Dodaj do ulubionych

Nadczynność tarczycy a poród

16.01.05, 12:15
Witam.
Mam pytanie - czy nadczynność tarczycy ma związek ze sposobem porodu tzn. czy
sa jakieś wskazania do cc, czy mozna rodzić naturalnie?
A co z dzidziusiem? Czy istnieje duże ryzyko , że mały tez bedzie chory? Co
może mu grozić? Odpowiedzcie proszę, bo moja lekarka jakby robi łaske że coś
mi wyjaśni, a ja mam pewne obawy co do skutków tej choroby dla dziecka.
Dziękuję za każdą odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • mamalgosia Re: Nadczynność tarczycy a poród 16.01.05, 13:07
      zalezy, w jakiej fazie masz tę nadczynność. ja całą poprzednią ciążę leczyłam
      się na nadczynność, brałam metizol. Wyniki były dobre, ale ja ciągle na lekach.
      NIe było przeciwwskazań do porodu naturalnego. Dziecko urodziło się zdrowe.
      Wszystkie noworodki mają przesiewowo badaną krew na TSH, żeby sprawdzić
      działanie przysadki i tarczycy - tak, ż egdyby coś było Twojemu dziecku (czego
      Ci nie zyczę0, to zaraz to wykryją.
      • mk32 Re: Nadczynność tarczycy a poród 16.01.05, 13:15
        wykryto ją na początku ciąży - za niski poziom TSH i właściwie żadnych inych
        objawów (czasami kołatanie i drżenie serca). Cały czas biore propycil. I to
        właściwie wszystko. Ostatnio nawet lekarka od tej tarczycy rzekła, że to wcale
        nie musi być nadczynność tylko objawy były podobne, więc już sama nie wiem. Ale
        skoro robią dzieciom od razu takie badania to mnie uspokoiłaś. Czy to trzeba na
        porodówce zgłosić, że jest takie podejrzenie, czy będą to wiedzieć z moich
        badań? chodzi mi o to, żeby tego nie zaniedbać. Dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam.
        • edytagolabek Re: Nadczynność tarczycy a poród 16.01.05, 13:45
          wszystkie bez wyjątku mają badane TSH, na porodóce także powinni się zapytać o
          leki brane w czasie ciąży, więc poznają po lekach, że masz nadczynność.
          Ja mam odwrotny problem bo mam niedoczynność tarczycy a ta jest groźna dla
          dziecka w pierwszym trymestrze ciąży, ale mam nadzieję, że będzie wszystko ok i
          u ciebie też.
    • kurova Re: Nadczynność tarczycy a poród 16.01.05, 13:56
      JA od 8 lat choruję na ....? No właśnie nigdy nie wiem co powiedzieć,tzn.
      choruję na Graves-BAsedowa czyli nadczynność , ale operacyjnie mam doprowadzone
      do niedoczynności, leki biorę na niedoczynność.Jeżeli chodzi o poród, ja miałam
      cc ze względu na wytrzeszcz oczu, ginekolog nie widział przeciwskazań do
      normalnego rodzenia, endokrynolog zaleciła lepiej cc, musiałam mieć też od
      okulisty zaświadczenie odnośnie zalecanego sposobu porodu,ale to chodziło o
      ciśnienie w oczach , ja miałam dobre, ale jak mu powiedziałam że wolałabym cc,
      wystawił mi że zalecane cc.Ogólnie rzecz biorąc ja i tak się strasznie bałam
      porodu, że dziecko będzie niedotlenione i i tak bym chyba załatwiała cc, a tak
      przynajmniej miałam podkladkę-czyli chora tarczyca i wytrzeszcz.Jeżeli chodzi o
      chorobę dziecka to w moim przypadku lekarka mi powiedziała że może być
      dziedziczna , np. zachoruje w tym samym wieku co ja ( czyli 21 lat), ponieważ
      moja choroba jest autoimmunologiczna, i we krwi krążą przeciwciała.
      Jeżeli chodzi o dziecko po porodzie, to każde dziecko jest badane w kierunku
      fenyloketonurii i właśnie niedoczynności tarczycy, w drugiej dobie pobierają z
      piętki krew na taką karteczkę, jeżeli w ciągu 4 tygodni po porodzie nie
      przyjdzie do ciebie do domu żadne pismo-czyli wynik, tzn.że dziecko jest
      zdrowe.W książeczce będziesz miała wklejoną naklejkę że krew na takie badania
      pobrano w takim a takim dniu.Aha , pamiętam taką sytuację po porodzie, tzn po
      kilku tygodniach że mały bardzo dużo mi jadł, okazało się że ja nie zmieniłam
      dawki leku i miałam nadczynność , a on pijąć moje mleko reagował na hormony tak
      jak ja , ponieważ dawka leku zależy od wagi ciała, a ja poprostu po porodzie o
      tym nie myślałam.Lekarka powiedziała, że małemu nić nie grozi bo on ma swoją
      tarczycę.
      • a.b.s.u.r.d Kurova 20.01.05, 08:55
        czy Twoje dziecko jest teraz zdrowe? czy istnieje zagrożenie niedorozwoju
        dziecka? ja chrowałam na nadczynność tarczycy, miałam częste stany
        zapalne,teraz mam usunięty jeden płat i sporą część drugiego, trochę
        zaniedbałam leczenie powinnam brać hormony, Chcę iśc do endokrynologa aby
        przygotować się do ciąży ale przed chwilą czyatłam koszmarny artykuł o
        patologii ciązy spowodowanej chorobami ciąży i mam dość. Ty już to wszystko już
        przechodziłaś i jesteś zapewne doskonale obeznana w temacie- proszę napisz coś
        więcej o tych zagrożeniach
        • kurova Re: Kurova 20.01.05, 11:48
          Moje dziecko ma teraz 2 latka, jest zdrowe, poza tym chore dziecko rodzi się
          jeżeli tarczyca jest w ciąży nie leczona!!!!!Pamiętam taki moment w 4-tym m-cu
          ciąży że wynik tsh wyszedł mi 6,01 (norma do 5,5), czyli przekroczone
          niewiele,a spowodowane było tym że nie zwiększyłam dawki,endokrynolożka
          powiedziała mi że nic się nie stało bo dziecko ma swoją tarczycę, źle by było
          gdyby norma była przekroczona o 60 jednostek a nie jak u mnie 0,6
          jednostek.Kiedyś tak starsza lekarka powiedziała mi że gorsza w ciąży jest
          nadczynność tarczycy, bo wtedy bierzesz leki na przystopowanie pracy tarczycy i
          wten sposób także tarczycy dziecka, a przy niedoczynności bierzesz substytut
          prawdziwych hormonów, ale czytając wypowiedzi dziewczyn dowiedziałam się ,że
          urodziły zdrowe dzieci biorąc w ciąży i propycil i methylotiouracyl.NAprawdę
          zagrożenie jest tylko wtedy, kiedy tarczyca jest nie leczona, pilnować dawek,
          bo te z kolei zależą od Twojej wagi ciała.Pozdrawiam
          • a.b.s.u.r.d Re: Kurova 21.01.05, 10:48
            dzieki Kurova, ja miałam silną nadczynność, dużo przeciwciał, hashimoto i
            torbiele-więc konieczne było usunięcie, martwię się czy taki hormon sztuczny
            daje takie same gwarancje co naturalny, miło słyszeć że "tarczycówki" rodzą
            zdrowe dzieci smile
      • a.b.s.u.r.d Kurova 20.01.05, 08:55
        czy Twoje dziecko jest teraz zdrowe? czy istnieje zagrożenie niedorozwoju
        dziecka? ja chrowałam na nadczynność tarczycy, miałam częste stany
        zapalne,teraz mam usunięty jeden płat i sporą część drugiego, trochę
        zaniedbałam leczenie powinnam brać hormony, Chcę iśc do endokrynologa aby
        przygotować się do ciąży ale przed chwilą czyatłam koszmarny artykuł o
        patologii ciązy spowodowanej chorobami ciąży i mam dość. Ty już to wszystko już
        przechodziłaś i jesteś zapewne doskonale obeznana w temacie- proszę napisz coś
        więcej o tych zagrożeniach
    • mk32 Re: Nadczynność tarczycy a poród 16.01.05, 14:04
      Dziekuję Wam za te odpowiedzi. Trochę mi spokojniej smile Oczywiście chciałabym
      żeby wszystko było dobrze, ale wiadomo - nikt tego teraz nie przewidzi.
      Jeszcze raz dziękuje za wyjaśnienia, życzę wszystkim Wam duzo zdrówka i
      dzieciaczkom także. Serdecznie pozdrawiam - Monika.
    • wyjec2 Re: Nadczynność tarczycy a poród 21.01.05, 11:03
      Jak trafiłam parę lat temu na oddział na Banacha ze zdiagnozowaną nadczynnością
      i nie byłam pewna czy nie jestem w ciąży, lekarka mnie straszyła, że nie
      leczona nadczynność w ciąży jest groźna. Okazało się, że w ciąży nie byłam. W
      między czasie potraktowali mnie jodem radioaktywnym (thyrozol nie poskutkował)
      i mam niedoczynność. Biorę eutyrox i kontroluję się co miesiąc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka