blue-suzi
18.10.11, 14:56
ach te terminy,
zaczęłam sie mocno zastanawiać nad tym moim terminem a w zasadzie dwoma
z om termin mam na 10.11 a z usg na 2.12
zaczęłam sie dziwnie czuć, (tak miałam przy pierwszym porodzie) wczoraj wieczorem miałam regularne twardnienie brzucha nie czułam bólu tylko taki skurcz co 5-6min po 3 godzinach odpusciło i nie pojechałam do szpitala.
Cała ta sytuacja wymusiła na mnie przemyslenia czy cholercia cos sie nie zaczyna w końcu przy 3 porodzie i zalozonym pessarze to mogłabym urodzić wcześniej jesli patrząc od 10.11 to było by trzy tygodnie przed ale jeśli na 2.12 to troche zawcześnie...
ale mnie to męczy