martucha1
24.11.04, 15:54
Hej!
W zeszły poniedziałek miałam krwawienie (jestem w 9 tc) i wylądowałam w
szpitalu. Na szczęście z maluszkiem wszystko OK. Moja ginka zbadała mnie i
kazała leżeć w domu. Przepisała mi duphaston, który ma brać na wypadek
ciemnobrązowych upławów ( jeżeli byłoby krwawienie świeżą krwią zaleciała
oczywiście szpital). Miałam wtedy jasnobeżowe upławy, którymi powiedziała
mi, że mam się nie martwić. Upławy mam od kilku dni ale dzisiaj zaczęły mi
się robić jasnobrązowe. Moja ginka dzisiej rodzi więc nie mam szans się z nią
skontaktować. Zostawiła mi nazwisko lekarza, do którego mam się zgłosić gdyby
się coś działo (niestety nie mam do niego komórki). Problem w tym, że on
przyjmuje dopero jutro i termin udało mi się ustalić dopiero na 19.00.
Dzisiaj może mnie przyjąć inny lekarz ale tego akurat ginka mi nie polecała
ponieważ prowadzenie ciąży nie jest jego "konikiem". Raczej zajmuje się
innymi dolegliwościami ginekologicznymi, niemniej jest ginekologiem
oczywiście. I teraz nie wiem co mam zrobić ? Zacząć brać duphaston i poczekać
do jutra na wizytę, nie brać i poczekać do jutra czy pojechać dzisiaj na
wizytę do niepolecanego?
poradźcie
Marta