Dodaj do ulubionych

Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku rozrywki

23.06.13, 11:46
Kieruję 5-osbowym zespołem. Jedna z podwładnych jest w 6 miesiacu ciąży, od dwóch miesięcy na L4. Nie mamy nikogo na zastępstwo i do czasu jej przejścia na macierzyński nie będziemy mieć (polityka firmy). Jej obowiązki wykonuję ja i dwóch podwładnych. Ja sama jestem w 5 miesiącu ciąży. Wczoraj wybrałam się z mężem i dziećmi do parku rozrywki. Wsiadaliśmy właśnie na karuzelę kiedy zobaczyłam swoją pracownicę przebywającą na zwolnieniu wchodzacą do komnaty strachu. Potem jeszcze spotkałam ją przy wyjściu, starałam się być opanowana, zapytałam o samopoczucie. Zaskoczona spotkaniem powiedziała że nie najlepsze. Niby żartem zapytałam czy komnata strachu ma zadanie terapeutyczne, z trudem powstrzymałam negatywne emocje.

Jestem wściekła, zwłaszcza że naprawdę mamy fajny zgrany zespół, praca nie jest stresująca, staram się wykazywać się empatią. W zeszłym roku jedna z dziewczyn miała ciężką sytuację w domu z powodu zawału męża. Pozwalałam na pracę z domu, odebrałam część obowiązków, na każdym kroku powtarzałam reszcie by byli wyrozumiali bo w życiu różnie bywa. Uważam, że jestem fair i naprawdę bardzo zdenerwowałam się wczorajszą sytuacją. Może wyjdę na wiedźmę ale nie odpuszczę. Jutro zgłoszę dziewczynę do HRu i nie dopuszczę by wróciła do mojego zespołu po macierzyńskim. Naprawdę czuję się oszukana. Moja siostra twierdzi, ze przesadzam, że to normalne że w ciąży bierze się zwolnienia. Ja tak nie uważam. Staram się rozwiązywać problemy w inny sposób, szukać kompromisu. Jeśli ktoś ma gorszy czas, staram się go nie zawalać obowiązkami, zwłaszcza że rzadko pracujemy pod presją terminów, a te które mamy nie są wyjątkowo napięte, nie zdarza się byśmy mieli poslizgi nie do opanowania.

Czy ja naprawdę przesadzam?
Obserwuj wątek
    • nelka85 [...] 23.06.13, 11:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • babybump Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 12:38
        Nie przesadzasz. Ciąża to nie choroba. Owszem są sytuacje, kiedy trzeba leżeć, ale wtedy się LEZY. Ja też leżałam, bo łożysko mi się odklejało, ale nadal pracowałam na pół-leżąco.
        Skoro ona może sobie iść do parku rozrywki, to chora nie jest. Takiej osobie bym już w życiu nie ufała i nie wyobrażam sobie, jak mogłabym z kimś takim pracować. Tak więc jeszcze raz piszę - nie przesadzasz.
        • babybump Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 12:39
          PS. Jeśli nie chcesz robić to przez pracę, to z tego, co wiem możesz to też zgłosić do ZUSu.
        • kondolyza Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 15:48
          babybump napisał(a):

          > Nie przesadzasz. Ciąża to nie choroba. Owszem są sytuacje, kiedy trzeba leżeć,
          > ale wtedy się LEZY. Ja też leżałam, bo łożysko mi się odklejało, ale nadal prac
          > owałam na pół-leżąco.

          o rany, ale lekarze zalecają zwolnienia lekarskie nie tylko z powodu odklejania łożyska i nie zawsze jednoznaczne z zalecenia innego trybu życia niż zawodowa aktywność jest LEZENIE-czesto zalecenie jest takie że ciężarna MOZE CHODZIC i nic w tym zlego.

          > Skoro ona może sobie iść do parku rozrywki, to chora nie jest. Takiej osobie by
          > m już w życiu nie ufała i nie wyobrażam sobie, jak mogłabym z kimś takim pracow
          > ać. Tak więc jeszcze raz piszę - nie przesadzasz.

          a jesli ma zwolnienie z powodu cukrzycy-po to zeby przed i po kazdym posilku mierzyc poziom cukru, przygotowywac posilki itp. albo ma nadcisnienie i zalecenie zeby ruszac sie normalnie ale dodatkowo brac leki po ktorych dawce jest nie do zycia przez okolo 2 godziny, albo ma slabe przeplywyi poza normalnym chodzeniem musi 4 godziny lezec na lewym boku a siedzenie 8 godzin przy biurku w jednej pozycji po prostu zabiloby jejd ziecko -przyklady mozna mnozyc i mnozyc.
          • beverly1985 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 19:04
            > a jesli ma zwolnienie z powodu cukrzycy-po to zeby przed i po kazdym posilku mi
            > erzyc poziom cukru, przygotowywac posilki itp. albo ma nadcisnienie i zalecenie
            > zeby ruszac sie normalnie ale dodatkowo brac leki po ktorych dawce jest nie do
            > zycia przez okolo 2 godziny, albo ma slabe przeplywyi poza normalnym chodzenie
            > m musi 4 godziny lezec na lewym boku a siedzenie 8 godzin przy biurku w jednej
            > pozycji po prostu zabiloby jejd ziecko -przyklady mozna mnozyc i mnozyc.

            a może po prostu, jak wiele ciężarnych, wzięła zwolnienie aby "odpocząć"?
            Żadna z wymienionych przez ciebie ytuacji nie wymuszałaby zreszta zwolnienia u mnie w pracy- można praciwać z domu (u autorki też można, o czym sama pisze), mozna mierzyć poziom curkru w pracy (co to w ogóle za problem, glukometry są przenosne)?.
          • tiktaktuk35 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 14:35
            Czyli jeśli ktoś ma cukrzycę nie związaną z ciążą, to automatycznie nie nadaje się do pracy i idzie na rentę?
      • kjut Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 12:39
        Nie wiadomo czy przesadzasz czy nie. Tak czy siak nie unosiłabym się tak na Twoim miejscu, bo to nie najlepiej wpływa na Twojego dzidziusia wink
        Osobiście pogadałabym z pracownicą (skoro macie dobre kontakty) albo nasłała na nią kontrolę ZUSu (jeśli jesteś na tyle wkurzona, że nie chcesz z nią gadać). Wtedy się wyjaśni jak to z tą komnatą strachu było smile Na prawdę potrafię sobie wyobrazić sytuację, w której 2-godzinne wyjście z dziećmi do lunaparku i nawet pójście do komnaty strachu nie stwarza zagrożenia, mimo że praca najlepszym pomysłem nie jest. Podejrzewam, że nie wiesz do końca co jej dolega. A jeżeli rzeczywiście lepiej, żeby nie pracowała? A może to tylko chwilowa "cisza przed burzą", chwila lepszego samopoczucia wykorzystanego na zabawę z dziećmi? Naprawdę chciałabyś mieć w pracy ciężarną, która przyszła na kilka dni, bo akurat poczuła się trochę lepiej, ale ciągle jest zagrożenie, że coś się stanie?
        Dla jasności - nie twierdzę, że tak jest. Może rzeczywiście zwolnienie się jej nie należy. Ale też niekoniecznie jest zwykłą naciągaczką. Takie emocjonalne reagowanie "więcej jej do zespołu nie wezmę" może poskutkować tym, że stracisz, jak podejrzewam, cennego pracownika, tylko dlatego, że na zwolnieniu w ciąży wyszła z dziećmi do lunaparku na trochę. Jesteś pewna, że Ci się to opłaca? Może najpierw upewnij się czy to rzeczywiście jest tak, jak wygląda smile Również we własnym interesie smile
        Pozdrawiam i życzę spokojnej ciąży! smile
        • makarona1 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 14:47
          kjut napisała:

          Takie emocjonalne re
          > agowanie "więcej jej do zespołu nie wezmę" może poskutkować tym, że stracisz, j
          > ak podejrzewam, cennego pracownika,

          Oszustka "cennym pracownikiem"?
          O czym ty mówisz?
          • kondolyza Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 15:51
            makarona1 napisała:


            > Oszustka "cennym pracownikiem"?
            > O czym ty mówisz?

            a dlaczego oszustka? z tego co wynika - autorka wątku nie zna konkretnych przyczyn zwolnienia. gdyby powiedziala ze ma odklejające się łożysko i musi leżeć-to co innego. ale tutaj chyba poza dostarczeniem zwolnienia z kodem B nie bylo rozmowy, a zalecenie mówi że może chodzić.
            no i nie jest oszustem skoro to lekarz wystawia jej to zwolnienie, to musi byc jakis powód. sama go sobie nie wydrukowala na drukarce w garazu sąsiada.
            • podkocem Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 16:01
              To chyba nie chodzi o to czy może chodzić ale DOKĄD chodzi. Jest różnica miedzy spacerkiem po parku, a spacerkiem do Morskiego Oka. Jest różnica pomiedzy wyjściem po chleb i mleko do sklepu koło domu czy do apteki, a wyprawą do Praktikera i załadunek farb, wiertarek i innych narzędzi do samochodu w ciuchach poplamionych farbą. Zasadnosć zwolnienia kogoś kto w potencjalnie zagrożonej ciąży chadza na horrory czy domów strachu też jest pod znakiem zapytania, nie uważasz? Matka, która boi się o ciążę nie chadza w miejsca które podnoszą ciśnienie, wywołują niepokój czy stres. Uważam, ze kobieta zwyczajnie oszukuje i raczej już w firmie nie odzyska zaufania.
        • a.nancy Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 16:21
          no dobra
          sama wyznaję zasadę "ciąża to nie choroba", ale powiem tak:
          pracowałam do końca 8 miesiąca. bo ciąża niezagrożona, bo chciałam być uczciwa itp.
          czasami było cholernie ciężko. nie mówiąc o tym, że wracając z pracy o 18 byłam kompletnie wykończona. jako pracownik - mało skuteczna, bo trudno się skupić na pracy, kiedy się ledwo oddycha wink
          w końcu poszłam na zwolnienie. odpoczywam, czuję się sto razy lepiej. wczoraj byłam w... parku rozrywki smile uznałam, że mogę sobie na to pozwolić wiedząc, że zaraz wrócę do domu i odpocznę. to nie to samo, co 8 godzin w pracy.
    • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 12:37
      > Jestem wściekła, zwłaszcza że naprawdę mamy fajny zgrany zespół, praca nie jest
      > stresująca, staram się wykazywać się empatią. W zeszłym roku jedna z dziewczyn
      > miała ciężką sytuację w domu z powodu zawału męża. Pozwalałam na pracę z domu,
      > odebrałam część obowiązków, na każdym kroku powtarzałam reszcie by byli wyrozu
      > miali bo w życiu różnie bywa. Uważam, że jestem fair i naprawdę bardzo zdenerwo
      > wałam się wczorajszą sytuacją. Może wyjdę na wiedźmę ale nie odpuszczę. Jutro z
      > głoszę dziewczynę do HRu i nie dopuszczę by wróciła do mojego zespołu po macier
      > zyńskim. Naprawdę czuję się oszukana. Moja siostra twierdzi, ze przesadzam, że
      > to normalne że w ciąży bierze się zwolnienia. Ja tak nie uważam. Staram się roz
      > wiązywać problemy w inny sposób, szukać kompromisu. Jeśli ktoś ma gorszy czas,
      > staram się go nie zawalać obowiązkami, zwłaszcza że rzadko pracujemy pod presją
      > terminów, a te które mamy nie są wyjątkowo napięte, nie zdarza się byśmy mieli
      > poslizgi nie do opanowania.

      O ludzie, jakie donosicielstwo, ja bym umarla ze wstydu jak bym tak miała na kogos skarzyc.
      Jeszcze pod jej domem się zaczaj i sprawdzaj co dokładnie robi, żeby donos mógł być bardziej " wartościowy".
      OMG, myślałam że te 9 miesięcy to okres żeby się skoncentrować na sobie i dziecku a nie żeby szkodzić innym......
      Aż mi wstyd jak to czytam.....
      • kamizelka_ratunkowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 12:51
        > OMG, myślałam że te 9 miesięcy to okres żeby się skoncentrować na sobie i dziec
        > ku a nie żeby szkodzić innym.....

        No właśnie, jesli dziewczyna jest na lewym zwonieniu to właśnie szkodzi bezpośrednio mnie bo to ja wykonuje teraz jej obowiązki, a też jestem w ciązy i też chciałabym mieć trochę luzu.
        • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 12:58
          kamizelka_ratunkowa napisała:

          > > OMG, myślałam że te 9 miesięcy to okres żeby się skoncentrować na sobie i
          > dziec
          > > ku a nie żeby szkodzić innym.....
          >
          > No właśnie, jesli dziewczyna jest na lewym zwonieniu to właśnie szkodzi bezpośr
          > ednio mnie bo to ja wykonuje teraz jej obowiązki, a też jestem w ciązy i też ch
          > ciałabym mieć trochę luzu.

          Zauważyłam że pracujące ciężarne, które wypowiadają się na forum, aż kipią złością i nienawiścią bez powodu. Kobieto zastanów się nad sobą, harujesz jak wół, mimo że jesteś ciężarna, a wolnego weekendu nie przeznaczasz na odpoczynek, tylko skręcasz się z zawiści i knujesz jak podłożyć świnię koleżance. Tylko tak dalej to jeszcze przed porodem zejdziesz na zawał serca......
          • makarona1 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 14:52
            milka_jogurtowa napisała:

            > Zauważyłam że pracujące ciężarne, które wypowiadają się na forum, aż kipią złoś
            > cią i nienawiścią

            Jesteś spokojna i zrównoważona- może jesteś lewym zwolnieniu?
          • kondolyza Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 15:59
            milka_jogurtowa napisała:

            > Zauważyłam że pracujące ciężarne, które wypowiadają się na forum, aż kipią złoś
            > cią i nienawiścią bez powodu. Kobieto zastanów się nad sobą, harujesz jak wół,
            > mimo że jesteś ciężarna, a wolnego weekendu nie przeznaczasz na odpoczynek, tyl
            > ko skręcasz się z zawiści i knujesz jak podłożyć świnię koleżance. Tylko tak da
            > lej to jeszcze przed porodem zejdziesz na zawał serca......

            tez mam takie same obserwacje. współczuję. od tego jadu jej dziecko będzie miało kolki...
            • kasssannndra Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 16:42
              Popieram was dziewczyny, ja jak chce pracować to pracuje, a jak nie mam sił to mówię o tym lekarzowi i to on decyduje czy dać mi zwolnienie. Nie obchodzą mnie koleżanki które po teście pozytywnym idą na zwolnienia, lewe czy też nie....A jak autorce wątku nie pasuje że musi robić za ciężarną na zwolnieniu to niech też sama idzie a nie narzeka i zazdrości że ta woli wypoczywać niż ambitnie pracować. Wnioskuje, że za taką ambitną pracę po powrocie z macierzyńskiego dalej będzie kierownicze stanowisko na nią czekać i jak trudno się nie domyśleć dobrze płatne, nietrudno się domyśleć że podwładna oprócz mniej płatnego stanowiska również miała ciężki żywot w firmie bo gdyby było tak miło jak to przedstawiła autorka wątku to bez wyraźnych wskazań na zwolnienie by nie poszła.
        • kondolyza Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 15:58
          kamizelka_ratunkowa napisała:

          > No właśnie, jesli dziewczyna jest na lewym zwonieniu to właśnie szkodzi bezpośr
          > ednio mnie bo to ja wykonuje teraz jej obowiązki, a też jestem w ciązy i też ch
          > ciałabym mieć trochę luzu.

          ale co to znaczy ze zwolnienie jest LEWE? sciągnięte z internetu? czy sprowadzone zza granicy? czy wystawione przez weterynarza? nie kompromituj się, bo - na boga-ktos jej to zwolnienie z jakiegos powodu wypisuje, sama go sobie przeciez nie wystawi.
          • tiktaktuk35 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 14:44
            Jakbyś nie wiedziała, co to znaczy zwolnienie LEWE. Podpowiem, że nie, nie trzeba go sobie samemu wydrukować. Wystarczy odpowiedni lekarz, o którym jeśli wiadomo, że wystawia zwolnienia "na ciążę" to tabuny pacjentek ma zapewnione. Zresztą - nie dotyczy to tylko zwolnień związanych z ciążą, ale też branych "na remont", "na urlop" itp. W Polsce to prawdziwa plaga.
            • kondolyza Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 15:24
              no mój lekarz do takich nie należy. mogę dodać niestety, bo np. jak mialam krwawienia na początku ciąży to naprawdę wolałabym dla psychiki nie wychodzić z domu, bo mój stan wtedy był ciężki, lekarz dawał mało nadziei więc bieganie w pracy do toalety i sprawdzanie czy przypadkiem właśnie nie poroniłam było naprawdę masakryczne.
              a zwolnienia nie dostalam.
              a wtedy gdy zalecal mi zwolnienie zgodzil sie tez na to abym jeszcze popracowala.
      • kinialis Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 12:51
        Ja też uważam że przesadzasz.Skoro dobrze się czujesz i podjęłaś decyzję że pracujesz to ok. Może ona czuje się gorzej, a może po prostu jest cały czas zmęczona.Ale z drugiej strony może chciała wynagrodzić dzieciakom to że sytuacja się zmienia i np. z powodu złego samopoczucia nie może już im poświęcać tyle czasu co kiedyś. A Ty z tego powodu robisz awanturę.Nie wiem czy w przyszłości chciałabym pracować z taką donosicielką, bo nawet nie zastanowiłaś się nad jej sytuacją tylko od razu się wkurzasz.To jest jej ciąża i ona wie jak się czuje, i to ona jest odpowiedzialna za zdrowie swojego dziecka.Ty podjęłaś decyzje że nie korzystasz z L4 a ona podjęła inną decyzje i należy ją uszanować.Bo zwolnienie nie tylko wtedy się należy kiedy już są komplikacje i trzeba leżeć w szpitalu.Zastanów się czy chciałabyś w swoim zespole mieć takiego donosiciela jakim sama jesteś.
        • babybump Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 12:55
          Ale jeśli ona chce dbać o siebie i spędzić czas ze swoimi dziećmi, to po prostu powinna albo pójść na urlop płatny albo na bezpłatny, albo się po prostu zwolnić. Nikt jej nie zabrania o siebie 'dbać' i mieć 'trochę luzu', ale nie po to jest zwolnienie lekarskie.
          Zwolnienie jest dla chorych.

          Może w końcu w Polsce wejdą zasady, jak w Anglii. Jak jesteś trochę dłużej na zwolnieniu (bodajże dwa tygodnie, ale może ktoś mnie poprawi), to zaraz potem automatycznie zaczyna się urlop macierzyński. M.in. dlatego w Anglii żadna ciężarna nie idzie na zwolnienie (no chyba że oczywiście musi leżeć, albo iść do szpitala), bo chyba lepiej mieć ten urlop, jak dziecko się urodzi...
          • podkocem Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 13:06
            W Uk jeśli jesteś na zwolnieniu w okresie (chyba) 4 tyg przed porodem, automatycznie zaczynasz macierzyński. W czasie ciąży ciężarna dostaje zwolnienie jedynie w wyjątkowych wypadkach gdy MUSI leżeć albo idzie do szpitala. W pozostałych przypadkach, jeśli czuje się zmęczona bierze po prostu urlop.

            Już jednej dziewczynie napisałam jak to wygląda w praktyce:
            forum.gazeta.pl/forum/w,548,145284132,145284132,twardniejacy_brzuch_norma_czy_niebezpieczne_.html
            Ledwo 2 tys kilometrów, a ciążę traktuje się diametralnie inaczej niż w Polsce.
            • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 13:15
              podkocem napisała:
              > Ledwo 2 tys kilometrów, a ciążę traktuje się diametralnie inaczej niż w Polsce.

              No właśnie, kolejna zawistna wypowiedz osoby z zagranicy, która o zwolnieniu podczas ciaży mogą sobie tylko pomarzyć. Nie wiem co wam daje takie wylewanie żalów na forum ciążowym.....
              • babybump Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 13:19
                Ale jakie marzenie o zwolnienie?
                Prędzej Ty sobie pomarzysz, że kobiety za granicą mogą mieć 100% płatnego urlopu macierzyńskiego przez rok! Tak przynajmniej jest w mojej byłej firmie. W firmie mojego partnera kobiety dostają 9 miesięcy 100% płatnego urlopu. Tak więc pomarz sobie trochę...
                • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 13:24
                  babybump napisał(a):

                  > Ale jakie marzenie o zwolnienie?
                  > Prędzej Ty sobie pomarzysz, że kobiety za granicą mogą mieć 100% płatnego urlop
                  > u macierzyńskiego przez rok! Tak przynajmniej jest w mojej byłej firmie. W firm
                  > ie mojego partnera kobiety dostają 9 miesięcy 100% płatnego urlopu. Tak więc po
                  > marz sobie trochę...

                  W Polsce przepisy się zmienily i przez rok będzie 80 % jeśli nie wiesz wink. I to niezależnie od firmy jak w dziwnym kraju gdzie mieszkasz.
                  No jakos będziemy musiały przebiedować za te 80 %, marząc o kraju mlekiem i miodem plynacym, gdzie ciężarne traktuje się jak bydlo, a matkom placi się 100 % wink))
                • anetchen2306 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 17:46
                  ... plus full wypas badan w czasie ciazy, porod jaki sie nam zazyczy (bez wymyslania setek powodow by miec cc "na zyczenie"), super opieka porodowa i poporodowa bez "wynajmowania" wlasnej poloznej czy okazywania dowodow wdziecznosci personelowi, darmowe przedszkola od 2 roku zycia i pare inszych ulatwien ... bez placenia chocby przyslowiowego "euro".
                  Ale za granica malo ktory obywatel tak skutecznie okrada wlasne panstwo i wspolobywateli jak wlasnie spoleczenstwo w Pl sad

                  To, co mozna gdzie indziej miec za w ramach ubezpieczenia (zwyklego, takiego dla szaraczkow), za to wszytsko w Pl nadal trzeba placic bardzo slono. Z wlasnej kieszeni.
                  Wiem, bo pierwsza ciaze prowadzilam w ojczyznie i tam tez rodzilam. I uwazalam, ze to "normalne". Nie to chore: tylko, gdy zyje sie wsrod wylacznie "chorych" to trudno zrozumiec, ze cos moze funkcjonowac w sposob zupelnie zdrowy ...
              • podkocem Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 13:37
                Przepraszam, jakich żalów?
          • kondolyza Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 16:01
            ale milka jogurtowa chyba miala na mysli nie powod pojscia na zwolnienie tylko powód znalezienia się w weekend w parku rozrywki.
            dziewczyna jest na zwolnieniu, zle sie czuje i moze bylo tak, ze gdy poczula sie lepiej, albo byly urodziny jej dziecka-wybrala sie na 2 godziny zeby dziecku wynagrodzic codziennosc bez zaangazowania z powodu tego samego dla którego jest za zwolnieniu-tak moze byc.
            zadna to zbrodnia. skoro moze chodzic, to moze.
          • kondolyza [...] 23.06.13, 16:03
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • babybump Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 18:24
              Nie musisz mnie wyzywać, to po pierwsze. Trochę kultury by się przydało.

              Po drugie, ta pani chora nie jest, ani nie czuje się źle skoro do parku rozrywki może iść.

              Nie rozumiem dlaczego ja mam być chora z zazdrości? Ja pracuję z domu, dla siebie, więc do parku rozrywki mogłabym nawet na cały dzień, albo i cały tydzień sobie pójść. Zresztą, nie cierpię parków rozrywki.
              Pozdrawiam i życzę Ci spokojnej ciąży - bez agresji.
              • kondolyza Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 21:04
                ja cie nie wyzywam, tylko uwidaczniam jak bardzo idiotyczne jest to co piszesz-zeby dziewczyna ktora zle sie czuje w ciąży zwolnila sie z pracy.

                ale juz wiadomo skąd masz takie poglądy-jestes na samozatrudnieniu chyba, wiec szlag cie trafia ze dziewczyna nie dosc ze "na etacie" to jeszcze "na zwolnieniu"...
                • babybump Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 22:17
                  Ale po co ja mam być 'na etacie'? Na etacie już byłam. Chyba większość ludzi dąży do tego, aby być na swoim i być dla siebie szefem? Na dodatek mieszkam za granicą, więc trochę inne prawo mnie obowiązuje i w życiu 'na etat' bym nie wróciła.

                  A poza tym, to nie wściekaj się tak. Jesteś pełna agresji i jadu. Nie warto. Wyluzuj trochę. Nie wszyscy, co mają własne zdanie są zazdrośni i nie wszystkich 'szlag trafia'. Najwyraźniej ciebie 'trafia' skoro musisz się tak na obcych wyżywać.

        • podkocem Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 12:58
          Ty podjęłaś decyzje że nie korzystasz z L4 a ona podjęła inną decyzje i należy ją uszanować.

          Przepraszam bardzo, ale ja chyba czegoś tu nie rozumiem. Co to znaczy "Ty podjęłaś decyzje że nie korzystasz z L4"??? Tu nie ma żadnej decyzji do podejmowania. Albo jest się chorym (ma się ciążę zagrożoną) albo nie. Krótka piłka. Jak się jest zmęczonym, bierze się URLOP, a nie zwolenie albo prosi o elastyczny czas pracy.
          • babybump Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 13:16
            Dokadnie się z Tobą zgadzam podkocem - do odpoczynku jest urlop, a nie zwolnienie!
          • gazeta_mi_placi Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 11:30
            Za nasze się lenią i byczą.
        • kasssannndra Re: kinialis 23.06.13, 16:47
          kinialis napisała:

          > Ja też uważam że przesadzasz.Skoro dobrze się czujesz i podjęłaś decyzję że pra
          > cujesz to ok. Może ona czuje się gorzej, a może po prostu jest cały czas zmęczo
          > na.Ale z drugiej strony może chciała wynagrodzić dzieciakom to że sytuacja się
          > zmienia i np. z powodu złego samopoczucia nie może już im poświęcać tyle czasu
          > co kiedyś. A Ty z tego powodu robisz awanturę.Nie wiem czy w przyszłości chciał
          > abym pracować z taką donosicielką, bo nawet nie zastanowiłaś się nad jej sytuac
          > ją tylko od razu się wkurzasz.


          I tu tkwi sedno sprawy. Sytuacja i atmosfera w firmie nie była wcale taka super jak to jest opisywane przez autorkę wątku. Mając taką kierowniczkę (która pewnie szefostwu wyżej czym prędzej na każdego donosi) sama bym uciekała na zwolnienie by uniknąć stresu niewskazanego w ciąży.
          • gazeta_mi_placi Re: kinialis 24.06.13, 11:32
            To należałoby w ogóle nie wychodzić z domu aby uniknąć stresu w ciąży, wystarczy niemiła osoba w sklepie albo chamski kierowca.
            Jednak Paniusie za stres uważają wyłącznie pracę zawodową, żenujące. Skoro praca zawodowa to taki stres to się z niej zwolnijcie i niech Wasze szerokie zadki z zawartością utrzymują Wasi mężowie a nie obcy ludzie.
      • makarona1 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 14:50
        milka_jogurtowa napisała:

        > O ludzie, jakie donosicielstwo, ja bym umarla ze wstydu jak bym tak miała na ko
        > gos skarzyc.

        Ok, w takim razie nie gniewaj się na sąsiada który podrzuci ci wielokrotnie pod drzwi psie kupy. Wykaż się empatią i zrozumieniem.
        Pogadaj z nim, a jak pomimo to wejdzie mu to w nawyk- szlachetnie zaakceptuj big_grin
      • kondolyza Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 15:56
        milka_jogurtowa napisała:

        > O ludzie, jakie donosicielstwo, ja bym umarla ze wstydu jak bym tak miała na ko
        > gos skarzyc.

        dokładniesmile

        > Jeszcze pod jej domem się zaczaj i sprawdzaj co dokładnie robi, żeby donos mógł
        > być bardziej " wartościowy".
        > OMG, myślałam że te 9 miesięcy to okres żeby się skoncentrować na sobie i dziec
        > ku a nie żeby szkodzić innym......

        no ale jak ona ma sie koncentrować na dziecku skoro ją jad zżera że sama pracuje. widać nie robi tego dla przyjemnosci i z powodu przekonań tylko zazdrości ze koleżanka, a co najgorsze-podwładna, ma prawo do zwolnienia.
        zawiść ludzka nie zna granic, wiedzialam o tym, ale nigdy nie mialam doczynienia z takim jawnym obrazem tej zawiści wobec ciężarnej. mysle sobie teraz że pewnie o mnie tez tak w pracy ktoś mysli, mówi i tak samo czuje.
        ja poszlam na zwolnienie od 5go mca, ale wczesniej juz od 2 mcy mialam zalecenia aby na nie isc, tyko to odwlekalam. tez funkcjonuje normalnie,tez mam sie dobrze, tez mogę chodzic, tez mam starsze dziecko z ktorym chodze na spacery, ktos moglby rzec ze poszlam na l4 zeby na niani zaoszczędzić. przecież nic mi nie jest-na basen chodze, w szpitalu ani razu nie lezalam. z boku wszystko wygląda cukierkowo i wygląda na to że autorka wątku to ostatni frajer a kazda ciężarna na l4 to cwaniak nad cwaniakismile
        malo tego-mysle ze ta dziewczyna i ja to specjalnie wzięłyśmy zwolnienia zeby ludziom cisnienie podniescsmile
        • podkocem Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 16:04
          No to właściwie DLACZEGO jesteś na zwolnieniu skoro nic Ci nie jest i możesz normalnie funkcjonowac? Jak to jest, że można w każdej innej dziedzinie poza pracą funkcjonować zupelnie normalnie na zwolnieniu lekarskim?
          • kondolyza Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 16:11
            podkocem napisała:

            > No to właściwie DLACZEGO jesteś na zwolnieniu skoro nic Ci nie jest i możesz no
            > rmalnie funkcjonowac? Jak to jest, że można w każdej innej dziedzinie poza prac
            > ą funkcjonować zupelnie normalnie na zwolnieniu lekarskim?

            ale ja nie napisałam że ja FUKNCJONUJE normalnie tylko że dla osób z boku na mnie patrzących-raz w miesiącu widzących mnie okazjonalnie-mogę wyglądać na normalnie funkcjonującą.

            a zalecenia do zwolnienia lekarskiego mam niezbite bo mam nadciśnienie i lekarz nie będzie czekał aż wystąpi u mnie HELLP albo rzucawka tylko zapobiega. w tym zapobieganiu jest m.in. branie leków 3 razy dziennie i po każdej dawce nie powinnam ani wsiadać do auta, ani zajmowac sie dzieckiem bo grozi to zaniedbaniem, niejednokrotnie juz stracilam przytomnosc, poza tym musze poprawiac przeplywy lezac 3-4 godziny dziennie na lewym boku, mam wiecej badan ni normalna ciężarna więc razy w mcu spedzam po 1-2 godziny w ambulatorium, ale rzeczywiscie mam tez dobre momenty, kiedy to ide z dzieckiem na godzine na spacer, jade na zakupy, zalatwiam cos-rowniez zwiazanego z ciaza lub przyszlym dzieckiem.
            nie wszyztko jest takie oczywiste.

            ale są tacy których to grzeje jak nie wiem co i najchetniej doniesliby na mnie gdzies, tylko ze to nic nie da, bo formalnie i moralnie wszystko jest zgodnie z prawdą, z zaleceniami.
            • makarona1 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 16:47
              kondolyza napisała:

              ale rzeczywiscie mam t
              > ez dobre momenty, kiedy to ide z dzieckiem na godzine na spacer, jade na zakupy
              > , zalatwiam cos

              Wtedy nie boisz się, że cię HELP dopadnie?
              Hipokrytka big_grin
              • kondolyza Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 17:04
                makarona1 napisała:

                >
                > Wtedy nie boisz się, że cię HELP dopadnie?
                > Hipokrytka big_grin

                nie HELP tylko HELLP a ty skoro nie wiesz o czym mówię to nie pojmiesz zaleceń mojego lekarzasmile
                boję się o różne powikłania, i własnie dlatego robilam zakupy wyprawkowe, najmniej obciążając siebie jak tylko moglam, ale musialam się przygotoewac i ciągle jestem gotowa na to ze mogę w kazdej chwili trafic do szpitala i ze grozi nam urodzenie wczesniaka.
                ale równie dobrze moze zdarzyc sie ze tak jak poprzednie bede rodzic po 37 tygodniu-dzieki bogu. i wtedy wszyscy ci sami co uwazaja ze przeciez nic mi nie jest i funkcjonuje nromalnie i Ty tez bedziece uwazali ze nic mi nie jest, nie bylo i zwolnienie niepotrzebne. więc o czy my wogóle mówimy.

                powiklania ciążowe to naprawde nie zawsze odklejające się łożysko i lezenie i naprawdę nie znaczy to ze trzeba siedziec w piwnicy i czekac na nieszczescie. wiem, czuje na ile aktywnosci, na jaki typ aktywnosci i kiedy moge sobie pozwolic. mam to wszystko obgadane z moim lekarzem. poza tym nie jest to wiedza tajemna. wszedzie pelno artykulow na temat prowadzenia ciazy z nadcisnieniem i wszedzie te zalecenia sie powtarzaja.
        • kasssannndra Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 16:55
          kondolyza napisała:

          mysle sobie teraz że pewnie o mnie tez tak w pracy ktoś mysli, mówi i tak samo czuje.

          No to ja mam wielkie szczęście, bo mnie moje koleżanki i sama kierowniczka na zwolnienie wypychały i teraz za mnie pracę muszą robić. Ale dla nich dziecko i mój dobry stan zdrowia jest najważniejsze. Nikogo zazdrość nie zżera. A już na pewno żadnej z nich nie w głowie kablowanie.
          • makarona1 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 17:25
            kasssannndra napisała:

            > No to ja mam wielkie szczęście, bo mnie moje koleżanki i sama kierowniczka na z
            > wolnienie wypychały i teraz za mnie pracę muszą robić. Ale dla nich dziecko i m
            > ój dobry stan zdrowia jest najważniejsze.

            Nie załapałaś, że tu idzie o coś innego.
            Z "jakiegoś" powodu wolą za ciebie odwalać dodatkową robotę i mieć święty spokój big_grin
            • kasssannndra Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 18:36
              Nie załapałaś, że tu idzie o coś innego.
              > Z "jakiegoś" powodu wolą za ciebie odwalać dodatkową robotę i mieć święty spokó
              > j big_grin
              Powód jest jasny i oczywisty o którym zresztą napisałam. To ty nie doczytałaś lub nie załapałaś big_grin
    • szczesliwe-chwile [...] 23.06.13, 12:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • podkocem Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 12:59
        Ale Ty to chyba zbyt szczęśliwa w życiu jednak nie jesteś, co? No chyba ze chwilami, Szczęśliwa -chwilo?
        • szczesliwe-chwile [...] 23.06.13, 13:04
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • podkocem Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 13:07
            A czy Ty przejełaś obowiązki tej koleżanki?
      • milka_jogurtowa [...] 23.06.13, 13:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • szczesliwe-chwile Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 13:17
          no wlasnie.. widac zawisc zazdrosc az kipi z tej "pani" ktora wykazała się wielką szlachetnością i" NIE ZADECYDOWAŁA " że wezmie L4 a teraz az zielenieje z zazdrosci ze komus takie zwolnienie sie nalezy a jej nie .... droga zawistna autorko tu nie ma nic do chcenia to lekarz decyduje komu wypisze L4 .. ciesz sie swoją ciążą że MOZESZ pracowac i nie masz klopotow bo wiele kobiet by chcialo tak jak ty zasuwac do pracy i sie nie modlic o kazdy kolejny dzien ciazy ...
          • podkocem Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 13:23
            Złością jak na razie kipisz Ty. I jeszcze raz zapytam, czy gdybyś to Ty była na miejscu autorki, tak zupełnie nie interesowałoby Cię dlaczego koleżanka (przez którą sama będąc w ciąży zapitalasz na dwa etaty) zamiast dbać o zagrożoną ciążę czy leczyć choroby, wchodzi do komnaty strachu? Takie rozrywki raczej nie są wskazane dla ciężarnych w ciąży zagrożonej czy nie. Przyjęłabyś to z takim stoickim spokojem?
            • kasssannndra Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 17:00
              podkocem napisała:

              > Złością jak na razie kipisz Ty. I jeszcze raz zapytam, czy gdybyś to Ty była na
              > miejscu autorki, tak zupełnie nie interesowałoby Cię dlaczego koleżanka (przez
              > którą sama będąc w ciąży zapitalasz na dwa etaty) zamiast dbać o zagrożoną cią
              > żę czy leczyć choroby, wchodzi do komnaty strachu? Takie rozrywki raczej nie są
              > wskazane dla ciężarnych w ciąży zagrożonej czy nie. Przyjęłabyś to z takim sto
              > ickim spokojem?
              Komnata strachu...bez przesady to mój syn który nawet 10 lat nie ma wchodzi tam i niczego się nie boi. Nie przesadzajmy. Horrorów pewnie też niewskazane jest oglądać w ciąży bo grozi przedwczesnym porodem?
            • milka_jogurtowa [...] 23.06.13, 19:32
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • makarona1 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 14:54
            szczesliwe-chwile napisał(a):

            . ciesz sie sw
            > oją ciążą że MOZESZ pracowac i nie masz klopotow bo wiele kobiet by chcialo tak
            > jak ty zasuwac do pracy i sie nie modlic o kazdy kolejny dzien ciazy ...

            Święta prawda, tylko pracownica autorki wątku do nich nie należy.
            • podkocem Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 15:54
              bo wiele kobiet by chcia
              > lo tak
              > > jak ty zasuwac do pracy i sie nie modlic o kazdy kolejny dzien ciazy ...
              >
              > Święta prawda, tylko pracownica autorki wątku do nich nie należy.

              Raczej nie o ciążę nie boi się ktoś kto sobie łazi po komnatach strachu. Równie dobrze mogłaby iść do kina na krwawą masakrę piłą mechaniczną - raczej niewskazane dla kobiet w ciąży w ogóle a już kobiet z zagraożoną ciążą które sa na zwolnieniu to raczej na pewno nie jest odpowiednie miejsce. A co gdyby to nie była komnata strachu w parku rozrywki tylko klub nocny albo wycieczka na Rysy? czy do takich miejsc też chadzają ciężarne w zagrożonej ciąży?
              • magdalenna1986 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 09:50
                No błagam, kobieto, litości... Może każda ciężarna powinna mieć z automatu blokadę rodzicielską na tv i komputerze żeby czasem horroru nie zobaczyła bo to dziecku szkodzi/przedwczesnym porodem grozi??? Być może Ty się boisz horrorów, komnat strachów, być może Tobie one podnoszą ciśnienie, ale wiele osób to po prostu śmieszy i jest fajną rozrywką. Pamiętajmy, że każda z nas jest inna i tym samym inaczej znosi i przeżywa ciążę.

                Będąc w ciąży na zwolnieniu nawet leżąc w szpitalu oglądałam horror, nawet położna weszła z tabletkami i jakoś obiekcji nie miała, że to a nie jakieś cukierkowate romansidło oglądam. Każdy wiem najlepiej jaka rozrywka jest dla niego najlepsza i jak najlepiej się relaksuje.

                Najwięcej zakazów dla ciężarnej wymyślają inne ciężarne. Nie wiem z czego do wynika.
                • podkocem Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 12:14
                  jasne, horrory są relaksujące ale praca stresuje zagrażając ciąży. Czego to lenie nie wymyślą! Nie kompromituj się.
                  • magdalenna1986 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 09:39
                    Nie obrażaj mnie wyzywając od leni. Nawet pisząc na forum wypadałoby okazać minimum kultury rozmówcy.
                    Ja na zwolnieniu w ciąży byłam niecałe 2 miesiące (odklejająca się kosmówka, potem tydzień grypy, a pod koniec 5 dni szpital i podejrzenie cholestazy). Przez całą ciążę oglądałam horrory (szczególnie w I trymestrze gdy na początku musiałam leżeć plackiem).
                    Według mnie czym innym jest stres w pracy a czym innym oglądanie dwugodzinnego filmu, nawet nie wiem jak można to porównywać.
          • jolak234 nie wierzę własnym oczom 26.06.13, 09:14
            Nie wierzę czytając o oburzeniu Pani szefowej jak można w taki sposób nieprofesjonalny podejść do tematu czyjegoś zwolnienia w ciąży. Ja sama jestem w ciąży w 7 miesicu i nie pracuje od 4-tego m-ca. Mam anemię -związane z tym kłopoty z koncentracja, nie pochamowaną chęcia spania, - nie jestem w stanie rano się podniesc . Duzo spie w ciągu dnia. Do tego mdłosci (cały czas). Do tego problemy z zylakami nog- grożąca zakrzepica -zalecane spacery jak najwięcej. Siedzenie w jednej pozycji przez pare godzin wykluczone! Zalecane wyjście na basen lub do parku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mam cukrzycę ciążową i związane z tym wielowodzie. NIE MAM LEŻEĆ ale prowadzić oszczędny i spokojny tryb zycia i spac kiedy chce. Przede wszystkim odpoczywać a nie organizować się na godzinę i siedziec w pracy. Często zmieniac pozycję na przemian leżeć chodzić i siedzieć. Nie sądzę aby jakakolwiek praca to umożliwiała nie mówiąc o ograniczeniach czasowych. Rozluźnienie miednicy i potworny ból uniemożliwiają mi siedzenie przy stole zbyt długo . samo dotarcie do pracy i powrót z niej tez już było dlA MNIE ZBYT FORSOWNE bo nie posiadam własnego szofera. Jak pisałam mam od 6 m-ca problemy z koncentracją i nie zamierzam sama wsiadac za kierownice ani tym bardziej tłuc się tramwajami przez pół miasta. Jezeli pisze Pani o zgranym zespole to chyba nie do konca to jest prawda. Osoby które pisza o pracy w domu na pol-lezaca
            raczej same nie byly nigdy w ciazy i skąd ten pomysl ze w domu kazdy musi miec warunki do pracy? nie kazdy ma tak jak ja, ale wszystkie te rzeczy nie wykluczają wyjscia do parku rozrywki czy na basen. prosze nie dokladac pracownicy stresu i pamietac ze owszem praca jest bardzo wazna w zyciu ale pracuje sie po to by zyc a nie zyje sie tylko po to by pracowac.
      • szczesliwe-chwile [...] 23.06.13, 13:09
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kiddy Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 13:38
          Nie, dlatego, że tamta zwyczajnie oszukuje. Ty na zwolnieniu lekarskim też latasz po centrach rozrywki? Tak, w ciąży można czuć się źle na tyle, że nie można pracować. Ale wtedy raczej się odpoczywa, a nie biega po komnatach strachu. Warto być fair wobec pracodawcy, żeby potem móc oczekiwać tego samego od niego.
    • kiddy Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 13:34
      Nie przesadzasz.
    • melancho_lia Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 14:10
      Jeżeli zwolnienie ma chodzące a nie leżące to kij Ci do tego.
      Ja miałam dwa zwolnienia w ciąży, oba "chodzące". Nawet w odwiedziny do swojej pracy zajrzałam.
      Jak ma zwolnienie leżące to ok, możesz być zirytowana.
    • zlotarybka_1 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 14:18
      nie dziwię Ci się - ta pracownica to zwykła oszustka i tyle.
      • szczesliwe-chwile [...] 23.06.13, 14:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • makarona1 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 14:56
          szczesliwe-chwile napisał(a):

          ciazy jestes masz
          > do tego prawo tak jak ona byc na zwolnieniu !!!!!!!!!!!!!!!!!!

          big_grin
          A to niby z jakiego powodu?

          • szczesliwe-chwile Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 15:46
            chodzi mi o luz w pracy - a nie zwolnienie bo widocznie ona jest sprawna zdrowa i ciaza tez wiec niech do pracy chodzi ale ma prawo do poproszenia szefa o wiecej luzu z uwagi na stan - nie ma zas prawa do l4 skoro lekarz jej nie wystawil. AMEN
            • podkocem Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 15:49
              Dalej nie odpowiedziałaś na moje pytanie.
            • kondolyza Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 16:54
              szczesliwe-chwile napisał(a):

              > chodzi mi o luz w pracy - a nie zwolnienie bo widocznie ona jest sprawna zdrow
              > a i ciaza tez wiec niech do pracy chodzi ale ma prawo do poproszenia szefa o w
              > iecej luzu z uwagi na stan - nie ma zas prawa do l4 skoro lekarz jej nie wystaw
              > il. AMEN

              ale autorka wątku pisze o dziewczynie, która ma zwolnienie-której lekarz zwolnienie wystawił.
    • makarona1 Złodziejkom i oszustkom mówimy zdecydowane NIE 23.06.13, 14:45
      Tak, L4 jest od chorowania a park rozrywki nie ma z tym NIC wspólnego.

      Amen
    • kondolyza Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 15:33
      kamizelka_ratunkowa napisała:


      > Jestem wściekła, zwłaszcza że naprawdę mamy fajny zgrany zespół, praca nie jest
      > stresująca,

      ale dla dobrostanu matki i dziecka w ciąży nie tylko aspekt stresu w pracy może mieć znaczenie.
      może ma zwolnienie z innego powodu - cukrzycy, nadciśnienia, złych przepływów itp. a ponadto na zwolnieniu nie musi mieć kodu 1-musi leżeć, może mieć 2- może chodzić.

      > Może wyjdę na wiedźmę ale nie odpuszczę. Jutro z
      > głoszę dziewczynę do HRu i nie dopuszczę by wróciła do mojego zespołu po macier
      > zyńskim. Naprawdę czuję się oszukana.

      nooo..jesteś wiedźmą, zwłaszcza że sama jesteś w ciąży, to chyba powinno być Ci łatwiej ją zrozumieć... ale nie-ty boisz się o swoje dupsko po urodzeniu dziecka żeby cię ktoś nie posunął ze stanowiska i grzeje cię aż się gotujesz że dziewczyna ma inne priorytety, że korzysta z zaleconego zwolnienia, nie ma jej w pracy i zamiast założyć wór pokutny i siedzieć za zaciągniętymi zaśłonami w domu-prowadzi normalne życiesmile oj grzeje Cię to grzeje... i jaka masakra-od razu: nie odpuszczę, pójdę do HR... weż się nie kompromituj wizytą i rozmową z dziewczynami z HR...nie ma tu żadnego złamania prawa a dobre obyczaje nakazują akceptować absencję pracownika i życzyć mu zdrowia a nie szarpać się z donoszeniem na niego...

      > Jeśli ktoś ma gorszy czas,
      > staram się go nie zawalać obowiązkami, zwłaszcza że rzadko pracujemy pod presją
      > terminów, a te które mamy nie są wyjątkowo napięte, nie zdarza się byśmy mieli
      > poslizgi nie do opanowania.

      skoro nie nadwyrężasz się robotą to jaki problem? to chyba jakaś budżetówka swoją drogą skoro brak 1 z 5 pracowników nie robi nikomu roznicy.
      ale Ciebie wnerwia chyba najbardziej to ze ona załatwiła wszystko po swojemu-ze swoim lekarzem a nie płaszcząc się przed tobą-wielką najmundrzejszą i najłaskawszą panią KErownik... jezzuuuu jaka zawiść, masakra.
      a dziewczyna sobie żyje szczęśliwie, czeka na narodziny dziecka i wszystko ma ustalone z lekarzem, możesz jej nadmuchać.

      > Czy ja naprawdę przesadzam?

      owszem.grubo. taki jad szkodzi Twojemu nienarodzonemu dziecku a u Ciebie powoduje zmarszczki.
      • hankam Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 16:20
        Nie, nie jest wiedźmą, ona nie miała nic przeciwko zwolnieniu, dopóki nie zobaczyła swojej pracownicy w parku rozrywki. Bo to nie jest jednak miejsce dla ciężarnych z zagrożoną ciążą.
        • melancho_lia Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 16:50
          Ciążowe zwolnienie nie zawsze jest zwolnieniem leżącym, przy innych przyczynach aktywność i chodzenie sa wskazane, praca już niekoniecznie. To lekarz decyduje i Wam nic do tego.
          • makarona1 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 16:54
            melancho_lia napisała:

            przy innych przyczynach
            > aktywność i chodzenie sa wskazane, praca już niekoniecznie.

            Bzdury pleciesz.
            Skoro może chodzić i być aktywną- tym bardziej może pracować.
            Chyba, że się jest śmierdzącym leniem i pasożytem- wtedy nawet przy zdrowej ciąży nic nie można.
            • melancho_lia Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 17:01
              Mylisz się i to grubo. Lekarzem nie jesteś, owej pani nie badałaś, więc łaskawie zamilknij.
              A autorka jest wstrętnym, zazdrosnym donosicielem, skoro tak zareagowała na spotkanie koleżanki.
            • kondolyza Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 17:10
              makarona1 napisała:

              > melancho_lia napisała:
              >
              > przy innych przyczynach
              > > aktywność i chodzenie sa wskazane, praca już niekoniecznie.
              >
              > Bzdury pleciesz.
              > Skoro może chodzić i być aktywną- tym bardziej może pracować.
              > Chyba, że się jest śmierdzącym leniem i pasożytem- wtedy nawet przy zdrowej cią
              > ży nic nie można.

              no nie zgodzę się. wielokrotnie słyszałam jakie zalecenia ma lekarz jeśli są problemy z przeplywami-basen, chodzenie, spacery-owszem, ale nie praca ze względu na siedzący tryb życia. niestety nie da się księgować przez 7,5 godziny chodząc w kółko po pokoju, chyba zebym sobie laptopa postawila na panelu bieżnismile
              • makarona1 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 17:21
                kondolyza napisała:

                nie praca ze względu
                > na siedzący tryb życia. niestety nie da się księgować przez 7,5 godziny

                Mylisz pojęcia.
                To obowiązek pracodawcy zapewnić pracownicy w ciąży komfortowe/ nie szkodliwe dla niej w tym stanie warunki. Jeżeli takich nie potrafi zorganizować- oddeleguje pracownicę do domu z prawem do pełnego wynagrodzenia.
                Wtedy ciężarna może robić co chce, nawet jeździć na diabelskim młynie wink
                L4 nie ma tu NIC do rzeczy.
                • kondolyza Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 17:39
                  makarona1 napisała:

                  > kondolyza napisała:
                  >
                  > nie praca ze względu
                  > > na siedzący tryb życia. niestety nie da się księgować przez 7,5 godziny
                  >
                  > Mylisz pojęcia.
                  > To obowiązek pracodawcy zapewnić pracownicy w ciąży komfortowe/ nie szkodliwe d
                  > la niej w tym stanie warunki. Jeżeli takich nie potrafi zorganizować- oddeleguj
                  > e pracownicę do domu z prawem do pełnego wynagrodzenia.
                  > Wtedy ciężarna może robić co chce, nawet jeździć na diabelskim młynie wink
                  > L4 nie ma tu NIC do rzeczy.

                  chyba jestes nienormalna, ze kobieta prowadzaca biuro ksiegowe ze wzgledu na stan ciezarnej wysle ja do domu i bedzie placic pensje, bo ciezarna ma zalecnia lekarskie zwiazane z kiepskimi przeplywami.... w kazdym razie ty na pewno prowadzac biuro ksiegowe i zatrudniajac 4 ksiegowych tak bys zrobila. jelen wszechczasów-akt charytatywny numer jeden....
                  nigdzie w zadnych przepisach nikt nie naklada na pracodawców (na szczescie) takich obowiązków jak mówisz. jesli ktos ma zalecenia lekarskie mwoiace o tym ze praca jest szkodliwa dla plodu lub matki to za tym idzie l4 od tegoż lekarza który takie zalecenia daje.
                  • kondolyza Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 17:41
                    oczywiscie mowa o normalnych warunkach pracy a nie takich ktore sa zdefiniowane w kodeksie pracvy lub innych przepisach jako warunki szkodliwe.
                  • makarona1 kondyloza 24.06.13, 17:56
                    kondolyza napisała:

                    > nigdzie w zadnych przepisach nikt nie naklada na pracodawców (na szczescie) tak
                    > ich obowiązków jak mówisz.

                    Bystrość twojego umysłu mnie powala big_grin

                    Widać, żeś na bakier z Kodeksem Pracy, więc łaskawie podpowiem, że chodzi o Art. 179

                    jesli ktos ma zalecenia lekarskie mwoiace o tym ze p
                    > raca jest szkodliwa dla plodu lub matki to za tym idzie l4 od tegoż lekarza któ
                    > ry takie zalecenia daje.

                    Buhahaaa

                    Coraz bardziej widać, ze żyjesz we własnym, urojonym świecie big_grin
                    Pobudkaaaaa!

                    • kondolyza Re: kondyloza 24.06.13, 18:11
                      czyli ty uwazasz ze pracodawca w takim
                      wypadku (szczegolne zalecenia lekarskie mowiace o tym
                      ze praca,tryb itp sa szkodliwe dla dziecka,rozwoju ciazy,ale jednoczesnie gdy nie jest to praca w warunkach szkodliwych zdefiniowanych przepisami prawa) to ze wtedy pracodawca ma obowiazek oddelegowac pracownice do domu i placic jej pensje? bo
                      moj post wlasnie tego dotyczyl. byl sprzeciwem na to co napisano w poscie powyzej ale ty chyba wogole mnie nie zrozumialas.
                      jesli wg ciebie takie przepisy istnieja i jesli pracodawcy maja taki
                      obowiazek wobec pracownic po podaj linki do takich przepisow.
                      bo ja odnosze wrazenie ze to Ty masz jakies wyobrazenia,wyodealizowany swiat. pobudka!!!
                    • kondolyza Re: kondyloza 24.06.13, 18:19
                      i jeszcze jedno-nie obrazaj mnie bo to ty masz problemy z bystroscis umydlu albo nie doczytslas do konca tego co napisalam-przytoczony przez ciebie art 179 kp to przepis o szkodliwych warunkach wlasnie,a ja pisalam ze nie o takie mi chodzi bo to przyklad skrajny,ja jako przyklad podawalam
                      kilkuosobowe biuro ksiegowe, a w domysle kazda inna prace siedzaca. moze byc tez praca stojaca lub mieszana (szkoleniowiec,wykladowca,prezenter itp) -tewarunki nie sa szkodliwe wg przepisow ale dla jakiejs konkretnej ciezarnej siedzenie przez7 czy wiecej godzin dziennie codziennie moze byc szkodliwe bo ma zle przeplywy.
                      rozumiem ze Ty bedac takim pracodawca wysylalabys dzieeczyny ciezarne do domu i nie oczekiwalabys od nich l4smile gratuluje altruizmu. medal frajera roku pracodawcow wyslemy poczta.
                      • makarona1 Re: kondyloza 24.06.13, 21:45
                        kondolyza napisała:

                        -tewarunk
                        > i nie sa szkodliwe wg przepisow ale dla jakiejs konkretnej ciezarnej siedzenie
                        > przez7 czy wiecej godzin dziennie codziennie moze byc szkodliwe bo ma zle przep
                        > lywy.

                        Jak zwykle NIC nie zrozumiałaś.

                        Obowiązkiem pracodawcy jest zapewnić pracownicy odpowiednie warunki- i jeżeli potrzebuje co kilka minut zmienić pozycję/ miejsce powinien jej to umożliwić.
                        Jeśli tego nie jest w stanie zapewnić- deleguje ją do domu za pełnym wynagrodzeniem.
                        L4 jest od ISTNIEJĄCEJ choroby komplikującej ciążę- złe przepływy zawsze kończą się szybkim pobytem w szpitalu, ale o tym nie wspominasz.

                        > rozumiem ze Ty bedac takim pracodawca wysylalabys dzieeczyny ciezarne do domu i
                        > nie oczekiwalabys od nich l4smile

                        Nie mnie o tym dyskutować- na to JEST odpowiedni artykuł.
                        Suma summarum: pracodawca jest w plusie bo to społeczeństwo pokrywa koszty nienależnego L4 nie on sam.

                        medal frajera roku pracoda
                        > wcow wyslemy poczta.

                        Widzę, że dzięki takim osobom jak ty oszustwo, złodziejstwo i cwaniactwo nadal ma się doskonale.
                        • kondolyza Re: kondyloza 24.06.13, 22:11
                          jakie zlodziejstwo,jakie cwaniactwo?
                          ja pisze o realnych i prawdziwych zagrozeniach. sama poszesz ze zle przeplywy to powazna sprawa i najczesciej wymagaja leczenia szpitalnego, wiec dlaczego sie ze mna nie zgadzasz? przeciez ja nie mowie o tym ze laska chce sobie kopytka wyciagnac dla relaxu ale o tym ze ma naprawde zalecenia lekarskie a co za tym idzie zwolnienie. ja mowie o prawdziwych chorobach,jednostkach ktore maja kod chorobowy i to sie wpisuje na zwolnieniu.

                          i jedno to zwolnienie a drugie to absurd jaki tu siejesz, ze pracodawca ma za to placic siedzacej w domu dziewczynie a nie powinna brac zwolnienia.
                          rozumiem ze tak samo myslisz o dziewczynach ktore maja zalecenie lezec? czyli pracodawca dostarcza takiej laptopok z vpnem,i laska ma pracowac bo przeciez mozna z domu w lozku i dziewczyna ma nie brac zwolnienia tylko pracodawca ma jej umozliwic prace z lozka?
                          i jeszcze na to powolujesz art z kp... nie oslabiaj mnie i nie kompromituj sie glupota.
                          wszystko po to zeby nie bylo zwlonienia...
                          • makarona1 Re: kondyloza 24.06.13, 22:21
                            kondolyza napisała:

                            > ja pisze o realnych i prawdziwych zagrozeniach

                            Głupoty wciąż prawisz.
                            "Prawdziwym i realnym" zagrożeniem jest wypadek komunikacyjny, zasłabnięcie, możliwość podłapania infekcji, stres, bóle krzyża, złe samopoczucie, nieregularne posiłki itp- ale na to NIE MA zwolnienia.
                            Co innego na istniejącą jednostkę chorobową.
                            O zasadnych zwolnieniach nikt tu nie dyskutuje, ponieważ nie mają nic wspólnego z leniwymi i roszczeniowymi próżniakami.
                            KaPeWu?
                            • kondolyza Re: kondyloza 24.06.13, 23:04
                              kurcze,laska,nie szkoda Ci energiii zeby sie pultac w temacie w ktorym sie zgadzamy?
                              skoro i ja i ty mowimy o zwolnieniach zasadnych to problem z glowy.
                              ja na poczatku dyskusji dalam przyklad zlych przeplywow jako jeden z wielu zalecen lekarskich bedacych podstawa zwolnienia.
                              Ty na to odpowiedzialas absurdalnym zarzutem ze pracodawca powinien oddelegowac wtedy ciezarna do domu i placic pensje-wszystko zeby tylko nie bylo zwolnienia.
                              gdy Ci pokazalam ze idiotyzmy mowisz-placzesz sie,mamroczesz o art z kp m
          • kondolyza Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 17:08
            melancho_lia napisała:

            > Ciążowe zwolnienie nie zawsze jest zwolnieniem leżącym, przy innych przyczynach
            > aktywność i chodzenie sa wskazane, praca już niekoniecznie. To lekarz decyduje
            > i Wam nic do tego.

            egzakli-lekarz decyduje i chocbyscie zzieleniały z zawiści-nic wam do tego. i nie podwazy tego zadna kontrola ktorą byscie nasłały. tylko siebie skompromitujecie.
        • kasssannndra Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 17:08
          Tu jest też inna kwestia, mianowicie to że jak sądzę do parku rozrywki poszła ze swoimi dziećmi. One też potrzebują rozrywki a nie ciągłe siedzenie w domu bo mamusia w ciąży. Ja będąc w ciąży mimo że niezbyt dobrze się czułam to chodziłam z dziećmi nad morze, do zoo, aquaparku, robiłam to wyłącznie dla dzieci, bo nie mam w pobliżu babci, cioci czy kogokolwiek innego kto by się moimi dziećmi zajął.
          • makarona1 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 17:23
            kasssannndra napisała:

            Ja będąc w ciąży mimo że niezbyt dobrze się czułam to chodziła
            > m z dziećmi nad morze, do zoo, aquaparku

            Widocznie byłaś zdrowa jak koń i o zagrożonej ciąży czytałaś jedynie w gazetach.
            • gazeta_mi_placi Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 17:34
              Ona miała polską zagrożoną ciążę czyli mówiąc krótko ciążę zagrożoną pracą zawodową big_grin
            • kasssannndra Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 18:38
              makarona1 napisała:

              > kasssannndra napisała:
              >
              > Ja będąc w ciąży mimo że niezbyt dobrze się czułam to chodziła
              > > m z dziećmi nad morze, do zoo, aquaparku
              >
              > Widocznie byłaś zdrowa jak koń i o zagrożonej ciąży czytałaś jedynie w gazetach

              No widocznie mój lekarz miał odmienne zdanie. big_grin
    • mkdino11 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 17:11
      W pewnym sensie Cie rozumiem, w pewnym nie.
      Jestem w trzeciej ciąży i właśnie na zwolnieniu. Nie muszę leżeć, jest lato ,dostałam zwolnienie bo były plamienia, teraz mam sie oszczędzac. Pracuje z ludźmi w przychodni i z dziećmi narażona na różne paskudztwa, bez przerwy sie zarażam. Dostałam zwolnienie i nie zamierzam sie ukrywać w domu. Jest lato i codziennie z dziećmi gdzieś ide lub jadę. poza tym pracę miałam bardzo stresującą, często przychodziłam do domu z płaczem. Różne są powody zwolnień. Wiem co znaczy oddać sie dziecku, karmic, wstawac w nocy po 10 razy. Dla mnie to jedyne chwile wytchnienia i nie czuję abym z tego powodu robiła komuś krzywde. Krzywdę bym robiła sobie gdybym wstawała codziennie przed szóstą i wracała znerwicowana po 18 z pracy i to jeszcze zarażona.
      Odpusć troche i jak chcesz weż troche zwolnienia, odpocznij, z pracy Cie nie zwolnią. W mojej pracy stało się normą ,ze dziewczyna w ciaży najczęściej jest na zwolnieniu, chyba,ze nie chce.Jeszcze się w życiu napracuje się w domu i w pracy. Poza tym często czuje się żle ale i tak gdzies jade z dziećmi. Nie oceniaj. Czasem sa róźne sytuacje w domu. My na przykład nie mamy niani , a mąż pracuje, przedszkole zamykają mi za tydzień.Państwo nie zubożeje jesśi mnie w pracy nie będzie miesiąc. Nie przesadzajmy. a już kablowanie to w ogóle. Przypomina mi sie jedna dziezyna z pracy co tak mówiła dopóki nie urodziła dziecka i zobaczyła jak to jest. Pozdrawiam
    • gazeta_mi_placi Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 17:35
      Za moje się byczą sad
    • szczesliwe-chwile [...] 23.06.13, 17:52
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gazeta_mi_placi Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 18:13
        Jak praca taka stresująca to niech się z niej zwolni, na jej miejsce będzie pełno chętnych i odpornych na stres związany z pracą zawodową.
        • rozowa_pelargonia Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 18:28
          Az mi sie nie chce wierzyc,ze niektore dziewczyny w Polsce jeszcze narzekaja.
          Sa na zwolnieniach 100% platnych przez 8 m-cy (jak moja kuzynka,ktora lekko plamila na poczatku ciazy,ale zagrozenia zadnego nie bylo,ale do pracy nie wrocila).
          A potem rok 100% platnego urlopu macierzynskiego.

          Zapraszam do Angli,gdzie pracuje sie do 38 tyg ciazy,a urlop macierzenski platny 50 % to jakies 12 tygodni.
          • kasssannndra Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 18:58
            rozowa_pelargonia napisała:

            > Az mi sie nie chce wierzyc,ze niektore dziewczyny w Polsce jeszcze narzekaja.
            > Sa na zwolnieniach 100% platnych przez 8 m-cy (jak moja kuzynka,ktora lekko pla
            > mila na poczatku ciazy,ale zagrozenia zadnego nie bylo,ale do pracy nie wrocila
            > ).
            > A potem rok 100% platnego urlopu macierzynskiego.
            >
            > Zapraszam do Angli,gdzie pracuje sie do 38 tyg ciazy,a urlop macierzenski platn
            > y 50 % to jakies 12 tygodni.

            A ja słyszałam że w Anglii jest tak wspaniale. Moja szwagierka która tam wyjechała wręcz polskiego języka zapomniała, taka chodzi przeszczęśliwa i tak współczuje mi tej polskiej bidy...
            A tak dla doprecyzowania macierzyński płatny 80%.
            • rozowa_pelargonia Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 22:33
              W budzetowce-tak,nawet 90% przez pierwsze 6 tyg, potem 50% przez nastepne.
              W prywatnej firmie, niestety nie ma co liczyc na taki 'wypas'
          • wip123 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 19:04
            rozowa_pelargonia napisała:

            > Az mi sie nie chce wierzyc,ze niektore dziewczyny w Polsce jeszcze narzekaja.
            > Sa na zwolnieniach 100% platnych przez 8 m-cy (jak moja kuzynka,ktora lekko pla
            > mila na poczatku ciazy,ale zagrozenia zadnego nie bylo,ale do pracy nie wrocila
            > ).
            > A potem rok 100% platnego urlopu macierzynskiego.
            >
            > Zapraszam do Angli,gdzie pracuje sie do 38 tyg ciąży
            By pracować do 38tyg. nie trzeba pracować w Anglii, w PL też znam przypadki nad ambitnych - w piątek w pracy - w niedziele poród big_grin Autorkę wątku też to czeka?
            Ja się nie dziwie, że pracownica poszła na zwolnienie, też bym radził żonie by uciekała z pracy przed taką kierowniczką co pewnie ciągle kabluje na boku. Dobrze, że szczęście będzie miała jak wróci do pracy po macierzyńskim ale pod innego kierownika. No chyba że obecna swym jadem poruszy niebo i ziemie by ta po macierzyńskim w firmie więcej pracy nie znalazła.
    • solaris31 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 19:06
      nie jesteś lekarzem, nie wiesz, z jakiego powodu podwładna dostała zwolnienie.

      a skoro dostała, to uszanuj decyzję lekarza - każda ciężarna ma prawo do zwolnienia lekarskiego, a skoro je wystawia lekarz, to oznacza, że ma powód. faktycznie wychodzisz na zazdrośnicę.

      ja w obu ciążach miałam długie zwolnienia - zagrożone ciąże, nakaz leżenia. ale potem jedno dostałam przy końcówce, gdzieś okolicach 8 miesiąca, bo byłam bardzo zmęczona fizycznie i psychicznie. niby nic mi nie dolegało, ale lekarz sam mi l4 wystawił. i nie miałam w związku z tym żadnych wyrzutów sumienia. owszem, ciąża nie choroba, ale czas specjalny, specyficzny, i trzeba to uszanować.
      • mamma_2012 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 19:32
        Niestety, prawdopodonie twoja podwładna poszła na zwyczajowe l4 i sie z Ciebie nabija, ze za nią zasuwasz. Potem jeszcze rok płatnego macierzyńskiego, oj bogaty mamy kraj. Prawie dwa lata na garnuszku państwa!
        Oczywiście, ze sa sytuacje, gdzie kobieta powinna byc na L4, ale raczej sa to sytuacje, gdzie powinna tez siedzieć/leżeć w domu lub okolicach.
        Niestety duża ilośc kobiet na naciaganych zwolnieniach powoduje, ze takie przypuszczenia sa uzasadnione. Mozesz sprawdzić w zwolnieniu czy ma 1 czy 2 i już mniej wiecej będziesz wiedziała jakie kroki podjąć (jesli ma zalecane lezenie powinnas byc stanowcza, jesli moze chodzic niech ci wyjaśni sytuacje)
      • anetchen2306 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 11:53
        No wlasnie, sama piszesz, ze ciaza to NIE CHOROBA ... to wobec czego L4?
        Nie ma cos takiego, jak L4 "z powodu ciazy". L4 wystawia sie na konkretne dolegliwosci i jednostki chorobowe. Ciaza sie do nich nie zalicza. Wiem, bo za kazdym razem podczas zwolnenia L4 w ciazy lekarzu prowadzacy wyraznie pisal, CO jest motywacja do takowego zwolnienia.
        Wiec dlaczego przebywac na zwolnieniu z powodu CHOROBY?
        Skoro to czas specyficzny, cpecjalny ale nie chorobowy to moze urlopy czas zaczac brac?
        No ale wlasnie ... KTO za niego zaplaci?
        Na ile tygodnii przed spodziewanym terminem porodu mozna udac sie na urlop macierzynski (wlasnie z powodu zmeczenia, paskudnego samopoczucia w koncowce ciazy)? A ile ciezarnych z tego prawa korzysta? No wlasnie, bo szkoda ...
        Trzeba uszanowac ciezarne. A one nie musza szanowac innych obywateli? Bo ciaza daje im do tego "prawo"? Wiem, wiem, Milka domagala sie za sam fakt bycia w ciazy noszenia na lektyce ... i wziela L4 by nie odstraszac/draznic klijentow w swojej pracy (jej watek urlopowy).
        Ciezarne domagaja sie poszanowania i respektowania "swoich praw". Moze pora zaczac respektowac prawa innych wspolobywateli? Bo zdaje sie, ze kazdy obywatel ma najpierw obowiazek a potem dopiero prawo. Kolejnosc nie jest tu wiec przypadkowa ... wink
    • kamizelka_ratunkowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 19:38
      Celem uściślenia: pani nie była tam ze swoimi dziećmi stęsknionymi rozrywki po wielodniowym siedzieniu w domu bo własnych dzieci jeszcze nie posiada.
      • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 19:52
        kamizelka_ratunkowa napisała:

        > Celem uściślenia: pani nie była tam ze swoimi dziećmi stęsknionymi rozrywki po
        > wielodniowym siedzieniu w domu bo własnych dzieci jeszcze nie posiada.

        to też napiszesz w swoim donosie?
        mysle, ze HR zostanie rzucony na kolana......
      • szczesliwe-chwile Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 20:00
        o prosze jaka pokorna cichutka kerowniczka zamieszania. i co juz nie jestes taka hej do przodu zazdrosnico wiekszosc uwaza cie za nienormalna wiec wyciagnij wnioski. i skad w tobie tyle jadu ... "matka polka" za dyche
        • gazeta_mi_placi Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 11:36
          Cudzymi pieniędzmi i cudzym czasem (ktoś musi za Paniusię zasuwać) najłatwiej jest dysponować. Może daj dobry przykład własny i weź na utrzymanie z Twoich prywatnych pieniędzy jakąś ciężarną?
    • landora Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 20:00
      Nie przesadzasz.
      Jak ktoś jest chory, to siedzi w domu.
      Za L4 oszustki płacimy wszyscy, a zgłoszenie podejrzenia przestępstwa to obowiązek. Jakie "donosicielstwo", ludzie, jak widzicie, że ktoś kradnie, to też nie zgłosicie na policję, bo to donosicielstwo??
      • szczesliwe-chwile Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 20:03
        malo wiesz wiec gratuluje odwagi sie wypowiadac jak ma zwolnienie chodzace to sobie moze chodzic gdzie chce i nic wam do tego zazdrosne zmije
        • caroninka Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 21:29
          A Ty wiesz na czym polega komisja sprawdzajaca wiarygodnosc zwolnienia? Zapewne nie za bardzo, skoro sie tak plujesz. Lekarzy wystawiajacych zwolnienia "na ciaze" jest masa i na pewno nie jest to w porzadku. Jak wreszcie i w Polsce zacznie funkcjonowac normalne kontrolowanie zwolnien lekarskich, skonczysie i ten cyrk. To jest jawne okradanie panstwa. Jesli nie ma zagrozenia ciazy, ani zdrowia matki, a sama przyszla mama chce sie cieszyc ciaza w domu, to powinna wziac urlop! Tak jest w kazdym normalnym kraju. Masz jakis problem z odroznieniem zwolnienia lekarskiego od jawnego naciagania i lamania prawa? Nic dziwnego, ze w tym kraju jest tak zle, skoro z kazdej strony jak wyrolowac i kogo jeszcze.
          Juz nie wspomne o tym, ze Twoje wypowiedzi swiadcza o Tobie. Swietnie wpisujesz sie w obrazek takiego naciagacza. Skoro nie potrafisz pod cisnionkiem rozmawiac na poziomie, to spusc troche zanim pekniesz obrazajac kogos o kim nie wiesz nic.
          • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 21:34
            caroninka napisała:

            > A Ty wiesz na czym polega komisja sprawdzajaca wiarygodnosc zwolnienia? Zapewne
            > nie za bardzo, skoro sie tak plujesz. Lekarzy wystawiajacych zwolnienia "na ci
            > aze" jest masa i na pewno nie jest to w porzadku.

            Z tej zawiści i jadu który musisz utoczyć, to już nie wiesz sama do kogo się przyczepić. Skoro to lekarze są winni i nie w porzadku, to czemu miauczysz na forum ciążowym dla kobiet, idź na forum dla lekarzy i tam lamentuj......
            • caroninka Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 08:17
              Kobieto idz sie konkretnie przytul do sciany z rozbiegu, bo jak narazie to jadem i zolcia plujesz Ty i "szczsliwa inaczej". Wiesz o czym jest watek? Wiesz na czym polega dyskusja?
              Wracajac do tematu, przyjecia lewego zwolnienia jest takim samym lamaniem prawa jak jego wystawienie, a skoro sie po nie zglosila, lub je bez podstaw przyjela samo przez sie rozumie, ze jest wobec pracowawcy nielojalna. Masz az tak wielki problem ze zrozumieniem tego?!
        • landora Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 27.06.13, 20:26
          No to mogłaby tez chodzić do pracy, prawda?
          Czego ja zazdroszczę tej pani, no powiedz?
      • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 20:07

        > Nie przesadzasz.
        > Jak ktoś jest chory, to siedzi w domu.
        > Za dL4 oszustki płacimy wszyscy, a zgłoszenie podejrzenia przestępstwa to obowią
        > zek. Jakie "donosicielstwo", ludzie, jak widzicie, że ktoś kradnie, to też nie
        > zgłosicie na policję, bo to donosicielstwo??

        Jakiego znowuż przestępstwa? Nie wiedziałam że ciąża to naruszenie prawa....
        Ludzie, z tej zawiści to chyba rozum wam odebrało.....
        • caroninka Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 21:33
          Ciaza nie jest chroba, a bezpodstawne wystawienie/ przyjecie zwolnienia jest naruszeniem prawa. Ciaza bez powiklan nie jest podstawa do wystawienia zwolnienia, jak sie nie ma w ciazy ochoty na prace, idzie sie na urlop. Tak to dziala w kazdym normalnym kraju.
          • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 21:41
            caroninka napisała:

            > Ciaza nie jest chroba, a bezpodstawne wystawienie/ przyjecie zwolnienia jest na
            > ruszeniem prawa. Ciaza bez powiklan nie jest podstawa do wystawienia zwolnienia
            > , jak sie nie ma w ciazy ochoty na prace, idzie sie]na urlop. Tak to dziala w k
            > azdym normalnym kraju.

            Oho, coraz ciekawiej, nie wiedziałam że to pacjent ocenia i weryfikuje czy zwolnienie które mu przepisal lekarz jest zasadne czy nie wink)))))) czekam z niecierpliwoscia na dalsze rewelacje wink))))
            • zdzisnadzis Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 12:11
              milka_jogurtowa napisała:

              > caroninka napisała:
              >
              > > Ciaza nie jest chroba, a bezpodstawne wystawienie/ przyjecie zwolnie
              > nia
              jest na
              > > ruszeniem prawa. Ciaza bez powiklan nie jest podstawa do wystawienia zwo
              > lnienia
              > > , jak sie nie ma w ciazy ochoty na prace, idzie sie]na urlop. Tak to dzi
              > ala w k
              > > azdym normalnym kraju.
              >
              > Oho, coraz ciekawiej, nie wiedziałam że to pacjent ocenia i weryfikuje czy zwol
              > nienie które mu przepisal lekarz jest zasadne czy nie wink)))))) czekam z niecie
              > rpliwoscia na dalsze rewelacje wink))))

              A ty nas jakim świecie żyjesz?? Z choinki się urwałas naiwniczko? Prywatny lekarz za odpowiednia kase bez problemu wystawi ci zwolnienie i niestety w nieuzasadnionych przypadkach, jest to juz u nas plaga i chce mi sie śmiac jak czytam takie komentarze, ze lekarz bez konkretnej przyczyny zwolnienia nie wystawi.
          • nalod Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 21:57
            o czym Wy piszecie- jakie okradanie państwa, jakie "za moje pieniądze".
            Przecież każda pracująca płaci składki i chyba jej się to należy.

            Poza tym nie oszukujmy się- teraz większość kobiet w ciąży- szczególnie te które chodzą prywatnie do lekarzy- mają zwolnienie praktycznie od początku jeśli tylko chcą. I niestety nic z tym nie zrobimy.

            Sama mam znajomą, która siedzi na zwolnieniu od początku drugiej ciąży, bo tak chciała i siedzi sobie z młodszym dzieckiem.

            Ja obecnie też jestem w drugiej ciąży i siedzę w małym dzieckiem, ale nie poszłam na zwolnienie-siedzę sobie dalej na wychowawczym.
            Każdy robi jak uważa.

            Ale nie widzę sensu złości autorki. I dziwię się, skoro tak ją to boli czemu sama nie pójdzie na zwolnienie.


            https://www.suwaczki.com/tickers/85990tc710w4ujgy.png
            • podkocem Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 21:59
              > Ale nie widzę sensu złości autorki. I dziwię się, skoro tak ją to boli czemu s
              > ama nie pójdzie na zwolnienie.

              Bo jest uczciwa i oczekuje uczciwości od innych?
              • caroninka Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 08:21
                Nie przetlumaczysz, bo jak, skoro te wrzeszczace tutaj o uczciwosci wiedza tyle ile zjedza. Nie prawemu czlowiekowi nie wbijesz do glowy, ze nasz biedny kraj wlasnie przez takich cierpi.
        • landora Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 27.06.13, 20:23
          Jakiej zawiści, kobieto?? Czego ja niby zazdroszczę tamtej ciężarnej??
          Jeśli ktoś jest zdrowy, a ma L4, to jest to wyłudzanie świadczeń, co jest przestępstwem. Czy tak trudno to pojąć?
    • hermenegilda_zenia Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 22:09
      Kamizelko nie przesadzasz. Organicznie nie trawię kombinatorów i oszustów wszelkiej maści, bez względu na to czy mają oni ciążowe brzuchy, czy nie. Bez żadnego "ale" poinformowałabym pracodawcę o tym spotkaniu i zasugerowałabym zlecenie kontroli tego L4 przez ZUS. W tym kraju nigdy nie będzie normalnie, jeżeli kombinowanie i skubanie państwa na każdym kroku jest społecznie tolerowane, a wręcz pochwalane, co widać tutaj z licznych wpisów takich weteranek dojenia państwa jak milka, kondolyza i inne. Wtręty o zazdrości sobie darujcie, bo tylko się ośmieszacie. Wolę, żeby moje pieniądze znikające w odmętach budżetu były wydawane na rzeczywiście potrzebujących, a nie na leniwe babony, które chcą sobie zrobić wielomiesięczne wakacje na koszt reszty podatników. W tej chwili w Polsce staje się to już jakąś zarazą. Kto chce mieć dzieci, niech sam je sobie finansuje, a nie wyciąga łapy po kasę państwową.
      • babybump hermenegilda-zenia 23.06.13, 22:22
        bardzo dobrze to wszystko napisałaś.
        i teraz powinien być EOT, bo ta rozmowa staje się coraz bardziej nieprzyjemna.
        Niby forum dla kobiet w ciąży, czas którym należy się cieszyć, bo to ponoć najpiękniejszy okres w życiu kobiety, a tu panie pełne agresji, na dodatek odzywające się do siebie jak menele spod budki z piwem.
        Wyluzujcie się trochę drogie panie, bo takie podnoszenie sobie ciśnienia nie służy ani Wam, ani Waszym dzieciom, ani Waszemu otoczeniu.
        • nalod Re: hermenegilda-zenia 23.06.13, 22:48
          ja też tego nie rozumiem, po co te wzystkie złości.
          I dalej nie wiem po co ta kontrola. Pani opisana na początku pewnie ma na zwolieniu info,że może chodzić, a skoro może,to co kogo obchodzi gdzie sobie poszła.
          No chyba,że ma leżące zwolnienie smile.

          A co do tego,że naciągają państwo- pytam po raz drugi, jakie naciąganie, każda z nas pracuje i płaci składki.
          A poza tym- tylko państwo może z nas ciągnąć?????




          • podkocem Re: hermenegilda-zenia 23.06.13, 23:04
            > ja też tego nie rozumiem, po co te wzystkie złości.

            Ale teraz prześledź kto tu został powycinany i wyciągnij wnioski kto w tym wątku najbardziej się złości. Ano złoszczą się wyłącznie te panie, które doskonale widzą, że także ich zwolnienia mogłyby być łatwo zakwestionowane. Najlepszą obroną jest atak, choćby na wirtualnego wroga.
            • kondolyza Re: hermenegilda-zenia 23.06.13, 23:08
              ja juz napisalam-nic do ukrycia nie mam,l4 mam jak najbardziej wskazane.

              a co do wycinania-to oczywiste ze zostalo dokonane na prosbe tych ktorym argumentow zabraklo.
              ze niby obrazliwe? nikogo nie obrazilam,napisalam pare slow prawdy,a ta kole w oczysmile zadnych wulgaryzmow-wiec moze z laski swojej moderator sie odezwie dlaczego nie moge pisac prawdy? bo nieprzyjemna dla jakiejs zazdrosnicy?
              • podkocem Re: hermenegilda-zenia 23.06.13, 23:14
                tak, tak, teraz jeszcze przedstaw teorię spiskową. Chamsko się odzywasz i nie trzeba do tego żadnych wulgaryzmów. Ot i cała tajemnica. Możesz wierzyć lub nie, ale nie o zazdrość w tym wszystkim chodzi. Po prostu niektórzy są uczciwi i przedstawiają merytoryczne argumenty, a inni cwaniakują i chamsko pyskują. Do której grupy należysz widać czarno na białym.
                • gazeta_mi_placi Re: hermenegilda-zenia 24.06.13, 11:43
                  Powinno być tak, że ciąża na zwolnieniu równa się pobyt w szpitalu (w końcu coś niedobrego się dzieje więc lepiej być pod kontrolą na wyciągnięcie ręki), a nie w domu.
                  Wtedy by się okazało, że jednak polskie ciąże wcale nie są słabsze od tych zagranicznych.
                  Moja koleżanka miała faktyczne problemy w ciąży i ciągle i tak lądowała w szpitalach (przez niemal całą ciążę), zaś inna ze zdrową ciążą śmigała aż do dziewiątego miesiąca (a ostatnie miesiące przypadały akurat na środek lata), ostatnie zlecenie miała na półtora tygodnia przed porodem, ale ona miała własną działalność gospodarczą , więc nie zarabiała - nie miała pieniędzy smile
              • milka_jogurtowa Re: hermenegilda-zenia 24.06.13, 07:37
                kondolyza napisała:

                > ja juz napisalam-nic do ukrycia nie mam,l4 mam jak najbardziej wskazane.
                >
                > a co do wycinania-to oczywiste ze zostalo dokonane na prosbe tych ktorym argume
                > ntow zabraklo.
                > ze niby obrazliwe? nikogo nie obrazilam,napisalam pare slow prawdy,a ta kole w
                j > oczysmile zadnych wulgaryzmow-wiec moze z laski swojej moderator sie odezwie dlacz
                > ego nie moge pisac prawdy? bo nieprzyjemna dla jakiejs zazdrosnicy?

                No właśnie może moderatorka by wyjaśniła o co chodzi z tym wycinaniem? Na każdym prawie wątku pyskówka, a okroiła akurat ten. Ktoś zgłosił do usunięcia? A może sama jest w ciązy i musi pracować i jest sfrustrowana z tego powodu?

                Chyba nalezą się jakieś wyjaśnienia bo robi się tu coraz większy chaos. Ciekawa jestem jakie prawo osobiście naruszyłam.

                UPRZEJMIE PROSZE O PRZEDSTAWIENIE POWODOW WYCIECIA POLOWY POSTOW W WATKU.
                • podkocem Re: hermenegilda-zenia 24.06.13, 08:52
                  Zadzwoń do Macierewicza! Zwołajcie komisję bo to na pewno wstrętny spisek przeciw Wam, biednym L4wiczkom. Walczcie! Ta sprawa MUSI być wyjaśniona!
                  • gazeta_mi_placi Re: hermenegilda-zenia 24.06.13, 11:44
                    Oj tam, oj tam, niech kobiety idą na samozatrudnienie i własną DG wtedy się okaże, że z niedoborem magnezu lub pobolewaniem w nogach jednak można chodzić do pracy smile
          • podkocem Re: hermenegilda-zenia 23.06.13, 23:08
            > A co do tego,że naciągają państwo- pytam po raz drugi, jakie naciąganie, każda
            > z nas pracuje i płaci składki.
            > A poza tym- tylko państwo może z nas ciągnąć?????

            A teraz popatrz sobie co się dzieje w polskiej służbie zdrowia. Do specjalistów czeka się miesiacami, chorzy na raka umierają mimo, że w innych częściach świata statystycznie o wiele osób wychodzi z takich samych opresji. Skąd Twoim zdaniem się to bierze???? Ano stąd, że pieniądze z ZUSu niekoniecznie trafiają do tych realnie potrzebujących. Naprawdę to takie trudne do ogarnięcia?
            • milka_jogurtowa Re: hermenegilda-zenia 24.06.13, 07:41

              > A teraz popatrz sobie co się dzieje w polskiej służbie zdrowia. Do specjalistów
              > czekach i ka się miesiacami, chorzy na raka umierają mimo, że w innych częściach świa
              > ta statystycznie o wiele osób wychodzi z takich samych opresji. Skąd Twoim zdan
              > iem się to bierze???? Ano stąd, że pieniądze z ZUSu niekoniecznie trafiają do t
              > ych realnie potrzebujących. Naprawdę to takie trudne do ogarnięcia?

              Ale zauważ też, że mamy najniższy przyrost naturalny. Bo tego chyba nie widzisz. Kobiety w ciązy powinny być noszone w lektykach i wachlowane wachlarzami. A za taką krytykę polskich ciężarnych powinnaś dostać porządną karę...
              • anetchen2306 Re: hermenegilda-zenia 24.06.13, 09:25
                Order Ci przyznac za zajscie w ciaze! A nejlepiej dwa, zebys poczula sie przez panstwo dowartosciowana.
                big_grin

                Nie dramatyzuj: w innych krajach europejskich jest podobnie a nikt ciezarnych jak swiete krowy nie traktuje. Ciaza to stan. Nie jednostka chorobowa. W wyjatkowych przypadkach ciaza uniemozliwia codzienne funkcjonowanie, w tym prace. Ale tych wyjatkowych stuacji w naszym kraju sa obecnie miliony sad
                Jezeli ciaza tak juz destrukcyjnie wplywa na ciezarne, to strach pomyslec jaki stres przezyja z powodu "niewypoczecia" , gdy juz urodza ... Az strach sie bac wink.
                • tysiamama21 Re: hermenegilda-zenia 25.06.13, 22:38
                  akurat nie masz racji. Wejdź sobie na GUS, są tam dane o dzietności. Gdzieś też znalazłam jakieś dane a propos dzietności w innych krajach UE. W Polsce jest DRAMAT, a imigranci do nas raczej nie zaczną walić drzwiami i oknami, żeby ratować sytuację...

                  Choć problem dzietności w Polsce na pewno ma bardzo dużo przyczyn i wątpię, żeby ten jedyny państwowy "przywilej" posiadania dzieci (tj. możliwość L4 na zawołanie w ciąży) uratował sytuację.
                  • nelka85 Re: hermenegilda-zenia 26.06.13, 08:07
                    tysiamama21 napisała:


                    > Choć problem dzietności w Polsce na pewno ma bardzo dużo przyczyn i wątpię, żeb
                    > y ten jedyny państwowy "przywilej" posiadania dzieci (tj. możliwość L4 na zawoł
                    > anie w ciąży) uratował sytuację.

                    Mi się wydaje że lepsza byłaby pomoc państwa jak największa już po urodzeniu malucha.
                    Tylko pieniądze na to z nieba nie spadną, i może gdyby ukrócić te L4 na noszenie w lektykach co nie których to byłoby więcej pieniędzy na pomoc w późniejszym czasie, choć zdaje sobie sprawe że to takie pobożne życzenia.
                    • podkocem Re: hermenegilda-zenia 26.06.13, 09:12
                      Samą pomocą się wiele nie zwojuje. Pomoc od państwa, realna, finansowa powinna być minimalna dla naprawdę potrzebujących. Tyle by przeżyć i nie umrzeć z głodu, inaczej prowadzi do patologii, lenistwa, cwaniactwa.

                      Rozwiązaniem jest wspieranie pracodawców, aby nie bali się zatrudniać pracowników i po prostu rozwój gospodarczy który prowadzi do zmniejszenia bezrobocia. Przywilej L4 z powodu ciąży to kompletne nieporozumienie, sprzyjanie cwaniactwu, oszustwom i zupełny brak kontroli wydatków.
                    • milka_jogurtowa Re: hermenegilda-zenia 26.06.13, 09:45
                      nelka85 napisała:

                      > Mi się wydaje że lepsza byłaby pomoc państwa jak największa już po urodzeniu ma
                      > lucha.
                      > Tylko pieniądze na to z nieba nie spadną, i może gdyby ukrócić te L4 na noszeni
                      > e w lektykach co nie których to byłoby więcej pieniędzy na pomoc w późniejszym
                      > czasie, choć zdaje sobie sprawe że to takie pobożne życzenia.

                      A ty znowu się produkujesz ze sluzbowego komputera, naprawdę bys już przestala, bo osłabiasz front pracujących ciężarnych atakujących kobiety na zwolnieniu i pokazujesz ze praca w ciąży to jedno wielkie naciąganie, manipulacja i oszustwo ....
                      • nelka85 Re: hermenegilda-zenia 26.06.13, 10:12
                        > A ty znowu się produkujesz ze sluzbowego komputera, naprawdę bys już przestala,
                        > bo osłabiasz front pracujących ciężarnych atakujących kobiety na zwolnieniu i
                        > pokazujesz ze praca w ciąży to jedno wielkie naciąganie, manipulacja i oszustwo
                        > ....

                        A wpadłoby CI przez myśl że przebywam aktualnie na urlopie ? na pewno nie bo innej formy wypoczynku w ciąży niż L4 to Ty nie uznajesz i to jest dopiero naciągactwo.
                        • milka_jogurtowa Re: hermenegilda-zenia 26.06.13, 10:19
                          nelka85 napisała:

                          > > ....
                          >
                          > A wpadłoby CI przez myśl że przebywam aktualnie na urlopie ? na pewno nie bo in
                          > nej formy wypoczynku w ciąży niż L4 to Ty nie uznajesz i to jest dopiero naciąg
                          > actwo.

                          Ale urlop jest odpoczynkiem od pracy a z tego co wiemy ty nie pracowalas, wiec to jest dopiero manipulacja. I tez urlop też spędzasz na forum?
                          • nelka85 Re: hermenegilda-zenia 26.06.13, 10:35
                            Na jakiej podstawie uznajesz ze nie pracowałam, mam 3 urlopu żeby pozałatwiać sobie swoje sprawy a tak ciągle do pracuje, wiem ze praca to jest coś co niektórych przerasta ale wcale nie jest to takie trudne jak CI się wydaje. Ale naprawdę widzę że wiele rzeczy Cie przerasta oprócz bycia chorym na ciąże
          • makarona1 nalod 24.06.13, 17:38
            nalod napisał(a):

            A co do tego,że naciągają państwo- pytam po raz drugi, jakie naciąganie, każda
            > z nas pracuje i płaci składki.

            Zważywszy, że na JEDEN miesiąc zwolnienia trzeba odkładać składki 1,5 roku nie wiem o jakich składkach mówisz.
            Jesteś już na zasłużonej emeryturze i jednocześnie w ciąży?
            Ok- o ile całe życie nie chorowałaś, argument bezpośrednio ciebie dotyczący uważam za trafny big_grin

            Boszzze jakie niedouczone naiwniaczki...
      • kondolyza Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 22:48
        nie obrazaj mnie paniusiu nie wyzywaj od babonow i nie oskarzaj ze robie sobie wakacje na koszt panstwa,no po pierwsze ja mam niepodwazalne wskazania do zwolnienia-pisalam juz (nadcisnienie i inne), nigdy lekarza o l4 nie prosilam,on sam
        je zalecal a ja mimo zalecen jeszcze 2 mce pracowalam,w poczatkach kazdej ciazy mialam plamienia i pracowalam nie bylam ani dnia na zwolnieniu,a ponad to wszystko to wolalabym nie muec powiklan,nie brac tych wszystkich lekow,nie bac sie o zdrowie dziecka tylko jak inne chodzic do pracy i czuc sie dobrze.'
        dodam jeszcze ze jestem po 30tce i zdazylam
        zaplacic wiecej podatkow i skladek zus w swoim zyciu niz Ty wogole zdazylas zarobic.
        plac takie skladki jak ja-wtedy pogadamysmile i zobaczymy kto na kim zeruje. bo po drogach jezdzisz tych samych, korzystasz z tych samych szpitali,przystankow autobusowych,parkingow,szkol itp. ale to ja za to wiecej place. i jeszcze kotka znalezionego na ulicy niesiesz do weterynarza a gmina za to placi z moich pieniedzy.
        • podkocem Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 23.06.13, 22:58
          już się tak nie zapowietrzaj bo cię znowu wytną tongue_out. Ciężko sledzić taki pociachany wątek, ale przynajmniej wyraźnie widać kto tu jadem pluje...
    • mam_ochote_na_cos_dobrego Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 08:20
      uwielbiam takie tematy, w którym trwa ostra walka pomiędzy stronami. Kp czy mm, sn czy cc.. a teraz przyszła kolej na L4 smile

      powiem tak- Pani ów kierowniczka (kamizelka_ratunkowa), gdyby miała inne stanowisko, inne odpowiedzialności i inne zarobki to na pewno już siedziałaby na L4, korzystała z życia i miała w poważaniu pracowanie. A tak- pracuje i udaje jak to jest cudownie pracować w ciąży.
      proponuję zgłosić sprawę pracownicy do ZUS/HR i innych służb celem sprawdzenia wiarygodności i zasadności wystawienia jej L4. Wstyd Ci będzie tylko jak okaże się, że laska ma powody bycia na tym zwolnieniu. A jednorazowe wyjście do parku rozrywki czy gdziekolwiek indziej nie robi z niej złodziejki i oszustki. Skoro ma zwolnienie chodzące to może wychodzić- całe szczęście, że nie ma jakiegoś rozporządzenia/ustawy, która określałaby miejsca gdzie ciężarna może chodzić.
      tak na prawdę nie chodzi o okradanie państwa tylko żal dupe ściska, że ona sobie bezstresowo siedzi w domu a kamizelka_ratunkowa musi zapieprzać smile


      • nelka85 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 08:42
        Ja nie traktuje tego jako okradanie państwa ale los który kobiety same sobie gotują...pracodawcy nie chcą kobiet bo właśnie chodzą na całą ciąże na l4 a potem macierzyński....który mimo pozorów teraz trwający przez rok jeszcze bardziej nam kobietom utrudni sytuacja na rynku pracy. Nie przeczę rok z dzieckiem jest wartościowy i te chwile są bezcenne, ale nasza sytuacja dzięki temu np że wiele kobiet jest na zwolnieniu lekarskim bez większych powodów a sama znam kilka takich które poszły na l4 bo im się nie chciało i nie ważne było że praca lekka,bezstresowa. Chodzę prywatnie do lekarza i jeśli bym chciała to zwolnienie bym miała od ręki ale po co? Ja nie krytykuje absolutnie tych pań które mają wskazania ale nie czarujmy się że 80% ciąż w tym kraju jest zagrożonych. Nagle się okazuje że nie pracowanie w ciąży jest oczywiste. Moich koleżanek na l4 nikt nie pyta a czemu są na l4 .Mnie jak ktoś pyta"a ty już na zwolnieniu?" i to oczekuje oprócz odpowiedzi to wytłumaczenia czemu na nie nie idę i to jest patologia. CIĄŻĄ TO NIE CHOROBA.
        • mam_ochote_na_cos_dobrego Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 10:03
          myślę, że to wybór każdej kobiety czy idzie na L4 (bez wskazań)- wtedy też na pewno zdają sobie sprawę, że mogą nie mieć gdzie wracać po macierzyńskim. Wszystko trzeba przekalkulować smile

          temat rzeka- jedna i druga strona ma rację. Tylko pozwólmy niech każdy kto ma możliwość brać L4 sam o tym decyduje. A te co tak uparcie bronią państwa i całego systemu niech pomyślą, że państwo też niejednokrotnie robi nas w chu**, więc... Niech role się odwrócą big_grin
          • babybump Artykuł na czasie: L4 z powodu ciąży 24.06.13, 10:25
            biznes.trojmiasto.pl/Na-L4-z-powodu-ciazy-n69174.html
            Ewa Pancer, rzecznik gdańskiego oddziału ZUS przekonuje jednak, że każde nieuzasadnione zwolnienie to przejaw nieuczciwości w stosunku do wszystkich osób płacących składki - na wypłatę zwolnienia lekarskiego składamy się wszyscy. ZUS tylko je wypłaca. Wbrew niektórym przekonaniom nawet wskazanie "może chodzić" nie uprawnia np. do remontowania mieszkania czy wyjazdu na wakacje.
            - Jeśli podczas kontroli okaże się, że osoba wykorzystuje ubezpieczenie, jako źródło nieuzasadnionych świadczeń musi liczyć się z tym, że będzie pozbawiona prawa do wypłaty świadczeń za cały okres orzeczonej niezdolności do pracy - dodaje Pancer.
            • mam_ochote_na_cos_dobrego Re: Artykuł na czasie: L4 z powodu ciąży 24.06.13, 11:26
              hahahahah to niech teraz wszystkie ciężarne wzywają na kontrole i odbierają świadczenia smile

              jakoś tego nie robią...

              z mojego otoczenia nie znam przypadku kontroli, więc tak ZUSowi się chce.. albo wiedzą, że gucio moją udowodnić

              smile

        • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 14:14
          nelka85 napisała:

          Chodzę prywatnie do lekarza i jeśli bym chciała to zwolnienie bym mi
          > ała od ręki ale po co? Ja nie krytykuje absolutnie tych pań które mają wskazani
          > a ale nie czarujmy się że 80% ciąż w tym kraju jest zagrożonych. Nagle się okaz
          > uje że nie pracowanie w ciąży jest oczywiste. Moich koleżanek na l4 nikt nie py
          > ta a czemu są na l4 .Mnie jak ktoś pyta"a ty już na zwolnieniu?" i to oczekuje
          > oprócz odpowiedzi to wytłumaczenia czemu na nie nie idę i to jest patologia. CI
          > ĄŻĄ TO NIE CHOROBA.

          No właśnie a dlaczego nie jesteś? Boisz się utraty pracy czy masz nieciekawa sytuacje w domu i nie chcesz tam siedzieć? Naprawde to wygląda na niezla patologie
          • nelka85 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 14:39

            > nelka85 napisała:
            >
            > Chodzę prywatnie do lekarza i jeśli bym chciała to zwolnienie bym mi
            > > ała od ręki ale po co? Ja nie krytykuje absolutnie tych pań które mają w
            > skazani
            > > a ale nie czarujmy się że 80% ciąż w tym kraju jest zagrożonych. Nagle s
            > ię okaz
            > > uje że nie pracowanie w ciąży jest oczywiste. Moich koleżanek na l4 nikt
            > nie py
            > > ta a czemu są na l4 .Mnie jak ktoś pyta"a ty już na zwolnieniu?" i to oc
            > zekuje
            > > oprócz odpowiedzi to wytłumaczenia czemu na nie nie idę i to jest patolo
            > gia. CI
            > > ĄŻĄ TO NIE CHOROBA.
            >
            > No właśnie a dlaczego nie jesteś? Boisz się utraty pracy czy masz nieciekawa sy
            > tuacje w domu i nie chcesz tam siedzieć? Naprawde to wygląda na niezla patologi
            > e

            W pracy to mam super warunki i wiem że mam gdzie wracać, akurat tego się nie boje.
            W domu mam kochającego męża ale ponieważ on jest pracujący to go nie ma do 16 w domu, a ja lubie ludzi a nie 4 ściany i żeby zachować zdrowie psychiczne wole iść do pracy,wracam o 15,gotuje obiadek i spędzam czas z mężem. Plus chodzenia do pracy :
            Nie jem nadmiernie.
            Ciągle jestem aktywna fizycznie.
            Jeszcze nie zwariowałam z nudów.
            • nelka85 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 14:42
              i co lepsze chodząc do pracy lepiej znoszę ciąże niż moje koleżanki na l4(dobrowolnym), i ważne jest to że mam stały rytm dnia, i maluch jak zauważyłam się też do niego dostosował z moim brzuchu smile
              • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 14:51

                nelka85 napisała:

                > i co lepsze chodząc do pracy lepiej znoszę ciąże niż moje koleżanki na l4(dobro
                > wolnym), i ważne jest to że mam stały rytm dnia, i maluch jak zauważyłam się te
                > ż do niego dostosował z moim brzuchu smile

                Jak widać tylko tobie się tak wydaje, bo otoczenie z tego co piszesz widziałoby cie na L4....a już sobie wyobrażam co sobie mysla wspolpracownicy, którzy musza za ciebie pracować mimo ze tam teoretycznie przychodzisz
            • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 14:47

              > W pracy to mam super warunki i wiem że mam gdzie wracać, akurat tego się nie bo
              > je.
              > W domu mam kochającego męża ale ponieważ on jest pracujący to go nie ma do 16 w
              > domu, a ja lubie ludzi a nie 4 ściany i żeby zachować zdrowie psychiczne wole
              > iść do pracy,wracam o 15,gotuje obiadek i spędzam czas z mężem. Plus chodzenia
              > do pracy :
              > Nie jem nadmiernie.
              > Ciągle jestem aktywna fizycznie.
              > Jeszcze nie zwariowałam z nudów.

              Boze jakie dla mnie to chore ze ktoś ma takie lęki i ograniczenia- chodzenie do pracy żeby " pobyc z ludzmi", szok, i tylko trzy "plusy " na siłe wymieniasz.....smutne to wszystko.....
              • nelka85 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 19:24
                I tutaj się mylisz bo nikt za mnie nie pracuje. Otoczenie to znajomi poza firma, a firmie nie mam takich problemów.
                Nie wiem co ty widzisz za ograniczenia.
                Bo myślę że ograniczenie to jest myślenie że ciąża to choroba. Niestety należałoby to leczyć.
                Całej listy pozytywów nie będę przytaczać bo mi wystarczy że NIE MUSZE być na L4 bo uważam że to radość że ze mną i małym wszystko w porządku.
                ALe mam nadzieje że tym na dobrowolnym L4 mocno dupka rośnie w szerz big_grin
                • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 19:47
                  nelka85 napisała:

                  > I tutaj się mylisz bo nikt za mnie nie pracuje. Otoczenie to znajomi poza firma
                  > , a firmie nie mam takich problemów.
                  > Nie wiem co ty widzisz za ograniczenia.
                  > Bo myślę że ograniczenie to jest myślenie że ciąża to choroba. Niestety należał
                  > oby to leczyć.
                  > Całej listy pozytywów nie będę przytaczać bo mi wystarczy że NIE MUSZE być na L
                  >. 4 bo uważam że to radość że ze mną i małym wszystko w porządku.
                  > ALe mam nadzieje że tym na dobrowolnym L4 mocno dupka rośnie w szerz big_grin

                  A można wiedzieć ile ty przytyłaś?

                  I uważam że to co robisz to najgorszy sposób naciągania państwa i szkodzenia pracodawcy. Przychodzenie do pracy (gdzie jak widać nic się nie robi oprócz siedzenia na forum , a jak ktoś normalnie pracuje w ciąży to przychodzi do domu i pada a nie ma sile na pichcenie obiadków) po to żeby "dupka nie rosła" ....i jeszcze koledzy nie dość ze przejeli obowiązki księżniczki to maja dodatkowe zadanie- zabawianie jej, bo czuje się samotna, opuszczona i nie lubi siedzieć w czterech scianach.

                  Już kazda kobieta, która po prostu bierze zwolnienie zachowuje się moim zdaniem bardziej przyzwoicie, przynajmniej można zatrudnić jakas osobe na zastępstwo, która nie jest tylko pasożytem. Ktos ma prace i bezrobocie się obniza. No i wcale się nie dziwie ze pracodawcy nie chcą zatrudniać młodych kobiet, skoro istnieja takie naciągaczki, które traktują ciaze jako moment do bycia zabawianym.....
                  • nelka85 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 20:04
                    żal mi Cie, na prawdę . Muszę Cie zmartwić bo do pracy chodzę pracować a nie "dawać się zabawiać". I w chwili obecnej i tak nikogo by na moje miejsce nie wzieli na zastępstwo tylko oddali całą prace jednej dziewczynie. Naprawdę nie wiem skąd te teorie o naciągactwie.
                    Zazdrość zjada.
                    • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 20:27
                      nelka85 napisała:

                      > żal mi Cie, na prawdę . Muszę Cie zmartwić bo do pracy chodzę pracować a nie "d
                      > awać się zabawiać". I w chwili obecnej i tak nikogo by na moje miejsce nie wzie
                      > li na zastępstwo tylko oddali całą prace jednej dziewczynie. Naprawdę nie wiem
                      > skąd te teorie o naciągactwie.
                      > Zazdrość zjada.

                      No jeśli chodzi o zazdrość to niesłychanie zazdroszczę " pracy" gdzie można godzinami udzielać się na forum wink rzeczywiście mogę sobie o takiej pracy pomarzyć, bo chodze tam żeby pracować a nie się obijac, nawet jak robisz to po kryjomu to latwo to udowodnić, no ale rozumiem ze ciężarnej księżniczki nikt palcem nie tknie wink
                    • caroninka Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 22:04
                      Nelka, daj sobie spokoj. Malo kiedy na forum widze takie "okazy", ale tylko oczy ze zdumienia mozna przecierac, jak niektore osobniki "mysla". Jesli ktos uwaza sie za swieta krowe ze wzgledu na ciaze, to mozna mu tylko wspolczuc. Tym bardziej gdy jest przekonana, ze okradanie pracodwacy i oszustwa z tym zwiazane sa cacy i w porzadku.
                      • zdzisnadzis Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 22:33
                        caroninka napisała:

                        > Nelka, daj sobie spokoj. Malo kiedy na forum widze takie "okazy", ale tylko ocz
                        > y ze zdumienia mozna przecierac, jak niektore osobniki "mysla". Jesli ktos uwaz
                        > a sie za swieta krowe ze wzgledu na ciaze, to mozna mu tylko wspolczuc. Tym bar
                        > dziej gdy jest przekonana, ze okradanie pracodwacy i oszustwa z tym zwiazane sa
                        > cacy i w porzadku.

                        Dokładnie. Albo milka jogurtowa to jakis troll co specjalnie podkreca forum takimi farmazonami albo rzeczywiście wybitna świeta krowa ..
                  • anetchen2306 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 20:09
                    " No i wca
                    > le się nie dziwie ze pracodawcy nie chcą zatrudniać młodych kobiet, skoro istni
                    > eja takie naciągaczki, które traktują ciaze jako moment do bycia zabawianym...."
                    Masz na mysli lektyke i wachlarz? Przeciez to Ty tegoz oczekujesz w czasie ciazy.
                    To na razie ty pragniesz byc zabawiana (urlopik planowalas). Wlasnie w czasie ciazy.
                    Inni pracuja. Ty sie zabawiasz wink Ich kosztem w dodatku.
                    Aktywnosc, takze zawodowa, jest w ciazy pozadana. Pozwala zachowac higiene umylu. Tobie jej jednoznacznie brak ...
                    A to, o czym piszesz, ze ktos ma zatrudnienie: NIE ma dodatkowego miejsca pracy. Przez Twoja nieobecnosc nie zostaje ono dodatkowo stworzone. Zamiast Tobie, pracodawca placi komus innemu, ty masz placone przez "panstwo", czyli za Twoja nieobecnosc placi sie podwojnie. Podwojnie placic za cos, co moze wykonac jedna osoba. I Ty myslisz, ze to sluzy rynkowi pracy? I ze to ekonomiczne? I jeszcze twierdzisz, ze przyczyniasz sie do obnizenia bezrobocia ...
                    Wyslijmy przymusowo, z powodu choroby zwanej ciaza, wszystkie ciezarne, jak leci. Na ich miejsce, na czas ciazy zostana zatrudnieni nowi pracownicy. Ciekawe, ze na takie "super ekonomiczne" rozwiazanie nie wpadl jeszcze nikt z "mundrych" tegoz swiata. Ilez to miejsc pracy by powstalo! Bezroobocie spaloby na leb i szyje ... A jednak takiegoz rozwiazania nie wprowadzono NIGDZIE na swiecie. A teraz pytanie za 100 punktow: jak myslisz, dlaczego?
                    • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 20:33
                      anetchen2306 napisała:
                      ...
                      > A to, o czym piszesz, ze ktos ma zatrudnienie: NIE ma dodatkowego miejsca pracy
                      > . Przez Twoja nieobecnosc nie zostaje ono dodatkowo stworzone. Zamiast Tobie, p
                      > racodawca placi komus innemu, ty masz placone przez "panstwo", czyli za Twoja n
                      > ieobecnosc placi sie podwojnie. Podwojnie placic za cos, co moze wykonac jedna
                      > osoba. I Ty myslisz, ze to sluzy rynkowi pracy? I ze to ekonomiczne? I jeszcze
                      > twierdzisz, ze przyczyniasz sie do obnizenia bezrobocia ...

                      Ale ty w ogole nie kumasz podstaw ekonomii i nie odróżniasz interesow państwa od interesow pracodawcy. Już dalas kiedyś popis w innyum watku wymadrzajac się na temat prawa europejskiego o KTORYM NIE MASZ ZIELONEGO POJECIA. Wprowadzasz tylko ludzi w blad i mieszasz im w glowach....

                      I pytanie za 100 punktów, dlaczego jest takie przyzwolenie ze strony rządu i parlamentu na powszechne 100 % płatne zwolnienia podczas ciąży ?
                      • nelka85 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 07:37
                        Widzę że milka_jogurtowa wierzy w jakieś dzikie teorie spiskowe. Naprawdę ta dyskusja nie ma sensu .
                        • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 08:35
                          nelka85 napisała:

                          > Widzę że milka_jogurtowa wierzy w jakieś dzikie teorie spiskowe. Naprawdę ta dy
                          > skusja nie ma sensu .

                          Ojej, chciałam odciazyc twoich kolegow z pracy żeby mogli popracować przez chwile zamiast się toba zajmować. No ale jeśli nie chcesz dyskutować, to czym ty się zajmiesz przez 8 godzin w pracy, naprawde ciężko tak wysiedzieć tyle czasu puszczając bąki.....
                      • q_fla Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 12:30
                        > Ale ty w ogole nie kumasz podstaw ekonomii i nie odróżniasz interesow państwa
                        > od interesow pracodawcy. Już dalas kiedyś popis w innyum watku wymadrzajac się
                        > na temat prawa europejskiego o KTORYM NIE MASZ ZIELONEGO POJECIA. Wprowadzasz
                        > tylko ludzi w blad i mieszasz im w glowach....

                        big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin

                        Milka jogurtowa, proponuję ci założyć firmę i zatrudnić same ciężarne biorące L4 bez wskazań, skoro ich z takim zapałem bronisz.
                        Potem siądziemy sobie przy kompach, przy kawce i pogadamy o ekonomii, o perspektywach rozwojowych twojej firmy. A na końcu o tym jak ogłosić upadłość. tongue_out
                        • kondolyza Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 13:57
                          lubię to! święte slowa!

                          >założyć firmę i zatrudnić same ciężarne biorące L
                          > 4 bez wskazań, skoro ich z takim zapałem bronisz.
                          > Potem siądziemy sobie przy kompach, przy kawce i pogadamy o ekonomii, o perspek
                          > tywach rozwojowych twojej firmy. A na końcu o tym jak ogłosić upadłość. tongue_out
                          • nelka85 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 14:05
                            Oj tak lubię to smile
                        • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 16:29
                          q_fla napisała:
                          >
                          > Milka jogurtowa, proponuję ci założyć firmę i zatrudnić same ciężarne biorące L
                          > 4 bez wskazań, skoro ich z takim zapałem bronisz.
                          > Potem siądziemy sobie przy kompach, przy kawce i pogadamy o ekonomii, o perspek
                          > tywach rozwojowych twojej firmy. A na końcu o tym jak ogłosić upadłość. tongue_out,

                          Nie martw się tak o ciężarne na zwolnieniach, taką firmę trzeba założyć dla panienek- pasożytów, które pracować nie maja zamiaru a przychodzą do pracy tylko dlatego, że nudziłoby im się siedzenie w czterech scianach. W firmie konieczny będzie dostęp do neta, no żeby na forum sobie siedzieć, no i inne rozrywki do zabawiania znudzonych panienek. Ciekawe kto by pierwszy oglosil upadłość wink)))
                          • q_fla Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 16:49
                            Czym się różni panienka pasożyt od ciężarnej korzystającej z L4 bez wskazań?
                            Odpowiedź jest prosta jak budowa cepa - niczym. tongue_out

                            Także pomysł z wyścigiem o ogłoszeniu upadłości możesz sobie o kant własnego pośladka potłuc. big_grin
                            • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 16:58
                              q_fla napisała:

                              > Czym się różni panienka pasożyt od ciężarnej korzystającej z L4 bez wskazań?
                              > Odpowiedź jest prosta jak budowa cepa - niczym. tongue_out
                              >

                              No dokładnie to chciałam pokazać, cieszę się że dobrze przekazałam i wszyscy wiedzą o co chodzi.
                              Tylko że panienka- pasożyt jest sto razy gorsza bo generuje koszty gdyby sobie poszla na zwolnienie to pracodawca bierze na jej miejsce pożytecznego pracownika albo jeśli nie ma takiej potrzeby może zaoszczedzic bo placi za nia ZUS, no i nie musi zabawiać spoconego wieloryba, który nie umie się sam sobą zająć.

                              Masz racje - to proste jak budowa cepa wink))
                              • q_fla Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 17:04
                                Dalej radzę założenie własnej firmy.
                                A potem zwolnić pasożytniczą ciężarną. tongue_out big_grin

                                Wtedy pogadamy. tongue_out
                              • makarona1 milka_jogurtowa 25.06.13, 18:20
                                milka_jogurtowa napisała:

                                no i
                                > nie musi zabawiać spoconego wieloryba,

                                Jaka ty musisz być gruba/ brzydka/ niezadowolona ze swojego wyglądu i nieładnie pachnąca.
                                Co za desperat się z tobą ożenił?
                                I jeszcze dziecko ci zrobił?
                                Przekaż mu moje współczucie.
                                • milka_jogurtowa Re: milka_jogurtowa 26.06.13, 09:42
                                  makarona1 napisała:

                                  > milka_jogurtowa napisała:
                                  >
                                  > no i
                                  > > nie musi zabawiać spoconego wieloryba,
                                  >
                                  > Jaka ty musisz być gruba/ brzydka/ niezadowolona ze swojego wyglądu i nieładnie
                                  > pachnąca.
                                  > Co za desperat się z tobą ożenił?
                                  > I jeszcze dziecko ci zrobił?
                                  > Przekaż mu moje współczucie.

                                  Hehe, wręcz przeciwnie, ale ja już przed ciaza dbałam o siebie. Przytylam 1 kg, muszę się oszczędzać, więc mam czas żeby się dobrze odżywiać i ładnie ubrać. Ale widzę wiele kobiet, które wyglądają okropnie, zapewne z powodu nadmiaru rzeczy które mają na głowie....

                                  I umiem się sobą zająć, nie to co poniektórzy, którzy uwieszają się na innych, żeby nie siedzieć sami w czterech ścianach wink
                                  I niech ktoś powie że odpoczynek i brak stresu, nie mają wpływu na zdrowie płodu, ciężarnym pracującym chyba nie zależy na dziecku....
                                  • nelka85 Re: milka_jogurtowa 26.06.13, 10:21
                                    milka_jogurtowa napisała:

                                    > makarona1 napisała:
                                    >
                                    > > milka_jogurtowa napisała:
                                    > >
                                    > > no i
                                    > > > nie musi zabawiać spoconego wieloryba,
                                    > >
                                    > > Jaka ty musisz być gruba/ brzydka/ niezadowolona ze swojego wyglądu i ni
                                    > eładnie
                                    > > pachnąca.
                                    > > Co za desperat się z tobą ożenił?
                                    > > I jeszcze dziecko ci zrobił?
                                    > > Przekaż mu moje współczucie.
                                    >
                                    > Hehe, wręcz przeciwnie, ale ja już przed ciaza dbałam o siebie. Przytylam 1 kg,
                                    > muszę się oszczędzać, więc mam czas żeby się dobrze odżywiać i ładnie ubrać. A
                                    > le widzę wiele kobiet, które wyglądają okropnie, zapewne z powodu nadmiaru rzec
                                    > zy które mają na głowie....
                                    >
                                    > I umiem się sobą zająć, nie to co poniektórzy, którzy uwieszają się na innych,
                                    > żeby nie siedzieć sami w czterech ścianach wink
                                    > I niech ktoś powie że odpoczynek i brak stresu, nie mają wpływu na zdrowie płod
                                    > u, ciężarnym pracującym chyba nie zależy na dziecku....


                                    Nie wiem skąd ty bierzesz te bzdurne przekonania, naprawdę idiotyczyne. Żeby być na L4 w czasie ciąży żeby móc dbać o siebie... Widocznie potrzebujesz dużo czasu żeby się przygotować do pokazania ludziom. Pracując mam czas na bycie zawsze pomalowana,uczesaną, dobrze ubraną, chodzę na basen 4 razy w tygodniu, mój mąż ma zawsze obiad na stole,spotykamy się ze znajomymi i jakoś nie cierpię na brak czasu i zmęczenia(może to jest to czego Ty nie potrafisz -zorganizowanie czasu), wręcz przeciwnie mam bardzo dobre wyniki badań, czuję się świetnie i nic mnie nie boli.
                                    Naprawdę masz zaściankowe poglądy. Nasze matki jakoś pracowały do porodu i nie było z tym problemu. Więc zaczynam podejrzewać że Twoja główna kariera to bycie kurą domową.
                                    • milka_jogurtowa Re: milka_jogurtowa 26.06.13, 10:31
                                      > Nie wiem skąd ty bierzesz te bzdurne przekonania, naprawdę idiotyczyne. Żeby by
                                      > ć na L4 w czasie ciąży żeby móc dbać o siebie... Widocznie potrzebujesz dużo cz
                                      > asu żeby się przygotować do pokazania ludziom. Pracując mam czas na bycie zawsz
                                      > e pomalowana,uczesaną, dobrze ubraną, chodzę na basen 4 razy w tygodniu, mój mą
                                      > ż ma zawsze obiad na stole,spotykamy się ze znajomymi i jakoś nie cierpię na b
                                      > rak czasu i zmęczenia(może to jest to czego Ty nie potrafisz -zorganizowanie cz
                                      > asu), wręcz przeciwnie mam bardzo dobre wyniki badań, czuję się świetnie i nic
                                      > mnie nie boli.
                                      > Naprawdę masz zaściankowe poglądy. Nasze matki jakoś pracowały do porodu i nie
                                      > było z tym problemu. Więc zaczynam podejrzewać że Twoja główna kariera to bycie
                                      > kurą domową.

                                      A ty to jak widać robisz wielka karierę - twoje argumenty po co chodzisz do pracy po prostu powalają na kolana wink))) I dziwna ta twoja ciaza, przesiadujesz non stop na forum gdzie ciagle ktoś pisze ze ma jakies problemy bo się przemęczał, biegal, podrozowal itp., a ty tak wspaniale się czujesz, jesteś taka wypoczeta, piekna itp., mam nadzieje ze to nie tylko twoje subiektywne odczucia bo jak sama pisalas to znajomi probuja ci cos dac do zrozumienia ......
                                      • nelka85 Re: milka_jogurtowa 26.06.13, 10:40
                                        cóż Twoje argumenty i tak do nikogo nie trafiają na żaden temat. I moi znajomi zdecydowanie chwalą to jak sie prezentuje w ciąży, a twoje wnioski są bezpodstawne.
                                        To że Ty się musisz chować przed światem -współczuje ale jak poczytasz to reszta nie musi tego robić. Przykre jest że musisz tak zazdrościć innym. Koniec tematu nie mam czasu na zniżanie się do tego poziomu.
                                        • milka_jogurtowa Re: milka_jogurtowa 26.06.13, 18:49
                                          nelka85 napisała:

                                          > cóż Twoje argumenty i tak do nikogo nie trafiają na żaden temat. I moi znajomi
                                          > zdecydowanie chwalą to jak sie prezentuje w ciąży,
                                          > To że Ty się musisz chować przed światem -współczuje ale jak poczytasz to reszt
                                          > a nie musi tego robić. Przykre jest że musisz tak zazdrościć innym. Koniec tema
                                          > tu nie mam czasu na zniżanie się do tego poziomu.

                                          To że nie musisz się chowac to już pisalas, wręcz przeciwnie preferujesz narzucanie się i uprzykrzanie komus bo zle się czujesz w swoim towarzystwie, naprawdę napisałam to ze wspolczucia żeby ci otworzyć oczy ale widze ze nic do ciebie nie trafia.....no coz niech będzie ze zazdroszczę skoro masz poczuc się lepiej wink))
                                          • makarona1 Re: milka_jogurtowa 26.06.13, 21:05
                                            Nie dosyć, że jesteś brzydka to na dodatek goopia.
                                            Cóż za fatalna kondensacja!
                                            Jakie wartości chcesz dzieciom przekazać?
                                            Prócz cwaniactwa i lenistwa of course.
                                            https://emoty.blox.pl/resource/padam_na_cycki.gif
        • olus22 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 26.06.13, 13:16
          CZASAMI CIĄŻA TO CHOROBA. Wiem co mówię bo sama to przeszłam
          • nelka85 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 27.06.13, 08:07
            Ale nie u każdej ciężarówki, wiadomo że jakiś procent ciąż jest bardzo problematycznych i do takich pań o nic nikt nie ma prawa mieć pretensji, bo to ciężka sytuacja ale nikt nie wmówi mi że takich jest 90%
    • dziennik-niecodziennik Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 09:23
      jakkolwiek by sie to nam podobalo lub nie - jesli w zwolnieniu ma zaznaczone ze moze chodzic, to mzoe chodzic. wszedzie. takze i do parku rozrywki.
      zwolnienie lekarskie cieżarna dostaje nie tylko dlatego ze MUSI lezeć.
      a gabinet strachu niekoniecznie jest stresujący smile
      • gazeta_mi_placi Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 11:46
        Może chodzić wszędzie tylko nie do pracy smile
        Zatem niech się z tej pracy zwolni smile
        • nelka85 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 12:04
          to jest jakieś rozwiązanie wink
      • tiktaktuk35 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 15:15
        Czyli jak 50-letni facet - zdrowy byczek - idzie na zwolnienie lekarskie na którym może chodzić, to oznacza, że może pojechać sobie na 2 tygodnie na Hawaje i dobrze się bawić albo wspinać się na Rysy albo robić remont w domu, a ty jako jego pracodawca musisz to zaakceptować, bo przecież jak może chodzić to wszędzie...
        • dziennik-niecodziennik Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 10:19
          teoretycznie tak. praktycznie mozna narobić gnoju, ale trzeba miec na to dowody.
    • filomena_82 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 10:36
      Droga kamizelko, myślę, że przesadzasz. Nie wiesz dlaczego ta dziewczyna jest na zwolnieniu, jakie są powody medyczne. Zamiast zakładać, że oszukuje, może lepiej sprawdź bo na razie tylko ją oczerniasz. Pracodawca ma możliwość zwrócenia się do zus-u o sprawdzenie zasadności zwolnienia i tego czy jest dobrze wykorzystywane. Zamiast się nakręcać - skorzystaj z tego.
      Ja jestem na zwolnieniu niemal od początku ciąży, z różnych powodów - początkowo krwawienia, potem skaczące ciśnienie, miękka i skracająca się szyjka, zagrożenie poronieniem i przedwczesnym porodem... - dużo by pisać. Przez ok. 7 miesięcy zwolnienia miałam ok 4 ścisłego leżenia, wstawanie tylko do kibelka, ale też miałam trochę lepsze okresy kiedy mogłam chodzić i prowadzić, jak to mówi moja lekarka, emerycki tryb życia. Wtedy byłam raz w kinie, raz w teatrze, kilka razy na obiedzie z mężem, chodziłam na szkołę rodzenia (oczywiście bez ćwiczeń), pojechałam do rodziców na tydzień... Starałam się żyć w miarę normalnie mimo restrykcyjnych ograniczeń. Być może odwiedziłabym park rozrywki, gdybym lubiła takie atrakcje, choć na pewno nie kręciłabym się na karuzeli. Jednak komnata strachu, to dla dorosłego żadne emocje.
      Być może masz rację i twoja podwładna nie ma wskazań do l4, ale tego nie możesz stwierdzić na podstawie spotkania w parku rozrywki. Po swoim przykładzie wiem że sytuacje są różne. Można mieć wskazania do l4 i to wg lekarza z poradni patologii ciąży przy szpitalu o najwyższym stopniu referencyjności w regionie, ciążę wysokiego ryzyka, a zarazem zalecane spacery. Nie dajmy się zwariować.
      • nelka85 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 11:31
        Spacery to może po zwykłym parku a nie parku rozrywki. Jakby tutaj sytuacja nie było to i tak kobiety nagminnie wykorzystują L4 w ciąży,Polska to chyba jedyny kraj gdzie ciąża to choroba. Koleżanka na L4 w ciąży remont mieszkania przeprowadzała, udzielając się aktywnie przy nim. A potem się dziwić że pracodawcy boją się zatrudniać kobiety bo gdybym była pracodawca też bym się bała.
        • gazeta_mi_placi Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 11:48
          Niech zatrudniają, ale na samozatrudnienie, wtedy okaże się, że jednak polska ciąża nie jest słabsza od ciąży angielskiej czy niemieckiej. Jak zaboli po własnej a nie pracodawcy kieszeni to szybko się zweryfikuje, która ciąża naprawdę jest problemowa, a która nie.
    • melodi08 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 11:25
      Prosze sie nie dziwic,ze Pani pracownica poszla na zwolnienie,bo majac taka wyrozumiala kierowniczke ryzykowala porodem przedwczesnym,proponuje przeczytac artykol
      I wyciagnac wnioski przed podjeciem rzecz jasna wlasciwej decyzji
      Pozdrawiam
      portal.abczdrowie.pl/donosicielstwo-w-pracy
      • gazeta_mi_placi Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 11:50
        Nie przesadzaj, myślę że ważna jest tu umowa, gdyby ciężarna była na samozatrudnieniu i to ją kopało po kieszeni to szybko by się okazało, że niewielki niedobór magnezu czy skurcze w łydkach to jednak nie powód do zwolnienia.
        Każdy z cudzej kieszeni lubi ciągnąć, ze swojej już mniej.
        Ludzie mający własną DG często naprawdę chorzy pracują, bo jak nie pracują to nie zarabiają. Nad nimi państwo jakoś się nie użala.
      • mam_ochote_na_cos_dobrego Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 12:32
        o to to! mając taką kierowniczkę sama gnałabym na L4 smile smile smile
        niby taka wyrozumiała, wspierająca a tylko szuka argumentów na forum jak udowodnić swojej pracownicy nieuzasadnione zwolnienie.

        ŻENADA!
      • tiktaktuk35 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 15:26
        Śmieszne to co piszesz.... Akurat ciężarne, które zamierzają iść na zwolnienie zaraz po teście ciążowym mają gdzieś czy kierownik dobry czy zły, czy praca stresująca czy nie - po prostu uważają że z okazji zajścia w ciążę należy im się odpoczynek i noszenie w lektyce (o czym było gdzieś powyżej).
        Któraś wspominała o niskim przyroście naturalnym w Polsce, ciekawe że w UK czy innych państwach jest on wyższy, mimo że kobiety nie chodzą masowo na L4. Może dlatego, że tam pracodawcy nie patrzą na kobietę jak na potencjalną pijawkę i nie boją się zatrudniać.
        • bea-luz Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 21:03
          W UK nie tyle nie boją sie zatrudniać co pracodawcy nie mają problemu z zapewnieniem ciężarnej pracownicy warunków do pracy zgodnych z zaleceniami lekarza, czyli dłuższe przerwy, przeniesienie stanowiska pracy w inne miejsce, płatny dzień wolny na wizytę z położną (po okazaniu listu od położnej bądź innego lekarza rzecz jasna).

          Co do zatrudniania ciężarnej, firmy mogą sobie na to spokojnie pozwolić ponieważ i tak to nie oni będą wypłacać świadczenia tylko właśnie państwo (liczba tygodni przepracowanych w danej firmie w czasie 15 tygodni przed planowanym porodem musi byc taka a taka).

          Jasne, że i w innych krajach zdarzają się ludzie, którzy nagminnie wyciągają benefity od państwa, Wielka Brytania akurat z tego słynie, niekoniecznie ciężarne kobiety tylko prędzej ludzie, którzy twierdzą, że są niepełnosprawni. Ale tu tez na porządku dziennym jest właśnie kontrola czy owe benefity są przyznawane osobom, którym się należą. Kontrolerzy wręcz nie kryją sie z tym, że uzyskali dowody czatując pod mieszkaniem takiego "beneficjenta." Tak zwane "donosy" nie są tu przez nikogo traktowane jak donosy ale jako obowiązek obywatelski.

          Mogę jedynie podejrzewać, że gdyby dokładnie taka sytuacja się zdarzyła tutaj to HR by przeprowadził kontrolę tego jakie to zwolnienie jest - szpitalne, leżące czy "chodzące". W firmach, w których pracowałam tak właśnie było.
          • podkocem Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 22:13
            Niezupełnie. Wiele renomowanych firm przyciąga pracowników nie tylko pensją ale i socjałem. W UK chorobowe wypłacane przez państwo to chyba 80 funtów tygodniowo, a macierzynski to jakies 500-600 funtów miesięcznie (dla porównania wynajem mieszkania w Londynie + opłaty to kwota rzędu 1500 funtów miesięcznie za warunki bez fajerwerków). Moja firma płaci przez 39 tygodni macierzyńskiego 90% pensji i wiele firm robi podobnie. Dodatkowo chorobowe mam płatne 100% do 6 miesiecy. Płaci firma, nie państwo bo państwo tak jak pisałam wyżej, oferuje jedynie marne grosze. Co najważniejsze, firmy robią to zupełnie DOBROWOLNIE. W ciągu 5 lat pracy współpracowałam z wieloma ciężarnymi i mimo chojności firmy żadna z nich nie poszła na zwolnienie dłuższe niż kilka dni i to zazwyczaj nie z powód okołociążowych tylko np grypy.
            • bea-luz Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 23:01
              Oczywiście jeśli pracuję na cały etat to różnice pomiędzy socjalem od państwa a macierzyńskim od firmy mogą być naprawdę spore, natomiast przy połowie etatu już niekoniecznie.

              Mi akurat zabrakło tych 5 tygodni do tego aby dostać macierzyński od pracodawcy, co do chorobowego to nie wiem bo nigdy nie wzięłam.

              Zgadzam się, że wielu pracodawców może proponować nieco więcej niż to minimum, które zapewnia ciężarnej państwo, aczkolwiek nie spotkałam się z tym aby wypłacali jej macierzyńskie jeśli pracowała u nich mniej niż te ustawowe 26 tygodni w 15 tygodniu przed rozwiązaniem. Nie twierdze, że tak nie jest.

              Nawiązując jednak do głównego tematu i nie robiąc zbytnio off topa, spotkałam sie kilkukrotnie z tym co tu zostało nazwane właśnie 'donosem.' Nie słyszałam osobiście, żeby ktoś to tak traktował, raczej mówili, że jak osoba na zwolnieniu jest uczciwa to nie powinna mieć się czego obawiać.
              • podkocem Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 23:43
                U mnie w firmie jest tak, że w dniu przejścia na macierzyński trzeba mieć przepracowany minimum rok by się załapać na świadczenia od firmy. Jesli chodzi o chorobowe, to wiem, że pracownicy są sprawdzani jeśli szef ma podejrzenia że ktoś symuluje chorobę (np bierze zwolnienie zaraz po urlopie, albo częste zwolnienia jednodniowe np w poniedziałki). Każde dłuższe zwolnienie też jest sprawdzane i jest weryfikowane przez zewnętrzną firmę. Firma ta nie przekazuje dokładnych informacji mojemu pracodawcy o stanie zdrowia, prowadzi jednak dochodzenie czy zwolnienie jest zasadne.

                W UK do 5 dni lekarz nie wystawia zwolnienia, wiec u mnie rozwiązane jest to tak, że gdy jestem chora dzwonię do tej zewnętrznej firmy, rozmawiam z konsultantem, potem oddzwania do mnie pielęgniarka, opowiadam o chorobie i ona na podstawie wywiadu radzi co robić dalej. W sumie nawet mi to odpowiada, bo można pogadać sobie z kimś kompetentnym kto nakieruje co w danym wypadku można zrobić. Oni potem kontaktują się z pracodawcą informując że nie będzie mnie w pracy przez x czasu.
                • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 08:40
                  podkocem napisała:

                  >
                  > W UK do 5 dni lekarz nie wystawia zwolnienia, wiec u mnie rozwiązane jest to ta
                  > k, że gdy jestem chora dzwonię do tej zewnętrznej firmy, rozmawiam z konsultant
                  > em, potem oddzwania do mnie pielęgniarka, opowiadam o chorobie i ona na podstaw
                  > ie wywiadu radzi co robić dalej. W sumie nawet mi to odpowiada, bo można pogada
                  > ć sobie z kimś kompetentnym kto nakieruje co w danym wypadku można zrobić. Oni
                  > potem kontaktują się z pracodawcą informując że nie będzie mnie w pracy przez x
                  > czcasu.
                  Hehe, bardzo ciekawe - chyba trzeba studia jakies podyplomowe skonczyc żeby samemu sobie wystawić diagnozę i opisac swoje dolegliwości fachowo przez telefonwink wiedziałam ze sluzba zdrowia w UK jest pokopana, ale że aż tak......
                  C
                  • podkocem Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 09:26
                    No jeśli Ty z katarkiem biegasz po lekarzach i nie wiesz co robić, to współczuję. Tutaj nie traci się czasu lekarzy i nie wydaje pieniędzy podatników na głupoty, a kilkudniowe nawet mocniejsze przeziębienie to nie jest coś z czym koniecznie trzeba biec do specjalisty. W razie watpliwości można poradzić się pielęgniarki przez telefon. Podobne rozwiązanie ma NHS (odpowiednik NFZ). Uważam, że to świetne rozwiązanie. Poza tym pielęgniarka zadaje mnóstwo pytań, dość szczegółowo wypytuje o symptomy i jeśli ją któryś zaniepokoi radzi skontaktować się z lekarzem. Kilka razy dzwoniłam gdy coś mnie niepokoiło kiedy urodziła się Młoda i nie byłam pewna czy panikuję niepotrzebnie, czy faktycznie coś jest na rzeczy i warto udać się do lekarza by sprawdzić.
                    • bea-luz Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 09:32
                      Zgadzam się, w związku z tym, że tutaj nie można iść do specjalisty bez skierowania od lekarza ogólnego, nie lata się do niego z byle pierdołą. Do 7 dni (5 roboczych) wypełnia się jedynie druczek w pracy o symptomach i kiedy spodziewa się do niej wrócić.

                      Aby ukrócić częste chodzenie na takie własnie chorobowe bez wpisu lekarza robi się kontrole i w umowie jest wręcz napisane, że pracownik ma prawo byc chory załóżmy 3 razy w roku bez lekarskiej opinii.

                      A co do stawiania sobie samemu diagnozy, ile osób w Polsce bierze od razu gripex, fervex i inne lekarstwa bez recepty jak tylko zaczynają pociągać nosem?
                      • podkocem Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 09:52
                        Tez się skutecznie oduczyłam faszerowania lekami. Po wyjściu od lekarza w PL dostawałam receptę na tuzin leków w tym antybiotyk, po wyjściu od lekarza w UK najwyżej na jeden lek, antybiotyku przez 5 lat nie dostałam ani razu! (w Polsce min raz na rok byłam nim szprycowana) a nie choruję ani rzadziej ani krócej. Z resztą, odzwyczaiłam się od biegania do lekarzy z powodu grypy czy przeziębienia, choć w tym roku poszłam właśnie w ciąży na wszelki wypadek. Lekarka poradziła mi wziąć wolne w pracy, poleżeć 3 dni, pić gorącą wodę z cytryną miodem i imbirem i jak nie przejdzie, wrócić. Przeszło. Bez leków.
                      • anetchen2306 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 11:20
                        ... a jak jest sie juz naprawde chorym lub ma sie chore dziecko (naprawde chore, nie takie, co z katarkiem i kaszelkiem poczekalnie prawie do gory nogami z nadmiaru energii przewraca) to czeka sie na wizyte godzinami/dniami, bo "katarki i kaszelki" stanowia 3/4 czekajacych w poczakalni ... sad
                        • bea-luz Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 12:43
                          No tak, ale w polskiej izbie przyjęć, jak pamiętam, jest tak samo.

                          Karetka do naprawdę chorego dziecka tutaj zawsze przyjedzie i do szpitala zawiezie.
                      • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 16:23
                        bea-luz napisała:

                        > Zgadzam się, w związku z tym, że tutaj nie można iść do specjalisty bez skierow
                        > ania od lekarza ogólnego, nie lata się do niego z byle pierdołą. Do 7 dni (5 r
                        > oboczych) wypełnia się jedynie druczek w pracy o symptomach i kiedy spodziewa s
                        > ię do niej wrócić.
                        >
                        > Aby ukrócić częste chodzenie na takie własnie chorobowe bez wpisu lekarza robi
                        > się kontrole i w umowie jest wręcz napisane, że pracownik ma prawo byc chory za
                        > łóżmy 3 razy w roku bez lekarskiej opinii.
                        >

                        Adwokatów czy architektów też tam zastępujecie i sami się w sądach poruszacie/ budujecie domy ?
                        • bea-luz Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 23:54
                          W sądzie w drobnych sprawach można bronić sie samemu, nazywa się to Small Claims Court.

                          Dom również można wybudować samemu. Mój dziadek tak zrobił, w Polsce.

                          Rozumiem chęć złośliwości przy Twoim pytaniu ale tak się składa, że częściowo można na nie odpowiedzieć: tak.
                          • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 26.06.13, 09:48
                            bea-luz napisała:

                            > W sądzie w drobnych sprawach można bronić sie samemu, nazywa się to Small Claim
                            > s Court.
                            >
                            > Dom również można wybudować samemu. Mój dziadek tak zrobił, w Polsce.
                            >
                            > Rozumiem chęć złośliwości przy Twoim pytaniu ale tak się składa, że częściowo m
                            > ożna na nie odpowiedzieć: tak.

                            hehe, to mnie zaskoczylas, już nie będę drazyc czy na pewno mieszkasz w UK czy może w Ugandzie wink))
                            • bea-luz Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 26.06.13, 10:11
                              Nie ma takiej potrzeby, doprawdy. Ja tylko grzecznie odpowiadam na Twoje pytania. Tak jak mnie mama nauczyła, bez niepotrzebnej złośliwości. Złośliwość szkodzi dziecku w łonie matki smile
                    • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 16:20
                      podkocem napisała:

                      > No jeśli Ty z katarkiem biegasz po lekarzach i nie wiesz co robić, to współczuj
                      > ę. Tutaj nie traci się czasu lekarzy i nie wydaje pieniędzy podatników na głupo
                      > ty, a kilkudniowe nawet mocniejsze przeziębienie to nie jest coś z czym koniecz
                      > nie trzeba biec do specjalisty. W razie watpliwości można poradzić się pielęgni
                      > arki przez telefon. Podobne rozwiązanie ma NHS (odpowiednik NFZ). Uważam, że to
                      > świetne rozwiązanie. Poza tym pielęgniarka zadaje mnóstwo pytań, dość szczegół
                      > owo wypytuje o symptomy i jeśli ją któryś zaniepokoi radzi skontaktować się z l
                      > ekarzem. Kilka razy dzwoniłam gdy coś mnie niepokoiło kiedy urodziła się Młoda
                      > i nie byłam pewna czy panikuję niepotrzebnie, czy faktycznie coś jest na rzeczy
                      > i warto udać się do lekarza by sprawdzić.

                      No szok, jeszcze nie slyszalam żeby pielęgniarki leczyly ludzi, ciekawe jakie sa statystyki, ile ludzi "dzięki" leczeniu przez telefon stracilo zdrowie lub życie....
                      • bea-luz Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 26.06.13, 08:15
                        I znów można spokojnie odpowiedzieć na Twoje pytanie:

                        W Polsce w 2012 przypadków śmiertelnych na 1000 mieszkańców było 10.
                        W Wielkiej Brytanii (gdzie "leczą pielęgniarki" oraz gdzie "idzie się na zwolnienie bez wizyty lekarskiej") śmiertelność na 1000 mieszkańców wyniosła 9 w tym samym roku.
                        • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 26.06.13, 09:49
                          bea-luz napisała:

                          > W sądzie w drobnych sprawach można bronić sie samemu, nazywa się to Small Claim
                          > s Court.
                          >
                          > Dom również można wybudować samemu. Mój dziadek tak zrobił, w Polsce.
                          >
                          > Rozumiem chęć złośliwości przy Twoim pytaniu ale tak się składa, że częściowo m
                          > ożna na nie odpowiedzieć: tak.

                          ale co to za dane? nie slyszalam żeby w Polsce leczono przez telefon, wiec jak to porownac
                          • bea-luz Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 26.06.13, 10:18
                            Rozumiem, że chciałaś zacytować moją odpowiedź na temat leczenia pielęgniarskiego a nie obrony w sądzie, więc odpowiadam:

                            również nie słyszałam aby leczono przez telefon. Przez telefon się zadaje pytania o objawy, nie leczy. Tutaj nikt nikomu nie broni iść do lekarza z katarem i wyolbrzymiać swoje objawy, jeśli się chce to można się z owym do lekarza dostać tego samego dnia, tak jak w Polsce.
                            Tyle, że ludzie tego nie robią.

                            Antybiotyki wszelkiego rodzaju są za darmo (w Szkocji bo Szkocja akurat ma własną służbe zdrowia) między innymi dlatego, że nie przepisuje się ich na całe zło tego świata. Dlatego kiedy ktoś ich naprawdę potrzebuje to dostanie.

                            Tak jak napisałam, karetka do chorego przyjedzie zawsze.
                            • milka_jogurtowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 26.06.13, 10:24
                              bea-luz napisała:

                              > Rozumiem, że chciałaś zacytować moją odpowiedź na temat leczenia pielęgniarskie
                              > go a nie obrony w sądzie, więc odpowiadam:
                              >
                              > również nie słyszałam aby leczono przez telefon. Przez telefon się zadaje pytan
                              > ia o objawy, nie leczy. Tutaj nikt nikomu nie broni iść do lekarza z katarem i
                              > wyolbrzymiać swoje objawy, jeśli się chce to można się z owym do lekarza dostać
                              > tego samego dnia, tak jak w Polsce.
                              > Tyle, że ludzie tego nie robią.
                              >
                              > Antybiotyki wszelkiego rodzaju są za darmo (w Szkocji bo Szkocja akurat ma włas
                              > ną służbe zdrowia) między innymi dlatego, że nie przepisuje się ich na całe zło
                              > tego świata. Dlatego kiedy ktoś ich naprawdę potrzebuje to dostanie.
                              >
                              > Tak jak napisałam, karetka do chorego przyjedzie zawsze.

                              aha, sorry zle zacytowałam, nie wiem o co chodzi. W Polsce z tego co wiem wszystkie antybiotyki kosztują grosze, a co do karetek to niby dlaczego maja nie przyjezdzac? Sama nie tak dawno potrzebowałam i powiedziano mi ze teraz sa takie wytyczne, ze nawet jak kogos bolą włosy to oni mają obowiązek przyjechać.....mili ci sanitariusze nie byli, no ale na fachowość i chec pomocy nie można narzekac....
            • babybump Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 09:58
              U mnie było dokładnie jak u PodKocem. Żadna ciężarna nie chodziła na zwolnienia, mimo że miałaby 100% płatne. Może 1-2 dni na początku, gdy miały silne wymioty, ale nie raz słyszałam panie wymiotujące w toalecie.
              A moja firma płaciła 100% pensji przez rok macierzyńskiego. Partnera firma płaci tyle przez 9 miesięcy. Mało jest takich firm, ale nadal są.
    • d.o.s.i.a Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 15:58
      Mysle, ze nie przesadzasz. Jak sie ma L4 to nie lata sie po parkach rozrywki. Jezeli dziewczyna jest Twoja podwladna, to jako jest przelozona masz prawo poprosic HR o interwencje w ZUSie i sprawdzenie jak dziewczyna korzysta z L4. Takie sa przepisy i masz prawo je egzekwowac.

      Nie mialabym litosci.
      • emily123 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 16:30
        skonczcie juz dziewczyny z ta zazdroscia, zawiscia i donosicielstwem, to smieszne...

        d.o.s.i.a popieram w calej rozciaglosci. zgloszenie takiej sytuacji jest jak najbardziej normalne i nie ma tutaj miejsca na jakiekolwiek potepienie czy wstyd, o ktorych pisano wyzej...
        zasadnosc zwolnienia lekarskiego zostanie zweryfikowana podczas ewentualnej kontroli z ZUS-u. koniec. kropka.

        ponadto, autorka watku ma prawo czuc to co czuje i jest to po prostu poczucie niesprawiedliwosci. mysle ze podjela juz decyzje i obrzucanie jej wyzwiskami niczego tutaj nie zmieni.
        • mojemieszkanie24 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 19:43
          a czemu autorka wątku nie pójdzie na L4 skoro tak zazdrości ?
          • gazeta_mi_placi Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 20:04
            A świadkowi kradzieży mówiłabyś że zazdrości złodziejowi i nakłaniałaś by go by też coś ukradł?
            • rigolard Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 21:49
              pudelekx.pl/znajdz-3-roznice-7309
              zupełnie jak na tym zdjęciu.

              ciekawe które to "naciagaczki" a ktore to Beyonce? widzicie roznice?
              • makarona1 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 22:05
                Naciągaczki poznać po gnuśnym i pustym wyrazie twarzy- nic nie robią tylko powoli zmieniają się w wieloryby wink
                • rigolard Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 24.06.13, 22:40
                  dziwie sie, ze jeszcze nie ma na facebooku ulubionego fanpejdza "ciaza ZAGROŻONA praca zawodową"
                  zapiszcie sie, zapraszam!
                  • gazeta_mi_placi Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 09:48
                    Jak ktoś założy chętnie kliknę w "Lubię to" i rozpropaguję.
                    Można by na takiej stronce wpisywać cytaty z tego forum jak Panie otwarcie nieraz piszą, że wzięły zwolnienie aby "sobie odpocząć" i pytają grzecznie forumowiczki czy aby nie wiedzą czy będąc na L 4 mogą polecieć do ciepłych krajów na wakacje z mężem smile
                    To będzie hicior!
                    • nelka85 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 10:14
                      tak, ja też już jestem fanka!
                      W końcu muszę być jakaś nienormalna żeby w ciąży brać urlop żeby wyjechać na wakacje z mężem wink niektórym to naprawdę serdecznie życzę kontroli z zus szczególnie podczas pobytów wakacyjnych smile
    • ladnyusmiech Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 18:51
      Zawsze w takich sytuacjach dziwi mnie, że ludzie nie mają pretensji do pracodawcy, że pomimo możliwości zatrudnienia pracownika na zastępstwo, winy za "okrojony" zespół szukają w osobie idącej na L4. Czy zwolnienie lekarskie jest zasadne widzę, że już osądziłaś. Brawo. Wiesz lepiej.
      Masz wątpliwości? Zgłoś do ZUSu aby zrobili kontrolę. I tyle.

      Łatwo tłumaczysz swoją firmę. Taka polityka, że nie dostałaś nikogo na zastępstwo i to jest ok. Cacy pracodawca. Gó...no prawda. Masz okrojony zespół i jasną informację, że pracownik nie wróci co najmniej x czasu. W takich sytuacjach przyjmuje się kogoś. Pracodawca cie dyma a ty szukasz winy w pracowniku. Być może ta pracownica oszukuje ale nie ciebie tylko pracodawce, a pracodawca jak widzę nie jest zupełnie fair bo dyma ciebie.
    • tysiamama21 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 25.06.13, 22:25
      Bym się najpierw upewniła, że jej zupełnie nic nie dolega - np. rozmową. Bo sorki, ale wejście do domu strachu to nie kolejka górska. Byłam ostatnio w domu śmiechu, było nudno jak zaraza wink Równie dobrze mogła odwiedzać supermarket.
      No i jak już będziesz miała obraz sytuacji, to możesz wtedy działać, zgodnie ze swoimi zapatrzeniami. Nawet jak jest na L4 ot tak sobie toadry bym ominęła na razie, uzasadnienie, że ją gdzieś widziałaś więc mają ja potem zwolnić brzmi mało poważnie i mogłoby się odbić źle na Tobie zamiast na niej.. A jak jesteś wkuta okrutnie to zagłoś do ZUS swoje podejrzenia. Mogą sprawdzić, ale jeśli nie ma "leżącego L4" to i tak nic nie zrobią, bo leżeć/siedzieć w domu nie musi taka kobieta.


      Rozumiem rozgoryczenie ze względu na to, że sama jesteś w ciąży, ale działanie lepiej podejmować z chłodną głową - i na podstawie faktów a nie domniemywań ...
    • kotkowa Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 27.06.13, 15:54
      Przesadzasz - lekarz wypisal dziewczynie L4 od pracy, a nie od odpoczynku, wakacji, relaksu, wyjscia do parku rozrywki. Moze zle sie czula siedzac na tylku 8h, a nie jest problemem dla niej wyjscie sobie gdzies. L4 nie dotyczy tylko sytuacji zagrozenia zycia dziecka, gdzie trzeba lezec plackiem. Moze niewskazana w jej przypadku byla sama praca - nie wiem - stres, siedzenie w jednej pozycji itd. To lekarz bierze odpowiedzialnosc za wypisanie L4 - zapewne nie ma "lezacego". Nie wiem po co robic afere. Jak ktos chce i sie dobrze czuje, to niech pracuje, a jak nie, to nie. W Polsce i tak ciezarne i rodzice maja pod gorke.
      • makarona1 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 27.06.13, 17:11
        kotkowa napisała:

        Jak ktos chce i sie dobrze czuje, to niech pracu
        > je, a jak nie, to nie

        Oczywiście.
        Jak zapłaci za to z własnej kieszeni- weźmie urlop/ zwolni się i będzie ok.
        • mam_ochote_na_cos_dobrego Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 27.06.13, 17:41
          ze swojej płacić nie musi- wystarczy, że m.in z Twojej tongue_out tongue_out tongue_out

          hahahahahah
          • makarona1 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 27.06.13, 17:57
            hahahahahah

            Ale to śmieszne big_grin big_grin big_grin
            • mojemieszkanie24 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 27.06.13, 18:01
              przecież ta kobieta od wielu lat pracuje wiec nie wy łozycie na jej chorobowe. To wasza decyzja, ze chcecie pracować. Ona podjęła inną decyzje.
              • makarona1 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 27.06.13, 18:26
                mojemieszkanie24 napisała:

                > przecież ta kobieta od wielu lat pracuje wiec nie wy łozycie na jej chorobowe.

                Żeby pokryć ciążowe lenistwo ze swoich składek musiałaby pracować na to jakieś 30 lat.

                Weź kalkulator i przelicz dokładnie, to nie takie trudne wink
              • syska241 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 27.06.13, 20:26
                moje mieszkanie 24, Ciaza to nie choroba, nie dziwie się,ze Ci umowy nie dali na czas nieokreślony,sama jestem nauczycielka, ale Ty jakiś przekręt jesteś i tyle.
              • makarona1 mojemieszkanie24 27.06.13, 20:39
                Twoje rady akurat są do bani.
                Nie ty zakładałaś wątek w jaki sposób okantować becikowe?
                Oszustwo i naciągactwo masz we krwi wink
                Boże chroń przed takimi nauczycielami!
            • mam_ochote_na_cos_dobrego Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 27.06.13, 19:29
              dla mnie śmieszne smile
              ale z Ciebie aż żółć się wylewa, bo ona nic nie robi i zarabia smile a Ty musisz się nazapierd***, żeby najniższą krajową dostać big_grin
              • makarona1 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 27.06.13, 20:28
                hahahahah big_grin big_grin

                Przestań proszę, bo nie wytrzymam big_grin big_grin
                • mam_ochote_na_cos_dobrego Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 27.06.13, 20:51
                  buehehe smile to puść skoro wytrzymać nie możesz smile
                  • makarona1 Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 27.06.13, 20:57
                    http://emoty.blox.pl/resource/laie_67.gif
              • hermenegilda_zenia Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 27.06.13, 20:51
                Obiecałam, że nie będę odpowiadać na idiotyzmy tak licznie reprezentowanej tu grupy kombinatorek, ale po tym tekście o żółci nie zdierżę. Krew mnie zalewa, że moja kasa idzie na leniwe babsztyle, co chcą inkasować mamonę za fakt zajścia w ciążę, bo wiem, że lepiej byłoby, gdyby poszła na kogoś komu odmawia się renty, chociaż człowiek nie może pracować z powodu np., nowotworu. Oby te "mundre inaczej", co to już napłaciły się składek na swoje L4 nie zostały skonfrontowane z taką właśnie sytuacją w swoje rodzinie.
                • mam_ochote_na_cos_dobrego Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 27.06.13, 21:01
                  oj dobra, nie dramatyzuj smile
                  dopóki rząd nie zrobi z tym porządku to tak będzie czy tego ktoś chce czy nie smile
                  a zus gdyby chciał kontrolować to by kontrolował (twierdząc słowami większości z Was, że 90% zwolnień jest 'lewych' i łatwych do podważenia)- jakoś tego nie robią i mają to w poważaniu.
                  o zakładaniu firm przez ciężarne też już było i wszyscy widzą, że to tzw legalny przekręt i co.. dopiero teraz się za to zabierają, ale u nas to końca nie widać.

                  także powtórzę, dopóki będzie 'przyzwolenie' na te wszystkie zwolnienia i inne dzięki którym ciężarne i nie tylko będą mogły wyciągać świadczenia to takie sytuacje będą mieć miejsce i takie spieranie na forum mija się z celem smile


                  hermenegilda_zenia- chcesz powiedzieć mi, że wszyscy renciści zasługują na te świadczenia? tam też się roi od naciąganych i wyimaginowanych chorób.
    • 3-mamuska Re: Ciężarna pracownica na zwolnieniu w parku roz 27.06.13, 22:46
      Moze tego dnia czuła sie lepiej i zabrała starsze dziecko żeby sie wyszalalo.
      Bo ma wyrzuty sumienia ze mało czasu dziecku poświęca.

      Ja ostatnio złe sie czuje, nie w ciąży ,bóle głowy, senność , no złe ,to nie znaczy ze nie zajmuje sie dziećmi, zakupy ale najchętniej to bym leżała i spała.
      Chyba coś z hormonami bo lekarza muszę sie wybrać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka