archeopteryx
25.05.12, 18:45
Jestem w 35 tc i dopadła mnie obrzydliwa infekcja. Od 11 tc, praktycznie co miesiąc borykałam się z kilkudniowymi infekcjami, stosowałam wówczas, raczej sporadycznie, krople do nosa otrivin dla dzieci. Jednak katar, który nawiedził mnie tym razem jest niemożliwy do opisania. Mam beton w nosie, w obydwu dziurkach, nie jestem w stanie oddychać. Zaczęło się to w niedzielę, wtedy zaczęłam stosować otrivin dla dzieci 3 do 4 razy na dobę - lekarz ogólny i ginekolog nie zgłosili zastrzeżeń). Jednak od środy trwa prawdziwy katarowy koszmar. W akcie desperacji poleciłam mężowi by kupił mi xylogel i kilka razy go zastosowałam, na przemian z otrivinem dla dzieci, niestety bez specjalnego efektu. Przez środę i czwartek stosowałam te krople dość intensywnie no i oczywiście teraz się martwię, że zaszkodziłam. Wiem, że to głupie, ale mając nos kompletnie zapchany myślałam, że oszaleję, więc robiłam wszystko by jakkolwiek przynieść sobie ulgę. Dzisiaj było trochę lepiej, skorzystałam z kropli kilka razy w ciągu dnia. Homeopatyczne nie pomagają mi, więc tym razem nawet ich nie próbowałam. Ech... nie dość, że sam w sobie przebieg ciąży miałam stresujący to jeszcze dopadły mnie w niej takie paskudne infekcje dróg oddechowych jak nigdy. No i teraz okropnie się martwię....