luteinie i Kaprogescie, ktore
            tez zawieraja syntetyczny progesteron napisano, ze gestageny moga powodowac
            ewentualne wady rozwojowe u plodow, zwlaszcza maskulinizacje plodow zenskich.
            Nic takiego przy Duphastonie nie napisano, ale jest tam z kolei informacja, ze
            zawiera gestagen o wielokierunkowym dzialaniu, zblizony dzialeniem do
            naturalnego progesteronu.
            - co do DES i Provery - przy DES (czyli preparacie z progesteronem)
            stwierdzono, ze moze on powodowac wady rozwojowe (chodzilo o wady strukturalne
            narzadow rodnych u dziewczynek, najczesciej tak niewielkie, ze mogly miec
            normalnie dzieci) u 20 proc. plodow zenskich. Przy Proverze (zawierajacej
            progesteron i przepisywanej w USA przez niektorych lekarzy m.in. na
            podtrzymanie ciazy jeszcze w latach 80-tych XX wieku) takie ryzyko okreslono
            jako 1 do 1000. A Provera juz dawno nie jest stosowana na podtrzymanie, bo
            zawiera bardzo silny gestagen, w duzej dawce. Tym razem to wiadomosci ze zrodel
            amerykanskich
            Jak dla mnie: nie taki diabel straszny!
    • magdaaa73 Re: Duphaston - mam wątpliwości 08.04.04, 10:46
      Ja sądzę ,że podstawą dyskusji jest nie czy brać duphaston tylko kiedy
      brać.Sama starałam się o ciązę trochę czasu i w momencie jak okazało się ,że
      jestem byłąm wąłsnie po badaniu hormonów.Progresteron było ok,ale pod
      warunkiem,że to nie ciązą.Chciałam ,aby lekarz przepisał mi własnie duphaston
      tak na wszelki wypadek.Stwierdził,że na wszelki wypadek mam obserwować,czy nie
      krwawię, bo przepisać można wszystko,tylko trzeba znac powód.Uważa,że
      ginekolodzy zbyt często przepisują ten lek niezależnie czy jest niezbędny czy
      nie.Chyba jest w tym trochę racji...
      • bylinka Re: Duphaston - mam wątpliwości 08.04.04, 17:34
        Magda masz bardzo madrego lekarza. Jak ze wszystkim najpierw nalezy starannie
        zdiagnozowac problem i mozna to zrobic latwo poprzez USG, czy kontrolowaniem
        ilosci progesteronu we krwi. Przepisywanie rutynowo, przez telefon bez
        diagnostyki to nie jest wlasciwe uprawianie medycyny.

        Ponizej podaje troche literatury, ktora znalazlam w medycznych bazach danych.

        Tutaj zalaczam strone opracowana przez British Royal College of Obstetricians &
        Gyneacologists opracowanie na temat stosowania progestronu w celu zapobiegania
        poronienieniom z dolaczeniem zrodlowej literatury
        http://www.womens-health.co.uk/prog.htm
        Polecam rowniez medyczna baze danych PubMed
        http://www.ncbi.nlm.nih.gov

        Wystarczy wpisac progesterone miscarriage i pojawi sie najnowsza literatura
        medyczna. Ja wole korzystac z niej jako zrodla informacji niz z ulotek
        producentow, ktorzy nigdy nie podaja zrodel literatury, a jak podaja to bardzo
        wybiorczo. Sprawdzilam ulotke Duphastonu wiec jestem sceptyczna. Jezeli juz
        suplementacje robic to progesteronem naturalnym, ktory sie metabolizuje tak jak
        progesteron wydzielany przez cialko zolte. Progesteron syntetyczny jest
        zmieniony chemicznie, zeby sie nie metabolizowal tak szybko jak naturalny i
        tutaj sa duze watpliwosci co do jego biologicznej aktywnosci.



        W najnowszej literaturze, abstract zalaczam ponizej, konkluzja jest taka ze
        cytuje za autorami "przedluzone podawanie progesteronu po okresie implantacji
        zarodka nie zwieksza ryzyka poronienia i nie ma wplywu na ilosc zdrowych
        narodzin, dlatego suplementy moga byc BEZPIECZNIE wycofane w momencie
        POZYTYWNEGO testu ciazowego.

        Poza tym to nie ilosc progesteronu w serum krwi decyduje o jego biologicznej
        aktywnosci. Zeby progesteron byl aktywny musi sie polaczyc ze swoimi
        receptorami, ktore sa wewnatrz komorek docelowych (sluzowki macicy i lozyska).
        Progesteron jest hormonem sterydowym wiec przenika przez blone komorkowa i
        laczy sie z receptorami wewnatrz komorki. Taki kompleks wedruje do jadra
        komorkowego laczy sie z odpowiednia sekwencja DNA i "wlacza" ekspresje genow
        odpowiedzialnych za produkcje bialek kierujacych systemem wydzielniczym
        endometrium. Uklad endokrynologiczny jest ukladem hierarchicznym, kontrolowanym
        sprzezeniami zwrotnymi i bardzo scisle regulowanym, jezeli jest za duzo
        krazacego hormonu to komorka wylacza synteze jego receptorow, to tak jakbyscie
        mialy za duzo wtyczek i tylko pare gniazdek, do ktorych mozna je wlaczyc. Tak
        wiec hormon podawany z zewnatrz nie bedzie po prostu wywieral swojej funkcji
        biologicznej, niezaleznie od tego ile go bedzie we krwi, bo w miejscu akcji
        bedzie go tyle jakby nie byl wogole podawany z zewnatrz. Hormony nie dzialaja
        na zasadzie im wiecej tym lepiej, wrecz przeciwnie. Jezeli hormonu w komorce
        jest za malo to komorki zwieksza produkcje receptoru i wychwyca sobie tyle ile
        potrzebuja. Jezeli jest go za duzo, to wylacza produkcje receptorow i hormon
        jest zupelnie bezuzyteczny. Biologie bardzo trudno przechytrzyc i po moim 15-
        letnim doswiadczeniu laboratoryjnym z roznymi rodzajami komorek i narzadow
        pierwotnych moge powiedziec, ze komorka zrobi wszystko zeby zachowac rownowage
        i potrafi wlaczac mechanizmy, zeby sama zmniejszyc lub zwiekszyc odpowiedz na
        czynnik srodowiskowy. Przeladowywanie systemu czesto prowadzi do skutkow
        odwrotnych. Zauwazcie jak rozlegle sa normy progesteronu w I trymestrze ciazy
        od 11.2-90 ng/L, w II trymestrze 25.6-89 ng/L jest poziomem fizjologicznym.
        Eksperci ginekologiczni odchodza od terminu "niedomogi fazy lutealnej", ktora
        wg nich nie istnieje. Zreszta czytam miedzy linijkami odpowiedzi ekspertow na
        bocianie, ze efektywnosc suplementow progesteronowych jest bardzo
        kontrowersyjna, czesto przepisywana jako placebo, pomoc moze jakos pomoze, ale
        nie zaszkodzi, z tym, ze co do tego ostatniego to nie mamy zadnej pewnosci. To
        przeciez nie sa cukierki tylko hormony i co medycyna powie za 20-30 lat? Nie
        wiem i na razie nikt nie wie.


        Hum Reprod. 2002 Feb;17(2):357-61. Related Articles, Links


        Progesterone supplementation during early gestations after IVF or ICSI has no
        effect on the delivery rates: a randomized controlled trial.

        Nyboe Andersen A, Popovic-Todorovic B, Schmidt KT, Loft A, Lindhard A, Hojgaard
        A, Ziebe S, Hald F, Hauge B, Toft B.

        The Fertility Clinic, Rigshospitalet, Copenhagen University Hospital,
        Blegdamsvej 9, 2100 Copenhagen, Denmark. anyboea@rh.dk

        BACKGROUND: The aim was to study whether prolongation of luteal support during
        early pregnancy influences the delivery rate after IVF. METHODS: Dual centre
        study including 303 women who achieved pregnancy after IVF or ICSI was used.
        All were treated with the long protocol using GnRH agonists and given luteal
        support with 200 mg vaginal progesterone three times daily during 14 days from
        the day of transfer until the day of a positive HCG test. The study group (n =
        150) withdrew vaginal progesterone from the day of positive HCG. The control
        group (n = 153) continued administration of vaginal progesterone during the
        next 3 weeks of pregnancy. RESULTS: The number of miscarriages prior to and
        after week 7 of gestation was seven (4.6%) and 15 (10.0%) in the study group
        and five (3.3%) and 13 (8.5%) in the control group respectively. The number of
        deliveries was 118 (78.7 %) in the study group and 126 (82.4 %) in the control
        group. The differences were not significant. CONCLUSIONS: Prolongation of
        progesterone supplementation in early pregnancy has no influence on the
        miscarriage rate, and thus no effect on the delivery rate. Progesterone
        supplementation can safely be withdrawn at the time of a positive HCG test.




        Cochrane Database Syst Rev. 2003;4:CD003511. Related Articles, Links


        Progestogen for preventing miscarriage.

        Oates-Whitehead R, Haas D, Carrier J.

        Research Division, Royal College of Paediatrics, 50 Hallam Street, London, UK,
        W1W 6DE.

        BACKGROUND: Progesterone, a female sex hormone, is known to induce secretory
        changes in the lining of the uterus essential for successful implantation of a
        fertilized egg. It has been suggested that a causative factor in many cases of
        miscarriage may be inadequate secretion of progestogens. Therefore,
        progestational agents have been used, beginning in the first trimester of
        pregnancy, in an attempt to prevent spontaneous miscarriage. OBJECTIVES: To
        determine the efficacy and safety of progestogens as a preventative therapy
        against miscarriage. SEARCH STRATEGY: We searched the Cochrane Pregnancy and
        Childbirth Group trials register (April 2003), CENTRAL, MEDLINE (1966 to April
        2003), EMBASE (1980 to April 2003), CINAHL (1982 to April 2003), NHMRC Clinical
        Trials Register (April 2003) and Meta-Register (April 2003). We searched
        references from relevant articles, attempting to contact authors where
        necessary, and contacted experts in the field for unpublished works. SELECTION
        CRITERIA: Randomised or quasi-randomised controlled trials comparing
        progestogens with placebo or no treatment given in an effort to prevent
        miscarriage. DATA COLLECTION AND ANALYSIS: Thirty trials were identified in the
        initial search. At least, two reviewers assessed trial quality and extracted
        data. Data for all outcomes were in dichotomous form and the Peto odds ratio
        was used in the meta-analysis for all comparisons. MAIN RESULTS: Fourteen
        trials (1988 women) met the inclusion criteria. The meta-analysis of all women,
        regardless of gravidity and number of previous miscarriages, showed no
        statistically significant difference in the risk of miscarriage between
        progestogen and placebo or no treatment groups (odds ratio (OR) 1.05, 95%
        confidence interval (CI) 0.83 to 1.34) and no statistically significant
        difference in the incidence of adverse effect in either mother or baby.In a
        subgroup analysis of three trials involvi
        • tupelo Re: Duphaston - mam wątpliwości 08.04.04, 17:42
          Tak, ta cala literatura robi wrazenie, ale w Polsce realia sa troche inne i
          inne leczenie. Nie tylko problemow z ciaza, ale tez z nadcisnienia, chorob
          nowotworowych i jakich tam jeszcze chcesz. Nie mozna wymagac od dziewczyn,
          ktore tu dostaly od lekarzy synetyczny progesteron, zeby go nagle odstawily, bo
          w USA leczy sie inaczej i tam lekarze sa madrzejsi (wiadomo, narod noblistow).
          Nie moge sobie jednak wyobrazic, jak mozna stosowac suplementacje naturalnym
          progesteronem. tzn. najpierw trzeba by go bylo komus zabrac? Wyobrazacie sobie
          koszt takiej kuracji?
    • naaz Re: Duphaston - mam wątpliwości 09.04.04, 11:38
      hej, hej
      byłam własnie u innej ginekolog, krwawienie było zdaje się z nadżerki,
      zapisywanie duphastonu skwitowała "bez sensu, ale nie zaszkodzi" oraz że jest
      modny i w ogóle nadużywany. Tyle ze zamiast tego można było zapisać 10x tańszą
      luteinę. A tak ogólnie - do żadnego lekarza nie mozna miec 100% zaufania,
      lepiej wszystko sprawdzić. Pozdrawiam
    • maussa Re: Duphaston - mam wątpliwości 09.04.04, 13:15
      A ja proponuję postudiować medycynę tak ok. 6 ciu lat, następnie zdać egzamin
      specjalistyczny tak po ok. 5ciu latach praktyki , a w międzyczasie zrobić 1,5
      roczny staż. No, a wówczas można już samemu się leczyć i mieć absolutne do
      siebie zaufaniewink P.S. Zyczę zdrowego rozsądku i wesołych świąt
      • naaz Re: Duphaston - mam wątpliwości 09.04.04, 13:46
        nie, absolutnie sama nie zamierzam sie leczyć. Wolę tylko dopilnować i
        kontrolować tych, co mnie leczą - do tego studiów nie trzeba, wystarczy trochę
        wysiłku. Nawzajem, spokojnych, wesołych.
    • mmala6 Re: Duphaston - mam wątpliwości 06.08.04, 15:21
      No to sie naczytalam!!dalaczam opinie mojego gina. Bolal mnie brzuch, bez
      krwawien, i kiedy no-spa nie pomagala lekarz (z przychodni) pzrepisal Luteine.
      Bralam tydzien- zero poprawy. Poszlam do drugiego lekarza i ten jak mu
      powiedzialam o tej luteinie to powiedzial, ze "tych lekow juz sie nie podaje.
      Najnowsze badania wykazaly ze one nie pomagaja (co na zalaczonym obrazku, czyli
      na mnie widac)i lekow hormonalnych w ciazy profilaktycznie nie podaje sie.
      Pregosteron jest co prawda hormonem wytwarzanym przez jajniki wiec dziecku nie
      szkodzi, ale skoro nie ma wyraznych wskazan to nie brac". Inna sprawa ze mi nie
      pomogla, bo najprawdobodobniej jest inna przczyna bolow brzucha. Ale to inna
      historia.
      A w ksiazce pt "Nowe zycie" z roku 1992,jakis angielskich autorow jest napisane
      ze pochodne progesteronu sa stosowane przy poronieniach zagrazajach, wplyw na
      plod- maskulinizacja plodow zenskich, zapobieganie- zabieg oeracyjny po
      porodzie. Jest tez odnosnik do tego pkt.:"opinie lekarzy sa podzielone; jedni
      uwazaja ze leki te powinny byc stosowane w celu zapobiegania wczesnemu
      poronieniu. Jesli sa stosowane, lekarz zwykle dobiera preparaty uwazne za
      najbezpieczniejsze dla plodu".

      I badz tu madra!!smile)ja w kazym razie Luteine odstawilam i czekam na wynik
      posiewu z szyjki macicy....
      Pozdrawiamsmile
      • tupelo Re: Duphaston - mam wątpliwości 06.08.04, 20:56
        Jestem od prawie juz roku adwkatem diabla i bede poki co bronic progesteronu,
        bo mi akurat pomogl. Dwa razy poronilam, w 3 ciazy mialam plamienie i po
        Duphastonie przeszlo. Malo tego, bralam ten Duphaston do 20 tc i urodzilam
        zdrowa coreczke, zadnej maskulinizacji nie bylo. Znam co najmniej kilka
        dziewczyn, ktore w ciazy braly preparaty z progesteronem i urodzily zdrowe
        coreczki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka