Dodaj do ulubionych

brak szyjki

29.05.04, 19:22
cześć dziewczyny,
niech kotoś mnie pocieszy, jestem w 21tc i moj gin
powiedział wczoraj ,że nie mam juz wcale szyjki
no i skurcze na dodatek sie pojawily ,takie ze je czuje. caly brzuch sie
napina i wcale nie moge chodzic, bo boli.czy ktoras miała podobnie?
jak to sie może skonczyć.mam skierowanie do szpitala na poniedzialek, ale
zastanawiam się czy nie jechać juz dziś.
pozdrawiam i czeka na pocieszenie (może nie jest tak żle)
Obserwuj wątek
    • magdh26 Re: brak szyjki 29.05.04, 19:26
      Romi, moim zdaniem powinnaś jechać do spzitala i nie czekać do poniedziałku.
      Lepiej dmuchac na zimne. Pozdrawiam, Magda. Trzymaj się.
    • agao_z Re: brak szyjki 29.05.04, 19:29
      No, jak lekarka ci dala skierowanie... nie wiem, czy masz do niej zaufanie...
      teoretycznie powinna wiedziec, co robi...
      Ja mialam podobno sytuacje, tylko, ze moja szyjka miala 1 cm, i oczywiscie przy
      tym skurcze... Nie chce cie straszyc, ale u mnie byl to zagrazajacy porod
      przedwczesny. Na szczescie ciaze udalo sie podtrzymac przy pomocy codziennie
      branej garsci lekow...
      A co ci szkodzi juz dzisiaj jechac? Lepiej dwa dni za wczesnie, niz jeden za
      pozno smile

      Pozdrawiam
      Agnieszka
    • ginaaaa Re: brak szyjki 29.05.04, 21:39
      romi ja jutro tez ide do szpitala bo mi sie szyjka skraca! mam straszna kolke!
      napisz mi dokladnie jakie masz te objawy oprocz skurczow! moja gin mi
      powiedziala ze to moze wywolac przedwczesny porod i moze bede musiala do porodu
      lezec! jestem przerazona!
      • romi17 Re: brak szyjki 30.05.04, 14:38
        jestem !!do szpitala się nie wybrałam ,zaczekam do jutra.
        jezeli chodzi o objawy to:ból w dole brzucha ,ostry , szczególnie
        przy chodzeniu i staniu.napinanie sie burzucha (cały czas myslałam , że
        to dzidzia się wypina, ale moj gin powiedzial ,że to na pewno nie dziecko.
        w szpitalu chce mi podlączyć kt i spr.jak silne i częste sa skurcze.
        ogolnie dużo leżeć ,na nogach najdlużej do 1 godz.i potem koniecznie sie
        polożyć.ja 1,5 roku temu mialam skaracaną szyjkę z powodu nadżerki i szyjki
        praktycznie nie mialam od początku.mój gin powiedzial ,że ma nzdzieje i że z
        praktyki zauważył że blizna po zabiegu dobrze trzyma i nie powinno
        tak szybko być rozwarcia.mam nadzeje że tak bedzie , jestem dobrej myśli.
        pozdrawiam , beti i 21tc seba
        • agao_z Re: brak szyjki 30.05.04, 17:38
          Romi!
          Jak sama zauwazylas lekarz powiedzial ci, ze szyjka sie skrocila, a nie byla
          caly czas skrocona... Z takimi historiami naprawde nie ma zartu sad
          No, ale decyzja nalezy do ciebie. Czasami, gdy takie mocne skurcze trwaja zbyt
          dlugo ciezko je pozniej powstrzymac. Bo twoim problemem jest nie szyjka, ale
          skurcze, ktore ja regularnie skracaja... A skurcze powinno sie jak najszybciej
          i najskuteczniej powstrzymywac, szczegolnie w tak wczesnej ciazy, bo wiadomo do
          czego moga doprowadzic sad

          Pozdrawiam
          Agnieszka
        • ginaaaa Re: brak szyjki 30.05.04, 23:00
          romi bylam dzis w szpitalu u mojej gin na badaniach! szyjka mi sie w malym
          stopniu skrocila! przepisala mi leki ktore musze przez tydzien brac i
          koniecznie dzis i jutro lezec! jak najmniej chodzic! nie kazala mi zostac w
          szpitalu bo te lekarstwa sa rowne ich kroplowka!
          to nie sa zarty powiedziala mi ze jakbym teraz urodzila to dzidzia ma male
          szanse na przezycie!
          caly dzien placze,jestem zalamana!

          ginaa i 29 tc dzidzia
          • paulajal Re: brak szyjki 31.05.04, 21:43
            Niech Cię tak ginekolog nie straszy, oczywiście skracająca się szyjka to
            zagrożenie, trzeba bezwzględnie leżeć, ale teraz ratuje się dzieci urodzone w
            24 tyg ciąży (wiem to z forum o wcześniakach, gdzie wypowiadają się mamy tych
            maluchów), więc bądź dobrej myśli. Mój kolega ma wczesniaczka urodzonego na
            Mazurach w 27 tyg ciąży, który ma teraz ok rok i rozwija się prawidłowo.
    • aniael Re: brak szyjki 30.05.04, 00:13
      Mnie się szyjka skracała od 25 tyg, w ciągu kilku dni o 80%, zostałąm
      natychmiast położona w szpitalu. Ciążę utrzymano do 36 tyg, ale brałąm
      kroplówki, tony leków i oczywiście leżenie. Radzę jechać od razu.
      Będzie dobrze, pozdrawiam i trzymam kciuki
      Ania
    • aneta0075 Re: brak szyjki 31.05.04, 07:41
      Powiedzcie z ilu do ilu skróciła się u was szyjka. Moja skróciła się z 47,7mm
      do 33mm i nie wiem czy jest to cos poważnego czy raczej jeszcze nie ma potrzeby
      panikować.
      • aniael Re: brak szyjki 31.05.04, 15:08
        U mnie ginekolodzy używali określeń procentowych, o mm nie było mowy. mnie
        było 80% skrócenia, zatem u Ciebie nie jest chyba tak źle. Najważniejsze, żeby
        się nie rozwierała. W którym tygodniu jesteś?
        Pozdrawiam
        Ania
        • aneta0075 Re: brak szyjki 31.05.04, 15:18
          Właśnie dzisiaj zaczął się 23 tydzień. U mnie tygodnie ciązy lecą dokładnie
          tak, jak tygodnie roku. Termin porodu mam na 1 października. Dziękuję za
          odpowiedź. Pozdrawiam
    • agablues Re: brak szyjki 31.05.04, 15:18
      Dziewczyny jest nowe forum:

      Trudna ciąża

      • rendziak Re: brak szyjki 31.05.04, 16:47
        moja szyjka zaczeła sie skracać w 23 tc - powód infekcja..... do tego
        wszystkiego doszło wpuklanie się pęcherza płodowego - pojechałam od razu do
        szpitala ale ciąży nie udało się podtrzymać..... ja naprawde radzę ze
        skracającą sie szyjką od razu gnać do szpitala - zwłaszcza jeśli jest przy tym
        ból czy też skurcze - z tym nie ma żartów i nie należy zwlekać bo może sie
        okazać że jest za późno..
        pozdrawiam
    • ewso1 Re: brak szyjki 31.05.04, 21:28
      Hej,
      no nie jest to wszystko miłe. Leżę już miesiąc, mam założony szew, spedziłam 3
      tygodnie w szpitalu w związku z tym. Nie wyglądało to wesoło, ponieważ nie dało
      się nawet tego magicznego szwu założyć. Teraz jest ok, poza tym, ze nie
      funkcjonuję normalnie a ponieważ to dopiero 22 tydzień to perspektywy są...4
      miesięcznesmile. Mając majowe doświadczenia wiem, że trzeba iść od razu do
      lekarza, szpitala gdziekolwiek. W każdym razie głowa do góry, chociaż przyznam,
      że nie jest to łatwo w takiej sytuacji powiedzieć. Pozdrawiam Ewa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka