Dodaj do ulubionych

Od jutra będę "przeterminowana"

23.09.04, 15:49
Cześć. Muszę podzielić się z wami tą wiadomością bo jest ona dla mnie dosyć
dużą niespodzianką. To moja druga ciąża i spodziewałam się już, że dawno moje
maleństwo będzie na tym świecie. Mój pierwszy syn urodził się zupełnie
niespodziewanie w 39 tygodniu i miałam nadzieję, że tym razem też tak będzie.
Dziecko okazuje się jednak być bardzo oporne i nie chce powitać mamy, taty
ani brata. Czy ktoś jest też po terminie kto nie może już doczekać się
porodu?
Obserwuj wątek
    • juleg Re: Od jutra będę "przeterminowana" 23.09.04, 16:47


      • bebewawa Re: Od jutra będę "przeterminowana" 23.09.04, 17:30
        Witam,
        Ja mam termin na jutro no i zastanawiam się właśnie czy uda się w terminie czy
        też nie, co prawda odszedł mi wczoraj słynny czop, ale skurczy jakiś wyraźnych
        brak a ja czekam na nie i czekam.
        Pozdrawiam
        Magda i Ignaś (40tyg.)
      • monia767 Re: Od jutra będę "przeterminowana" 24.09.04, 09:23
        Ja mam termin na 30.09, ale z ostatniego USG wynikalo, ze moze sie zaczac 13-
        ego. I chociaz staralam sie przekonac sama siebie, ze ten 13-y jest raczej
        niemozliwy, to od tego dnia jeszcze dokladniej wsluchuje sie w siebie i ...
        nic smile
    • kasiaba1 Re: Od jutra będę "przeterminowana" 23.09.04, 19:33
      Ej dziewczyny, do jutra jeszcze sporo czasuwink
    • saba76 Re: Od jutra będę "przeterminowana" 23.09.04, 20:15
      ja obydwie cory rodzilma w 42tygsmileprzeterminowane
      • juleg Re: Od jutra będę "przeterminowana" 23.09.04, 20:58


    • poleczka2 Re: Od jutra będę "przeterminowana" 23.09.04, 22:01
      Hej dziewczyny. Widzę, że nie jestem sama. Miałam też bardzo mocne skurcze
      wczoraj i kilka dni temu ale jakoś nie utrzymały się. Czuję dziecko bardzo
      nisko bo uciska mi na pęcherz i miewam takie "szoki elektryczne" gdy główka
      naciska na nerw. Mam nadziję, że już niedługo urodzimy, nasze dzieci będą spod
      znaku Wagi, tak dzisiaj wyczytałam w kalendarzu.
      • bebewawa Re: Od jutra będę "przeterminowana" 24.09.04, 09:32
        No i dziś magiczna data 24.09 czyli termin porodu a tu nic, cisza. Juleg też
        Cię pozdrawiam, przeglądam wasz wątek wrześniowo-październikowy czasem no i
        zauważyłam że Kornelcia urodziła,ale ma dobrzesmile
        Ja dziś próbuję się dodzwonić do pkt-u konsultacyjnego w Sw.Zofii a tam nikt
        nie odbiera.
        Kto wie może rzeczywiście się spotkamy na Zelaznej.
        Pozdrawiam
        Magda i Ignaś (40tyg.)
        • juleg Re: Od jutra będę "przeterminowana" 24.09.04, 11:23

          Jak już się dodzwonisz to daj cynk co i jak, bo ja tam też bym chciała KTG sobie zrobić... Pozdróweczka.
          • bebewawa Re: Od jutra będę "przeterminowana"-do Juleg 24.09.04, 11:33
            Dodzwoniłam się w końcu, ale w tej poradni konsultacyjnej zapisuję Cię na
            wizytę jakieś 5 dni po terminie, ja na wszelki wypadek zapisałam się na wtorek
            rano. A na KTG to możesz pojechać bez umawiania tylko musisz powiedzieć że nie
            czujesz bądź czujesz bardzo mało ruchów maluszka i na Izbie przyjęć zrobią. Ja
            co prawda na KTG jeszcze nie byłam ale mój Ignaś przemieszcza się co jakiś czas
            więc się nie niepokoję. A na kiedy masz termin Juleg?
            Pozdrawiam
            • juleg Re: Od jutra będę "przeterminowana"-do Juleg 24.09.04, 11:38


    • bebewawa Re: Od jutra będę "przeterminowana"-do Juleg cd. 24.09.04, 11:38
      Za wizytę w Punkcie konsultacyjnym płaci się 30zł. Nie pytałam czy za KTG też
      się płaci czy nie, chyba jak robią na Izbie Przyjęć to nie płacisz, a jak w
      Punkcie to tak (to jest właśnie to 30zł) bo Punkt jest zlokalizowany na
      terenie przychodni a tam wszystko jest płatne, a szpital ma umowę z NFZ.
      • juleg Re: Od jutra będę "przeterminowana"-do Juleg cd. 24.09.04, 11:52


        • bebewawa Re: Od jutra będę "przeterminowana"-do Juleg cd. 24.09.04, 11:56
          Nie płaciłaś za żadne badania? Ja co prawda wykonywałam tam tylko USG za które
          zawsze płaciłam a badania wykonywałam u siebie w przychodni bo mam bliżej a
          myślałam że tam i tak trzeba płacić, to wolałam przejść na drugą stronę ulicy i
          tu płacić. Jak robiłam to niepotrzebnie to ładna ze mnie "blondynka" smile
          • juleg Re: Od jutra będę "przeterminowana"-do Juleg cd. 24.09.04, 12:06


    • bebewawa Re: Czy jest jeszcze któraś z przeterminowanych? 26.09.04, 10:17
      Witam,
      I jak dziewczyny urodziłyście czy jeszcze nie, ja jestem już dwa dni po
      terminie i jak na razie pomimo stosowania wszelkich przyspieszaczy nic się nie
      dzieje. We wtorek dopiero idę na konsultację a co potem to nie wiem. Ile czasu
      można czekać po terminie? Ja nawet o to nie spytałam lekarza, bo byłam pewna że
      do czasu terminu urodzę smilea tu niespodzianka.
      Pozdrawiam
      Magda i Ignaś (41tyg.)
      • serduszko_27 DO BEBEWAWA 26.09.04, 10:51

        witam cie
        co do przeterminowania: ja bylam 10 dni po terminie i maiłam cc bo mała była
        posladkowo ułozona a o cc(ze bede miała) wiedziałam juz od 8 m-ca wiec nie mam
        pojecia na co oni czekali, gdybym nie zreagowała nie wiem jakby sie to
        skonczylo, powiedziałam im ze jezeli nic nie zrobia zebym urodzila albo
        przynajmniej miała skurcze i rozwarcie wypisuje sie na własne rzadanie bo mam
        egzaminy do zdania, wiec z wielka łaską sie zgodzili. poszłam na porodówkę,
        lewatywa itp. na niej, miałam miec podłączoną kroplówke by wywołac skurcze (nie
        pamietam nazwy tej kroplówki bo to bylo ponad 6 lat temu) ale przed samym
        podłączeniem zdadali mnie i ... okazało sie ze wody zeilone jak w zatrutym
        stawie a do tego mała zrobiła juz w brzuchu smółkę (kupkę) wiec ... o kroplówce
        nie bylo juz mowy i z rozwarcie 1cm i zadnymi skurczami trafiłam na sale
        operacyjna a za 20 min moja córcia była juz na swiecie.
        na koniec dodam iz ciesze sie ze postawiłam na swoim, nie wiem czy to była
        jakas intuicja czy cos innego ale gdybym słuchała ich to mogłoby sie zakonczyc
        to wszytko zatruciem lub ... nawet ine chce o tym pisac. Ale nie martw sie za
        bardzo bo to tez zalezy od lekarza prowadzacego i szpitala, moj lekarz choc
        dawalam mu CO TYDZIEN 50 ZL za wizyte nawet nie powiedział mi ze bede miała cc
        no i szpital do niczego jest (w Pile). na dzien dzisiejszy staram sie o drugie
        a po dzisiejszym tescie ... jestem załamanasad oczywiscie jedna krecha...
        zycze ci szybkiego porodu i zdrowego dzidziusia.
        • juleg dziś mój termin:-( 26.09.04, 12:29


          • bebewawa Re: dziś mój termin:-( 26.09.04, 16:17
            Juleg może jeszcze się u Ciebie coś ruszy trzymam kciuki, ja już nie mogę to
            oczekiwanie już jest męczące psychicznie , jak wrócę z Punktu we wtorek to na
            pewno dam znać co dalej, chyba że urodze do tego czasu - a mam taką nadzieję smile
            Ja wskazań do cc nie mam bo maluch jest ułożony prawidłowy, ale to co przeszłaś
            serduszko_27 to szczerze współczuję. I życzę, żeby drugi dzidziuś niedługo się
            pojawił.

            Pozdrawiam
            Magda i Ignaś (41tyg.)
    • cytrynka3 Re: Od jutra będę "przeterminowana" 26.09.04, 18:39
      Poleczka
      Rozdwajaj się i to jużsmile)) Nie martw sie, niedługo przytulisz okruszka.
      Ja przytulę w piątek (no chyba, że wcześniej), umówiłam się na poród.
      Cytrynka
      • poleczka2 Re: Od jutra będę "przeterminowana" 26.09.04, 22:29
        A będziesz mieć wywoływany poród czy cesarkę? Dobrze, że chociaż znasz już
        datę. Pewnie wyjdzie, że termin miałaś później niż ja a urodzisz wcześniej.


        cytrynka3 napisała:

        > Poleczka
        > Rozdwajaj się i to jużsmile)) Nie martw sie, niedługo przytulisz okruszka.
        > Ja przytulę w piątek (no chyba, że wcześniej), umówiłam się na poród.
        > Cytrynka
        • cytrynka3 Re: Od jutra będę "przeterminowana" 27.09.04, 17:44
          Hej ponownie
          Mam mieć poród wywoływany. Ciekawe czy dotrwam. Dziś znalazłam na bieliźnie
          troszkę galaretowego śluzu podbarwionego na taki ni to brąz ni to róż. Myślałam,
          że czop już mi odszedł (ale wtedy wcale nie musiał to być czop, tylko plamienie
          po badaniu szyjki).
          Cieszę się, że znam termin, ale o 6 rano...hmmm. Godzina okazała się
          nienegocjowalna niestety. Czyli będę musiała obudzić Julcię o 5 rano. Zajmie się
          Julcią pewna pani, jeszcze nie wiem, czy przyjedzie do nas przed 6, czy wezmiemy
          Julcię do szpitala i mąż po załatwieniu formalności pojedzie z córcią do domu,
          aby oczekiwać na znajomą, a potem do mnie przyjedzie.
          Kurczę, cieszę się że zobaczę synka a jednocześnie ogarnia mnie smutek, że to
          ostatnie dni z moim kopiącym brzuszkiem.
          Pozdrawiam
          Cytrynka
    • cytrynka3 Re: Od jutra będę "przeterminowana" 26.09.04, 18:43
      Poleczka
      Nie dostałam Twojego mailasad((
      Pozdrawiam
      Cytrynka
    • poleczka2 Re: Od jutra będę "przeterminowana" 26.09.04, 22:27
      Witajcie dziewczyny. Trzeci dzień po terminie i nic. Jeszcze dzisiaj mój mąż
      dostał migreny przez co leżał cały dzień w łóżku i wszystko na mojej głowie
      więc jestem wykończona i zaraz idę spać.
      Mam bardzo dużo Braxtonów-Hicksów ale nic konkretnego. W czwartek jak nie
      urodzę przyjdzie położna i wykona zabieg membrane sweep (po polsku?) czyli
      będzie prówbowała palcem zmiękczyć szyjkę. Czasami jest to dobry sposób na
      wykurzenie małego. Umówi mnie też na termin wywołania porodu pewnie koło
      czwartku za dwa tygodnie gdy będę kończyć 42 tydzień. Mam nadzieję, że nie
      dojdzie to wywoływania.
      Ja już porzuciłam sposoby przyśpieszania, dałam sobie na luz, dzisiaj wezmę
      ostatnie tabletki z liści malin, curry już jadłam, mężuś w swoim stanie zbyt
      wypompowany aby do czegoś się przydał smile
      Cytrynko! Wyślę Ci jutro drugiego maila, wysyłałam go z poczty gazetowej a ona
      czasami zawodzi niestety. Przepraszam, że tak wyszło, mam chyba nawet
      oryginalną wiadomość do Ciebie zapisaną w poczcie, poszukam.
      Trzymajcie się dziewczyny i mam nadzieję, że niedługo wszystkie urodzimy.
      • cytrynka3 Re: Od jutra będę "przeterminowana" 27.09.04, 17:46
        Poleczko, będę czekać. Fakt, poczta gazetowa lubi się psuć.
        Pozdrawiam i życzę jakiś konkretnych skurczyków (co nie znaczy bardzo
        bolesnych)i szybkiego porodu.
        Cytrynka
    • bebewawa Re: Od jutra będę "przeterminowana" 27.09.04, 10:09
      I jak dziewczyny urodziłyście czy jeszcze nie? Ja nadal czekam i na razie nic
      się nie dzieje sad
      Pozdrawiam
      Magda
      • juleg Re: Od jutra będę "przeterminowana" 27.09.04, 12:18


    • poleczka2 Re: Od jutra będę "przeterminowana" 27.09.04, 21:53
      Ja jeszcze nie urodziłam i mam nadzieję, że dziecko wstrzyma się do jutra
      południa bo muszę najpierw iść zaplombować ząb który dokucza mi już od jakiegoś
      czasu.
      Tak dzisiaj sobie myślałam, że może to jest znak, że muszę najpierw tego zęba
      zaplombować a potem po południu będziemy jechać na porodówkę. Stresuję się tą
      jutrzejszą wizytą bo bardzo boję się dentysty (poród przy borowaniu to pestka)
      i może dlatego junior się wstrzymuje. Wiem, że to głupie. Moi rodzice napisali
      maila, że się denerwują i na pewno to będzie dziewczynka. Ciągłe gadanie o
      dziewczynce, już mi się nawet nie chce odpisywać.
      Trzymajcie się dziewuszki i miejmy nadzieję, że to już niedługo.
    • poleczka2 Re: Od jutra będę "przeterminowana" 29.09.04, 15:59
      No i jak dziewczyny? Czy któraś już jest rozdwojona? U mnie ząb zaplombowany a
      dziecko nadal w brzuchu. Jutro położna przychodzi do nas do domu gdzie wykona
      masaż szyjki macicy, mam nadzieję, że to pomoże i już niedługo urodzę. Piszcie
      co u was.
      Cytrynko, ciągle nie mam czasu napisać, sorki, zrobię to jak najszybciej.
      • adomi Bebewawa rozdwojona 29.09.04, 19:31
        Melduję, że Bebewawa się rozdwoiła dzisiaj w nocy. Ona i Ignaś czują się
        dobrze - zajrzyjcie na wątek wrześniowy po szczegóły.
        Poleczka i Juleg - dajcie też nam znać na "wrześniowym" jak się rozdwoicie smile
        Pozdrawiam
        • poleczka2 Re: Bebewawa rozdwojona 29.09.04, 22:26
          No to gratulacje dla Bebewawy. Zajrzę na wątek wrześniowy i też jak się
          rozdwoję to dam znać na tym wątku. Pozdrówka.


          adomi napisała:

          > Melduję, że Bebewawa się rozdwoiła dzisiaj w nocy. Ona i Ignaś czują się
          > dobrze - zajrzyjcie na wątek wrześniowy po szczegóły.
          > Poleczka i Juleg - dajcie też nam znać na "wrześniowym" jak się rozdwoicie smile
          > Pozdrawiam
          • juleg Re: Bebewawa rozdwojona 29.09.04, 23:27


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka