Witam. jestem dokładnie 10 i pół miesiąca po cesarce ze wskazaniami - brak postępu porodu i makrosomia płodu czyli synek był duuuży 4700

do dziś (i to teraz jeszcze bardziej) bolą mnie mięśnie krocza czuję takie ciągnięcie, kłucie nawet gdy się nie ruszam ból promieniuje w kierunku ud. Wczoraj np nie mogłam chodzić ból był okropny. W nocy nie mogę się na łóżku przekręcić. Byłam u mojej ginekolog i z badań nic nie wyszło ogólnie wszystko dobrze miałam też usg dopochwowe i nic - a boli. Czy któraś z was tak miała - ile to może jeszcze potrwać. Dodam, że w ciąży od ok 5 miesiąca mnie bolało i do teraz boli. Masakra.