Dodaj do ulubionych

grudniówki! ja już tylko czekam a Wy??

29.11.04, 09:11
Hej Grudniówki! Jak tam Wasze przygotowania do powitania dzidziusia?? czy
wszystkie czynności związane z tak zwanym "wiciem gniazda" macie już za
sobą?? ja już tak! wszystko mam wysprzątane, wychuchane, torba w zasadzie
spakowana, jutro idę do lekarza i poznam termin mojej cesarki! już tylko
niecierpliwie czekam na rozwiązanie smile) a jak u Was?
pozdrawiam asia 38t.c.
Obserwuj wątek
    • opieniek1 Re: grudniówki! ja już tylko czekam a Wy?? 29.11.04, 09:25
      zobacz na wątek grudniowy... wszystkie jak jeden mąż mamy deprechę.
      Ja jestem daleko w polu. Torba mniej więcej spakowana od paru dni. W domu
      bałagan połączony z remontem, który nie zmierza wcale do końca. Czekam do
      przyszłego tygodnia, wtedy pewnie urodzę, tak przewiduje mój lekarz. Takie
      czekanie może wykończyć, więc organizuję sobie jakieś zajęcia, wyjście do kina,
      do muzeum itp.
      Pozdrawiam
      • joasia20 Re: grudniówki! ja już tylko czekam a Wy?? 29.11.04, 09:34
        zaglądałam na wątek grudniowy nawet coś tam napisałam, ale widzę, że macie tam
        już taką swoją stałą ekipę, że nie zauważacie nowych, a ja za późno się
        spostrzegłam, że taki wątek tam istnieje.. sad, ale czemu macie deprechę???
        może to tak pogoda tak na Was wpływa? musimy się teraz cieszyc przecież za
        kilka dni przytulimy nasze maleństwa!!! skończą się spuchnięte nogi, drętwe
        ręce, kłopoty ze snem, waga słonia itp. Przez te ostatnie dni zajmujmy się sobą
        i nabierajmy pozytywnej energii na powitanie naszych dzidziusiów!!! powodzenia
        asia 38t.c.
        • opieniek1 Re: grudniówki! ja już tylko czekam a Wy?? 29.11.04, 09:39
          no coś ty... jak to nie zauważamy... zapraszamy cię
          generalnie boimy się porodu i tego co potem. Mamy chore dzieci i musimy z nimi
          siedzieć w domu, same wymagając opieki i troskliwości. Do tego pogoda. Problemy
          z mężem/teściową itp. I wszystko się nawarstwia.
          No i niektóre z nas mają już dość. Tym bardziej, że wiemy, że zaraz zaczną się
          nowe problemy. Tak sobie tam smęcimy i podtrzymujemy na duchu. Na końcówce
          można naprawdę zwariować.
        • alcantra Re: grudniówki! ja już tylko czekam a Wy?? 29.11.04, 09:49
          Hej,
          ja tam bywam na wątku grudniowym, odzywam się czasem i chyba pod "stałą ekipę"
          nie podpadam, bo za mało aktywna jestem wink))) "Deprechy" nie mam, a raczej
          ogrania mnie lekka irytacja i brak cierpliwości. Właściwie to w ub. tygodniu
          miałam dwa dni "pod psem", bo w domu malowalismy dwa pokoje, panował totalny
          rozgardiasz i jeszcze w na sobotę przewidziana była moja impreza urodzinowa
          (okrągła, więc "musiała" być) wink Na szczęście mam to wszystko za sobą; Rodzice
          i Mąż bardzo mi pomogli i to chyba ja czułam się nie za bardzo, bo mnie od
          wszystkiego odsuwali, żebym się nie przemęczała. wink

          Niemniej jednak podstawy do depresji mam: termin za nieco ponad dwa tygodnie,
          brzuszek opuścił się niewiele, pokoik dla dziecka nieprzygotowany. W tym tyg.
          bedziemy składali łóżeczko, zamówiliśmy meble do pokoju dziennego, bo czas
          najwyższy skończyć z prowizorką wizualną. wink Mała na razie będzie spała w
          naszym pokoju, więc Jej pokoik dopracujemy z czasem. Mam nadzieję.

          Na razie tylko jedna chyba podstawowa myśl, która mnie nurtuje, to: KIEDY?. I:
          żeby nie było opóźnień. Pozostałe problemy związane z opuchniętymi nogami,
          drętwieniami, wagą słonia mnie na szczęście nie dotyczą (przytyłam 6,5 kg) smile A
          do problemów ze spaniem jakoś się przyzwyczaiłam, choć marzę o całej nocy
          przespanej na brzuchu smile

          Serdeczności smile
    • sylwialew Re: grudniówki! ja już tylko czekam a Wy?? 29.11.04, 09:25
      Witaj !!!!!!!!! Ja mam termin na 25 grudnia wiec jeszcze mam troche czasu ale
      tez mam nadzieje ze urodze wczesniej bo nie chce lezec w szpitalu na Wigilie i
      czy Swieta smile Torba tez juz stoi i czeka mieszckanie wysprzatane. Jeszcze
      tylko chionke ubrac moze jutro sie wezme z synkiem ( mieszkam w Grecji a tutaj
      choinke ubiera sie pod koniec listopada)i wszystko bedzie gotowe.Zycze ci
      powodzenia zebys jak najszybciej przytulila swoja kruszynke
    • roxi_hart Re: ja na wylocie! 29.11.04, 10:29
      Ja to juz calkiem na wylocie-jutro jade do szpitala - cc prawdopodobnie w srode 1 grudnia ale licze sie tez z tym ze moze to byc jutro. Torba spakowana od 2 tygodni a w glowie rozne mysli. Najwiekszy strach o dziecko-czy wszystko bedzie w porzadku, czy sobie poradze.
      Kochane moje, trzymajcie zatem kciuki za nas (najlepiej jutro i jeszcze w srode bo ciagle nie wiem kiedy to nastapi-dzis wieczorem mam wizyte wiec najpewniej wszystkiego sie dowiem).
      Pozdrawiam pelna obaw i ciekawosci
      Ania i Lena (39tc)
      PS. A na watku grudniowym jest owszem stala ekipa ale nowe "brzuchy" zawsze mile widziane. Bywajcie!smile
    • joasia20 Re: do roxi hart 29.11.04, 10:35
      Trzymaj się , ja napewno będę trzymać kciuki bo mnie też czeka cesarka, mam
      nadzieję, że zdążysz wrócić zanim ja pójdę i napiszesz mi jak było.
      pozdrawiam
      asia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka