ritienne
11.04.12, 15:59
Wpadłam, no trudno. Choć czy w małżeństwie z 18-letnim stażem można mówić o wpadce? Chyba nie. W takim razie powiedzmy po prostu, że zaszłam w nieplanowaną ciążę. W sumie dość mnie to zaskoczyło, mojego męża też. Nie planowaliśmy więcej dzieci, mamy 17-letnią córkę. Dość wcześnie "się nam wpadło" ale się kochaliśmy więc się pobraliśmy. No i teraz powtórka z rozrywki. Mąż przyjął to z zaskoczeniem, ale stwierdził, że fajnie będzie mieć drugie dziecko, choć już dawno oboje pozbyliśmy się pieluch i całego tego śmierdzącego bajzlu. Ale to nie o to chodzi. Chodzi o córkę. Powiedzieliśmy jej o ciąży, a ona się zdenerwowała. Konkretnie powiedziała, że "tacy starzy a nie potrafią się zabezpieczać" i że "to obciach". Czy to naprawde obciach?