Dodaj do ulubionych

to już 27 tydzień ciąży...

28.12.04, 11:39
Leci ten czas jak szalony, jeszcze 2 tygodnie i zacznę 7 miesiąc. KOleżanki
mówiły, że będzie leciał, ale nie myślałam że aż tak szybciutko... Kilka
ciuszków już kupionych, ja cięższa o 5 kg i wiecie co... rzeczywiście tych 9
mcy to czas na przygotowanie się na nowego Lokatora (u nas lokatorkę
prawdopodobnie). Rzeczywiście z dnia na dzień coraz bardziej nie możemy się z
Mężem doczekać na nasze Maleństwo. Czy Wam też tak szybko biegnie czas?

Aneta 27 tc
Obserwuj wątek
    • mgg1 Re: to już 27 tydzień ciąży... 28.12.04, 11:46
      czesc, u nas czas leci jak szalony i, a my obie idziemy "leb w leb"
      ciuszki tez juz pokupowalam, ale tez takie na wyrost...troche wieksze
      boje sie kupowac tylko malenkie na 56 , bo co bedzie jak dzidzia urodzi sie
      duza, wymyslilam, ze polowa wyprawki bedzie na 56, a polowa na 62-68
      niewiem, czy to sluszne??
      bielizna, body`s oczywiscie na miare
      a co z iloscia sztuk? niemam pojecia ile tych spioszkow i wszystkiego
      aha kupilam tez maly kombinezonik, moj termin to 29 marzec, a wiec bedzie
      jeszcze troche chlodno do maja
      dziewczyny, a co wy kupujecie i ile?
      mnie poradzono kupno kilku zwyklych pieluch z tetry na pierwsze dni
      samam niewiem, nie bardzo sobie moge wyobrazic...to pranie pieluch
      podobno dla dzidzi na poczatek to najlepsze...dopiero potem pampersy..
      my z mezem tez juz nie mozemy sie doczekac...tylko z imieniem wciaz jest problem
      na razie zostaje dalej Tuptus
      pozdrawiam mgg
      • dziubaskowa Re: to już 27 tydzień ciąży... 29.12.04, 11:13
        roga mgg1 ja mam juz prawie wszystko dla mojej malej panieniki, a rodze pod
        koniec marca!! Bardzo duzo ciuszkow dostalam od znajomych wiec prawie nic nie
        kupowalam. Wanienke, nosidelko i inne pierdolki tez juz mam , dostalam od brata
        w spadku po jego rocznej corcesmile Ostatnio nawet szylam posciel bo wychodzi duzo
        taniej niz jak bym kupowala. Jesli masz ochote pogadac, z mila checia cos ci
        podpowiem jak tylko bede wiedziala moj nr gg:4007733 lub meill: viagara@o2.pl
        pozdrawiam agata
      • sylka77 Re: to już 27 tydzień ciąży... 03.01.05, 18:44
        Ja jestem w 29 tc i jeszcze nie mam nic. Moja gin powiedziała żeby wstrzymać
        się ze wszystkim do 32 tygodnia?! Chociaż strasznie mnie korci?!!
        • koma.edziecko Re: to już 27 tydzień ciąży... 04.01.05, 12:03
          Jak Cię korci to już troszkę kup,co ma gin do tego? ja dużo rzeczy już mam po
          starszej córce i dzieciach koleżanek ale teraz jestem na etapie szukania wózka,
          jak mi się trafi taki jak chcę to kupię już teraz, potem jest ciężko biegać po
          sklepach ja w dziewiątym miesiącu cieszyłam się że już mam wszystko naszykoowane
          bo w maju zrobiły się straszne upały,teraz będzie chłodniej więc zobaczymy.
    • mgg1 Re: to już 27 tydzień ciąży... 28.12.04, 11:49
      aha moja dzidzia wypycha cialko, pupcie? po jednej stronie brzucha (powodujac
      wrazenie tzw, "krzywego brzucha), jest to tak komiczne, ze z mezem sikaaaamy ze
      smiechu
    • mimi261 Re: to już 27 tydzień ciąży... 28.12.04, 11:52
      u mnie też 27... i niestety czas mi się wlecze niemiłosiernie! Leżę juz od
      miesiąca i tak ma być do końca bo moge za wcześnie urodzić. Trochę mi juz
      odbija z tego siedzenia w domu i czasem nie potrafie się pogodzić z tą całą
      sytuacją.. Czytałąm że będziesz miała cesarkę? W przyszłym tygodniu tez
      będę "załatwiać" tą sprawę w innym szpitalu bo u nas to strasznie naciskają na
      porody naturalne, lekarza mam fajnego ale w szpitalu nie pozwolą nikomu wejśc
      na oddział po porodzie...skandal!! I tak się zastanawiam czy ta druga moja
      lekarka w innym szpitalu się zgodzi na taką cesarkę.. A tak wogóle to ile
      kosztuje taka "przyjemność" . Mogłabym też mieć zaświadczenie od okulistki
      znajomej no i nie wiem co tu wybrać. Mam do Ciebie prośbę : jak będziesz na usg
      to podeślij na forum wymiary Twojej dzidzi ponieważ chciałabym porównać dla
      uspokojenia. Brzuch mam jak wielka piłka a sama ważyłam przed 49 kg( teraz 56).
      No i jestem na fenoterolu 4x dziennie .. pozdrawiam i będziemy jakoś czekać na
      to rozwiązanie!
      • qcharzowa do Mimi 28.12.04, 13:00
        Witaj Mimi, życzę Ci dużo sił i wytrwałości w leżeniu. Czytaj wesołe ksiażki,
        oglądaj śmieszne programy i filmy, będzie dobrze, teraz to już z górki.
        Rozmawiaj sobie z Maleństwem smile Ono już Cię słyszy, przyzwyczai się do Twojego
        głosu.
        Tak, tak, będę miała cesarkę (mam wybór ze względu na przebytą operację
        usunięcia mięśniaka,p.Doktor "podciągnie" mi to pod cc - że boję się pęknięcia
        rany albo coś takiego. Cieszę się ogromnie, bo wolę cc ze względu na mniej
        niewiadomych, na dobro dziecka i na miejsce blizny - lepsza ta na brzuchu niż
        po przecięciu krocza, nawet pielęgnować łatwiej. Poza tym mam dwie znajome z
        niepełnosprawnymi dziećmi - wina lekarza - zbyt późna decyzja o cc sad jeden
        chłopczyk ma 8 lat i tylko leży... nie ma z nim zadnego kontaktu, hcociaż
        znajoma codziennie jeździ z nim na terapię).
        Na usg będę szła za jakieś 2-3 tygodnie, dam znać jak tam rozmiary naszej Córci
        (bo to prawdopodobnie dziewuszka). Polecam Ci stronę internetową, gdzie jest
        fajny kalendarz ciązy, tydzień po tygodniu, tam są wymiary i waga.
        niemowle.onet.pl/1095947,8,1,1119,7551,wszystko.html
        Pozdrawiam Cię gorąco.

        Aneta 27 tc
    • magdek2 Re: to już 27 tydzień ciąży... 28.12.04, 12:06
      też, ale jutro zaczynam 28 a czas leci tak sobie, zalezy od dnia, swieta
      plynęły mi bardzo wolno, bo patrzyłam wyglodniala na stół, a niczego nie moglam
      zjeść.... bo moja watróbka przestała sie wyrabiać, nic nie mam kupionego, jutro
      jedziemy ogladac wózki i mam dylemat jaki ? czy wielofunkcyjny czy tania
      gondole a potem spacerówkę, nie mam pojecia co zrobić, ubranka koleżanka
      doradziła mi kupić na 58 co najmniej wiec chyba posłucham, a moze to za
      wczesnie, moze potem wyajsni sie przyblizona wielkość malucha, ale z drugiej
      strony wolałabym juz mieć cos naszykowane... klopot w tym, ze sama nogdzie
      dalej nie moge sie ruszyć, bo mdleję i musze miec obstawę... tak więc
      organizacja siadła, i jeszce wypadałoby sie zapisac do szkoły rodzenia i też
      nie mogę się zmoblizować.... i tylko pierogów żal
      • badrak Re: to już 27 tydzień ciąży... 28.12.04, 12:16
        Moje drogie Marcóweczki, przeciez my juz zaczełyśmy 7 miesiąc- w pierwszym dniu
        27 tygodnia. Ja tez mam termin na 29 marca, ale pewnie urodze wcześniej, bo
        ciąża moja zagrożona. Duzo leżę i czasami mam tego serdecznie dość. Ale muszę
        jakoś wytrzymać te 2,5 miesiąca. Malutka rośnie jak na drożdżach-tydzień temu
        ważyła trochę ponad 1kg. I niech rośnie, bo w razie wcześniejszego porodu,
        będzie musiała mieć dużo, dużo siły! Nic jeszcze nie kupione-boję się. Chyba
        dopiero w lutym wybierzemy się na zakupy. Brzuch mam bardzo pokaźny i waga moja
        tez -12 kg do przodu. Ale tym sie wogóle nie martwię.
        Pozdrawiam Was mocno, buziaczki.
        Agata
        • mbuk Re: to już 27 tydzień ciąży... 28.12.04, 12:44
          witam marcoweczki smile)
          mi tez czas leci jak szalony, termin mam na 25.III zakupów jeszcze nie
          zaczelismy, jakos nie mozemy sie zebrac do tych sklepow. Mamy tez malutki
          problem z wyborem imienia dla coreczki, ale do marca na pewno cos wybierzemy.
          Waga +6kg do przodu, czuje sie rewelacyjnie, myslalam ze bede bardziej zmeczona
          i marudna, ale jest super.
          Pozdrawiam gorąco Marzena
        • qcharzowa Do Badrak 28.12.04, 12:48
          Badrak, a jak Ty liczysz miesiące? Każdy miesiąc to około 4 tygodni, wg Twojego
          przelicznika 27 tydzień to już 7 miesiąc. A liczy się podobno tak:
          6 miesiąc to 24-28 tygodnia
          7 miesiąc to 29-32 tyg.
          8 miesiąc = 33-36 tyg.
          9 miesiąc = 37-40 tyg.

          buziaczki wielkie, leż spokojnie. Wiem, że to paskudnie nudne, ale wytrzymaj. Z
          zakupami się wstrzymaj, zdążysz, może partner i dziadkowie pomogą. A jak nie,
          zawsze zostają zakupy przez internet.

          Aneta 27 tc
    • sandra1301 Re: to już 27 tydzień ciąży... 28.12.04, 12:43
      Hej dziewczyny! Ja też jestem z końca marca (podobno 31, ale niewykluczone że
      też Prima Aprilis). U mnie waga podskoczyła o 11 kg. Na razie jest ok. Rzeczy
      dla dziecka jeszcze nie mam, też nie wiem ile i czego kupić, nie znam też płci
      dziecka. Do Szkoły Rodzenia wybieram się w połowie stycznia.
      A wy jak się czujecie Drogie Forumowiczki?
      • badrak Do Anety... 28.12.04, 13:04
        No to zakręciłyśmy z tymi tygodniami. Sprawdzałm to w kilku gazetach i w necie
        też.
        VII miesiąc (27 tc-30 tc)
        VIII miesiąc (31-34)
        IX miesiąc (35-40)
        Wynika z tego, że IX miesiąc jest najdłuzszy, ale to chyba ze względu na + -
        dwa tygodnie do przodu, albo do tyłu jeśli chodzi o poród.
        Sprowadźcie mni ena ziemię, jeżeli źle kalkuluję, bo już sama nie wiem.
        Agata
        • mikanm Re: Do Anety... 28.12.04, 18:22
          każda z nas inaczej przelicza tygodnie na miesiące bo tez i różne są
          przeliczniki smile ja swój 7 miesiąc (i III trymestr) liczę też od 27 tygodnia.
          ale to przeciez mało wazne szczegóły smile
          u mnie jest tak:
          -termin mam na 24 marca
          -przymierzam się do cesarki choć się jej cholernie boję, ale chyba wolę to dla
          bezpieczeństwa malucha
          -dylemat wózkowy prawie rozwiązany - wózek uniwersalny gondola + spacerówka
          tyle że na firmę nie mogę się zdecydować (Bebecar/Emmaljunga)
          -nic jeszcze nie kupiłam z ciuchów, łóżeczka, fotelika - nic zupełnie
          -jestem 5 kg do przodu
          -jestem co raz bardziej zmęczona
          -lekarz straszy mnie zwolnieniem bo mam niepokojące naciski na szyjkę i
          twardnienie brzucha, sądzę jednak że będzie dobrze - dzidzia na ostatnim usg
          była głową do dołu a teraz dam sobie głowę uciąć że jest znowu poziomo bo
          przestałam odczuwać te naciski smile no i czuję kopniaki od biodra do biodra smile a
          dziś mój synek (bo to synek będzie) malowniczo połozył sobie głowę na mojej
          wątrobie smile
          -czas dłuży mi się cholernie, już chciałabym miec to wszystko za sobą i malucha
          po tej stronie brzucha smile

          POZDRAWIAM WSZYSTKIE MARCÓWKI Mikan i Mateusz 28 t.c.
    • grochalcia Re: to już 27 tydzień ciąży... 28.12.04, 21:20
      Hej Anetka, a moj szymek wazy juz kilogram. Ulozony jest glowka do dolu i
      strasznie kopie. Pozdrawiam. kasia
      • qcharzowa do Grochalci 29.12.04, 12:52
        No to już porządny mężczyzna z Szymusia wink Kilogramowy syneczek. Fajnie, że
        główką do dołu. Ja nie wiem jak tam nasza Córunia, bo na usg idziemy za 2
        tygodnie. Jednak ja tak czy inaczej chcę mieć cesarkę (mam akurat wybór), więc
        ułożenie nie jest ważne. Kopią te nasze Maleństwa, co? Czas leci tak szybko, że
        zaczynam robić listę rzeczy potrzebnych do szpitala i po nim, żeby potem nie
        biegać jak szalona. Okazuje się, ze trochę tych wydatków jeszcze będzie. Na
        obecną chwilę mamy od znajomych kołyskę i łóżeczko, pozytywkę, dwa smoczki,
        folie do przewijania i trochę ubranek. Resztę powoli planujemy zakupić.

        Gorąco Cię pozdrawiam Kasiu,
        pozdrów Szymusia (pogłaszcz)
        Aneta 27 tc
        • grochalcia Re: do Anetki!! 29.12.04, 16:10
          no widzisz, Ty chociaz mozesz sobie wybrac cesarke a w moim szpitalu nawet nie
          ma zzo!!!! Na zywca ide, nie ma co!!!!
    • mama_wojtusia2 Re: to już 27 tydzień ciąży... 28.12.04, 21:56
      Od czwartku zaczyna się 28 tc. A miesiace liczę tak, że jak ostatni okres miałam
      24 czerwca to każdy następny miesiąc zaczyna się 24. I tak wychodzi, że teraz
      jest 7 miesiąc.
      Moja mała przez ponad tydzień była spokojniutka i juz miałam nadzieję, że
      tak pozostanie. Ale od dwóch dni znowu dostała fioła i nie daje mi spokoju...
      Bo ja ciągle się łudzę, że jak dzidzia jest grzeczna w brzuszku to później
      też tak będzie. Jednego okropnego łobuza już mam i teraz mam nadzieję, że
      mała będzie grzeczna smile
      A co do wyprawki to cos tam mam. Do szpitala zabieram po dwa kompleciki ubranek
      w rozmiarze 56 i 62. Jakby co to się wypierze, albo ktos doniesie z domu
      w odpowiednim rozmiarze. Właśnie dostałam "niespodziewane" pieniążki i się
      zastanawiam czy nie kupić wózka. Wiem jaki. Trochę to wcześnie, ale boję się
      że pieniądze rozejdą się na nic...
      Parę dni temu znowu mnie połamało i chodzę jak kuternoga! Na przejściach
      dla pieszych wyprzedzaja mnie nawet babcie z laskami smile Bolą mnie wszystkie
      możliwe stawy w okolicy miednicy, jakieś nerwy w pośladkach i cały dół brzucha.
      Czas mi leci niesamowicie szybko. No i wreszcie widać brzuszek! Nie wiem
      ile przytułam, bo unikam wagi... Przed ciążą ważyłam 52 kg przy wroście 175
      i to było troszkę mało. W poniedziałek mam lekarza to wtedy się zważę.

      Marzena
      • dziubaskowa do mamy wojtusia 29.12.04, 11:24
        pierwsze slysze o tym e malenstwo jak jest grzeczne w brzuszku to i na swiecie
        jest spokojne, czy top tak jest naprawde, bo jak tak to moja mała myszka cyba
        mnie za meczy tak strasznie fika koziołki moż mowi ze skacze na jelitach jak na
        skakancesmile
        agata
        • mama_wojtusia2 Re: do mamy wojtusia 30.12.04, 14:25
          Tak się łudzę, bo koleżanki córeczka w brzuszku była grzeczniutka
          i po urodzeniu była jak aniołeczek. Natomiast mój synek w brzuszku ciągle
          "ganiał", po urodzeniu nie spał i ciągle wrzeszczał o cycusia itp. Ma 3 latka
          i dalej nie potrafi spokojnie usiedzieć na pupce smile No więc mam nadzieję, że
          tym razem chociaż będę miała książkowego noworodka, który potrafi przespać
          pod rząd 3 godziny... A jeżeli będzie znowu mały diabełek to trudno. Mam już
          wprawę smile) Jak to się mówi "to się kocha co się ma".
          Pozdrawiam
          Marzena
      • grochalcia Re: to już 27 tydzień ciąży... 29.12.04, 12:03
        no to fajnie, bo juz myslalam, ze jestem jedyna osoba, ktora kupila ciuszki na
        56!!! Tez sie dziwie, ze Twoja mala spokojna, bo Szymek wierci sie jak
        opetany!!!!Kasia
      • annawk Re: do mama_wojtusia2 29.12.04, 13:03
        hej, pierwszy raz spotkałam na forum kogoś kto ma dokładnie takie same terminy
        jak ja tzn. ostatnią miesiączkę miałaś 24 czerwca ja też, zaczynasz w czwartek
        28 tc ja też, różnica jest taka że Ty oczekujesz córeczki a ja chłopca.Nie wiem
        jaki termin porodu tobie ustalili bo mi 1 kwietnia więc przeważnie siedzę na
        forum dla kwietniówek.
        z wyprawki jeszcze nic nie mam , strasznie dużo pracuję i szczerze mówiąc nie
        mam narazie czasu, ale może zacznę od stycznia coś kompletować jak moja mama
        przyjedzie do mnie to mi pomoże w wyboże.dodam tylko że jestem z W-wy.
        pozdrawiam ania
        • dziubaskowa do annawk 31.12.04, 10:25
          radze nie czekac z wyprwka do ostatniej chwili- to do wszystkich dziewczyn. Ja
          tez jestem w 27 tygodniu ciąży. Moja przyjaciułka urodziła w tym roku
          wczesniaka- córke. Urodziła sie dokładnie miesiac wczesniej- tak bez przyczyny!
          Kasia bo tak się ona nazywa, na szczescie tylko skończyła wszystkie
          przygotowania i zakupy i bach nagle stała się mamą. Więc ja tez nie czekam do
          ostatniej chwili. Wczoraj poprasowałam pieluszki i poprałam już ciuszki dla
          mojej małej myszki.
          Jeśli chodzi o wiercenie- to jest strasznym łobuziakiem, czasem nie daje mi
          spac!! smile
          pozdrawiam agata
    • dziubaskowa Re: to już 27 tydzień ciąży... 29.12.04, 11:04
      hej ja dokładnie tak jak ty mam 27 albo 28 tydzien i mala dziewczynke w
      brzuszku. Masz racje czas leci strasznie szybciutko!!! Gdzie będziesz rodzic
      moze sie spotkamy na porodówce? smile
      agata i kuba
    • dziubaskowa do anetki 29.12.04, 11:27
      a ja myslałam ze tylko ja tak malo przytylam smile
      czyli to normalne? moje kolezanki przytyly w ciazy od 12 nawet do 34 kg. No to
      kamien spadl mi z sercasmile
      agata
      • qcharzowa do Dziubaskowej 29.12.04, 12:37
        Cześć Agatko,
        ja też czasem zastanawiam się czy to normalne, że mam tylko 5 kg do przodu.
        Jednak podobno szczupłe osoby, które nie mają jakichś ogromnych potrzeb
        zywieniowych w ciąży tyją mało i to wcale nie jest złe. Dla mnie na przykład
        słodycze mogłyby nie istnieć, za to mogę zajadać się ogórkami kiszonymi i
        kapustą. No i pikantne rzeczy. Poza tym ciągle jestem w ruchu, chodziłam trochę
        na siłownię, teraz przez Święta i Nowy Rok nie chodzę. Wciąż pracuję, ruszam
        się, to też na pewno pomaga w utrzymaniu formy. Cieszę się, że tylko brzuszek
        rośnie,a nie ja cała, ale nawet gdyby tak miało być, w końcu mamy do tego
        prawo. Córcia wierci się niemiłosiernie, za jakieś 2 tygodnie wybieramy się z
        mężem na usg. Zobaczymy co tam u Niej słychać.
        Ja jestem z Wwy, chcę rodzić w szpitalu na Madalińskiego. A Ty?
        pozdrawiam Cię gorąco
        oby do marca
        • mumisia Moja OM tez była 24 czerwca:) 29.12.04, 15:50
          Witajciue marcóweczki Ja termin mam na 31 marca ale szczytem moich marzeń jest
          8 marca aby wytrwac Od miesiaca moja szyjka znacznie sie skróciłai leze
          plackiem w domku dziekuja c bogu za kazdy kolejny dzien z moim synusiem w
          brzuszku i modlac sie o kolejny. panikuje ale co sie dziwic. Szyjka ma tylko
          23 mm jedno co odbre zamkneta wiec licze ze lezenie pomoze. Do tego mój synus
          jus od 20 tygodnia ułozony jak do porodu wiec jak to okreslił lekarz stoi na
          głowie i strasznie uciska mi szyjke głowka boksujac jak od czasu do czasu
          lapkami a chłop wielki w 25 tygodniu wazył 1200!! wymiary tez miał o prawie 3
          tygodnie wieksze!!! Mam stracha strasznie boje sie proodu przedwczesnego do
          tego chyba czek amnie cesarka bo mam nadcisnienie znaczne. A co do zaczecia 7
          miesiaca to ja zaczełam go dokładnie wczoraj - mam taki programik ginekolodzy
          go maja czesto wgabinetach pokazuje dokłade wyliczenia tygodniowe i procentowe
          ciazy wprowadza sie ostatnioa miesiaczke i on sam jus oblicza i wczoraj
          dokąłdnie mineło mi 6,01 miesiaca ciazy:0 wiec pierwszy dzien 7 miesiacasmile
          procentowow dokłądnie 66,79% Programin nie zawjmuje chyba az tak duzo miejsca
          ajkby któras chciała moge podesłac Pozdrawiam ide lezec dalej bo jus czuje
          boksy w moja szyjke trzymajcie kciuki , ja wyluzuje chyba dopiero przy 34
          tygodniu i wtedyz aczne zakupy poki co nie mam nic kompletnie procz tego co
          dostałam w spadku po kolezankach jak dojde do bezpiecznego monemtu od razu
          wybioire sie na azkupy a poki oc lezenieplackiem pozdrawiam i zycze powodzenia
          odezwe sie po 7 stycznia i usg - wpisujcie rozmiary waszych dzidziciaczków
          porównamy sobie ja poki oc pamietaj wage z 25 tc ale napstepnym razem wypisze
          wszystkie dokąłdne wymiary pozdrowinka pogłaszczcie brzuszki odemnie
          • grochalcia Re: do mumisi 29.12.04, 16:01
            Hej, ja bardzo prosze o ten programik!!!! Nie martw sie szyjka. ja tez sie
            martwilam, bo moj lekarz mnie straszyl, ze sie skraca, a tu na usg wyszlo, ze
            ma ponad 35 mm..wiec sie uspokoilam. a jak bedziesz sie matwic, to wtedy
            dopiero dzidzia sie zdenerwuje i bedzie chciala wyjsc szybciej. pamietaj,mamy
            twrmin dopiero po swietach i tego musimy sie trzymac. kasia
            arkad@blokowe.pl
        • agnieszka.k.k Re: do Dziubaskowej 29.12.04, 16:05
          Witajcie marcowe Mamusie!!!!
          Ja tak jak Wy mam termina na marzec a dokładnie na 17 marca, czyli jakby nie
          było to 29 tc już za mną. Przytyłam już około 11 kg ale lekarz mówi, ze mam
          sporo wód płodowych i dlatego mój brzuszek wygląda na większy niż powinien być.
          Od początku ciaży objadam się słodyczami, za którymi zawsze przepadałam i te
          kilogramki właśnie stąd się wzięły.!!!!!!!!!!
          Mam zalecony odpoczynek, bo skraca mi sie szyjka macicy i jest bardzo miękka.
          Dlatego staram sie oszczędzać.
          Co do wyprawki, to sporo rzeczy już mam, trochę kupiłam i troszkę dostałm od
          znajomych, co do zakupu ciuszków w rozm.56 to będę miała zaledwie 3-4 komplety,
          gdyż mój synek będzie chyba wiekszy, ostatnio na usg ważył już 1370g, wiec do
          najmniejszych raczej nie będzie należał??!! Najwięcej ubranek przyda się w
          rozm 62-68, te wiadomo przez dłuższy czas powinny być dobre.
          Ja na większe zakupy wybieram sie w połowie stycznia, zamierzam wtedy kupić
          wszystko i być już przygotowana na poród. Co w moim wypadku, lekarz stwierdza
          jest całkiem prawdopodobne.
          A Wam kochane (przyszłe) mamusie życzę wszystkie dobrego
          dbajcie o siebie i swoje maleństwa w brzuszkach

          pozdrawiamy
          Aga i Maciuś w brzuszku

          lilypie.com/days/050317/0/21/1/+10/.png
          p.s. Jeśli ma ktoś ochotę pogadać to dosyć często jestem na gg 4125497
        • dziubaskowa do qcharzowej 31.12.04, 10:35
          Witaj!!
          ja jestem z Gdańska i cały czas mam dylemat, bo mam rodzic w Redłowie, ale
          słyszę same złe opinie. To ci pewnie nic nie mówi.
          Jeśli chodzi o mnie ja nie ruszam się tak intensywnie jak ty, co prawda nie
          lezę, ale tez nie chodze do pracy i na jakies cwiczenia. Tak jak ty mam ochotkę
          na kapuste kiszoną i ogórki, ale na lody i słodycze (przez ostatni miesiąc ) mam
          straszną ochotę, na szczęście zjem gryza i juz mi za slodko!!
          Nie staram się jakoś ograniczać bo jak mówisz mamy prawo. Do lekarza idziemy z
          meżem 3 stycznia i coś mi się zdaje że w tym miesiącu troszkę przytyłam,
          wszystko się okaże w poniedziałek.
          Nie wiem czemu boję się troszkę tego poniedziałku bo lekarz bedzie wszystko
          dokładnie badał, wszystkie narządy wewnętrzne naszej córeczki! I mam wielką
          nadzieję, że wszystko będzie dobrze, tak jak do tej pory.
          Pozdrawiam serdecznie agata
    • koma.edziecko Re: to już 27 tydzień ciąży... 29.12.04, 17:13
      Witam wszystkie marcóweczki,
      Termin mam na 27 marca i jest to moje druie dziecko,prawdopodobnie druga
      córeczka.Ja miesiące liczę kalendarzowo czyli każdego dwudziestego siódmego
      zaczynam nowy miesiąc ciąży.
      Dla dzidziusia mam już sporo rzeczy ale z doświadczenia odradzam kupowanie zbyt
      wielu rzeczy na 56 cm moja córeczka urodziła się dość spora 3790 i 55cm ubranka
      na 56 cm starczyły na dwa tygodnie,tak samo z najmniejszymi pampersami po dwóch
      tygodniach były za małe.
      Za pierwszym razem miałam cesarkę po szesnastu godzinach porodu naturalnego,
      tym razem nie będą mnie męczyć mam duży torbiel na jajniku i będę miała cc
      połączone z wycięciem tego obrzydlistwa smilew szpitalu na Solcu w Warszawie.
      Nie ma chyba zasady co do tycia w ciąży ja jestem dość pulchną osobą w
      pierwszej ciąży przytyłam czternaście kilo teraz narazie 6,5 kg na plusie.
      Pozdrawiam,Agnieszka,Julka(2001)i Fasolka narazie bezimienna smile)



      • grochalcia Re:koma.edziecko pomoz!!! 29.12.04, 17:23
        hej, przeczytalam twoj post, ja tez mam torbiel na jajniku i tez duza, bo 5
        cm!!!Czy to znaczy, ze tez bede miala cesarke???? Jejku, a co z ta torbiela
        mozna zrobic innego???
      • pipsztok Re: to już 27 tydzień ciąży... 30.12.04, 23:41
        Ja ma termin na 12 marca, chociaz sama juz nie wiem, bo za kazdym razem moj gin
        i usg mowia co innego.Mysle,ze Dzidzia sama zdecyduje. Mysle, ze przytylas
        niewiele, ja juz...15!Mam straszne obrzeki, moze to dlatego?Czy w Twojej 1
        ciazy lub teraz mialas obrzeki albo podejrzenie o gestoze? Bardzo sie boje, a
        to co czytam na ten temat brzmi jak WYROK na zdrowie moje i Dzidzi sad A propos
        czy to nie jest nienormalne, ze moj gin nadal nie wie jaka jest plec mojej
        Dzizdzi? Co do kupowania rzeczy, to uwierzyłam w glupi(chyba)przesąd, ze to
        przynosi pecha, ale widze, ze Wy wszystkie robicie inaczej, rozsadniej... Nie
        wiem sama. Pozdrawiam Asia i Malutka(tak czuje)smile
        • dziubaskowa do pipsztoka 31.12.04, 10:46
          chej tu agata
          nie wierz w zadne przesądy, przeciez to wielka frajda kupowac wczesniej, a wiesz
          jak fajnie jest, jak pierwszy raz wyprane ciuszki wisza i się suszą- takie małe
          ciuszki, dziewczyno zaszalej sobie!!!
          Jesli chodzi o gestoze to nie moge ci nic powiedziec na ten temat, ale badz
          dobrej mysl!!potraktój to jako codzienna prace dmowa: dobre i pozytywne myslenie
          pozdrawiam agata smile
          • pipsztok Re: do pipsztoka 01.01.05, 03:42
            dzieki serdeczne za slowa otuchysmilemasz racje-przesady to glupota i
            ograniczenie!z okazji nowego roku zycze duzo zdrowka, szczescia rodzinnego,
            milosci, ciepla, serdecznosci i wszystkiego, czego pragniesz Asia i Dzidzia 27
            tc
    • mamaczarusia Re: to już 27 tydzień ciąży... 29.12.04, 18:13
      Ja czekam na swoje drugie maleństwo-terminuję do 3.04. czyli jesteśmy na
      podobnym etapie. Ciuszki muszę sprowadzić od teściów, u których je
      przechowywaliśmy, poprać i przygotować.Chyba czas sie za to powoli zabierać bo
      poprzednio przygotowałam wszystko w 32.tc i dobrze zrobiłam-urodziłam przez cc
      w 35tc.Tyle tylko,że wtedy wszystko było za wielkie-Czaruś miał 47cm.Trudno
      powiedzieć radząc innym, ile czego kupić - ważne by nie za wiele, bo dzieciątka
      rosną w tempie światła i niektórych rzeczy nawet się raz nie założy, zwłaszcza
      tych pięknych, odkładanych na specjalne okazje.
      • mumisia Re: to już 27 tydzień ciąży... 30.12.04, 11:24
        programik wysłanysmile
        dajcie znac dziewczny czy wszytsko działa pozdrawiam
        • sofi84 Re: to już 27 tydzień ciąży... 30.12.04, 13:30
          nie wiem jak Wy to liczycie. wg roznych ksiazek miesiace zaczynaja sie w
          roznych tygodniach. ja mialam ostatnia miesiaczke 21.06 i uwazam ze faktycznie
          w 27tc zaczyna sie 7 miesiac. zwroccie uwage ze 40 tygodni to ponad 9 miesiecy
          kalendarzowych. ciaza trwa troche dluzej niz 9 miesiecy. miesiac ma srednio 4,5
          tyg. 27:4,5 to jest pełne 6 czyli to tak jakby w 27tc zaczynal sie chyba 7.
          no ja ostatnia miesiaczke mialam ponad 6 miesiecy temu wiec liczac od daty...

          sadze lecz sie mylic moge smile!!! no ale jak juz mowilam co ksiazka to zdanie
          • sofi84 Re: to już 27 tydzień ciąży... 30.12.04, 13:42
            ja mam termin na 28 marcasmile dzidzia kopie jak szalona bede miala chyba piłkarza
            małego. przytyłam (bagatelawink) 10 kg przy wzroscie 169 ale nie wiem jakim cudem
            nie widac tego(całych 10 -> widac ze 3+ brzuch). brzuch za to rosnie z dnia na
            dzien w oczach i to mnie troche przeraza bo faktycznie dosłownie tak rośnie.
            czy to normalne???
            ostatnio mialam 4 skurcze w ciagu godziny i lekarz powiedzial ze jesli sie
            powtorzy łyknąć no spe forte polezec jak nie przejdzie to za dupe i do
            szpitala. ponoc 1 na godz to norma (górna). wiecie cos na ten temat? jak u was
            ze sqrczami?
    • koma.edziecko Re: to już 27 tydzień ciąży... 30.12.04, 13:40
      Sofi to idziemy "łep w łep" ja ostatnią miesiączkę miałam 20 czerwca....
      • sofi84 Re: to już 27 tydzień ciąży... 30.12.04, 13:43
        no proszesmile))) i jak? masz małego łobuziaka? z jakiego miasta jestes?
        • grochalcia Re: to już 27 tydzień ciąży... 30.12.04, 14:18
          no to my tez idziemy podobnie, bo ja ostatnia miesiaczke mialam 22 czerwca, mam
          termin na 29 marca, a maly kopie jak szalony!!!Wierci, kreci sie, kopie,
          przesuwa, bedzie mial na imie Szymon i ja sobie policxylam, ze 7 miesiac
          zaczelam we wtorek, kiedy zaczal sie 28 tydzien. kasia
    • koma.edziecko Re: to już 27 tydzień ciąży... 30.12.04, 16:40
      Jeśli lekarka razem z moim mężem się nie pomylili to będziemy mieli drugą
      córeczkę,pierwsza ma już trzy latka i siedem miesięcy.Moje dzieciątko owszem
      wierci się i kopie ale nie szczególnie aktywna,podobnie jak pierwsza córeczka
      należy raczej do spokojnych maluszków.
      No dziewczyny to mamy termin dzień po dniu ja 27 marca ale cesarkę będę miała
      prawdopodobnie tydzień przed terminem.
    • koma.edziecko Re: to już 27 tydzień ciąży... 30.12.04, 16:42
      a zapomniałam dodać,jestem z Warszawy
      • grochalcia Re: to już 27 tydzień ciąży... 30.12.04, 17:48
        ja ostrowiec św, czyli 160 km od ciebie. pozdrawiam. kasia
        • sofi84 Re: to już 27 tydzień ciąży... 30.12.04, 19:29
          jakim cudem 28 tc jesli ja mialam @ 21 czerwca i mam 27 tydzien??? smile
          • sofi84 Re: to już 27 tydzień ciąży... 30.12.04, 19:31
            no nosmile ja tez z warszawysmile termin na 28 marca 160 km to nie tak dalekosmile i
            przyznam ze nie wiem w którą stronęsmile jestem noga z mapy
            • grochalcia Re: to już 27 tydzień ciąży... 30.12.04, 19:58
              Sofi, zgadza sie, mam skonczone 27 tygodni, ale zaczety we wtorek 28 i tak
              pisze. ostrowiec jest pod kielcami...kojarzysz Kielce???? nie martw sie,
              wczesniej mieszkalam w jeleniej Gorze- na Dolnym Slasku i tez nie mialam
              bladego pojecia gdzie lezy ten Ostrowuec. Pa
              • sofi84 Re: to już 27 tydzień ciąży... 30.12.04, 20:10
                Kielce to potegawink
                • grochalcia Re: to już 27 tydzień ciąży... 30.12.04, 20:18
                  No, a mowilas, ze jestes noga z mapy...)))) Jak przed sylwestrem?? My siedzimy
                  w domku, przychodza znajomi, bedzie w tym roku wyjatkowo spokojnie. Odbijemy
                  sobie w przyszlym roku. Pozdrawiam. Kasia
    • magdek2 Re: to już 27 tydzień ciąży... 30.12.04, 23:22
      a jak to się dzieje, że znów byłyście na usg i wiecie ile ważą wasze maluchy,
      to teraz jest następny termin usg, mój doktorek milczał ostatnio jak zaklęty i
      nic nie mówił....
      a Sylwestra jak zwykle prześpię... smile nie cierpię tego dnia w roku... brrrrr
      • sofi84 Re: to już 27 tydzień ciąży... 31.12.04, 11:44
        no my tez kameralnie w domu. smile szczerze to nawet na znajomych nie mam
        ochotysmile) a zeby bylo zabawniej to jakis miesiac temu wojne mezowi zrobilam ze
        nic nie zorganizowal smile)) a dzisiaj sama pierdze w stołek.

        magdek z usg to jest tak ze oni Ci wyliczaja orietacyjna waqge plodu.
        mi pomierzyli poogladali bylam na 3d dr zmierzyl chyba wszystko co tylko mogl i
        orietacyjnie napisal ile dzidzia wazy. smile to wynika chybna z pomiarów.
        • magdek2 Re: to już 27 tydzień ciąży... 31.12.04, 14:35
          wiem wiem, że orientacyjnie, tez miałam okreslana wage, chodzilo mi o to że ja
          byłam w 22 tygodniu na usg a teraz nie i zastanowilam sie czy to juz czas na
          następne..... smile
    • koma.edziecko Re: to już 27 tydzień ciąży...do Sofi 31.12.04, 12:28
      Hihi z tym facetem to mnie rozbawiłaś,powiedz jeszcze ze jest to peugeot 206....
      A w jakiej dzielnicy mieszkasz? i czy bywasz na gg?
      • sofi84 Re: to już 27 tydzień ciąży...do Sofi 31.12.04, 17:26
        smile nie dzieki bogu skodą ale maja u niego w firmie 206 moze jak jedzie do
        CIebie to wsiada w 206 a do mnie wsiada w skode smile))
      • sofi84 Re: to już 27 tydzień ciąży...do Sofi 31.12.04, 17:26
        saska kepa smile
        • annawk Re: to już 27 tydzień ciąży...do Sofi i koma.edzie 01.01.05, 21:10
          dziewczyny no to jesteśmy sąsiadkami bo ja mieszkam na gocławiu...
    • koma.edziecko Re: to już 27 tydzień ciąży... 31.12.04, 21:26
      Sofi to jesteśmy sąsiadkami bo ja na Grochowie.....
      A z tym samochodem to zaraz go wypytam smile)))
      • sofi84 Re: to już 27 tydzień ciąży... 03.01.05, 12:35
        smile międzynarodowa jesli chodzi o mnie smile qrcze wiecie co 2 przystanki do
        stadionu i nie ma kiedy isc big_grin a tam takie fajne ciuchy dla ciezarnej
    • koma.edziecko Re: to już 27 tydzień ciąży... 03.01.05, 15:26
      A ja okolice Ronda Wiatraczna.....
      Na Stadioie byłam ostatnio dwa lata temu,ale ja po prostu nie lubię tam robić
      zakupów,chociaż czasu mam pod dostatkiem bo siedzę całą ciążę na zwolnieniu a
      moja córcia chodzi do przedszkola.
      • sofi84 Re: to już 27 tydzień ciąży... 04.01.05, 22:09
        no musze Ci powiedzieć że od Waszyngtona sa tam fajne ciuchy ciazowe po dosc
        przystepnej cenie. za fajne cieple czarne w sumie uchodzace za eleganckie
        spodnie zaplacilam jak za normalne. nowe wiec to chyba nie drogo.
        • annawk Re: do sofi84 i koma.edziecko 04.01.05, 22:15
          no to ja dziewczyny jestem pośrodku was bo na abrahama
    • koma.edziecko Re: to już 27 tydzień ciąży... 05.01.05, 10:22
      No proszę jak blisko siebie mieszkamy,jak urodzimy to musimy koneicznie spotkać
      się na jakimś spacerku....Wiecie co cekawostka od ostatnich trzech tygodni
      schudłam 700 gram lekarz aż nie wierzył.
      • annawk Re: to już 27 tydzień ciąży... 05.01.05, 13:18
        z tym spacerkiem to niezły pomysł bo wszystkie mamy po drodze do parku przy
        waszyngtona...
        ja z moją wagą trzymam się dzielnie na razie 7 kg do przodu i ani grama więcej ,
        no i gdyby nie moje piekielnie bolące plecy(skutki długiego siedzenia w pracy)
        to prawie bym nie czuła że jestem w ciąży - no i poza miłymi kopniaczkami z
        których jestem bardzo zadowolona i które przypominają mi o stanie błogosławionym
        pozdrawiam Ania 28tc
        • sofi84 Re: to już 27 tydzień ciąży... 05.01.05, 14:30
          no to macie luksus bo ja waze juz 10 wiecej i przybieram tongue_out wcale nie jestem
          szczesliwa z tego powodu. no mozemy sie spotkac ale kiedy? fajnie gdyby bylo
          jasno. ja w tyg pracuje a w sb mam szkole. niedziela wolnasmile
          • annawk Re: to już 27 tydzień ciąży... 07.01.05, 10:17
            już miałam napisać że mi niedziela też odpowiada ale dopadło mnie jakieś
            paskudne przeziębienie a musiałam jeszcze dzisiaj przyczłapać się do pracy w
            związku z czym niestety w niedzielę pewnie będę leżeć w łóżku.
            ale może następna byłaby ok...?
            i może mogłybyśmy spotkać się...?
            dajcie znać co u was dziewczynki
            pozdrawiam Ania
    • koma.edziecko Re: to już 27 tydzień ciąży... 07.01.05, 13:32
      Mi praktycznie każdy dzień odpowiada tyle że mogę być z trzyletnią córeczką, a
      teraz siedzę w domu i biorę antybiotyki bo nabawiłam się zakażenia dróg
      moczowych sad((
      • sofi84 Re: to już 27 tydzień ciąży... 07.01.05, 14:02
        no proszebig_grin ja rzucilam ogolnie niedziele. no ale moje panie najpierw sie
        wykurowac smile to najwazniejszebig_grin kolejna nd zawsze bedzie.smile a corcie z checia
        poznamsmile
        • annawk Re: to już 27 tydzień ciąży... 07.01.05, 15:27
          no to my z koma.edziecko się wykurujemy i zgłosimy jak staniemy na nogi.dobrze
          rzuciłaś z tą niedzielą bo ja też pracuje niestety dużo w ciągu tyg. więc
          niedziela jest dobrym pomysłem.
          koma przyjdz koniecznie z córcią
          pozdrawiam - zalana katarem Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka