lutowe mamy

22.11.04, 17:56
Witam, ciekawa jestem ile przyszłych mam ma termin na luty. Ja obecnie jestem
w 27 tc, czuje się bardzo dobrze. Niestety jestem juz na zwolnieniu
lekarskim, mam krótka szyjkę macicy i zalecenie od lekarza- duzo lezeć. No
całe szczescie nie dostałam całkowitego zakazu chodzenia. Od poczatku ciazy
przytyłam jakies 7 kg i jak na razie nie mam specjalnych zachcianek
ciazowychsmile A co u Was lutowe mamuski?
Pozdrawiam
    • elwiewior Re: lutowe mamy 22.11.04, 18:55
      Hej,
      Ja w zasadzie ma termin na początek marca (jestem w 26 tyg), ale zważywszy na
      fakt, ze dzieci niechetnie rodzą się w wyznaczonych terminach mogę sie chyba
      uznac za lutową smile))
      Na szczescie nic sie nie dzieje, co do przytycia to przemilcze (oj, jakbym
      chciała tylko 7 kg). Brzuch mi teraz bardzo szybko rosnie, ale nie mam
      dolegliwosci; szczesliwie. Ba, cały czas pracuje i podrózuje i mam strasznie
      duzo energii-co az mnie zaskakuje bo na jesieni mam zawsze depreche. Ogladalam
      sobie niedawno porodowke, ktora wybralam i jakos mnie to uspokoilo, wszyscy byli
      bardzo zyczliwi, dostalam telefony z nakazem dzwonienia przy dowolnych
      pytaniach. Fajnie.
      Chyba się bede wybierac na jakies zakupy dla dziecka. Tyle, ze pojecia nie mam
      co kupować.
      Trzymaj się-ze skrócona szyjką nie ma co szaleć. Z drugiej strony masz okazje
      odpocząć-po porodzie nie bedzie już tak różowo smile)) Przynajmniej z tego co
      słyszę. Gdzie nastąpi moment kulminacyjny? Wybrałaś już coś?

      Serdeczne pozdrowienia
      Elwi
      • zielonookaa Re: lutowe mamy 22.11.04, 21:35
        Hej Elvi!!!
        Jesrtem z okolic Poznania, mam lekarkę z polnej i wtym szpitalu mam zamiar
        rodzić. Wiem, ze z kótka szyjka nie ma co przesadzać, ale póki co lekarka
        kazała mi sie zgłosic na wizyte za 4 tyg. myslę, ze gdyby było cos bardzo nie
        tak kazałaby zjawic się wczesniej, a nie tylko wiecej lezeć. Tak wiec staram
        sie dostosowań do jej zaleceń.
        Własnie przed chwilką wróciłam ze szkoły rodzeniasmile
        Pozdrowionka!!!!
    • iwcia75 Re: lutowe mamy 22.11.04, 18:58
      hej, jestem w 29tyg, pracowac bede do konca grudnia, tez przytylam okolo 6,7kg.
      mam termin na 10lutego
      • elwiewior Re: lutowe mamy 22.11.04, 19:21
        Rany, dziewczyny-jak to robicie, ze tak malo tyjecie. Nie obzeram sie slodyczami
        (autentycznie nie ma ochoty) a mam już z 15 na plusie. Za to wciągam ziemniaki z
        miesiwem -ja wegetarianka!
        Nie macie "chcic" czy jestescie takie twarde? Pliz, poradzcie tak to robic, żeby
        się nie było wielkości TIRa?

        iwcia75 napisała:

        > hej, jestem w 29tyg, pracowac bede do konca grudnia, tez przytylam okolo 6,7kg.
        >
        > mam termin na 10lutego
        • kluseczka74 Re: lutowe mamy 22.11.04, 20:49
          Hej

          Mam termin na 19 luetgo czyli 27tc i 5dni.
          Zapraszam na Forum ,,w oczekiwaniu" jest tam wątek LUTY 2005. Jest nas tam
          naprawdę dużo.
          Pozdrowionka
          Kluseczka i człowieczek
          • agata252 Re: lutowe mamy 22.11.04, 21:03
            Witam lutowe mamusie,
            u mnie 30 tydzień termin mam wyznaczony na 6.02. Na razie na plusie mam 6 kg
            ale przed ciązą zgromadziłam kilika kilogramów za dużo i wszystko się wyrównało.
            Zachcianek żadanych jedynie bardzo męczy zgaga!!!!

            pozdrawiam
            Agata i prawdopodobnie Mikołaj
    • ramika Re: lutowe mamy 22.11.04, 22:21
      Cześć mamusie
      Ja mam termin na 10.02 i jak na razie 10 kg na plus, ale byłam dziś u lekarza i powiedział że to bardzo dobrze więc się nie przejmuję. Siedzę w domku od 17 tc bo miałam plamienia, a teraz często twardnieje mi brzuszek. Powoli kompletuje wyprawkę i już nie mogę sie doczekać
      pozdrawiam Emila
    • kalisa77 Re: lutowe mamy 23.11.04, 06:25
      Witamsmile
      I my na luty czekamy z niecierpliwosciasmile
      Konczymy dzis 29 tydziensmile Ja przybralam 11,5 kilograma- z czego 4 w samym
      wrzesniu- nie mam pojecia jak to sie stalo, bo tez nie mam jakiegos wilczego
      apetytu, ni zachcianek specjalnychsmile Mam nadzieje, ze Maly mlekopijca wyssie
      sporo tych zapasow ze mnie po porodziesmile Bardzo lubie potrawy slone, kwasne, do
      tej pory mniejsza ochote mialam na slodycze- choc ostatnie kilka dni musze w
      ciagu dnia zjesc cos z czekolada lub nutelli ociupinkesmile
      Jesli o zakupy dzidziusiowe chodzi, to mamy juz lozeczko, materacyk, kolderke;
      ciuszkow troche- w sumie to juz calkiem sporo jak na te pierwsze miesiace- o
      ile nam sie male sloniatko nie urodzismile Ja zrobilam sobie zaopatrzenie na polog-
      wklady, podpaski, majtki jednorazowe- cala szuflada tego sie zrobilasmile Obecnie
      bedziemy finalizowac zakup wozka- po wielogodzinnych odwiedzinach sklepow z tym
      wlasnie sprzetemsmile Zdecydowalismy sie na drivera Implast- tyle, ze jeszcze
      trzeba z mezem wynegocjowac ilosc kol i kolor- troche sie tu nie zgadzamysmile
      Tak patrze na przygotowana liste i jeszcze troche rzeczy do kupienia zostanie-
      to dobrze, bo musze sobie te przyjemnosc dawkowacsmile
      Moj suwaczek pokazuje, ze jeszcze nam 77 dni do porodu zostalo- na koncowce
      jakby szybciej ten czas biec zaczyna- w styczniu to juz pewnie galopowal
      bedziewink W przyszly poniedzialek wizytka u pani doktor- dostaniemy pozwolonko
      na uczeszczanie do szkoly rodzeniasmile))))) zobaczymy w koncu warunki w jakich
      bedziemy rodzic, pocwiczymy troche, bedzie czas aby na spokojnie o porodzie
      pomarudzcsmile))
      No i pozostaje czekac do tego 12 lutegosmile
      Pozdrawiamy wszystkie Mamusie i dzidzie- Asia i Michassmile
      • baby244 Re: lutowe mamy 23.11.04, 08:50
        Witam,

        Ja właśnie też zaczynam 27 tydzien, a termin mam na 28 luty.
        Wiemy ze to bedzie synek, imie juz tez mamy wybrane, zakupów jeszcze nie
        robie , bo 10 stycznia wybieram sie do Stanów z mężem , bo tam będę rodzić,
        jeśli wszystko do tego czasu bedzie ok. Poza tym na wadze mam +4,5 kg, ale
        powiem ze jestem drobna , w pasie 94cm.
        Wizyty mam co 4 tygodnie, mam tez w pechcerzyku zolciowym kamyczka, wiec jestem
        na lekkiej diecie, bez smazonych i tlustych potraw. da sie wytrzymac.

        napiszcie jak wy sie czujecie i wogole czy juz myslicie o porodzie??

        pozdrawiamy

        baby244 i MAXYMEK 27tc
    • xmagda Re: lutowe mamy 23.11.04, 10:39
      witam
      U mnie wielki Dzień nastapi za 90 dni , termin 21 luty.
      Czeas szybko ucieka,juz sie nie moge doczekać, zakupy jeszce nie zrobione, na
      razie etap wybierania i porownywania.
      Przytyłam 5 kg, (waga wyjsciowa 50) apetyt dopisuje, jem duzo słodkiego, ale
      gdzie to sie gromadzi to nie wiem smile)
      Nadal pracuje czuje sie OK.

      Pozdrawiam wszystkie mamuśki
      Magda
    • bietka2 Re: lutowe mamy 23.11.04, 10:52
      Ja pisala kluseczka, zapraszamy na podforum: w oczekiwaniu, watek luty 2005

      Ania, 28 tydz, + 7,5 kg
Pełna wersja