jj09 16.06.04, 07:25 Dziś zaczęłam 10 tc. Mam 35 lat, nie jestem obciążona genetycznie, ale.... Zastanawiam się nad badaniami. Czy ktoś może ma takie dylematy? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aankaa1 Re: Bad.prenatalne po 35 ? 16.06.04, 10:08 Ja bym się nie wahała. Zadaj sobie pytanie co byś zrobiła gdyby wyniki wskazywałyby na wadę. Najprawdopodobniej wszystko będzie w porządku a ciebie te badania uspokoją. Już pierwsze badania, te nieinwazyjne wpływają uspokajająco i kobiety nie decydują się na dalsze już inwazyjne np. na amniopunkcję, choć dopiero to badanie jest naprawdę wiarygodne. Aha, podobno kobiety po 35 r. kierowane są na te najprostsze, najtańsze badania prenatalne. Dopiero po 37 r. dostają bez problemów skierowanie na pozostałe m.in. amniopunkcję. Oczywiście nadmierna obawa matki i jej upór może jednak wymusić takie skierowanie. Takie oszczędności. Ja niestety jestem w nie najlepszym stanie właśnie z powodu obawy, że coś może być nie tak i w ogóle nie decyduję się na dziecko. Mam 37 lat. Do tego lekarz wprowadza mnie w błąd mówiąc, że ciąż z ZD się nie usuwa, a już na pewno żadnych ciąż nie kończy się po 12 tygodniu. Ile taki paskud może krzywdy wyrządzić! Nawet nie wiem co bym naprawdę zrobiła ale chciałabym wiedzieć na czym stoję. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia70 Re: Bad.prenatalne po 35 ? 16.06.04, 10:47 Zrób. Ja mam 34 lata, ale nie mam pewności czy mój organizm "czuje się" na 33 czy na 35. Miałam oczywiście wahania co zrobię, gdy badania wyjdą nienajlepiej, ale postanowiłam, że wolę wiedzieć niż się niepokoić. Za chwilę napadnie Cię zgraja dziewczyn, które już na podobnych wątkach sypały demagogicznymi pytaniami: Usuniesz? Nie kochasz? itp. Nie dlatego się robi badania, żeby usunąć. Przede wszysytkim dlatego, że badania prenatalne wykrywaja nie tylko wady chromosomalne (np. zespół Downa czy Edwards), ale także mogą wskazać prawdopodobieństwo wady serca, układu nerwowego, budowy głowy itp. Te ostatnie wady można leczyć jeszcze w łonie matki lub - co jest bardzo ważne - udzielić fachowej, odpowiednio ukierunkowanej pomocy czy terapii od razu po porodzie. Nie słuchaj tych co mówią, żeby nie robić badań, bo po co wiedzieć. Po to, żeby pomóc, żeby leczyć. Inną sprawą są wątpliwości czy robić amniopunkcję, jeśli wyniki będą nienajlepsze czy nie. Ale tu pomoże Ci poradnia genetyczna. Tu znajdziesz informacje o badaniach: www.genetyka.hg.pl/ www.prenagen.com.pl/ - w tej przychodni robiłam test potrójny i jestem zadowolna. Po pierwsze cena co najmniej połowę niższa niż w Warszawie, a po drugie krew można wysłać pocztą na specjalnych bibułkach, które od nich dostaniesz, więc nie trzeba jechać do Łodzi. Jeśli masz jakiekolwiek obawy, rób badania. Będziesz bardziej świadoma siebie i swojego dziecka. Pozdrawiam serdecznie i jestem pewna, że wszytsko będzie OK! Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Bad.prenatalne po 35 ? 16.06.04, 10:55 jeśli mają cię uspokoić - to zrób - lepiej denerwować się przez tydzień czy dwa niż przez kilka miesięcy mam 33 lata, jestem w 12 tygodniu i też poważnie myślę nad tzw. wczesną amnio, zwłaszcza, że miałam w pierwszej ciąży robioną kordocentezę ze względu na zły wynik testu potrójnego, czułam, że bez względu na wynik będzie lepiej, jeśli będę wiedziała wcześniej za tydzień wybieram się na usg "genetyczne" i wtedy mam zamiar pogadać z lekarzem na ten temat, a już na pewno się zdecyduję, jeśli cokolwiek w usg wyjdzie choć trochę wątpliwe Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia70 Re: Bad.prenatalne po 35 ? 16.06.04, 11:33 Cześć Aluc. A gdzie się wybierasz na USG genetyczne? Sama szukam dobrego fachowca. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Bad.prenatalne po 35 ? 16.06.04, 11:40 do dr Garwolińskiego, przyjmuje na Finladzkiej 9, tam, gdzie dr Roszkowski Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia70 Re: Bad.prenatalne po 35 ? 16.06.04, 16:09 Dzięki. Do niego są chyba strasznie dalekie terminy... Masz może numer telefonu, bo nie mogę znaleźć w Internecie? dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Bad.prenatalne po 35 ? 16.06.04, 16:12 616 13 87 z tymi terminami bez przesady, ja się umówiłam chyba z dwutygodniowym wyprzedzeniem Odpowiedz Link Zgłoś
piastka Re: Bad.prenatalne po 35 ? 16.06.04, 11:33 > Czy ktoś może ma takie dylematy? Ja niestety miałam takie dylematy ze względu na wiek (41). Zrobiłam test nieinwazyjny tzw. "potrójny" (tylko ok. 100 zł. w Gdyni), który wskazał niskie ryzyko i miałam nadzieję, że lekarz prowadzący i genetyk mi odradzą amniopunkcję. Jednak wiek był zbyt znaczący... Genetyk ponadto nie wierzy za bardzo w wartość testów potrójnych (może ma złe doświadczenia).Zdecydowałam się dopiero, gdy usłyszałam, że ryzyko utraty ciąży jest o wiele mniejsze niż 0,5%. Lepiej znać złe nowiny wcześniej, żeby nie przeżyć szoku po porodzie, móc przygotować siebie i bliskich psychicznie. Albo - co na szczęście dominuje - przetrwać dalszy ciąg ciąży w poczuciu bezpieczeństwa. Zrobiona w 16 tygodniu ciąży amnipunkcja była zabiegiem prawie bezbolesnym (bez znieczulenia). Dopiero za kilka dni - a więc ponad 35 dni po badaniu - dostanę wyniki... Wydaje mi się, że w wieku 35 lat nie zdecydowałabym się jednak na badania inwazyjne. Podobne dobrze zrobione badanie genetyczne USG w odpowiednim terminie wystarczy. Na koniec ważna zasada, choć niekoniecznie znana wszystkim - trzeba łykać kwas foliowy - przynajmniej od poczatku ciąży -znacznie zmniejszający ryzyko wystąpienia wad cewy nerwowej itp. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Bad.prenatalne po 35 ? 16.06.04, 12:00 Mialam taki dylemat- przed...........zajsceim w ciążę... walczyliśmy o nią prawie rok... mam 41 lat...to będzie 3 dziecko..... i gdy trafił sie los na loterii- jest maleństwo- to zrezygnowałam z badan... na USG maluszek ma prawidłową budowe- czaszka....serduszko....kark...długości i grubości kończyn..... przecież zdrowemu dziecku tez może sie przydarzyc nieszczeście...i może nie wrócic do zdrowia....nie umielibysmy podjąć decyzji do unicestwienia dziecka.... w mojej rodzinie tradycją są późne porody...mama...babcia..... moje fizyczne zużycie lekarze ocenili na 25- 28 lat Wiem...człowiekowi myślącemu wszystkie myśli przebiegają prze głowę...... ............... mogę tylko napisac o sobie.......nie oceniam decyzji innych Odpowiedz Link Zgłoś
regina3 Re: Bad.prenatalne po 35 ? 16.06.04, 16:53 Bardzo proszę Cie o informacje, gdzie w Gdyni mozna zrobic te badania. moze dysponujesz telefonem, pod ktorym mozna sie zarejestrowac? Bede wdzieczna za odpowiedz... Odpowiedz Link Zgłoś
piastka Re: Bad.prenatalne po 35 ? 17.06.04, 10:00 Badania robiłam w gdyńskiej filii Laboratoriów Medycznych BRUSS grupa ALAB Sp. z o.o., tel.699-88-66, ul. Powstania Styczniowego 9B (przy Instytucie Medycyny Tropikalnej). Wyniki były już na drugi dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
pandziksa Re: Bad.prenatalne po 35 ? 06.07.04, 23:42 ja jestem coprawda młoda (25) ale obciążona genetycznie. Mam pytanko, ile czeka się na amnio jeśli ma się skierowanie z poradni genetycznej.Jestem obciążona b. rzadką chorobą i konsultacje miałam w Szczecinie u docenta Zajączka. Powiedział mi, że to badanie wykonują w Warszawie lub Poznaniu. Planujemy dziecko. Proszę o odpowiedź.Pozdrowienia Ania Odpowiedz Link Zgłoś
janowa Re: Bad.prenatalne po 35 ? 16.06.04, 13:08 Mam ten sam problem Bije sie z myslami od miesiaca. Z tym, ze w moim przypadku badania nieinwazyjne (krew) odpadaja, ba mam blizniaki. Lekarz sam nie jest przekonany, co powinnam zrobic. Mamy czas na zastanowienie sie do 28 czerwca, czy robic amnio czy nie... Chyba nie ma madrych w tej kwestii. Na pewno na twoim miejscu badania krwi bym zrobila. Jezeli wyniki beda dobre i USG dobre to nie robilabym amnio. Mysle, ze nalezy zastanowic sie po prostu, co zrobimy w kazdym przypadku po otrzymaniu wynikow. Jezeli ktos wie, ze decyzja po otrzymaniu zlych wynikow bylaby dla niego za trudna, to nie powinien robic tych badan. Tak mysle... Pozdrawiam, Dorota --- Moj kochany LEONEK Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie nie wie, ze to nie jest mozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Bad.prenatalne po 35 ? 16.06.04, 16:59 janowa napisała: Mysle, ze > > nalezy zastanowic sie po prostu, co zrobimy w kazdym przypadku po otrzymaniu > wynikow. Jezeli ktos wie, ze decyzja po otrzymaniu zlych wynikow bylaby dla > niego za trudna, to nie powinien robic tych badan. Tak mysle... a ja myślę, że nie chodzi o decyzję, ale o wiedzę, do której mamy prawo tak naprawdę nie wiemy, jaką podejmiemy decyzję... dopóki nie będziemy trzymać w ręku kartki z wynikiem a wcześniejsza wiedza o złym wyniku pozwala na przygotowanie się - również do urodzenia i wychowywania chorego dziecka miałam robioną kordocentezę w 21 tygodniu i decyzja o usunięciu ciąży z powodu "tylko" ZD - a taka wada wchodziła w grę na podstawie wyników triple testu - wydawała się wykluczona z góry, ale nie jestem w stanie z ręką na sercu odpowiedzieć, jaką bym podjęła ostatecznie, gdyby taka właśnie była diagnoza Odpowiedz Link Zgłoś
janowa Re: Bad.prenatalne po 35 ? 17.06.04, 10:07 Mamy prawo, oczywiscie, ale prawo to nie obowiazek. Chodzilo mi o to, ze nie ma sensu robic tych badan tylko dlatego, ze mozna i ze kolezanka zrobila. Szczegolnie inwazyjne. W koncu nawet ryzyko 0,5% to jednak ryzyko. Moja przyjaciolka, wiek 38, namawiana przez gina, jednak badan nie zrobila. Pomimo tego, ze jej rodzony brat jest uposledzony genetycznie. Woli wierzyc, ze wszystko jest OK. I ja to rozumiem. Chociaz sama podjelabym inna decyzje. Pozdrawiam, D. --- Moj kochany LEONEK Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie nie wie, ze to nie jest mozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
mjasia Re: Bad.prenatalne po 35 ? 17.06.04, 13:16 Czesc dziewczyny, a ja robilam biobsje trofoblastu. Jest to badanie inwazyjne podobnie jak amniopunkcja. Zaleta jego jest jednak to, iz robi sie je miedzy 10-12tyg ciazy i wyniki sa juz po dwoch dniach. O tym, ze moje dziecko jest genetycznie zdrowe dowiedzialam sie jeszcze przed koncem I trymestru. Uwazam, ze jesli rozwaza sie mozliwosc przerwania nieprawidlowo rozwijajacej sie ciazy to tak wczesna informacja o zdrowiu dziecka jest bardzo cenna. Mysle, ze decyzja jest o wiele trudniejsza w 18 czy 20 tygodniu kiedy czuje sie juz ruchy dziecka. No i to czekanie na wyniki 2-4 tygodni! Co prawda biopsja trofoblastu nie wykrywa wad cewy nerwowej ale te mozna wykryc poprzez usg nie pozniej niz wtedy kiedy zwykle przeprowadza sie amniopunkcje. Ryzyko tego badania, gdy wykonywane przez doswiadczonego specjaliste, nie jest wieksze niz ryzyko przy amnio (ponizej 0.5%) i jak dotad nizsze niz tzw. wczesnej amnio. Dla mnie to byla jedyna opcja. Pozdrawiam, Karola Odpowiedz Link Zgłoś
bei spotkałam sie z tym.... 17.06.04, 13:27 Slyszałam o tym przedszkolu Dziewczyny zapisują dzieci do niego będac jeszcze w ciąży Moja koleżanka Magdzia zapisała też Rafałaka- Rafałek jest w wieku Zuzi...ale nie jestem pewna, kiedy Madzia zdecyduje sie go tam oddac... Wiem też..że na Twoim osiedlu jest jeszce jedno b.b. dobre przedszkole- ale to jak wróci Arti to by mi powiedział dokładnie...chodzil do niego Patryk... Arti byl bardzo zadowolony z opieki....a ja pamiętam...jak spotkałam sie z grupą przedszkolną i jej opiekunkami gdy dzieci były na zielonej szkole nad morzem- w Pobierowie... Pojechałam tam specjalnie- ( tylko ze Szczecina) by dzieci mogły znaleźć się w lokalnym brukowcu- w Kurierze Szczecińskim.... To byla frajda- jak zawiozły później egzemplarze gazety z sobą na kolumnie Wówczas zwróciłam uwagę na więź emocjonalną dzieci z personelem- ale dobre przedszkole właśnie na tym polega- że tak tam jest.....Arti był zadowolony- że było czynne do 20stej....w jego przypadku- to nieraz była wieka wyręka...czesnego nie pamiętam !7 sta.......ok....ok....chociaż możecie od rana....ale jakos doczekam- ja wstaje wcześnie- Arti będzie mógł jak zwykle pospac- w tydzien pracy to śpi niewiele- 5-6 godzin......w weekend odsypia pelne 8 godzin Dzisiaj nie wzięłam Isoptinu.....pól tabletki dało mi w kosć...nospy też nie mogę- dopiero na zasadzie- jak trwoga........ Cisnienie mi tak spadalo...że płukałam żolądek kawą- piłam tylko łyczek i oddawałam go z powrotem- to wina nudnosci....nie trzymałam nawet wody.....brrrrrrrrrrrrrrrrrrr okropność Och.....muszę isć otworzyć bramę _ tylko z pilota) bo przyjedzie pan kosić trawniki..........piję mleczko...popijam nim magnez....mam go łykać w w wielkich ilościach- bo mi wyszły niedobory w wyniku..... To papa...miłego dnia....usmiechnij sie do Zuzi ode mnie Pozdrowionka BEkA ze kobiety- które mialy pełne prawo zrobić badania...i WIEDZIEC..znac stan w jakim jest dziecko- nie mogły zrobić tych badan- bo nie było ich stać.... sama gdy sprawdzałam cennik w mojej przychodni- wiedziałam, że za test powinnam zapłacic około 500 pln...dopiero amnio byłaby bezplatna ze względu na wiek... To, ze nie robiłam badań- nie było wynikiem stanu konta- tylko przemyślen- wspólnych....stac nas tez na wychowanie dziecka chorego...i zapewnienie mu godnego życia i wówczas...gdy ono będzie ciagle dzieckiem ...a nas juz nie będzie...ale teraz myślę...o mamach...dla których zapłacenie za test nawet 100pln...to dużo...zrobiło sie mi smutno...ja nie zrobiłam tych badan- z wyboru.......ile kobiet nie może ich zrobić- bo ich nie stac..... Odpowiedz Link Zgłoś
piastka i bądź tu kobieto mądra..(a także radź sobie sama) 01.07.04, 15:40 Bei, masz rację - wszystkie badania kobiet w ciąży (także na tokso itp.) powinny być refundowane - tym bardziej, że demografia tragicznie spada!. Poza tym - gdybym widziała minę genetyka (znany nie tylko u nas w kraju profesor)na widok wyniku testu potrójnego i znała jego komentarz wcześniej przed zrobieniem tego testu - sądzę, że zdecydowałabym się tylko na b. dobre badanie genetyczne USG w odpowiednim terminie. Nawet w dostępnej literaturze uprzedza się o pewnej zawodności tych badań. Pozdrawiam i życzę dobrze przespanych nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
kropisia AFP 02.07.04, 13:34 Mnie wykonano w USA badanie krwi AFP i okreslilo ono, ze poziom ryzyka Downa, trisomnii i rozszczepienia kregoslupa jakonizszy niz to wypada w mojj grupie wiekowej. Mam tylko 29 i nawet nie myslalam o badaniach prenatalnych, ale moj lekarz mnie zachecil do zrobienia AFP, bo bylo za darmo w ramach mojego ubezpieczenia medycznego. Mysle, ze dla niektorych AFP moze dzialac uspokajajaco. Jednak, gdy wniki nie sa takie jakie chcemy zeby byly, to wtedy ponoc wiele kobiet chce dalej testwac sie itd. A to dodatkowy stres. Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia70 Re: AFP 02.07.04, 15:06 Poziom alfafetoproteiny nie ma żadnego związku z chorobami będącymi wynikiem wad chromosomalnych, np. zespołem Downa. AFP jest enzymem wytwarzanym przez wątrobę i serce w przypadku nieprawidlowości, np. zawału serca czy chorób wątroby. W okresie ciąży wątroba jest znacznie bardziej obciążona i poziom ten jest zwykle wyższy niż przed ciążą (są określone normy). Jeśli natomiast poziom jest wyższy niż wskazuje norma, może (podkreślam MOŻE) to oznaczać jakieś nieprawidłowości zarówno w Twojej wątrobie czy sercu, jak i dziecka. Jakie przeprowdzić dalsze badania decyduje lekarz i zwykle zaczyna od enzymów wątrobowych (tzw. próby wątrobowe) matki. Wady chromosomalne ustala na podstawie kariotypu dziecka, który ustala się z tkanek lub krwi dziecka. Takowe występują np. w płynie owodniowym (amnipunkcja) lub w trofoblaście (później łożysku) i pępowinie (biopsje). Badania pośrednie, takie jak PAPPA czy potrójny określają jedynie prawdopodobieństwo wad kariotypu. To tyle tytułem wyjaśnienia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joolanta Re: Bad.prenatalne po 35 ? 05.07.04, 12:09 czy moglabys mi napisac cos o tych badaniach? Odpowiedz Link Zgłoś
agathea Re: Bad.prenatalne po 35 ? 06.07.04, 11:43 Nawet się nie zastanawiaj tylko rób. Obciążenia nie mają żadnego znaczenia i na pewno cię nie zabezpieczają przed wadami płodu. Ja miałam 30 lat, ani ja ani mąż nigdy nic w rodzinie a badania wykazały Zespół Downa. Nie ma się co zastanawiać, to może się przydarzyć każdej z nas niezależnie od wieku. A z wiekiem ryzyko wzrasta. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joolanta Re: Bad.prenatalne po 35 ? 06.07.04, 12:06 i co zrobiliscie jak okazalo sie za dziecko ma ZD? Odpowiedz Link Zgłoś
agata0408 Re: Bad.prenatalne po 35 ? Polecam Dr Dudarewicza 06.07.04, 20:58 MIalam podobny problem i znajoma polecila mi Dr Lech a Dudarewicza z Lodzi. Faktycznie, jest to przemily czlowiek ,ktory wszystko ci dokladnie wyjasni, a robi i pomiar NT ("przeziernosci karkowej") i PAPP-A, i test zintegrowany i USG genetyczne. W zaleznosci od tego, kiedy sie zglosisz doradzi Ci najlepiej. Przy wykonaniu USG NT z ocena kosci nosowej i PAPP-A prawdopodobienstwo wyniku nieprawidlowego (doktorek nazywa to wynikiem pozytywnym, a negatywny to dobry- co za przekora) jest podobno bardzo male. Robilam te badania, zeby wiedziec jak najwiecej. Bylam potem u Doktorka w 20 tygodniu, ocenil serduszko dziecka, policzyl paluszki, pokazal mi nawet powieki, soczewki oczu, usta, i wykluczyl rozsczep wargi. Nie wiem, co bym zrobila, gdyby wyszlo ze dziecko jest chore, ale dzieki testom i USG spalam spokojnie do konca ciazy. Badania nieinwazyjne w odroznieniu od amniopunkcji sa bezpieczne i przyjazne i mysle ze kobiety robia je z innym nastawianiem niz amniopunkcje. Podobno niektore kobiety robia amniopunkcje z nadzieja, ze w wyniku jej poronia. Nie wiem, czy to prawda, ale jezeli tak to jest straszne. Pozdrawiam i nie martw sie. Odpowiedz Link Zgłoś
joolanta Re: Bad.prenatalne po 35 ? Polecam Dr Dudarewicza 07.07.04, 08:59 niestety mieszkam w Warszawie..... moze ktos z Warszawy ma cos do powiedzenia na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś