Dodaj do ulubionych

Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadczeń?

08.12.13, 18:22
Tak się zastanawiam, czy są tu aktywne mamy, które w ciąży nadal podejmują jakieś formy treningu? Ja przed ciążą biegałam trochę ok. 60 km tygodniowo i powiem szczerze, że bieganie było znaczną częścią mojego życia.

Teraz jestem w ciąży, nic się nie dzieje niepokojącego i skoro na razie czuję się świetnie nie widzę konieczności całkowitego zaprzestania trenowania. Tym bardziej, że wiem jak wspaniale to wpływa na moją psychikę i jak depresyjnie mogę się czuć bez aktywności. Oraz jakie korzyści może przynieść aktywność w trakcie ciąży.

Dlatego mam pytanie, czy są tu może jeszcze jakieś inne mamy, które podobnie jak ja nadal trenują? Może macie ochotę pogadać trochę o tym jak ciąża zmieniła wasze treningi (ja np. zmniejszyłam jednak tempo i szybciej się męczę, więc długie wybiegi to maks 14 km.), wymienić wiadomościami o literaturze itd.? Jeśli tak to, zapraszam do rozmowy.

Pozdrawiam
Uli
Obserwuj wątek
    • e-milia1 kurcze, niezla jestes... 08.12.13, 19:27
      14 km jeszcze biegasz? w ktorym tygodniu jestes?ja w pierwszej ciazy cwiczylam i biegalam do samego niemal konca. przestalam cwiczyc jakies 4 tygodnie przedz terminem. dobrze sie w ciazy czulam, dziecie zdrowe. druga ciaza podobnie, z tym, ze biegalam do 7 miesiaca. przestalam w grudniu (termin mialam pod koniec marca) bo zrobila sie paskudnie zimno, sniegu bylo pelno i lod na trasie. cwiczylam jednak w fitnessklubie do samego niemal konca (3 razy w tyg.), porod blyskawiczny, dziecie zdrowiutenkie, ale za to nie udalo mi sie schudnac calkiem, po porodzie pojawily sie problemy z tarczyca. teraz ciaza nr 3. 9 tydzien. dwa tygodnie temu jeszcze bylam biegac. musze syna w wozku pchac i to mnie troche meczy. chce w tym tygodniu znow biegac, ma byc ponoc ladnie. dalej chodze na fitness, tak 2 razy w tygodniu. aktualnie czuje sie czesto zle i slabo. duzo mamy roboty z moja 2 i czesto padam wieczorem na pysk. do tego wychodzi znow tarczyca, ktora jeszcze bardziej daje mi popalic. w nowym roku, gdy zacznie sie 4 miesiac, mam zamiar wiecej cwiczyc bo mam nadzieje, ze i lepiej bede sie juz wtedy czula. ja sport uprawiam od wielu lat. nie umiem przestac w ciazy i tez nie chce. w poprzednich ciazach pracowalam na dodatek. mam teraz jeste u kolejnego ginekolaga prowadzacego i kazdy namawial mnie w czasie kazdej ciazy do tego, by nie rezygnowac ze sportu. czuje sie wtedy duzo lepiej i moj kregoslup wcale w ciazach mnie nie bolal. ja widze, ze dalej jest trend na to by niezbyt duzo robic w ciazy. a to moim zdaniem niezbyt dobrze. ale z drugiej strony rozumiem, ze niektore pewnie troche sie boja za duzo robic... a co robisz jeszcze oprocz biegania?
      • uli_1978 Re: kurcze, niezla jestes... 08.12.13, 20:53
        Och jak się cieszę, że ciebie spotkałam.. odzyskuję "wiarę" w ciężarne wink). U mnie to początek ciąży - 6 tydzień. Przed ciążą głównie biegałam (rower mimo, że sprawia wiele frajdy, jakoś tak spadł na dalszy plan gdy zaczęłam na serio biegać i przygotowywać się do kolejnych biegów). No i bieganie weszło do mojego stałego planu dnia. Co prawda widzę u siebie różnicę w jakości treningów - obecnie widzę po tempie, że znacznie mi spadło w stosunku do biegów przed, Po 8-10 km czuję już zmęczenie, więc też nie przesadzam. Jak mam gorszy dzień wychodzę na 6 km, w dobry ale w tygodniu idę na 8km (bo pracuję, więc zanim wrócę do domu i się przebiorę to też trochę się zejdzie). 14 km to niedzielny spokojny wybieg, gdzie raczej koncentruję się na urokach otoczenia, niż na rekordach. Naczytałam się trochę o tym, żeby jednak trzymać tętno w ryzach, więc staram się biegać dla formy, taki relaks dla duszy i ciała.
        Ja właśnie we wtorek będę iść do lekarki, która sama biega, więc mam nadzieję, że udzieli mi też trochę ciekawych informacji, co i jak.
        No więc poza bieganiem, tak jak pisałam pracuję. Dzieci nie mam więc tym bardziej trochę się boję, jak to będzie w trakcie i po.. (wiesz, jak się zmieni życie, które można powiedzieć, że ostatnio sobie dosyć dobrze poukładałam w głowie). Ale skoro ty z 2 i 3-cim w drodze sobie radzisz tak doskonale, to widać można. Jestem świeżo po lekturze książki o aktywności w ciąży i powiem szczerze (poza tym, że książka super wyjaśnia co i jak robić, na co zwracać uwagę i jak się odżywiać), że dopiero ta lektura tak naprawdę uzmysłowiła mi jak niesamowicie silne są kobiety.
        Masz rację, że czytając to forum można odnieść wrażenie, że ciężarna powinna siedzieć w łóżku i nic nie robić przez 9 miesięcy. A tymczasem aktywność, gdy wszystko jest ok, gdy nie ma przeciwwskazań, to samo zdrowie - fizyczne i psychiczne dla matki i dziecka. A może to my jesteśmy już "spaczone" od treningów. Bo moje życie muszę przyznać, że zmieniło się o 180 stopni, gdy zaczęłam biegać. I mimo, że czekałam na bycie mamą długo, to jednak od jakiegoś czasu aktywność fizyczna jest dla mnie naprawdę bardzo ważna, więc nie widzę powodu jej zakończyć.
        Tak sobie myślę, że jak nie będę w stanie biegać w ciąży, to będę chodzić na szybkie marsze z kijami. Albo na jogę się zapiszę. Możliwości jest wiele. A ty od 2 trymestru mniej się męczyłaś?

        Pozdrawiam i cieszę się, że będę miała z kim pogadać wink.
        • e-milia1 Re: kurcze, niezla jestes... 08.12.13, 21:14
          Przy pierwszym czulam sie swietnie przez cala ciaze.wtedy biegalam jeszcze na biezni.przy drugim i teraz tez masakra.malo jem wiec to tez meczace bo Po sporcie zoladek pusty a na widok jedzenia sie zbiera. W ostatniej ciazy biegalam 10,potem 8 a na koniec 6 km.potem przeszlam na steper. Mysle ze niebawem bedziesz musiala z 14 zrezygnowac,to troche duzo.ja z 14 przeszlam na 10,potem 8,6.moze dalabym rade wiecej,ale sie balam.pozdrawiam i zycze powodzenia
          • e-milia1 Re: kurcze, niezla jestes... 08.12.13, 21:21
            Aha.zapomonialam dodac,ze w 6 tc czulam sie jeszcze wysmienicie. Jakies 2 tyg.temu sie zaczelo i czasem zasypiam niemal na stojaca.do tego moj syn czesto sie w nocy budzi i mam po spaniu.wtedy caly dzien do niczego mam.kiedy masz termin?koniec lipca czy na sierpien?
          • 00zuza00 Re: kurcze, niezla jestes... 08.12.13, 21:29
            Pewnie zaraz posypią się komentarze, ze jesteś stuknięta i zaszkodzisz dziecku, bo wiadomo, że w ciąży najlepiej się położyć do łóżka i przeleżeć 9 miesięcy "w razie czego" tongue_out
            Jeśli ciąża przebiega prawidłowo, tzn. nie ma problemu odklejającego się łożyska, nadciśnienia, krwawień itp, to nie widzę powodu żeby rezygnować z aktywności. Jeśli biegałaś wcześniej i masz dobrą kondycję to jest to jak najbardziej wskazane. Wyjdzie to na zdrowie i Tobie, i maluchowi. Jedynie kobiety, które ze sportem wcześniej nie miały nic wspólnego powinny być ostrożne, chodzi o to, żeby nie ćwiczyć do utraty tchu, bo rośnie temperatura ciała i ciśnienie krwi, a to podnosi ryzyko krwawienia i poronienia w pierwszych miesiącach. No i w trzecim trymestrze może być już ciężko, w końcu trochę się dźwiga, więc ograniczenie treningów stanie się raczej koniecznością niż wyborem smile
            Jeśli biegasz kilometry i nie męczysz się przy tym tak, że masz ochotę paść na ziemię, to OK wink Z tego co mi wiadomo w zdrowej ciąży nie są wskazane jedynie sporty kontaktowe, wyczynowe, wiążące się z dużym ryzykiem urazu itp.
        • blondzidelko Re: kurcze, niezla jestes... 08.12.13, 21:24
          Hej. Moglabys podac wiecej info o lekturze, ktora przeczytalas?
          Ja tez jestem w bardzo wczesnej ciazy. Tez jestem osoba aktywna i rowniez nie zamierzam przestac biegac i jezdzic rowerem do pracy (10k w jedna strone).
          Jednak jest to moja pierwsza ciaza i dlugo wyczekiwana i mam zero wiedzy sad Nie mam w otoczeniu kobiet, ktore aktywnie spedzily ciaze wiec przydalaby sie dobra (fachowa i nie "nawiedzona") lektura.
          • uli_1978 lektura 08.12.13, 21:41
            Więc lektura jest niestety po angielsku "Fit & Healthy Pregnancy" Kristina Pinto. Są tam rady dotyczące zarówno biegania, rowerów i basenu. Podobno w książce Skarżyńskiego "Biegiem przez życie" jest rozdział poświęcony bieganiu w czasie ciąży i po porodzie.
            ale całej publikacji poświęconej tej tematyce i po polsku nie znalazłam jak na razie. Ja teraz czekam na przesyłkę z drugą książką angielską - bardzo polecaną - też ta sama tematyka (Exercising Through Your Pregnancy).

            A co do zmniejszania kilometrów to zdaję sobie sprawę z tego, że już niedługo przyjdzie mi tak biegać. Ogólnie stwierdziłam, że nic na siłę. Biegam z pulsometrem, żeby wiedzieć jakie mam tętno, oraz na ogólne odczucie, czyli od lekkiego biegu do średnio ciężkiego - jak na obecną chwilę. Jak się będę czuć kiepsko to będę szukać formy zastępczej.

            A czy ty e-milia1 robiłaś też jakieś specjalne ćwiczenia na wzmocnienie mięśni pleców i brzucha w swoich poprzednich ciążach? Bo to podobno też jest ważne przy porodzie i w ostatnim trymestrze.
            • e-milia1 Re: lektura 08.12.13, 22:21
              Teeak.chodzilam na pilates i tam instruktorka mnie pilnowala i pokazywala co mam robic gdy inne robily czego ja nıe moglam.dodam,ze ten pilates byl glownie na stojaca.mielismy dwa na lezaco i z tymi dalam sobie spokoj bo napiecie brzucha musialo byc.chodzilam tez na Kurs mieszany z hantlami,na stepie, z ciezarkami.na rowerek tez chodzilam i basen.brzuszki cwiczylam tylko boczne i skosne. Co dziwne,nıe przytylam jakos malo choc cwiczylam i uwazalam na siebie. Do tego dzieci mialy Po 3,7 i prawie 4kg. A Ponoc dziecin biegajacych i cwiczacych w ciazy maja niby mniej tkanki tluszczowej.za to teraz Sa szczuple choc jedza bardzo duzo.
            • blondzidelko Re: lektura 09.12.13, 22:16
              Dziekuje smile
              Ze swojej strony polecam fitpregnancy.com to siostrzana wersja shape.com.


              • uli_1978 Re: lektura 07.01.14, 10:49
                No więc jestem na świeżo po kolejnej lekturze książkowej. "How to Exercise When You're Expecting: For the 9 Months of Pregnancy and the 5 Months It Takes to Get Your Best Body Back" autorstwa Lindsay Brin.
                Polecam. Zawiera nie tylko teorię związaną z tym jak nasze ciało się będzie zmieniać w trakcie ciąży, ale również ma przykłady ćwiczeń z ciężarkami, na core, rozciąganie i relaksacyjne dostosowane do każdego trymestru i ułatwiające powrót do aktywności po porodzie. Cała druga cześć książki jest poświęcona własnie okresowi po porodzie. Według mnie bardzo wartościowa pozycja.

                A jak tam wasze samopoczucie? Ćwiczycie nadal?
                Pozdrawiam
                • e-milia1 Re: lektura 07.01.14, 12:01
                  dalej cwicze, plus basen. niestety z bieganiem cienko. maz jak wraca z pracy to za chwile robi sie ciemno a rano nie chce juz biegac z synem w wozku bo mnie to bardzo meczy. dzis wybieram sie po przerwie na zumbe.pozdrawiam
    • tysiamama21 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 08.12.13, 22:58
      chciałam się wypowiedzieć, ale przy Was to jestem cienki bolek wink

      Bo ja tylko basen 2x w tygodniu i gimnastyka 1-2x. Ale do aktywności próbuję przekonać wszystkie znane mi ciężarne. Najgorsze co można sobie zrobić to zalec na kanapie a ruch leczy bardzo wiele ciążowych dolegliwości smile
      • e-milia1 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 09.12.13, 08:02
        Mylisz sie,nie jestes cienki bolek.bardzo duzo robisz.trzymaj tak dalej.
        • uli_1978 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 09.12.13, 09:09
          Dokładnie- nie ma cienkich bolków. Żadna z nas nie będzie przecież bić rekordów ani innych ani swoich. Nikt tu nie jest gorszy czy lepszy. Na razie czuję sie dobrze, co nie oznacza, że jak Emilia za 2 tygodnie np. mnie moje samopoczucie nie zmusi do zrezygnowania z jakiejkolwiek aktywności.
          Ja akurat wolę bieganie niż basen - jest dla mnie tańsze, prostsze i szybsze wink. Chociaż lekarze podkreślają, że basen jest super rozwiązaniem zwłaszcza, gdy brzuch już jest duży i w innych sportach ciężej o stabilną pozycję.

          No i ważne jest, żeby ćwiczyć zgodnie z wcześniejszym trybem życia - ja po prostu wcześniej przed ciążą biegałam 5-6 razy w tygodniu, robiłam plany treningowe przygotowujące do biegów itd. Więc teraz zmniejszyłam kilometry i intensywność. Na razie staram się wychodzić 4-5 razy w tygodniu na trening - ale nie nastawiam się ani na kilometry ani na czas - po prostu poruszać się trochę, Patrzę jak się czuję w trakcie biegu i wtedy podejmuję decyzję, czy wracam czy biegnę dalej. Bez szaleństw.

          Zastanawiałam się też nad jakimiś ćwiczeniami na płycie dla ciężarnych. Wiem, że fitness w domu może być w moim przypadku dobrym rozwiązaniem, gdy na dworze ślisko. Macie jakieś swoje sprawdzone płyty albo trenerki?

          I też o tym czytałam, że najważniejsze w uprawianiu sportów w ciąży jest odpowiednie nawodnienie organizmu (musimy pić dużo, przed, w trakcie i po) i panowanie nad temperaturą ciała - czyli nie przegrzewamy się.

          Zajęcia z zumby? Fajny pomysł. Mam wrażenie, że moda na aktywność w ciąży powoli przychodzi do nas, właśnie z zagranicy. W Holandii podobno nie jest jakimś wyjątkiem mama z brzuchem na rowerze. Ale oni tam mają dobre ścieżki rowerowe - u nas w większości z tym problem. Generalnie rekordów nie bijemy, ale ciąża to nie choroba.
        • tysiamama21 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 09.12.13, 22:04
          już za długo nie potrzymam, bo 38 tygodni skończyłam w zeszły czwartek big_grin

          Potem dobry miesiąc przerwy i Pilates jak nic, a potem TRX smile Bo ja niestety nie cierpię się zasapać i tylko takie statyczne ćwiczenia praktykowałam/praktykuję.

          Choć może na wiosnę spróbuję polubic bieganie, w sumie sport, który można uprawiać za darmo, praktycznie o każdej porze i nawet 20 min. jak się nie ma więcej czasu, a coś by się przydało porobić smile
    • marfred Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doswiadcz 09.12.13, 05:54
      Ja do 24 tc tez bylam bardzo aktywna. Generalnie biegałam tez moze nie az takie długie dystanse, ale reguralnie co drugi dzień ok 6 km. Jak nie biegałam to chodziłam na zumbe. U nas (Szwecja) mało dziewczyn rezygnuje ze sportu o ile jest wszystko ok. Ćwiczą do samego końca. Na siłowni, aerobikach można spotkać bardzo duzo ciężarnych. W sumie jedyna zasadę jaka tutaj położne przekazują , to od 20 tc nie powinno sie skakać i słuchać organizmu jak reaguje. Na zumbie wszelkie podskoki ograniczylam do minimum, i bez problemu czułam na ile moge sobie pozwolić.niestety od 27 tc leze bo mi sie szyjka skraca sad do formy będę sie starała wracać po porodzie.
      • emmeleila Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doswiadc 09.12.13, 10:24
        jak dobrze, że na Was trafiłam smile)
        jestem na podobnym etapie co założycielka wątku - koniec 7tyg. pierwsza ciąża, jestem przeszczęśliwa.
        i ten sam problem - jak nie "zdziacieć" i nie przesadzić. Bigać uwielbiam od zawsze, choć od około roku przerzuciłam sie na inne dyscypliny. trenuję boks (2razy w tygodniu sparingi) i cross fit/ trening funkcjonalny (2 -3 razy w tyg) i tak jeszcze raz w tygodniu trening z ciężarkami. Biagac starałam sie 1 raz w tygodniu po ok 10 km. (ale czasowo nie zawsze sie udawało). Kiedyś biegałam po kilka razy w tygodniu.
        O ciąży dowiedziałam sie niedawno (tydzień temu). do tego momentu, już w ciąży przebiegłam bieg niepodległości na pełnej mocy, kilka razy byłam na boksie i innych treningach. Wszystko z ciążą jest super (choc na tym etapie to jeszcze wszystko może sie zdażyć). gorzej ze mnąwink tzn czuję sie świetnie i nic mi nie jest, ale kiedy raz poszłam na trening (funkcjonalny) to nie wyrabiałam psychicznie. cały czas sie zastanawiałam czy dobrze robie, choc zupełnie odpuściłam dźwiganie cieżarków. potem nie przespałam dwie noce i dopiero usg mnie uspokoiło. Boks odpuściłam bo to nie na moją psychikę teraz wink wiec chyba wrócę do bieganiasmile) i jak Was teraz czytam to mam od razu ochotę założyć buty i fruuu. ćwiczę też teraz troche sama w domu (ćw. na grzbiet, przysiady) ale brakuje mi jakiś wskazówek, rad. musze to wszystko sobie poukładać.
        za basenem nigdy nie przepadałam ale to chyba też dobry pomysł.

        super, że powstał ten wątek. Miłego dnia!

        • e-milia1 w szoku jestem, ze jest nas az tyle :) 09.12.13, 12:41
          zmotyowalyscie mnie. jutro rano, jezeli syn da mi sie w nocy wyspac, ide biegac. aa, na zumbe tez chodze, ale zapomnialam wpisac. ja mam taki problemik, tylko kilka osob z najblizszego otoczenia wie o mojej ciazy. instruktorkom w klubie jeszcze nic nie powiedzialam a wiem, ze powinnam bo w sumie powinny mnie miec na oku....
          • emmeleila Re: w szoku jestem, ze jest nas az tyle :) 09.12.13, 13:00
            u mnie o ciąży wiedzą tylko dwie osoby - mój mąż i sparingpartnerka z boksu wink (nie potrafiłam jej nakłamać czemu nie przychodzę).

            tak jak przeczytałam swój post jeszcze raz to wyszło, że jakaś nadpobudliwa ze mnie wojownicza kobieta. a ja jestem tylko małą, drobną blondynką wink

            hmm, czy może któraś z Was jest z Gdańska?
          • iwonia2 Re: w szoku jestem, ze jest nas az tyle :) 09.12.13, 13:05
            Do 11 tygodnia 2 razy w tygodniu aerobic .
            Przestalam,bo jestem w ciazy blizniaczej ,ale z szybkich marszy ok 1-1,5 godzinki dziennie 6 dni w tygodniu nie zrezygnuje poki co..chyba ,ze beda przeciwskazania ze strony lekarza.
            Czuje sie doskonale ruch pomaga mi w dobrym i spokojnym snie.

        • uli_1978 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doswiadc 09.12.13, 14:14
          Ale fajnie, że jest nas coraz więcej. wink

          Emmeleila - no ty to jesteś twarda kobitka wink. Boks? Bo do cross fitu sama się przymierzałam już jakiś czas temu - podobnie niesamowicie podnosi wydolność. W okresie przygotowywania się do maratonu robiłam sobie trochę ćwiczeń cross fitowych w domu, ale wiesz jak to jest w domu.

          W ciąży chyba szybko bym zrezygnowała z boksu - bo jednak bym się bała. Ale sama zastanawiam się powiem szczerze nad zajęciami z lekkoatletycznymi - chodziłam na kilka przed ciążą, a zawierają wiele elementów właśnie core stability. Ale chyba jednak porobię sobie cześć z nich w domu, jako treningi trochę jednak lżejsze niż na hali (tam szybko podnosi się ciśnienie, bo jednak obciążenie jest nie małe). Zresztą dziś idę do standardowego lekarza, a jutro do takiego co to sam ćwiczy, więc zobaczę co powiedzą obydwaj.

          Mam pomysł, jakbyście znalazły jakieś fajne stronki z przykładowymi ćwiczeniami, lub informacjami o aktywności w ciąży to może byśmy się nimi wymieniły? Każda może wtedy znaleźć coś dla siebie.

          A przy okazji mam pytanie do tych co już ciążę przeszły i po niej wróciły z dzieckiem do aktywności. Czy któraś korzystała może z joggerów? Czy one wogóle się sprawdzają tak w realnym życiu? Emilia ty masz już 2 i biegasz - masz coś takiego? Czy bieg to czas tylko dla ciebie, na odpoczęcie i oderwanie się od reszty?
          • uli_1978 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doswiadc 09.12.13, 14:20
            Ja jestem z Warszawy.

            U mnie wiedzą tylko 3 osoby - mąż, najbliższa koleżanka i trenerka na zajęciach lekkoatletycznych (która jest super kobitką i sama ma 3 dzieci - więc wiadomo, że od razu do niej napisałam zapytać czy mogę biegać). wink) Na razie czekam na usg z biciem serca itd.. Może dopiero na Wigilię powiem najbliższej rodzinie, jak wszystko będzie ok.
            • emmeleila Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doswiadc 09.12.13, 14:34
              no właśnie - jak tylko dowiedziałam się o ciąży tak na boks przestałam chodzić. boks teoretycznie do mnie nie pasuje- nigdy nikogo nie uderzyłam, agresja u mnie na poziomie minus 100, ale to swietny sport na równomierne wymodelowanie sylwetki, poprawę wydolności, spalenie miliona kalorii, nie nudzi się i nie jest monotonne. Juz odliczam dni kiedy wróce na trening.
              ja też czekam na usg serduszkowe. jestem umówiona na 20.12 z kompletem wyników badań, ktore robie w nast tygodniu. i pewnie w święta, jak wszystko będzie ok, juz nie wytrzymam i puszczę nowine w świat.
              • e-milia1 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doswiadc 09.12.13, 14:57
                My tez chcemy na swieta powiedziec.rodzina mieszka daleko i chcielismy osobiscie powiedziec.moje przyjaciolki i przyjaciel meza juz wiedza.a bijace serudzko widzialam juz dwa tygodnie temu.za tydzien kolejna wizyta,mam nadzieje ze tez bzrobi usg i ze zobacze juz glowke,raczki,nozki.. Tez zastanawialam sie nad bokSEM,ale za duzo chlopow mi tam chodzi.kiedys chodzilam na taibo i bardzo zadowolona bylam.
          • e-milia1 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doswiadc 09.12.13, 14:52
            Mam dwa joggery.najlepiej kupic leciutki z duzymi kolkami.ja mam gondole i spacerowke.gondola plus dziecko z czasem byly za ciezkie.pewnie na rynku sa leciutkie gondole,ale ja jednegotjogeratdostalam a drugiego kupilam uzywanego. Biegac lubie sama. Ale czesto nıe mam jak wiec mlodego pcham ze soba.na poczatku pieknie spal,teraz musze Po godzinie wracac bo mu sie nudzi.corka w tym wieku dluzej wytrzymywala.dla milosnikow rowerow polecam przyczepke,choc w Polsce chyba nıe ma gdzie za bArdzo z nia jezdzic i fotelik.syn uwielbia fotelik,przyczepki nıe cierpi,corka z kolei uwielbiala jedno i drugie.
            • blondzidelko Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doswiadc 10.12.13, 19:17
              Hej e-milia, skąd jesteś (jeśli chciałabyś się podzielić ta informacja ), bo coś czuje ze to tez moje (niepolskie) klimaty?
              • e-milia1 a poczym poztnalas? ;) 10.12.13, 20:44
                mieszkam w Niemczech, w jednym z najwiekszych miast smile
                • blondzidelko Re: a poczym poztnalas? ;) 10.12.13, 20:49
                  Tak jakoś wyszło mismile
                  Ja mieszkam w takim razie na północ od ciebie.
    • mamamalegomuminka84 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 07.01.14, 18:44
      Oczywiście, że aktywna, ale wszystko z głową, ja chodzę na basen i ćwiczę jogę bo to na mnie najlepiej działa, biegać nie lubię, ale wiem, że znajome w ciąży biegały i sobie chwalą. Ważne, żeby się nie forsować bo można zaszkodzić sobie i dziecku.
    • ichi51e Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 08.01.14, 15:36
      Polecam exercising through your pregnancy Clappa. Bardzo dobra ksiazka. Cwicz na zdrowie.
      • uli_1978 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 08.01.14, 17:43
        Ta czeka w kolejce, jako następna wink. Ale dzięki za podpowiedź wink. Pozdrawiam
        • e-milia1 co tam u was dziewczeta?jak z bieganiem? 11.02.14, 10:32
          ja niestety przerwe robie, czekam az sie wypogodzi i dluzej bedzie jasniej. dalej jednak chodze na fitnes do 3 razy w tygodniu i co jakis czas na basen.. biegania mi brakuje, ale na razie zimno mnie odstrasza. napiszcie co u was?pozdrowienia
          aktualnie 18 tc smile
          • uli_1978 Re: co tam u was dziewczeta?jak z bieganiem? 11.02.14, 12:50
            Ja też musiałam zrezygnować z biegania na razie (mam przykaz, żeby do 20 tc sobie odpuścić, chociaż ciężko to znoszę). W zamian za to zaczęłam chodzić z kijami (Nordic Walking) szybkim tempem. Staram się chodzić ok 4-5 razy w tygodniu po 1-2h. Ostatecznie wychodzę na swoją tygodniową statystykę kilometrową tygodniowo, tylko mam niższe tętno (średnio w okolicach 130 bpm).

            Poza tym odkryłam pilates dla ciężarnych (całkiem fajne filmiki znalazłam na youtubie), i staram się je robić, jak mam wolniejszą chwilę, chociaż ciężko z tą chwilą, gdy po pracy idzie się jeszcze na długi spacer wink.
            Obecnie 15tc.
            Pozdrawiam
    • legstrong4 dolaczam:) 11.02.14, 16:26
      Alez trafil mi sie watek!! Fajnie sie was czyta dziewczyny i az mam ochote wyskoczyc od razu po pracy na przebiezke. Troche o mnie:
      Jestem we wczesnej ( 8 tydzien..). To juz moja druga ciaza. W czerwcu zeszlego roku urodzilam corke.
      W pierwszej ciazy mialam przykaz do konca pierwszego trymestru zredukowac sport do zera. Potem, poniewaz moja forma byla marna po 3 mieszkach nicnierobienia zaczelam chodzic na basen ( bo wydawal mi sie najmniej ryzkowny). Chodzilam 2-3 razy w tygodniu, do samego konca. Jezdzilam tez codziennie/co drugi dzien rowerem, bo wczesniej to byla moja glowna 'dyscyplina', choc w ciazy juz zdecydowanie jako relaks 10-30 km...Z biegania zrezygnowalam.
      Po porodzie ku mojemu calkowitemu zaskoczeniu nie mialam sily ani ochoty na jakakolwiek aktywnosc fizyczna. Do biegania wrocilam po 4 miesiacach. Ale nieregularnie bo nie za bardzo mialam z kim zostawiac mloda. Na szczescie odkrylam ze z wozkiem da sie biegacsmile wiec obecnie staram sie biegac razem z mloda. Korzysc podwojnasmile)Dystanse jendak marne 5-6 km, ale raczej chodzi mi o pozostanie aktywnym i pobrzebywanie na swiezym powietrzu. W tygodniu czestotliwosc cwiczen bliska zera bo jeszcze ciemno wieczorem po pracy i zanim poloze corke robi sie 20-21. Ale staram sie w zamian 2 x w tygodniu wyskoczyc na godzinny spining ( choc musze przyznac ze ciezko mi sie oddycha i to nie to samo co ruch na powietrzu).
      Po za tym staram sie co drugi dzien zrobic serie cwiczen ktorych nauczyla mnie polozna przy pierwszej ciazy ( cwiczenia na plecy, ramiona, brzuszki skosne..).
      Pozdrawiam Was serdecznie dziewczyny i mam nadzieje ze watek pozostanie aktywnysmile



    • zielonaszminka Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 11.02.14, 16:52
      super aktywna nigdy nie bylam... przed ciazam biegalam 3 x tyg..ale krotko ok 30 min..tak dla rozruszania serducha. Teraz moj "bieg" tak czy inaczej wolny zamienilam na szybki spacer. Super sie czuje, lepiej trawie, a po spacerku robie 10 min streching, ale nie mocny, taki dla kobiet w ciazy.
      podsumowanie , super aktywna nie jestem...ale rusza sie trzeba, mnie przynajmniej w bezruchu strasznie bola nogi ( podudzia)...
    • e-milia1 fajnie, ze jestescie 11.02.14, 17:26
      ja wlasnie tez biegalam jeszcze jakis czas temu z synem w wozku, ale zrobil sie za ciezki i nie mialam sily czesto go pchac. dalam sobie wiec spokoj. w pierwszej i drugiej ciazy biegalam bardzo dlugo i sobie chwalilam. teraz przerzucilam sie na stepper. chodze tez oprocz tego raz w tygodniu na zumbe i to dodaje mi skrzydel. nie wyobrazam sobie bezruchowej ciazy. do tego latam ciagle wiec z dziecmi wiec jakby nie bylo, tez sport smile pozdrawiam serdecznie. ula, czemu nie mozesz biegac?
      • uli_1978 Re: fajnie, ze jestescie 11.02.14, 18:34
        W 12 tc miałam jednego dnia jakieś plamienie, i lekarka stwierdziła że mimo, że nic się nie dzieje niepokojącego (na badaniu w każdym razie nic nie wyszło), to jednak na jakiś czas miałam odstawić biegi. Ale idę teraz w piątek na kolejne badanie więc jeszcze raz poruszę ten temat, bo już mnie trochę nosi.
        Fakt, że jak był śnieg to też nie czułam się na tyle komfortowo (bałam się, żeby się nie poślizgnąć) żeby biegać. Ale teraz skoro wszystko z naszych ulic schodzi śnieg, coraz bardziej mi brak biegania.


      • legstrong4 Re: fajnie, ze jestescie 12.02.14, 11:36
        Emilia a w pierwszej i drugiej ciazy do kiedy biegalas? Czy brzuch nie przeszkadzal ci pod koniec?
        • e-milia1 Re: fajnie, ze jestescie 12.02.14, 11:57
          w pierwszej biagalam na biezni, przestalam kolo 8 miesiaca. mysle, ze to bylo za dlugo. w drugiej do poczatki 7, potem przyszedl snieg, lod i balam sie poprostu. przerzucilam sie na steper. teraz przestalam w pod koniec 3, ale chcialabym znow zaczac i pobiegac tak do 7 miesiaca... w ciazy biegalam zawsze powolutku i ktotsze odcinki.
          • mamasiasiulki Re: fajnie, ze jestescie 12.02.14, 13:03
            Ja w ostatnią-4- ciążę zaszłam początkiem listopada, biegałam jeszcze w dniu porodu, w sierpniu smile Łącznie z wymachami i tp., bez biegów robiły mi się obrzęki i fatalnie się czułam, lekarz nie widział problemu, brzucho nie przeszkadzał. Absolutnie NIC się nie działo ciśnienie i przyrosty w ciąży - książkowe. Żeby było zabawniej, to skurcze przy porodzie najmłodszej zastały mnie w pracy - lekkiej, biurowej, a że była 14, a pracę kończę o 15:30, to dosiedziałam do końca, a później do klinicznego, w którym rodziłam polazłam z mężem...piechotą wink Ledwo zdążyliśmy, ale przynajmniej oszczędziłam sobie Pań Położnych, które na "mojej zmianie" mogłyby konkurować o zaszczytny tytuł Zołzy Tysiąclecia.

            Dobre strony aktywności to niewielka masa urodzeniowa dzieci pomimo bardzo zbilansowanej diety (4 dziecko - 2780, 39 tydzień + 5 dni), wszystkie dzieci bardzo spokojne, pogodne, mało płakały, zdrowe, fantastycznie się rozwijają. Choć nasłuchałam się i od rodziców, i od teściowej, i od ludzi przygodnie spotkanych (szczyt: "Wariatka, wariatka, zabije siebie i dziecko!"). Biegałam ze 3-5 kilometrów dziennie, ale spokojnie, często interwałami.
            • e-milia1 nie zgodze sie 12.02.14, 13:10
              pierwszy porod mialam ciezki choc niby powinnien byc lekki w przypadku cwiczacych ciezarnych. corki waga urodzeniowa prawie 3,7 kg. choc po porodzie wrocilam szybko do sportu, 9 miesiecy potrzebowalam na powrot do dawnej wagi. drugi porod lekki, syn 4 kg. do wagi przedciazowej nie powrocilam nigdy, zdarzylam zajsc w 3 ciaze. startowalam z 5 kg na plusie. w poprzednich ciazach cwiczylam tak do 36, 37 tygodnia. pozniej nie mialam sily, nie chcialo mi sie tez. obie ciaze byly tez przenoszone.
              • legstrong4 Re: nie zgodze sie 12.02.14, 14:11
                Moj pierwszy porod tez nie byl najlzejszy. Zawitalismy do szpitala z 4 cm rozwarciem i skurczami co 2-3 minuty, ktore calkiem szybko przerodzily sie w skurcze co 1.5 minsmile a rozwarcie przez 6 godzin ruszylo sie o 2 cm...Tak czy siak wspominam porod jako najpieknijsze wydarzenie w jakim dane bylo mi uczestniczyc. Przed porodem slyszalam, iz mozna go porownac wysilkowo do maratonu. Osobiscie nie czulam sie zmeczona fizycznie ani podczas ani bezposrednio po, co podejrzewam zawdzieczam ogromnemu ladunkowi adrenaliny. Natomiast cos musi byc w tym, iz aktywnym ciezarnym latwiej przychodzi rodzic, bo w ostatniej fazie polozna nie mogla sie nadziwic jak szybko nam poszlo i dopytywala czy jestem wyczynowym sportocem ( hahahawink. Corka 'standardowa' 3610 g, 50 cm.
    • anna_wawa8 [...] 14.02.14, 11:52
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • malgosiek2 anna_wawa8,proszę usunąć komercję z sygnaturki n/t 14.02.14, 14:01

    • blondzidelko Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 23.02.14, 15:47
      Hej dziewczyny. Cały czas ćwiczę.miałam 10-dniowa przerwę, bo się przeziebilam, ale dzis juz był pilates i krótkie bieganko (tak 3k).
      Dzis sobie uświadomiłam, ze musze kupić nowy stanik sportowy sad. Przybyło mi w obwodzie i się zapiac nie moge. Macie jakieś doświadczenia ze stanikami sportowymi w ciąży?dopiero 17tydzien i się boje, ze jak tak dalej pójdzie to bede musiała nowy co miesiąc kupować sad
      • uli_1978 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 24.02.14, 11:25
        Haj, sama się zastanawiam nad tym tematem, bo też mnie czeka wymiana. Ja do tej pory (przed ciążą i w I trymestrze) biegałam w Shock Absorber - który absolutnie uwielbiam. Więc nie wiem czy po prostu się nie zdecyduję na kolejny, tyle, że większy.
        Nie mogę się doczytać nigdzie, czy są jakieś specjalne staniki sportowe dla ciężarnych, więc jeśli macie doświadczenie to też jestem ciekawa.

        A czy znacie jakieś fajne sklepy z ciuchami sportowymi dla ciężarnych? Na razie zadowoliłam się większym numerem spodenek z Decathlonu, ale myślę, że to nie załatwi sprawy na pozostałe tygodnie ciąży. A spodnie dresowe bawełniane jednak nie sprawdzają się w zakresie odprowadzania potu.

        Pozdrawiam
        • e-milia1 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 24.02.14, 15:27
          ja kupilam sobie juz krotkie i dlugie legginsy dla ciezarnych (w internecie, nie wiem czy w sklepach sa) na razie sa za duze i jeszcze daje rade cwiczyc w normalnych rzeczach, ale pewnie niebawem sie to zmieni. ja w ciazach pozniej biegalam w normalnych stanikach, bo nic innego nie pasowalo. bralam zawsze ten "gorszy". bylo to krotsze i wolniejsze bieganie wiec az tak nie zaszkodzilo biustowi smile
          dalej nie biegam. od dluzszego czasu meczy mnie katar i boje sie isc biegac. pozdrawiam
        • blondzidelko Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 24.02.14, 22:52
          U mnie w stacjonarnych sklepach tez nic nie ma. Kupiłam sobie taka dłuższa bluzkę z pure lime bo mi moje wszystkie topy podjeżdżały do góry smile i tak u nas nadal zimno, wiec mam kurtkę na wierzch.
          Na pilates sprawdzają mi się topy do yogi, bo są takie luźne. Generalnie zauważyłam, ze ubrania do tańca są luźniejsze smile
          Kupiłam dzis nowy stanik. Wybrałam taki z zapięciem na 3 haftki tylko, wiec moze przedłużka mi się sprawdzi. Ja rosnę teraz w obwodzie. Przybyło mi juz 5kg a to dopiero 17tydzien sad
          • e-milia1 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 25.02.14, 08:20
            ale pewnie szczupla bylas. nie martw sie, stracisz. do tego uprawiasz sport wiec nie bedzie az tak zle. ja zamierzam w przyszlym tygodniu zaczac w koncu troche biegac. mam nadzieje, ze ten paskudny katar w koncu przejdzie.
          • uli_1978 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 26.02.14, 17:43
            A swoją drogą dziewczyny ile przybrałyście? Ja jestem w 17 tyg i mam +3,6 kg. Wiem, że to sprawa indywidualna, dużo zależy od wagi wyjściowej itd.. Ale zastanawiam się, czy do końca uda mi się utrzymać takie tempo i zmieszczę jakoś w max 12 kg.
            • legstrong4 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 28.02.14, 10:20
              U mnie to jeszczw za wczesnie... 10 tydz i zgubilam pol kilo. W pierwszej ciazy skonczylam na wadze + 12-13 kg, ale gdybym nie pilnowala sie jadla zgodnie z apetytem to pewno dobilabym do 20. I ku mojemy zawiedzeniu wcale nie bylo latwo zgubic ostatnich 6. Najwiecej przytylam w 8-9 miesiacu...
    • legstrong4 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 25.02.14, 10:12
      Sluchajcie a jak cwiczycie- kontrolujecie puls?
      Jakie sa granice dla kobiet ciezarnych? Czy to raczej kwestia indywidualna?
      Wczesniej zawsze lubilam ostro sie zmeczyc, teraz probuje zwolnic ale np na spiningu albo podczas biegania jak sie porzadnie nie zasapie i nie spoce to mam poczucie ze takie to troche cwiczenie na polgwizdka.
      Macie jakas wiedze w tym temacie?
      Pozdrawiam
      • instruktor-jazdy-konnej Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 25.02.14, 10:58
        Witajcie, jako aktywna ciezarowka dolaczam sie do watku. Jestem w 14 tygodniu ciazy i nadal intensywnie jezdze konno 5 razy w tygodniu. Co prawda kondycja juz nie ta, szybko sie mecze i juz ledwo dopinam w bryczesach, ale planuje jezdzic do konca. No chyba, ze wystapia jakies nieprzewidziane okolicznosci. Czy sa tu inne dziewczyny, ktore uprawiaja ta forme aktywnosci?
      • uli_1978 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 25.02.14, 13:56
        Ja noszę pulsometr. Niestety w I trymestrze mój puls skakał jak szalony. Podczas "spokojnego" biegu miałam w okolicach 160, a niby zalecane jest do 140.
        Chociaż z tym pulsem to czytałam w 2 publikacjach, że nie do końca zalecenie (do 140) jest miarodajne. Podobno najbardziej miarodajna jest skala Borga - czyli wedle odczucia zmęczenia.
        Odkąd przerzuciłam się na bardzo szybkie marsze średni puls spadł do 130 - czyli takiego zalecanego. Ale fakt, że strasznie mi brakuje biegania, tego zmęczenia, wykończenia. No i zastanawiam się właśnie ze względu na ten puls - wracać do biegania, czy pozostać jednak na tym długich ale bardzo szybkich marszach. Mój lekarz zaleca mi jednak marsze, ale uzależnienie od biegów kusi, oj kusi.
      • blondzidelko Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 25.02.14, 22:51
        Hej. Ja nie noszę pulsometra bo mi po prostu nie wygodniesmile
        Moja położna potwierdziła, ze moge robić wszystko co robiłam tylko słuchać swojego ciała. Wiec jak teraz wymiekam przy 4k to wracam do domu i się cieszę ze mogłam choć tylesmile
        Umówilam się ze sobą, ze do niczego się nie zmuszam. Jestem w 17tyg i wyraźnie czuje ze to juz nie tosmile wiec pilates 2 razy,bieganko 2-3 razy i do pracy w jedna stronę mam 10k rowerem. Ale jak mi się nie chce, to biorę metrosmile
        • legstrong4 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 26.02.14, 10:16
          No dobrze a czy orientujecie sie jaki moga byc konsekwencje ( dla plodu) jesli przekraczam magiczne 140? Czy moze to spowodowac wady rozwojowe? Czy jesli ja dobrze sie czuje to mimo wszystko moge wyskoczyc troche ponad i bardziej sie zmeczyc? Generalnie u mnie jeszcze wczesnie - 9/10 tydzien i czuje sie znaczeni lepiej niz w pierwszej ciazy..
          Dzis pierwszy raz smigam na spinning z pulsometrem. Choc mysle ze to troche durny pomysl bo watpie czy akurat na spiningu da sie utrzymac ponizej 140. W ramach poszukiwan informacji w necie znalazlam calkiem przyjemnego bloga: domwbiegu.pl/
          Kto sie poruszal w tym tygodniu?
          • e-milia1 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 26.02.14, 12:19
            melduje, ze wczoraj bylam na zumbie a dzis wybieram sie na pilates smile w piatek basen.
          • uli_1978 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 26.02.14, 12:24
            z tego co czytałam to po prostu zalecane tętno poniżej 140 jest tłumaczone, że przy wyższym może dochodzić do niedotlenienia płodu (wszytko idzie w mięśnie), bo wchodzisz niby na wyższy poziom zmęczenia organizmu. Ale wiesz, ja w pierwszym trymestrze biegając przekraczałam to 140 niemal non stop, bo mimo wszystko nie czułam zmęczenia. Dlatego właśnie - z racji skaczącego tętna w I-trymestrze, lekarze zalecają stosowanie tej drugiej skali - Borga, gdzie ćwiczysz wedle odczucia. Jasne, że nie nie można ze zmęczeniem przesadzać, ale nie można też nic nie robić, zwłaszcza jak jesteś przyzwyczajona do ćwiczeń.
            Ja wczoraj 8 km z kijami zrobiłam, w pon. 4, dziś idę na pilates. Bez ruchu chyba bym umarła wink.
          • blondzidelko Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 27.02.14, 21:17
            Hmm nie zastanawiam sie nad tym. Mysle, ze w moim przypadku to nie problem, bo ja czuje szybko zmeczenie, wiec musze zwolnic tempo. Tak sobie mysle, ze chyba organzim tak jakos sam sie reguluje? Polozna nic mi nie kazala mierzyc. Mam sie ruszac tyle ile chce, byle nie przeginac smileJutro jade na narty smile pewnie bede jak emerytka na emeryckich szlakach, ale w depresje bym wpadla gdybym nie mogla smile
    • zielonaporzeczka Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 28.02.14, 23:10
      Hi dziewczyny,
      Ja właśnie skończyłam 23 tydzień i kończę też z bieganiem. Zamierzałam biegać dłużej ale czuję już dyskomfort związany z podskokami i przechodzę do marszu. Nie mogę się doczekać prawdziwie wiosennych temperatur, i rozpoczęcia sezonu rowerowego. Uważam rower za najlepszą aktywność na ciążę, w poprzedniej ciąży jeździłam dokładnie aż do dnia porodu. Mimo aktywności u mnie szalony apetyt i już 11kg na plusie.
      Pozdrowienia dla aktywnych!!!
      • e-milia1 bylam dzis na kijkach 03.03.14, 17:29
        ktore rano dopiero co zakupilam. zakochlam sie smile bylo swietnie. przeszlam z 7-8 km w dobra godzine. bardzo mi sie spodobalo, zmeczylam sie tez, ale to zmeczenie bylo pozytywne. mysle, ze dam sobie jednak spokoj z bieganiem. pewnie z kijkami przejde wiecej kilometrow niz biegajac.
        • e-milia1 co do wagi 03.03.14, 17:35
          pierwsza ciaza kolo 16 kg, druga podobnie. w pierwszej wszystko mi smakowalo i tylam od poczatku, w drugiej choc mniej jadlam, tylam. potem wyszly problemy z tarczyca i ciezko bylo mi schudnac po drugiej choc cwiczylam i biegalam lacznie 5 razy w tygodniu. 3 ciaze zaczelam wiec z 5 km na plusie i staram sie kontrolowac. w kazdej ciazy cwiczylam, biegalam. teraz obawiam sie, ze przez ta tarczyce, pomimo sportu, nigdy nie wroce juz do swojej wagi i figury sprzed 2 ciazy.
        • uli_1978 Re: bylam dzis na kijkach 03.03.14, 18:56
          z tym kilometrażem to masz rację. Wiem, że obecnie nie byłabym w stanie raczej robić ok 40 km tygodniowo, a z kijami jednak spokojnie daję radę. Do tego jestem znacznie dłużej na dworze, bo nie byłabym w stanie robić 1,5h treningów biegowych. A tak wychodzę na długi szybki spacer godzinny lub 2-godzinny, jestem super dotleniona i wracam mokra, mimo braku wyczerpania. Więc ja też polecam, jako potencjalną alternatywę dla biegów.
          • e-milia1 Re: bylam dzis na kijkach 03.03.14, 19:34
            dokladnie, ja bylam godzine z hakiem i po zakonczeniu treningu doszlam do wniosku, ze bylabym w stanie spokojnie z 1,5 godziny przejsc. dp tego pogoda byla fajna, sama radosc. czlowiek czuje sie zupelnie inaczej niz po treningu w fitness (choc z tego raczej tez nie zrezygnuje). tak mysle, ze przy ladnej pogodzie bede starala wychodzic z 2 razy w tygodniu na kijki.
        • uli_1978 Re: bylam dzis na kijkach 03.03.14, 18:57
          z tym kilometrażem to masz rację. Wiem, że obecnie nie byłabym w stanie raczej robić ok 40 km tygodniowo, a z kijami jednak spokojnie daję radę. Do tego jestem znacznie dłużej na dworze, bo nie byłabym w stanie robić 1,5h treningów biegowych. A tak wychodzę na długi szybki spacer godzinny lub 2-godzinny, jestem super dotleniona i wracam mokra, mimo braku wyczerpania. Więc ja też polecam, jako potencjalną alternatywę dla biegów.
        • blondzidelko Re: bylam dzis na kijkach 05.03.14, 18:52
          Hej. Właśnie wróciłam z dłuższego weekendu na nartach. Było cudownie chociaż inaczej niż zawszewink pojezdzilam codziennie po pare godzin i tylko na emeryckich trasach ale się opaliłam i jestem super szczęśliwa smile
          Dzisiaj byłam u lekarza bo się sera za dużo objadlam i mój system trawienny zwariował. Jak tylko wszystko się ureguluje to w sobotę basenik a w niedziele bieganko.
          Macie jakieś linki do treningu z kijami? Lepsze to niż zwykle spacery?
          A rower polecam wszystkim!
          • e-milia1 Re: bylam dzis na kijkach 05.03.14, 20:23
            rower to dla mnie caloroczny srodek transportu wiec jako sportu nie traktuje smile co do kijkow, kupujesz do swojego wzrostu i maszerujesz-lewa noga, prawa reka. po 5 minutach zalapiesz. na kijkach jest na ogol instrukcja obslugi z obrazkami. lepszy niz zwykly spacer bo inaczej sie ruszasz i sie nie garbisz no i idziesz szybciej i uzywasz rak.
            • e-milia1 zobacz sobie filmiki na you tube 05.03.14, 20:40
              www.youtube.com/watch?v=QH3_OqPTaNI
            • uli_1978 Re: bylam dzis na kijkach 05.03.14, 20:48
              Dziewczyny, mam do was pytanie na temat roweru. Jeździcie po ścieżkach rowerowych? Czy nie boicie się tych wszystkich wybojów na drodze? Pytam, bo ja przed ciążą jeździłam sporo, jednak głównie po ulicach, teraz jednak trochę się obawiam, głównie innych uczestników drogi i tych wszystkich dziur. Jeździcie na miejskich rowerach, czy mtb? To niby drobiazgi, ale zastanawiam się czy wrócić do roweru.
              • blondzidelko Re: bylam dzis na kijkach 05.03.14, 21:01
                Ja nie mieszkam w Polsce a u nas jest odpowiednia infrastruktura. Jeżdzę w kasku i mam dość twardy rower, bo jeżdzę 10k w jedna manke. Taki bardziej szosowy niż miejski. Są wyboje na gorszych sciezkach ale jak mi nie wygodnie to się po prostu unosze z siodełka. A i jeżdzę w kasku, bo raz miałam mały wypadek i się strachu najadlam. Jak brzucho urośnie bardziej, tak ze będzie przeszkadzać, to się przesiąde na rower babciowy smile taki siedzący wink
                Dzięki za linki do kijow. Myśle, ze jak mi będzie za cieżko biegać to kije bedą dobra alternatywa smile
                • e-milia1 Re: bylam dzis na kijkach 05.03.14, 21:18
                  tez nie mieszkam w Polsce i mam do dyspozycji fajne sciezki rowerowe-choc czasami ich nie ma i wtedy jade chodnikiem choc to niedozwolone. wole dostac mandat niz by mnie jakis idiota autem stuknal. jezdze z moim prawie 2-latkiem, ktory siedzi w foteliku wiec bardzo uwazam i jade powoli. mam za soba dwa wypadki rowerowe wiec uwazam bardzo. szukam wiekszego roweru dla corki, maz musi swoj podreperowac i ruszamy w trase. juz doczekac sie nie moge.
              • legstrong4 Re: bylam dzis na kijkach 06.03.14, 08:34
                Ja tez nie mieszkam w Polsce. W dodatku mieszkam na wsi wiec mam caly wybor drozek i drog ktorymi moge smigac . W poprzedniej ciazy jezdzilam do samego konca. Przed ciaza na szosowce, ale w ciazy przerzucilam sie na rower miejski. Wygodniej, bezpieczniej. Jak tylko odechce mi sie biegania, to podejrzewam ze wroce na rower. Zwlaszcza ze idzie wiosna lato i moja pierworodna bede mogla wsadzic wreszcie w fotelik lub przyczepke.
                A skoro sporo nas spoza Polski- gdzie mieszkacie?
                Ja Belgia.
                • e-milia1 Re: bylam dzis na kijkach 06.03.14, 12:02
                  Niemcy, NRW. ale w Belgii chyba nie ma az tak zimno? bo u nas zima jest znosnie, dlatego jezdze caly rok, nawet z mlodym przykrytym kocykiem.
      • legstrong4 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 04.03.14, 09:52
        To ja jeszcze korzystam z braku brzucha i w weekend udalo mi sie pobiec 2 x 7km.
        W sobote bez rewelacji, za to w niedziele nogi same niosly...
        Jedyne co mnie troche zmartwilo to bol kosci lonowej juz po rozciaganiu... Trwal moze z 30 min i nie byl jakos strasznie uciazliwy. Czy po wysilku tez wam sie to zdarza?
        Jakie plany na ten tydzien? chwalic sie!
        Ja dzis znowu pobiegam, jutro i piatek spining. W weekend chcialabym chociaz raz pobiegac ( moze uda sie dwa lub basen)..
        pozdr!

        • urszula.slo Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 04.03.14, 10:38
          To i ja się dopiszę, chociaż już jestem "po wszystkim" smile Pierwsza ciąża trochę fitnessu, bez rewelacji, ale później druga i trzecia - bardzo aktwne.
          Dieta, jak to niektórzy nazywają, rybo-wegańska (już przed ciążą), bieganie do 5 mieisąca, pływanie od początku ciąży do porodu 4-5 razy w tygodniu (2km, około 60 minut, kraul+żabka). Byłam w bardzo dobrej kondycji, świetnie wyglądałam, nie trzeba było chudnąć po porodzie. Dzieci zdrowe, porody ekspresowe (trzecie dziecko urodziłam w samochodzie big_grin ).
          Fajnie mi się wspomina ten okres, chociaż często byłam baaardzo zmęczona.

          Życzę miłego biegania, zdrowej ciąży i szybkich porodów!
        • e-milia1 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 04.03.14, 19:56
          czoraj bylam na kijkach, dzis na zumbie. jutro pilates, w czwartek kijki, jak sie uda to i moze kijki w weekend (pogoda dodaje mi skrzydelsmile
          • uli_1978 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 04.03.14, 21:42
            dziś kije, jutro gimnastyka dla ciężarnych, czwartek-niedziela kije - taki jest plan, a czy wszystko wyjdzie zobaczymy wink
        • uli_1978 Bieganie - subiektywne odczucie 09.03.14, 10:21
          Wracając do tematu biegania. Byłam w piątek na badaniu i ponieważ wszystko jest ok dostałam zielone światło na powrót do spokojnego i delikatnego biegania. Wczoraj piękna pogoda, więc od razu wcisnęłam się w biegowe portki i poszłam truchtać. Wszystko pięknie i genialnie, nogi spoko, oddech spoko, ale to dziwne odczucie w brzuchu - jakby mi podskakiwał a przecież nie jest jeszcze wielki, albo jakby się mały przewalał w tym brzuchu od boku do boku wink. Na miękkich ścieżkach było w miarę ok, na asfalcie bardziej to odczuwałam. Czy wy też tak macie? Zrobiłam 6 km spokojnym truchtem z dwoma przerwami na marsz. Wróciłam do domu na chwilę i wyszłam na kolejne 5 km z kijami. Może to kwestia przyzwyczajenia? Też tak macie?
          • e-milia1 znam to 09.03.14, 15:30
            ja w pierwszej i drugiej biegalam bez przerwy, regularnie i tak w 5 miesiacu, albo i wczesniej czulam lekki dyskomfort. czesto tez bolal mnie pecherz podczas biegu. dlatego teraz zostaje przy tych kijkach bo dluzej moge "spacerowac" i nic nie boli..
            • bemam.pl Re: znam to 09.03.14, 18:13
              Cześć, dokładnie, nie ma to jak nordic walking, mój mąż i tak się śmieje, że wyglądam jakbym biegała albo szusowała na nartach wink Być może to wygląda troszkę śmiesznie teraz, jak jestem w tym 8 miesiącu, ale co mi tam, nic nie zastąpi tego cudownego uczucia po ruchu na świeżym powietrzu smile)))
          • blondzidelko Re: Bieganie - subiektywne odczucie 09.03.14, 19:31
            Zaczęłam właśnie 19tydzien. Nie czuje nic jeszcze z wiercenia się itp. Jedyne co pracuje to moje jelita wink Ale moja kondycja jest teraz marna. Biegam maks 5k. Bo na więcej musiałabym się zmuszać ( co nie jest problemem) ale chyba tego mi w ciąży wlasnie nie wolno. Biegam i po asfalcie i po ściekach, bo mieszkam w centrum miasta.
          • zielonaporzeczka Re: Bieganie - subiektywne odczucie 09.03.14, 20:54
            Mi właśnie ten dyskomfort zaczął już za bardzo przeszkadzać i dlatego definitywnie przeszłam do marszu w 23 tygodniu. Mam takie samo wrażenie jak Uli, niby nic nie boli intensywność jeszcze przyjemna, ale jednak coś jest nie tak. Właśnie wstrząsy przy bieganiu stają się jakieś nieprzyjemne i ja postanowiłam słuchać intuicji.
            Dziś za to rozpoczęty sezon rowerowy- podjazd ze Szczyrku na przełęcz Salmopol. Rower to jest to, tylko tyłek trochę muszę przyzwyczaić!
            • uli_1978 Re: Bieganie - subiektywne odczucie 09.03.14, 22:10
              No właśnie dlatego dziś stwierdziłam, że idę na dłuuuugi spacer z kijami - żeby się dotlenić. Myślę, że jeszcze w najbliższych dniach spróbuję jakiegoś krótkiego biegu i zobaczę jak się będę czuć. Ale i tak czuję, że teraz jednak głównie nacisk będę kłaść na kije. Zwłaszcza, że pogoda jest idealna na długie spacery.
              No tak.. dziś z zazdrością patrzyłam na rowerzystów, którzy pędem jechali po leśnych ścieżkach, po których i ja w zeszłym roku jeszcze jeździłam. Rower super rzecz. Też mam nadzieję, że w tym roku jeszcze go zakosztuję.
            • bemam.pl Re: Bieganie - subiektywne odczucie 10.03.14, 08:40
              No ja własnie z roweru zrezygnowałam po zakończeniu 3 miesiąca (a robiłam min. 22 km dziennie). Teraz jeżdżę tylko na stacjonarnym. Rower w terenie wydaje sie dośc bezpieczny, tylko zawsze niestety mozna z niego niestety spaść, a wtedy zwiększa się ryzyko urazu dla dziecka. Maja
    • uli_1978 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 04.03.14, 12:30
      a dla ciekawych bardzo fajny artykuł bieganie.pl/?show=1&cat=24&id=6321
    • bemam.pl Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 05.03.14, 21:53
      Cześć Uli, ja jestem w 8 miesiącu ciąży i ćwiczę cały czas. Na samym początku założyłam sobie, że nie przestanę być aktywna. Nadal pływam na basenie 2 razy w tygodniu, z biegania przerzuciłam się na nordic walking (2-3 razy w tygodniu), do tego doszła ostatnio jeszcze joga wink Czuję się super, wyniki mam bardzo dobre, moja waga wzrasta prawidłowo, i nie mam też żadnych przeciwskazań co do aktywności fizycznej. Ogólnie jeśli byłaś aktywna przed zajściem w ciążę i wszystko jest w porządku z ciążą, nie powinno być problemu z kontynuacją ćwiczeń. Jeśli chcesz poczytać więcej o mojej aktywności w ciąży to zapraszam na moją stronkę, do kategorii sport w trakcie ciązy: www.bemam.pl/category/w-trakcie/sport-w-trakcie/
      Pozdrawiam, Maja
      • e-milia1 w ktorym tygodniu jestes? 06.03.14, 07:27
        ja tak zawsze konczylam cwiczyc pod koniec 8 miesiaca (dalej jednak chodzilam sporadycznie na basen). jak chodzi ci sie z kijkami w tak zaawansowanej ciazy? ile kilometrow chodzisz? potem wejde na twoja stronke.pozdrawiam
    • e-milia1 dziewczeta, co u was?++ 26.03.14, 07:33
      ja po krotkiej przerwie znow wrocilam do sportu (najpierw sama mialm problemy z krzyzem, potem syn byl chory). jak tam u was?
      • uli_1978 Re: dziewczeta, co u was?++ 26.03.14, 08:20
        No więc ja nadal aktywnie. Na chwilę próbowałam wrócić do biegania, ale nie było komfortowo - brzuchol się majtał, więc szybko zarzuciłam na rzecz kijów i mojego nowego odkrycia - power walking. Z kijami idę wolniej, przy power walkingu szybciej co przekłada się również na tętno. Z kijami właściwie nie wykraczam poza 2 strefę, a w power walkingu wchodzę na tryb spalania tłuszczu. Do tego dodaję sobie podczas takiego spaceru (2 razy w tygodniu) ciężarki na ręce, więc podwójna korzyść. I podczas takiego marszu właściwie czuję się jakbym była po biegu.
        Do tego raz w tygodniu nadal gimnastyka na ciężarnych, trochę ćwiczeń na core stability (ale muszę niestety przyznać, że jestem, super sumienna w tym zakresie) i jakoś leci. Ale marsze są moim zbawieniem.
        • e-milia1 a co to power walking? 26.03.14, 12:12
          szybsze chodzenie z kijkami? ja mam problemy z dolnym odcinkiem kregoslupa, nie moge zbyt duzo siedziec. nie moge biegac, ale mam chodzic z kijami i dalej cwiczyc (zalecenia mojego fizjoterapeuty). wczoraj bylam na zumbie, ale mam wrazenie, ze dlugo nie pociagne bo zaczynam po pol godzinie sie meczyc choc staram sie nie przesadzac. do tego pilates i dwa, czasem jak sie uda, trzy razy w tygodniu kijki. ostatnio jednak zauwazylam, ze zaczyna pobolewac mnie podbrzusze gdy za szybka jestem.... pozdrowienia smile
          • uli_1978 Re: a co to power walking? 26.03.14, 14:13
            tu masz wyjaśnienie portalaktywni.com/aktualnosci/power-walking/ a na You Tubie jest jakiś filmik jak pracować ciałem.

            U mnie jakoś tak wychodzi, że z kijami idzie mi się wolniej - może przez ten ruch kijków? W marszu za to mocno pracuję ramionami - więc czuję większe rozgrzanie. Dlatego często przeplatam sobie treningi. Staram się 5 razy w tygodniu wyjść na marsz/kije - inaczej dopadają mnie migreny (niestety jeszcze przed ciążą byłam migrenowcem). A i dla mojego otoczenia to jest zdrowe, bo nie cierpią na moje humory wink.

            Ja za to zauważyłam, że jak mam mocno siedzący dzień w pracy to pobolewa mnie podbrzusze. Ale też czuję, że generalnie na "treningach"(jak to dumnie brzmi wink), zaczynam zwalniać. Boję się tylko jak mi się będzie wracać do treningów po porodzie - psychicznie, ale i fizycznie czy dam radę.
            • e-milia1 Re: a co to power walking? 26.03.14, 20:49
              dzieki za linka. ja tez slabne, ale ciesze sie, ze cokolwiek robie. w koncu to juz 6 miesiac smile a po porodzie wrocisz z pewnoscia do sportu. jak ktos sie juz raz sportem zarazil to zyc bez niego nie da rady. ja sie z kolei obawiam, ze maz nie da sobie na poczatku rady z cala 3 i ze nie da mi sie od czasu do czasu na godzinke na sport wyskoczyc. biegac moge z wozkiem ale z cal reszta bedzie gorzej.
    • e-milia1 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 04.04.14, 13:15
      Dziewczeta, jak u was? Ja jeszcze w zeszlym tygodniu bardzo aktywna bylam.w poniedzialek okazalo sie ze szyjka zaczyna robic jakies problemy,jest rozluzniona i zle wyglada. Mialam nakaz odpiczynku i mialam lykac duzo magnezu.dzis na usg okazalo sie ze problem znikl.stan szyjki przez odpoczynek i magnez sie poprawil,ale musze dalej na siebie uwazac,zero sportu,zero jazdy na rowerze.bedzie mi tego brakowalo,ale teraz malenstwo jest najwazniejsze. Uwazajcie na siebie i nie szalejcie!
      • bemam.pl Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 04.04.14, 13:54
        Cześć, ja skończyłam 36 tydzień, do tej pory byłam super aktywna i zawodowo i sportowo. Wszystko jest ok, ale przyszedł właśnie ten moment, gdy muszę zwolnić i skoncentrować się tylko na moim maleństwie. Pożegnałam więc sport (no może poza jogą) i pracę i odpoczywam smile I to jest bardzo przyjemne, szczególnie, że wreszcie mam więcej czasu na pisanie mojego ciążowego bloga smile Maja
      • uli_1978 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 08.04.14, 08:41
        Ja nadal chodzę na swoje treningi i na gimnastykę. Zauważam, że na tych moich marszach zaczynam delikatnie zwalniać, ale i tak dzień bez marszu dniem straconym - jak nie mam szansy 2 dni pod rząd wyjść na swój "trening" (straaasznie dumne słowo) chodzę skwaszona. Całe szczęście, że na razie nic się nie dzieje i nie mam zakazu od lekarza. I modlę się, żeby ten stan nadal trwał. Emilia trzymam kciuki za wytrwałość i masz rację - Twoje i bobasa zdrowie najważniejsze.

        W weekend po raz pierwszy pełniłam rolę kibica na maratonie. Cholera - aż mnie skręcało z zazdrości, jak widziałam tych wszystkich startujących. Chyba dla zdrowia psychicznego muszę zacząć planować swój sezon biegowo-startowy na przyszły rok. Nigdy bym nie sądziła, że przez bieganie obudzi się w mnie taki duch rywalizacji, że tak mi będzie brakować wyzwań biegowych, tej adrenaliny. Ale to tak trochę off-topic.

        • e-milia1 dzieki 08.04.14, 08:45
          ja ciesze sie, ze chociaz na spacery moge chodzic. chociaz brakuje mi sportu. boje sie tez, ze teraz waga bedzie rosla jak szalona... pozdrowienia dla wszystkich smile
          • legstrong4 Re 08.04.14, 12:04
            JA 15/16 tydzien.
            Do 20 tyg (jesli nic sie nie bedzie dzialo) mam pozwolenie na bieganie, jak dotychczas.
            Obecnie robie 3 x 5-6 km tygodniowo + spacery + rower.
            Potem zobaczymy. Pewno wejdzie basen.
            Emilia zleci ci raz dwa i znowu bedziesz smigac! A waga mysle ze nie poleci tak szybko bo jednoczesnie jesli zaprzestalas sportu stracisz troche miesni . Ja w pierwszej ciazy zgubilam z racji zasiedzenie ( i ok mdlosci tez) 4 kg na poczatku...
            Pozdrawiam!
      • blondzidelko Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 11.04.14, 02:26
        Hej.ja się nadal czuje fantastycznie. Jesteśmy wlasnie na wakacjach (18h lotusmile) i upał nieziemski ale wszystko jest ok. Nurkować nie moge, ale za to snorkling jest tez fajny. Lokalni mnie juz nazwali 'double people'smile. Korzystam z tej mojej bezproblemowej ciąży i cieszę się póki trwa. Jedyne co odczuwam jako dyskomfort to szybsze męczenie się zwłaszcza przy wchodzenia po schodach i pod górkę.pozdrawiam
        • e-milia1 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 11.04.14, 07:55
          podziwiam cie, ja nie odwazylabym sie na taki lot, chyba ze na poczatku ciazy... w ktorym tyg. jestes?
          • blondzidelko Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 11.04.14, 14:52
            Jestem w 23tygodniu. Nie dałabym pewnie rady gdybm się nie czuła dobrze. Powrót będzie krótszy bo robimy 2 dniowa przerwę w połowie drogi. Brzucho jeszcze małe, wiec tylko musiałam pamietać żeby się ruszać często. Się śmiejemy ze mały juz 6 razy będzie leciał a nie ma 6 miesięcy 'życia' jeszcze smile
            • e-milia1 dziewczeta, dostalam pozwolenie od gina 09.05.14, 07:57
              na sport, po prawie 6-ciotygodniowej przerwie mam zamiera znow isc na kijki (czekam az pogoda sie poprawi, ciagle u nas pada), w niedziele zaplanowany basen. ciesze sie bardzo, z szyjka macicy i dzidzia wszystko dobrze moge wiec dalej zyc. ten kilkutygodniowy odpoczynek mi pomogl ale i strasznie nudzil, do tego przytylam w tym czasie az 4 kg... co tam u was? za mna 30 tc.
              • uli_1978 Re: dziewczeta, dostalam pozwolenie od gina 09.05.14, 11:50
                No to super, że możesz wrócić do ćwiczeń. U mnie 27 tydzień, nadal chodzę z kijami (teraz już niemal codziennie) i mam nadzieję, że tak zostanie do końca. Na razie wszystko gra u mnie, a mały się ewidentnie uspokaja gdy jesteśmy na spacerze. Jak za długo siedzę na miejscu daje mi do wiwatu wink.

                Poza kijami nadal chodzę na pilates - super pomaga na problemy z kręgosłupem. Zamierzam sobie częściej w domu robić takie ćwiczenia rozciągające.

                Pozdrawiam
              • blondzidelko Re: dziewczeta, dostalam pozwolenie od gina 09.05.14, 22:51
                Super. Mi po ostatniej wizycie u lekarza wyszedl niedobor krwi, wiec faszerujemy się tabletami z żelazem. Biegać juz nie moge, wiec sobie truchtam, bo brzucho za ciężkie ale nadal rowerem do pracy. Pilates postaram się podwoić juz niedługo po egzaminach. W przyszłym tygodniu mam spotkanie z położna wiec mnie wymierzy i oslucha. Mały jest wiercipieta wiec cały dzień się musi coś dziać, ale jak tylko padnę wieczorem spać, cały brzuch mi chodzismile to moja pierwsza ciąża wiec nadal nie moge wyjść z podziwu, ze tam ktoś mieszkasmile a przytyłam juz 9kilo sad a tu najgorsze przede mną... Troche mnie to przeraża.
    • blondzidelko Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 27.04.14, 07:11
      Hej Hej. Co tam u Was?
      Tak sie zastanawiam, czy któraś z Was się zaopatrzyla w pas podtrzymujący brzucho? Sa takie zwykle bawełniane i takie coś w stylu dla ciezarowcow na rzepy. Macie jakieś doświadczenia?
      Brzuch mi 'wyskoczył' i tak sobie myśle, ze moze na ten mój truchcik powinnam się uzbroić w coś podtrzymujacego. Mam wrażenie, ze mi skóra nie wytrzyma czasamismile
      Miłej niedzieli.
    • zielonaporzeczka Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 09.05.14, 20:18
      Ja od 1 maja zaliczyłam 8 rowerowań, w sumie nakręciłem już 200 km. Na rowerze odpoczywam psychicznie najbardziej ze wszystkich aktywności. Brzuch trochę przeszkadza (34-ty tydzień już mi leci) ale rower z podwójną amortyzacją sprawdza się świetnie.
      • blondzidelko Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 25.05.14, 23:32
        Ja rowniez nadal pedaluje, ale jestem w 30tyg. Nie chciałabym zmieniać roweru juz na sama końcówkę i tak się zastanawiam jak to wyjdzie. Jeszcze brzucho nie przeszkadza, ale juz zaczynam się wyżej unosić na nadgarstkach i pewnie niedługo zaczną bolec....
        Biegać juz nie moge. Zamieniłam na taki power walking. Pilates nadal moge taki zwykły, nie ciążowy i jestem z siebie mega dumnasmile
        Ale zaczyna mały ciążyć. Jeszcze nic nie boli, ale brzucho się napina i mały się tak wierci, ze padam wieczorami. Mam podobno dużo wód plodowych, wiec ma idealne warunki do wiercenia się...
        Znalazłam nawet stanik sportowy do karmieniasmile macie doświadczenie kiedy kupić? Żebym z rozmiarem trafiła smile
        • uli_1978 Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 27.05.14, 21:08
          Blondzidelko a jaki stanik znalazłaś? Bo ja sama pewnie też będę jakoś kupować i jestem niemal przekonana do moving comfort juno (czytałam o nim całkiem dobre recenzje). Ale też kompletnie nie wiem jaki powinnam dobrać rozmiar (na razie na treningi z kijami chodzę w swoich dotychczasowych sportowych, chociaż obwód musiałam sobie wyregulować takimi przedłużkami do staników - to na razie starcza, bo miseczka jest w sam raz).

          U mnie też już 30 tydzień. Nadal chodzę z kijami mniej więcej ok. 40-50 km tygodniowo. Zbiera się tych kilometrów, bo staram się chodzić codziennie (raz więcej raz mniej). Ale widzę, że szybkość spada, bo jednak już brzuch coraz większy. Czasem podczas spaceru muszę sobie zrobić chwilę przerwy, bo na dole pod brzuchem czuję coś jak kolkę.. ale to pewnie nie kolka wink. Jak odpocznę z 3 minuty przechodzi. Może mały coś uciska. Poza tym staram się coraz częściej rozciągać, ćwiczyć pilates (wow podziwiam cię, że chodzisz na taki normalny!! Możesz być z siebie naprawdę dumna wink) no i generalnie ćwiczyć. A odnośnie ćwiczeń z pilatesu. Robisz ćwiczenia z leżeniem na plecach, wiesz te na mięśnie brzucha? Bo ja powoli zaczynam mieć jakieś psychiczne opory, czy to jeszcze jest czas na takie treningi.
          • blondzidelko Re: Aktywna ciąża-ktoś chętny na wymianę doświadc 28.05.14, 20:41
            Taki znalazlam:
            glammom.dk/da/amnings-bher/la-leche-league-sportbh-gra/
            Nigdy nie mialam takiego z zabudowanym tylem,ale nie jest drogi wiec sobie sprobuje. Nie wiem tylko kiedy kupic, zeby z rozmiarem trafic.
            Ja juz pare tygodni temu musialam zmienic moje "stare" staniki sportowe na nowy, bo sie w miski nie miescilam...
            Robie wszystko na pilatesie oprocz cwiczen na prosty brzucha. Wiec jak grupa smiga prosty, to ja robie skosne tylko. A jak mamy lezenie na brzuchu, to modyfikuje sobie albo na 4 lapy ale wole na rulce i wtedy albo dol albo gora pracuje. Ale zaczynam tracic na wytrzymalosci. Mam troche malo krwi, wiec czlapanie po schodach mi srednio wychodzi. No, ale maly lubi jak sie ruszam smile wieczorami na sofie albo w lozku daje niezle czadu. Troche moglby sie uspokoic, ale jak to moj maz mowi, maly pedaluje zeby moc pozniej nadazyc wink
            Super ze masz czas i ochote na te kilometry z kijami. Wszyscy mowia, ze jak sie ma sily i mozliwosci to super byc w dobrejk formie. Przydaje sie to i do porodu i pozniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka