Dodaj do ulubionych

Ludzie są dziwni

01.08.11, 09:52
Jako, że Pani doktor mówiła, że tak nie muszę cały czas leżeć, czasem gdzieś wyjdę, oczywiście nie chodzę nie wiadomo gdzie.
Przedwczoraj byłam u kosmetyczki na pedicur i wracając pod naszym samochodem spotkałam sąsiadkę , mamę psiapsióła mojego syna.
Pyta się mnie " a który to miesiąc?"
ja "ośmy"
ona " a rusza się? "
ja zdziwiona" no tak"
ona " to dobrze, przynajmniej wiadomo że żyje"
szczęka mi opadła.
Wczoraj poszłam do kościoła i po kościele goni za mną znajoma, mało nóg nie połamała i wrzeszczy na całe gardło
" o jak cię w kościele zobaczyłam to nie mogłam uwierzyć - w szoku jestem".
Ja od razu - " a co cię tak strasznie szokuje"
ona " yyyyyy no oczywiście pozytywnie"
Głupia krowa, sama ma troje dzieci, jest starsza ode mnie , nie potrafię zrozumieć takich ludzi.
Inna sąsiadka na początku jak się dowiedziała że jestem w ciąży pierwsze słowa to "no trudno".
Ja mówię "jakie trudno? ja się cieszę"
ona "no trudno ja też miała troje i jakoś wychowała"
Zaznaczam że mam 35 lat, znam kobiety starsze, a zresztą kogo to obchodzi kiedy ja mam ochotę na ciążę?

No a dzisiaj kończy mi się 32 tc jutro idę do gina, coś mam wrażenie że mi brzuch opadł sad ale obwód na pewno zmniejszył się o 2 cm, pomimo że przytyłam 1,5 kg sad
Obserwuj wątek
    • aleksa51 Re: Ludzie są dziwni 01.08.11, 10:32
      Tak. Nie każdy jest mistrzem taktu i nie każdy dopuszcza inny punkt widzenia niż swój. Mnie najbardziej irytowało gadanie osób postronnych takie lekceważącym tonem "Zobaczysz, wszystko będzie dobrze" jak np leżałam pod kroplówą stopującą poród w 5 m-cu. Nie było to wtedy takie oczywiste, ja leżałam plackiem, modliłam się, lekarze robili wszystko co w ich mocy i nie było wiadomo czy "będzie dobrze". A w sumie nic złego przecież nie mówili. Ale ton był taki od niechcenia jakby to się wszystko samo robiło- nikt nie był w stanie zrozumieć jak wiele wysiłku kosztuje leżenie plackiem itd. Może tylko moja mama, które ze mną w ciąży co chwilę trafiała do szpitala (lekarz założył jej kartę ciąży w 7m-cu bo wcześniej nie wierzył, że ta ciąża ma szanse), od niej nie usłyszałam takiego banału i paradoksalnie jestem jej za to wdzięczna.
      Może ciężarne po prostu tak jakoś inaczej mają - w końcu stan odmienny wink
      • sanpja Re: Ludzie są dziwni 01.08.11, 13:59
        Ja się trochę w szpitalu denerwowałam, gdy niektórzy lekarze i położne pytały przy przyjęciu mnie w 25 tc "ile mam dzieci" ja na to że "dwoje" i w odpowiedzi słyszałam "aaaaa no to już Pani ma dzieci, nie ma się czym martwić".
        Czyli to trzecie to już wg nich niepotrzebne i nie musi żyć.
        Od jednej położnej to nawet usłyszałam że jej znajoma to dopiero ma problem bo po 10-ciu latach starania dopiero zaszła w ciążę.
        A skąd może wiedzieć ile ja lat się starałam i ile wyleżałam w każdej ciąży.
        No i oczywiście od niektórych koleżanek słyszę "a jakaś tam moja koleżanka z nerwów w 8 miesiącu mało nie urodziła a potem to przenosiła". Albo wczoraj słyszałam, " a mi też założyła w 5-tym miesiącu krążek a potem zdjęła bo się okazało że niepotrzebny". No mój tez okazał się niepotrzebny i sam wypadł big_grin
    • krolowa_kier Re: Ludzie są dziwni 01.08.11, 14:27
      No niektórzy ludzie to powinni zapobiegawczo w kagańcu chodzić, bo jak coś palną, to nie wiadomo czy się wściec czy rozpłakać. Nie rozumiem motywu z tym kościołem - znaczy, że była w szoku, bo cię zobaczyła, czy dlatego, że (nadal) jesteś w ciąży? Swoją drogą, to ja pyskata jestem i pewnie bym coś odparowała każdej pindzie, która by mi ciśnienie podniosła tongue_out
      Co do tych kilogramów, to ja już nic nie rozumiem - całą ciążę nic nie przytyłam (choć mi teściowa zdążyła kiedyś powiedzieć, że się spodziewała że będę tyła lol big_grin) A kilogramy (jak mi wszyscy wmawiają) mają zniknąć podczas karmienia - mam nadzieje, że to jest następna ściema typu "niemowlę większość czasu śpi", bo zamorduję big_grin
      • ewikowa Re: Ludzie są dziwni 01.08.11, 15:45
        hehehe oj jak ja to znam - najlepsze byly w szpitalu jak lezalam na klockach tyle tygodni.
        - 'Ja nie potrafilabym tak lezec' (a ja co? mam jakies genetyczne uwarunkowanie na lezenie?)

        A teraz w tej ciazy ostatniej mialam MNOSTWO komentarzy, zaczynajac od 'trojaczki? to macie przechlapane (prosze dodac sobie kilka synonimow odpowiednich) przez nastepne 5 lat!, Juz na zadne wakacje was nie bedzie stac., Ja bym nie dala rady.

        ale NAJbardziej wkurzajace sa komentarze niektorych od ostatniego tygodnia po ktorych chce mi sie doslownie lopata w leb strzelic:
        numer jeden: no ale wiesz, ta ciaza i tak byla bez szans.
        Cholera jasna - jak to bez szans - takim gadaniem to znaczy, ze moja cora tez byla bez szans - a jednak cud sie zdarzyl, jak mozna tak mowic? Kazda ciaza niezaleznie od tego jak zagrozona MA SZANSE, a wiara w to ze sie uda jest jeszcze wazniejsza od lekow!
        Wiem, z wlasnego doswiadczenia - wiecie kiedy zaczelam miec bole i wszystko mi zaczelo dolegac jak lezalam w szpitalu z moja cora? W urodziny jednego z moich braci - powiedzialam mu, ze jesli doleze do jego urodzin to bedzie 'mission accomplished' - i tego dnia dowiedzialam sie, ze mam zaplanowana cesarke na dokladnie 'za tydzien' i od tego dnia jak sobie powiedzialam 'zrobilam co moglam, niech sie dzieje wola Boga' tak mnie zaczelo wszystko dolegac - wiec wiara w to, ze bedzie dobrze jest na pierwszym planie...wiec rozumiecie moj wk..w calkowity....

        Ludzie sa dziwni. Dziwia sie, ze ja juz mysle do przodu o nastepnej ciazy, dziwia sie, ze w ogole chcemy sie jeszcze starac - zeby nie bylo, lat juz mam 38smile ok, przyznam - rozmawialam z kolezanka polozna (z tego szpitala gdzie juz mnie caly staly personel zna hehehe), ze w 20 tygodniu sie sama rejestruje na oddzial i maja mnie podlaczyc do dolarganu na dwa tygodnie, zebym w 22 wrocila do domu i przespala ten u mnie cholerny 20 tydzien.....smile
        • sanpja Re: Ludzie są dziwni 01.08.11, 17:07
          ale wiesz że dolargan może też zadziałać odwrotnie?
          Może lepiej do fenka razem z magnezem big_grin
          Właśnie oglądałam program gdzie 57 letnia kobieta urodziła pierwsze dziecko.
          Gówno komu do tego kiedy kto chce się starać i ile chce mieć dzieci. Wkurzają mnie głupie baby.
        • krolowa_kier Re: Ludzie są dziwni 01.08.11, 17:21
          Ten 20 tydzień...dla mnie też przełomowy z powodu poprzedniego poronienia. Ja spędziłam go w szpitalu, bo wysiadałam psychicznie. I jakoś szpital dawał mi coś na kształt komfortu psychicznego, w domu potrafiłam mieć kłopoty z oddychaniem ze stresu, i z głupim chodzeniem do ubikacji - tak się psychicznie zablokowałam, że aż mój układ...hmmm... trawienny strajkował przez wiele tygodni.

          Ewikowa - ja sądzę, że 38 lat to żaden wiek, szczególnie w dzisiejszych czasach. Z drugiej strony, podziwiam Cię, że myślisz tak optymistycznie o następnej ciąży, że chcesz się starać. Ja na dzień dzisiejszy uważam ciążę za stan koszmarny, ze względu na permanentny stres i obawy o to, czy znów nie poronię, a także cukrzycę ciążową. Jestem dziś zdania, że już nigdy żadnej ciąży, to wykańczające przede wszystkim psychicznie. Brawa dla Ciebie, że potrafisz się podnieść po poronieniu, jakby nie było, kolejnym, i że CHCESZ się starać.

          Nie rozumiem tych komentarzy, że ciąża była bez szans - bo co? Niby z jakiego powodu?
          U mnie też wątpili, ja to wiem/widzę/czuję. I co - bez pessara i szwu, ciągłe infekcje i antybiotyki, a tu już 31tc - mało kto wierzył, że mi się uda. Więc co to za gadanie "ciąża bez szans"???

          Ja wierzę, że Twoja następna ciąża to będzie sukces i niech sobie gadają smile
          ---

          https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;18;118/st/20111004/k/b5af/preg.png
          • ewikowa Re: Ludzie są dziwni 01.08.11, 17:49
            sanpja: oj uwierz mi, ze wiem jaki ma efekt na mnie dolarganwink - odlot caaaaaaalkowitysmile i to przy 5 kroplach na minute a nie 20 - przy 20 jestem nieprzytomnawink i co lepsze - nie przyzwyczajam sie do niegosmile - tak samo teraz Bromergon - odlot taki sam jak pierwszego dnia a biore juz tydziensmile
            co ja gadam, mi wystarczy dawka hydroksyzyny jak dla poltoraroczniaka, zeby mnie zbic na 4 godziny, (mala lyzeczka) a duza lyzka (polowa dawki doroslego atarax-u) rozbija mnie na 8-10 godzin hehehe tani cpun ze mniewink a zeby nie bylo - pod zadnym, ale to zadnym pozorem, nie naleze do 'szczuplych' kobiecin - wlasnie teraz mam plan zejsc troche z wagismile
            Teraz w szpitalu na noc mialam zapisana hydroksyzyne - ale polozna ktora byla ze mna przy porodzie prawie 5 lat temu miala nocke po moim zabiegu - i przyszla i powiedziala, ze mi tego nie daje, bo bromergon juz mnie zalatwi, a jak cos to moze mi ok 3 nad ranem dac 2mg relanium bo to mi wystarczywink

            Krolowa_kier- dokladnie tak samo, tylko ze juz teraz mam za soba, dwa poronienia w 20tyg i jedno dziecko wylezane plackiem - tez trafilam w 20tyg na oddzial -wiec rozumiesz dlaczego bede chciala przespac nastepnym razemwink
            Co do komentarzy 'bez szans' - najlepsze to, ze jeden z komentarzy to byl od mojego gina poprzedniego, dzieki ktoremu moge sie chwalic dzieciem dolezanym...dlatego zmienilamsmile moja ginka miala wiare w moja ciaze, owszem trudna, ale wiara byla. i tego sie trzymamy.
            Ja zawsze chcialam miec 3 dzieci - ale ta czworka by mnie nie stresowalasmile a nie chcialabym zeby cora byla jedynaczkasmile niech ma z kim sie klocic w domusmile
            co do ciazy - ta moja poprzednia bardzo duzo mi pomogla: 1. donosilam 3 zdrowych dzieci do 20 tyg - czyli nie poronilam w 1 trym - jak w zeszlym roku - czyli nie czuje sie jeszcze 'za stara'smile 2. Moja macica byla na prawie 30tyg duza w 20tyg, a szyjka trzymala z pessarem..wiec jesli bedzie to ciaza pojedyncza to nie bede sie jej bala tak bardzo jak tej, bo wiem jakie sa 'mozliwosci' - a jesli bede zaszyta to jeszcze wiekszy plus.
            Sorry, ze sie rozpisalam ale ostatnio nie chce mi sie gadac - wole 'gadac piszac'smile nie dlatego ze jest mi zle, po prostu nie mam sily geby otwierac hehehe - tak mnie zalatwia bromergon (maz moj sie cieszy hehehe)
      • sanpja Re: Ludzie są dziwni 01.08.11, 17:08
        Nie w kościele to zdziwiła się że jestem w ciąży, ale na wszelki wypadek w samym kościele nie odzywała się, żeby przypadkiem nie musieć mi ustąpić miejsca wink
        • ania_jubi Re: Ludzie są dziwni 01.08.11, 22:05
          smile)) ja też mam ciążę "wpadkę" wg większości - bo w domu mam 2 latka i za szybko to drugiesmile a to nie prawdasmile ale ciągle muszę wszystkim wyjaśniać, a oni i tak wiedzą swojesmile

          O pierwsze dziecko starałam się rok, a drugie wyszło za pierwszym razemsmile dwa są planowanesmile trzecie jak będzie to nie będziesmile
          • mamba30 Re: Ludzie są dziwni 04.08.11, 09:30
            u mnie to dopiero wpadka (tak wszyscy sądzą i słyszę komentarze "o przytrafiło się"). Mam 37 lat i Michałek jest młodszy od brata o 16,5 roku. A ciąża była jak najbardziej świadomie podjętą decyzją.
            • pochmurnaxxl Re: Ludzie są dziwni 04.08.11, 14:30
              mamba30 napisała:

              > u mnie to dopiero wpadka (tak wszyscy sądzą i słyszę komentarze "o przytrafiło
              > się"). Mam 37 lat i Michałek jest młodszy od brata o 16,5 roku. A ciąża była ja
              > k najbardziej świadomie podjętą decyzją.


              i jakie wrazenia?
              lepiej wtedy czy teraz?
              • mamba30 Re: Ludzie są dziwni 04.08.11, 16:09
                każdy czas ma swoje plusy i minusy, nie da się jednogłośnie stwierdzić kiedy lepiej. Teraz mam np. o wiele mniej cierpliwości, a mówią, że z wiekiem jej przybywa wink
    • stonkaaa Re: Ludzie są dziwni 04.08.11, 11:37
      Ja najdurniejsze komentarze słyszałam po stracie Synka w ubiegłym roku, począwszy od lekarzy a skończywszy na rodzinie, o tzw. przyjaciółkach nawet nie wspomnę. Wtedy naprawdę przekonałam się na kogo mogę liczyć a na kogo nie, ale przynajmniej dzięki temu uodporniłam się maksymalnie i teraz mam głęboko gdzieś co ludzie mówią, niech gadają jak im to ulży, nie biorę do głowy czego i Wam życzę
    • maggieeee Re: Ludzie są dziwni 04.08.11, 12:54
      nooo ludzie są mega dziwni. nienawidzę zwłaszcza tych oceniających wszystko na około, i tych co mówią "ja bym NIGDY...." itd.
      koszmar.
      zazwyczaj wypowiadają się o sytuacjach z którymi nigdy w swoim życiu się nie spotkali.
      ja mam skonczone prawie 34 lata. moi wszyscy sasiedzi patrza na mnie jak na dzwiwoląga bo jeszcze nie mówiłam im oficjalnie o ciąży... pewnie widać już coś, ale w większości czasu siedzę w domu i mykam do samochodu. pewnie myślą, że mnie z pracy zwolnili smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka