Dodaj do ulubionych

Plamienia 6 t.c.

18.07.12, 17:55
Jak w temacie. Jestem w 6 tc., o czym dowiedziałam się dopiero jak zaczęły się te dziwne plamienia. zrobili usg - pęcherzyk było widać, zarodka nie. Beta >20000. Mam lezeć i czekać na rozwój sytuacji. Czy któraś z Was miała plamienia w tak wczesnej ciązy i mimo to donosiła?
Obserwuj wątek
    • chyba.ze Re: Plamienia 6 t.c. 18.07.12, 20:07
      Miałam podobnie.
      Nie leżałam- mój rozsądny ginekolog twierdzi, że na tak wczesnym etapie ciąży natura sama reguluje ciąg dalszy i w razie wad zarodka żadne leżenie/ leczenie nie powstrzyma tego co ma być.
      Donosiłam do końca. Dzieciak zdrów. Ja też.
      Powodzenia
      • gosiapatrycja Re: Plamienia 6 t.c. 18.07.12, 21:16
        Nie zawsze jest tak różowo jak piszesz. Nie dostałas żadnych leków na podtrzymanie ciąży? Powinnaś brać dufaston lub luteine. Mi niestety z plamien zrobiło sie krwawienie i poroniłam. Może jakbym od razu leżała plackiem i dostała dufaston takich akcji by nie było.
        Powodzenia.
        • chyba.ze Re: Plamienia 6 t.c. 18.07.12, 21:26
          gosiapatrycja napisała:

          > Powinnaś brać dufaston lub luteine.

          "Powinnam"??
          Na jakiej podstawie to wnioskujesz?

          No ale fakt, gdybym brała ciążę bym donosiła- identycznie jak bez tego.
        • boo-boo Re: Plamienia 6 t.c. 20.07.12, 12:02
          Jak zarodek ma wady to co też będziesz się luteinami faszerować ? Wiesz na co są te leki - bo chyba nie bardzo się orientujesz.
      • ewelajnawrocek Re: Plamienia 6 t.c. 18.07.12, 21:16
        w obu ciazach plamilam na poczatku
        • misiu.stefan Re: Plamienia 6 t.c. 19.07.12, 08:32
          Mi plamienia zaczęły się w 6 tygodniu i trwały przez prawie 2 tygodnie.

          Na początku była to tylko lekko zabarwiona na różowo wydzielina - potem pojawiły się nawet skrzepy i raz miałam dosłownie czerwoną krew sad Jak powiedziałam swojej lekarce o plamieniach to od razu dostałam duphaston (2 x dziennie, później zwiększona dawka do 3x dziennie) + nakaz leżenia i oszczędnego trybu życia - zwolnienie najpierw na 2 tygodnie a potem jeszcze na miesiąc. Do tego no- spa.
          Lekarka stwierdziła, że Duphaston może pomóc, ale jeśli np. ciąża przestała się rozwijać to i tak nic nie uchroni mnie przed jej stratą.

          Pomyślałam, że będę walczyć o jej utrzymanie - plamienia się na szczęście skończyły i teraz kończę 21 tydzień ciąży.

          • misiu.stefan Re: Plamienia 6 t.c. 19.07.12, 08:35
            Aha - do tego jeszcze powtarzałam betę co 48 godzin (chyba z 5 razy), żeby upewnić się, że ciąża się rozwija.
            W 8 tygodniu miałam usg - widać było serduszko.
            • chyba.ze Re: Plamienia 6 t.c. 19.07.12, 11:20
              > Aha - do tego jeszcze powtarzałam betę co 48 godzin (chyba z 5 razy), żeby upew
              > nić się, że ciąża się rozwija.

              Podczas ciąży pozamacicznej B hcg będzie rosło prawidłowo, podczas ciąży z zaśniadem groniastym tudzież.
              W trakcie poronienia beta nie spada spektakularnie.
              Więc jak widać nie jest to sposób idealny.
              • misiu.stefan Re: Plamienia 6 t.c. 19.07.12, 14:00
                Mi lekarka mówiła, że w przypadku ciąży pozamacicznej przyrost bety jest niższy niż przy prawidłowo rozwijającej się ciąży. W sumie powtarzałam betę, żeby mieć pewność że dobrze przyrasta i ciąża żyje - dopiero po usg wiedziałam na 100% że jest na swoim miejscu i serduszko bije smile
                • magdalenna1986 Re: Plamienia 6 t.c. 19.07.12, 14:14
                  W ciąży pozamacicznej Bhcg rośnie badzo wolno, rzadk przekracza 3000. U mnie w 8 tygodniu pozmacicznej stanela na ok. 400.


                  Ja w obecnej ciąży również plamiłam przez 2 tygodnie, ale minęło i obecnie ktoś do mnie puka spod tłuszczyku na brzuchu smile Nie martw się. Będzie dobrze. Trzymam kciuki
              • yoku Re: Plamienia 6 t.c. 20.07.12, 11:55
                W czasie ciąży pozamacicznej nie rośnie normalnie, nie osiąga więcej niż 3-4 tys. a do tego są bóle i krwawienia. W przypadku zaśniadowej może być nawet większy przyrost. W trakcie poronienia beta nie spada spektakularnie ale przyrost znacząco wyhamowuje.
                Jeśli to było poronienie zagrażające a plamienie nie wynika z wad rozwojowych płodu tylko z braku progesteronu, luteina dopochwowo lub duphaston i leżenie dopóki się nie uspokoi a usg pokaże prawidłowy rozwój. To jest normalna praktyka a nie łażenie z plamieniami bo natura wie co robić. Gdyby wiedziała, zawsze miałybyśmy wszystkie hormony w normie.
              • kotkowa Re: Plamienia 6 t.c. 20.07.12, 12:05
                Chyba.ze, nie jest tak jak piszesz - przy poronieniu beta spada! Niewazne czy spektakularnie, ale spada. Przy ciazy pozamacicznej najczesciej przyrasta, ale nieprawidlowo, za wolno. Przy zasniadzie groniastym beta jest zazwyczaj bardzo, ale to bardzo wysoka.
                Przy podejrzeniu pustego jaja podstawowym badaniem jest wlasnie sprawdzanie przyrostow bety, nikt nie zrobi zabiegu, dopoki beta rosnie.
                • yoku Re: Plamienia 6 t.c. 20.07.12, 12:27
                  Jeśli zarodek nie pojawia się o czasie w dwóch badaniach usg zrobionych w ostępie tygodniowym nikt nie patrzy na betę tylko idzie się na wywołanie poronienia albo czeka się aż akcja zacznie się sama. Po poronieniu zatrzymanym beta może przyrastać, słabo ale jednak, nawet przez kilka dni do tygodni, jak osiągnie niskie miano i progesteron też spadnie dopiero zaczyna się plamienie/krwawienie. Po zabiegu to samo. Beta jest długo dodatnia, spada ale testy wychodzą pozytywnie od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy po poronieniu.
                  • kotkowa Re: Plamienia 6 t.c. 20.07.12, 15:16
                    w odstępie tygodniowym to przesada - ja w takim razie kwalifikowalabym sie do zabiegu. Mi lekarze kazali bada przyrosty bety i poniewaz rosla i byla bardzo wysoka, czekalam na kolejne USG. U mnie zarodka nie bylo widac w 5 tc, w 6 tc i na poczatku 7 tc - a na przelomie 8/9 tc juz byl calkiem duzy - 17 mm i bilo serduszko. W zyciu bym sie nie zgodzila na zabieg wczesniej.
                    • yoku Re: Plamienia 6 t.c. 20.07.12, 15:32
                      kotkowa, dlatego napisałam "o czasie", nikt nie będzie cię wysyłał na zabieg z diagnozą "puste jajo" jak nic nie wyjdzie na przełomie 5 czy 6 tygodnia ale jak w 7, 8 czy 9 nie widać zarodka, to naprawdę nie sprawdza się bety dla potwierdzenia. Prawdę mówiąc my ogólnie przeceniamy chyba trochę znaczenie badania bety. W mojej pierwszej ciąży 5 lat temu nie badałam bHCG ani razu poza testem sikanym. Lekarz tego nie potrzebował, wystarczało mu usg. W drugiej ciąży badałam raz żeby potwierdzić wynik z usg, ze ciąża nie obumiera tylko jest młodsza niż to wynika z OM. Owszem, była młodsza ale w 8 tc i tak obumarła. W tej ciąży badałam raz w szpitalu bo musieli wiedzieć czy w ogóle jestem w ciąży bo nie miałam ze sobą nic na potwierdzenie. Nie dostałam skierowania na kolejną betę tylko na USG bo USG to podstawa. Beta u niektórych od razu przyrasta ładnie a u niektórych wolniej a potem się rozkręca. Nie ma co się fiksować na tym badaniu a potem przeżywać stresy, np. że wzrost jest 60-procentowy a powinien 66 i tego typu klimaty. Tak naprawdę teraz w nowoczesnych gabinetach można spokojnie zobaczyć zarodek w 6 tc. a nawet 5 i nie jest to większa filozofia jak się ma dobry sprzęt i lekarza z certyfikatem, który umie ten sprzęt obsługiwać. W mojej pierwszej ciąży było to możliwe dopiero ok. 8-go.
                      • anetchen2306 Re: Plamienia 6 t.c. 27.07.12, 20:55
                        Mam zupelnie takie same spostrzezenia: tylko chyba w Pl maja ciezarne taka obsesje na punkcie tego badania. Kazda moja znajoma potwierdzala ciaze poprzez usg, w 5-6 tygodniu bylo zazwyczaj juz widac (a tym samym wykluczano jednoznacznie zasniad lub ciaze pozamaciczna), kolo 6-7 widac bylo juz bijace serce. I jeszcze nie slyszalam, by ktoras bedac w wyliczonym przez siebie 5-7 tc wrocila z badania usg twierdzac, ze lekarz nie wiedzial co widzi lub nic nie bylo mozna zobaczyc. I zadna nie robila obserwacji przyrostow bety, zadna takowego skierowania na badanie nie otrzymala. Bete najczesciej bada sie przy ciazach invitro. A juz badan "z ciekawosci" to chyba poza Pl nikt nie wykonuje ...
    • ashraf Re: Plamienia 6 t.c. 19.07.12, 16:07
      Hej, ja jestem w 7 tc i od zeszlego poniedzialku do czwartku mialam brazowe plamienia i lekkie skurcze. Bylam w szpitalu, potwierdzili obecnosc krwi w macicy, ale plamienie okreslili jako "stara krew". Na usg bylo widac pecherzyk, zarodka nie. Nie musialam lezec, dostalam tylko magnez na skurcze. Oczywiscie trzeba byc rozsadnym - zadnych sportow, dzwigania itd. Ale poza tym normalnie zyc! Jak ktos juz wyzej napisal - i potwierdzila to moja lekarka - wiekszosc poronien na tym etapie ciazy wynika z wad zarodka i nie ma co ich powstrzymywac - natura wie, co robi. Co innego, jezeli ktos ma historie poronien czy potwierdzone problemy z donoszeniem ciazy. W ten poniedzialek robilam znowu usg, bylo widac zarodek z bijacym serduszkiem smile Nadal jest ryzyko, ale trzeba byc dobrej mysli!! smile
      • bialasek75 Re: Plamienia 6 t.c. 19.07.12, 22:19
        W poprzedniej ciąży zaczęłam lekko plamić w 10 tygodniu. Okazało się, że ciąża się nie rozwija od kilki tygodni.
        W tej ciąży plamiłam regularnie przez 5 tygodni. Brałam duphaston zapisany przez lekarza z PL, jeszcze jak się staraliśmy. We wrześniu mam termin.
        Plamienie, plamieniu nie równe. Trzeba czekać, choć wiem, że ciężko. Jeśli jest problem z płodem, jeśli ma wady i się nie rozwija, żadne leki nie pomogą. Ale czasem nie można znaleźć przyczyny plamień i ciąża rozwija się prawidłowo. Tego Ci życzę.
    • czarnytusia281 Re: Plamienia 6 t.c. 20.07.12, 10:44
      Ja od początku tzn. 5 tc. miałam plamienia, 2 razy nawet dośc duże (ciemna krew), brałam najpierw duphaston a następnie luteinę którą nadal biore, plamienia ustały gdy zaczęłam zażywac luteinę. Dziwię się że lekarz ci jej nie przepisał. Nie leżałam plackiem wręcz przeciwnie, robiłam wszystko jak do tej pory, starałam się tylko nie nosic ciężkich rzeczy. Zwłaszcza że w 7tc. lekarz widział tylko 2 puste pęcherzyki ciążowe. Na szczęście już tydz. póżniej, w 8 t.c. zobaczyłam na usg zarodek z bijącym serduszkiem. Staraj się nie myślec o ciąży, wyluzuj, zajmij się tym co dotychczas robiłaś. Ja sobie cały czas powtarzam ż ciąża to nie choroba a stan fizjologiczny, pomimo że z racji mojego wieku (38 lat) każda ciąża jest ciążą wysokiego ryzyka. Organizm wie co robi...
      • misiu.stefan Re: Plamienia 6 t.c. 20.07.12, 13:19
        Dla mnie początek ciąży był najgorszą CHOROBĄ (piszę to z pełną świadomością) w moim życiu - nigdy przedtem nie czułam się tak chora, słaba, obolała i zrezygnowana. nigdy przedtem nie byłam na IP ani nie przyjmowałam tylu leków sad

        Teraz, jak się wszystko uspokoiło, to mogę potwierdzić, że ciąża to stan fizjologiczny, ale przez pierwsze tygodnie była to dla mnie tylko udręka sad
        • gram.w.zielone Re: Plamienia 6 t.c. 20.07.12, 18:06
          Dla mnie tez... mialam straszne bole plecow przez prawie miesiac, nudnosci, zaparcia, oslabienie, samopoczucie okropne. Teraz jestem w 9 tygodniu i sie nieco uspokoilo, ale wciaz nie jest to stan "normalny".

          Ja mialam krwawienie pod koniec 5t, dostalam duphaston i luteine i na razie przeszlo.
    • kotkowa Re: Plamienia 6 t.c. 20.07.12, 12:01
      Ja mialam, plamienia sie pojawialy od 5 tc do 9, potem ustaly. Nie znaleziono przyczyny, nie bylo krwiaka, progesteron mialam pod kontrola, bralam Luteine, poziom byl dobry. Czasem we wczesnej ciazy endometrium tez sie zluszcza - w tych okolicach, gdzie nie ma pecherzyka. Potem pecherzyk zajmuje coraz wieksza powierzchnie i plamienia ustaja. 1/3 kobiet ma plamienia we wczesnej ciazy. Oczywiscie zawsze trzeba sprawdzic skad to plamienie - ale jesli na USG jest ok, progesteron ok, to trzeba byc dobrej mysli.
      U mnie tez zarodka nie bylo widac jeszcze na pocz. 7 tc. Wszystko z ciaza dobrze, donosilam. Beta jest ladna, wysoka, to dobrze wrozy.
    • mim2504 Re: Plamienia 6 t.c. 20.07.12, 12:46
      Ja również miałam plamienie w 6 t.c. Teraz od 3 tygodni jest z nami zdrowy synek smile odpoczywaj dużo, nie denerwuj się, czekaj na kolejną wizytę u lekarza. Już niedługo się okaże na badaniu czy bije serduszko. Głowa do góry smile
    • mamatin Re: Plamienia 6 t.c. 27.07.12, 00:10
      nie pamietam czy już w 6 t. c. miałam plamienia, ale jak mi sie pojawiały to leciałam do lekarza albo na IP. Lekarze badali mnie,usg, mówili, że plamienia w ciązy to rzecz normalna i zdarzaja sie w większości ciąż, po czym zapisywali mi duphaston, zalecali spokój i oszczędny tryb życiasmile
    • anetchen2306 Re: Plamienia 6 t.c. 27.07.12, 21:00
      Poczatek mojej drugiej ciazy to tez plamienia, potem przerwa i pomiedzy 8-16 tygodniem tez sporadyczne plamienia. U lekarza bylam, w pozniejszym terminie przyczyna plamien bylo nisko usadowione lozysko. Tych pierwszych plamien nie zdiagnozowano (hormony mialam badane, bylo ok), moze byl to jakis mikro-uraz (np. po wspolzyciu).
      Zadnych lekow nie otrzymalam, plamienia wraz z rozwojem ciazy ustapily. Nakazu lezenia tez nie otrzymalam, skierowania na bete tez nie. Ciaza przebiegla poza tym bezproblemowo: urodzilam corke (4150 g) w 40 tc. Powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka