Dodaj do ulubionych

Porod w wodzie

04.11.13, 11:28
Witam,
czy sa tu kobiety, ktore maja za soba porod w wodzie lub moze planuja takowy?
Jakie sa wasze wrazenia? Czy przygotowujecie sie w jakis szczegolny sposob na taki rodzaj porodu?
Jestem w 39 tc i coraz intensywniej mysle o porodzie w wodzie.
Chec na taki porod przyszla, gdy bylismy z partnerem zwiedzac porodowke i zobaczylismy te wanne. Spodobala mi sie ta duza, czerwona wanna wink
https://www.spital-waldshut.de/images/bilder_content/geburt_raum.jpg
I co najwazniejsze dowiedzielismy sie, ze jest zaopatrzona w filtry (wczesniej obawialam sie o czystosc wody, wanny samej w sobie - taka moja mala 'schiza').

Podczas zwiedzania porodowki, podczas kursu w szkole rodzenia, nie myslalam o porodzie w wodzie wiec wielce sie tym jeszcze nie interesowalam, nie dopytywalam o szczegoly. Zaczelam niedawno czytac, szukac informacji i pewne sprawy pozostaja dla mnie niejasne. Moze ktoras z Was potrafilaby mi pomoc?
* z tego co wyczytalam, w wannie nie podadza mi zzo - czy sa jakies inne srodki przeciwbolowe, ktore moglyby byc w tej sytuacji zastosowane?
* czy w wannie kobieta jest nago, czy lepiej aby miala cos na sobie - spakowalam wygodny stanik do torby - moze byc?
* z poradnikow wyczytalam, iz w wannie moze ze mna znajdowac sie partner - moze siedziec za mna, mnie tulic - wystarczy tylko, aby spodenki kapielowe mial ze soba - czy ktoras z Was tego doswiadczyla? Mojemu partnerowi wanna bardzo sie spodobala, idea porodu w wodzie tez, ale decyzje czy chce tak rodzic, czy inaczej - pozostawia mnie, jesli zdecyduje sie na wode, chetnie wejdzie do wanny ze mna - ale czy ma to w ogole sens? Czy nie lepiej, aby siedzial po prostu obok wanny?
* czy jest jeszcze cos waznego zwiazanego z takim porodem, o czym nie mam pojecia?

(jesli ma to jakiekolwiek znaczenie - mieszkam w Niemczech i tutaj porod bedzie sie odbywal)

Oczywiscie biore pod uwage, iz sala z wanna bedzie akurat zajeta - na innych salach sa wanny, ale tylko takie do kapieli podczas I i II fazy porodu - wanna do porodu do wody jest tylko na jednej sali.
Oczywiscie biore pod uwage tez to, iz w decydujacym momencie, ochoty na wanne i wode miec absolutnie nie bede.
Wiec wielce sie na nic nie nastawiam, nie planuje. Ale biore pod uwage taka mozliwosc.
Obserwuj wątek
    • podkocem Re: Porod w wodzie 04.11.13, 12:39
      > czy sa tu kobiety, ktore maja za soba porod w wodzie lub moze planuja takowy?

      Ja smile

      > Jakie sa wasze wrazenia?

      FANTASTYCZNE smile pełen opis tutaj

      Czy przygotowujecie sie w jakis szczegolny sposob na t
      > aki rodzaj porodu?

      Nie, ja w ogóle nie planowałam porodu w wodzie, poród w obcej wannie mnie brzydził bo nie wiedziałam kto tę wannę mył, ale gdy już znalazłam się koło tej wanny, zapragnełam się w niej znaleźć jak najszybciej i to było najlepsze co mogłam wybrać.

      W wannie poród jest 100% naturalny, nie dają ZZO, ale ja osobiście na ZZO nie zgodziłabym się i tak. Woda neutralizuje nieco skurcze, w przerwach miedzy skurczami prawie nie czuć bólu. Kiedy rodziłam pierwszy raz, pod koniec porodu to był już jeden ciągły ból tylko momentami się nieco zmniejszał. W wodzie ból był mniejszy, bardziej znośny a gdy skurcz odchodził, prawie nic nie bolało. Woda bardzo wszystko łagodziła. Poza tym podczas skurczu ból paraliżuje, na łóżku nie da się ruszyć palcem z obawy że ból jeszcze się wzmoże podczas ruchu - w wodzie łatwiej się obrócić, nie potrzeba wysiłku, dodatkowego napięcia mięśni by zmienić pozycję - jest zwyczajnie wygodniej.


      • myaka Re: Porod w wodzie 04.11.13, 13:58
        Chcialabym taki porod jak w opisie smile
        Tez chce zasloniete rolety, leciutkie swiatlo i 'moja' muzyke - sprawy do zalatwienia w moim szpitalu.
        Z tym, ze ja bede musiala byc podpieta pod ktg (obojetnie czy w wodzie, czy na lozku, czy na stojaco - taki wymog). Ty zapewne w domu narodzin tego uniknelas?

        Mam jeszcze jedno pytanie - z tego co wiem w szpitalu 3. etap porodu odbywa sie poza wanna (dlatego w wodzie nie ujrzymy tej strasznej 'chmury krwi'). Czy u Ciebie tez tak bylo?

        W poprzednim poscie wpisalam mala bzdure - dlatego male sprostowanie. W jednej sali porodowej jest wanna do porodu w innych salach sa wanny, z ktorych mozna skorzystac tylko w 1. etapie porodu (a nie jak pisalam w I i II) wink
    • zebra12 Re: Porod w wodzie 04.11.13, 17:33
      Ja przez przypadek urodziłabym w wannie.
      O północy poczułam pierwszy skurcz (byłam w szpitalu), zaraz potem następne i od razu silne. Poprosiłam więc męża, by napuścił mi wody do wanny (była w sali porodowej taka do relaksu). No i weszłam do tej wanny, bo ból nie odpuszczał. Byliśmy sami. Gdy tylko usiadłam poczułam, jak rodzi się główka... Wystraszyłam się i sapiąc poprosiłam, by mąż kogoś zawołał. Przybiegła zaraz położna z lekarzem i mokrą, nagą wyciągnęli mnie z wanny.
      Nie mogłam mówić, bo wstrzymywałam parcie. Wciągnęli mnie pod ręce na łóżko porodowe i wypuściłam wstrzymywane powietrze, a wraz z tym urodziłam córkę. Dwadzieścia minut po północy skończył się mój poród. Na salę nie zdążył nawet neonatolog.
      Tak oto przebiegał mój wodno-lądowy poród.
      • podkocem Re: Porod w wodzie 04.11.13, 20:04
        Przybiegła zaraz położna z lekarz
        > em i mokrą, nagą wyciągnęli mnie z wanny.

        PO CO?

        > Nie mogłam mówić, bo wstrzymywałam parcie. Wciągnęli mnie pod ręce na łóżko por
        > odowe i wypuściłam wstrzymywane powietrze, a wraz z tym urodziłam córkę

        Nie rozumiem ich działania.Jesli wszystko było ok, dlaczego Cię wyciągnęli?
        • zebra12 Re: Porod w wodzie 05.11.13, 17:56
          No nie wiem. Wanna nie była przystosowana do porodów. A ja byłam w szoku, że już rodzę i nie panowałam na tym.
      • krysia_puzelek Re: Porod w wodzie 05.11.13, 21:41
        o kurcze ! niesamowite jaki szybki poród, dobrze ze nie bylas sama w domu w tym czasie!
    • bea-luz Re: Porod w wodzie 04.11.13, 21:03
      Ja miałam poród w wodzie i jeżeli miałabym wybierać jeszcze raz to w bym w to nie poszła.

      Woda rzeczywiście łagodziła ból dopóki nie zaczęły się skurcze parte. Tylko mnie spowalniały, nie mogłam się ustawić w wygodnej pozycji, nie miałam kontroli nad własnym ciałem (nie nad fizjologią, ta o siebie zadbała przed porodem, ale nad bólem właśnie, nie czułam gruntu pod nogami). Lepiej mi poszło na normalnym łóżku, w pozycji leżącej.

      Wiele kobiet martwi się tym, że woda będzie brudna od odchodów albo krwi. Ale jeżeli poród będzie u Ciebie przebiegał stopniowo, Twoja fizjologia sama zadba o to abyś nie miała tego typu niespodzianek. A krwi wcale nie ma aż tak wiele. Jeżeli będziesz parła dłużej niż pół godziny, najpewniej zmienią Ci wodę.

      Wejdź w tym w czym chcesz, np właśnie w staniku.

      Oj miałam bardzo dużo planów na swój poród ale byłam tak zaaferowana a potem wkurzona, że o wszystkim zapomniałam big_grin
    • iziula1 Re: Myaka-off topic 05.11.13, 13:10
      Kochana, jak się czujesz?
      Widzę, że turlasz się jeszcze tak jak ja.
      Chciałam napisać do Ciebie na pocztę ale nie aktywowałaś profilu.
      Trzymam kciuki za Was, za twój dobry, wymarzony poród.
      Napisz jak się czujesz lub na pocztę gazetowa jak maleństwo już będzie po tej stronie.
      Pozdrawiam
      Iza
      • iziula1 Re: Myaka-off topic 05.11.13, 13:23

        Wklejam jeszcze raz moja wypowiedz, bo zapomniałam ,że moja sygnaturki są poza wymaganiami regulaminu a admin zaczął mnie ciąć bez ostrzeżenia wink

        iziula1 napisała:

        > Kochana, jak się czujesz?
        > Widzę, że turlasz się jeszcze tak jak ja.
        > Chciałam napisać do Ciebie na pocztę ale nie aktywowałaś profilu.
        > Trzymam kciuki za Was, za twój dobry, wymarzony poród.
        > Napisz jak się czujesz lub na pocztę gazetowa jak maleństwo już będzie po tej s
        > tronie.
        > Pozdrawiam
        > Iza
        • myaka Re: Myaka-off topic 05.11.13, 20:02
          Hej!
          Taaaa, turlam sie nadal. I wg lekarza jeszcze troszke sie poturlam - bylam dzis na kontroli i on nie widzi, abym miala na dniach urodzic.
          A jak sie czuje? Mam duze problemy z opuchlizna (zatrucie ciazowe wykluczono), srednio spie (w nocy mam okropne bole spuchnietych dloni).
          Mam juz powoli tego dosc. Cierpliwosci coraz mniej. Chcialabym aby w koncu sie to skonczylo.

          I podziwiam te kobiety, ktore maja za soba 2, 3, 4 ciaze. Ja po jednej stwierdzam, ze to nie dla mnie...

          Pozdrawiam i wszystkiego dobrego zycze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka