Dodaj do ulubionych

streptococcus agalactiae-kilka pytań

28.12.10, 15:47
Odebrałam dzisiaj wymaz z szyjki macicy i okazało się, że mam streptococcus agalactiae, poprostu ekstra jak pech to pech, mam już chyba wszystko co w ciązy można mieć.
Mam kilka pytań do dziewczyn, które to miały:
Czy mam się czym martwić?
Czy wrazie gdyby rozpoczął się poród mam lecieć od razu do IP, czy na spokojnie poczekać na skurcze co 5 minut?
Co w momencie kiedy odejdą mi wody, bo słysząłam, że wówcza już antybiotyk nie pomaga sad
Z góry dziękuje za odpowiedzi, bo trochę się zmartwiłam
Obserwuj wątek
    • jo_a_sia Re: streptococcus agalactiae-kilka pytań 28.12.10, 19:59
      Też to miałam. Jestem 6 tygodni po porodzie. Mój lekarz na ostatniej wizycie kontrolnej powiedział, że nie ma powodu do niepokoju i w trakcie porodu zostanie mi podany antybiotyk osłonowo dla dziecka. Na IP trafiłam z 5 cm rozwarciem, jednak pęcherz miałam przebijany już na sali porodowej (sam nie pękł). Z synkiem wszystko w porządku. Zaufaj swojemu lekarzowi. Pozdrawiam smile
    • kotkowa Re: streptococcus agalactiae-kilka pytań 29.12.10, 08:43
      Jedz do szpitala normalnie, czyli mozesz poczekac az skurcze stana sie czestsze, a jak odejda wody to jedziesz natychmiast. Zwykle porod trwa kilka - kilkanascie godzin, wiec antybiotyk zdaza podac i zdazy zadzialac. Nie wiem czemu mialby nie dzialac jak odejda wody - dopoki jest przeplyw przez lozysko, to antybiotyk przedostaje sie do dziecka. I tak z reszta nic innego nie zrobisz, jak sie zacznie od odejscia wod, to jedziesz na IP i to jedyne co mozna zrobic. Dziecko po porodzie bedzie bacznie obserwowane, moze podadza mu tez antybiotyk, gdyby byly watpliwosci, czy ten przy porodzie zadzialal.
      • marianna05 Re: streptococcus agalactiae-kilka pytań 29.12.10, 10:23
        ja mam bardzo złe doświadczenie za sobą z tą bakterią! nie będę opisywać żeby Cię niepotrzebnie straszyć! ja na twoim miejscu pojechała bym od razu na IP. poród może trwać kilkanaście godzin a może też i kilka. antybiotyk daje się 4 godz przed pęknięciem pęcherza a jak poród trwa dłużej to dają kolejne dawki! mi lekarz mówił, że żeby zaczyna działać po 4 godzinach! z reguły nic się nie dzieje i rodzą się zdrowe dzieci ale czasem może być nie za ciekawie! ja w drugiej ciąży tak się bałam tej bakterii, że tydzień przed terminem położyłam się do szpitala i 7 dni dostawałam antybiotyk dożylnie!
        Życzę powodzenia i pamiętaj o antybiotyku!
    • pola.cocci Re: streptococcus agalactiae-kilka pytań 29.12.10, 11:33
      "4 godz przed peknieciem pecherza" ??????? no chyba jednak nie...
      moj porod zaczal sie od pekniecia pecherza, w nocy w domu, po 1.5 godz pojechalismy do szpitala gdzie podali mi antybiotyk dozylnie, po 4 godzinach druga dawka antybiotyku dozylnie - gdyby nie zdazyli z druga dawka (moj porod trwal w sumie 6h) mieli podac anybiotyk dziecku, nie bylo takiej potrzeby, z dzieckiem wszystko ok.
      aha, ja o tym, ze mam strepto dowiedzialam sie przy porodzie, bo u nas taka procedura, ze wymaz robi sie w ostatnim miesiacu, a wynik wpisuje do karty i w zaleznosci od tego czy jest + czy - podaje sie antybiotyk przy porodzie lub nie
      powodzenia
      • gosbi Re: streptococcus agalactiae-kilka pytań 29.12.10, 11:37
        A co jesli taka bakteria zostala znaleziona w pęcherzu moczowym? Mialam straszne bole i zrobilam wymaz z cewki i wyszlo mi Streptococcus..sad Bedzie konieczny antybiotyk?
    • memphis90 Re: streptococcus agalactiae-kilka pytań 30.12.10, 14:22
      Pojechałam od razu, jak byłam pewna, że poród się zaczął. W takiej sytuacji nie zaleca się czekania w domu, bo nigdy nie wiesz, jak długo poród potrwa. Ja zdążyłam na styk z podaniem antybiotyku, bo pojechałam o 23, a urodziłam o 3.
      • 2barb Re: streptococcus agalactiae-kilka pytań 31.12.10, 08:30
        Mi nie podano antybiotyku ze względu na reakcje alergiczne, które u mnie występują.
        Kilku lekarzy naradzało się i taką decyzję podjęto. Natomiast malutkiej zrobili wymazy ze wszystkich "szparek" i okazało się, że się nie zaraziła.
        Zrobili dodatkowo wszystkie badania i wyszły ok. Natomiast następnego dnia zaczynała się jakaś infekcja (wynik CRP) i podano jej antybiotyk. Po 7 dniach od porodu wyszłyśmy do domu.

        Na 100% nikt nie jest w stanie powiedzieć, czy paciorkowiec był przyczyną tej infekcji, czy coś innego.

        Na pewno będzie dobrze. Kiedyś nie robili takich badań i dzieci też były zdrowe.
        Życzę powodzenia i nie stresuj się wink
    • kamelia04.08.2007 Re: streptococcus agalactiae-kilka pytań 02.01.11, 23:18
      wielkie rzeczy, tez mialam wynik pozytywny w pierwszej ciazy.
      Gin powiedzial, ze podaja w czasie porodu antybiotyk w kropkowce i po krzyku.

      Do szpitala pojechalam po odejsciu wod, skurcze mialam nie wiem co ile, ale byly tak cholernie silne, ze widzialam gwiazdy z bolu. W szpitalu podlaczyli mi kroplowke mniej wiecej w tym samym czasie co zzo, nie bylo to od razu, mniej wiecej po 5 godzinach od przyjazdu. Mloda urodzila sie po 3 godzinach, ze 2 godziny jeszce lezalam na sali porodowej, jak mnie wywiezli do mojego pokoju, to zadne kable mi nie dyndaly. Wnisek jest taki, ze tej kroplowki nie bylo dluzej jak 5 godzin, osobiscie uwazam, ze byla duzo krocej.

      W tej ciazy wynik na streptococcusy mam negatywny, ale gin zpowiedzial, ze i tak dostane antybiotyk, bo w poprzedniej ciazy wynik byl pozytywny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka