ikw1 Re: nie chcę straszyć ale....... 17.01.05, 10:27 największe zarejestrowane dziecko miało w chwili narodzin 12 kg ( wiadomość pewna od Ordynatora Żelaznej) pozostaje tylko nadzieja ze to było cc a nie poród naturalny iza Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 to nieprawdopodobne.... 17.01.05, 10:41 aż nie chce się wierzyć, to jakaś chorobliwa waga.... Odpowiedz Link Zgłoś
lolalilu Re: nie chcę straszyć ale....... 17.01.05, 20:14 a gdzie ono się urodziło? Odpowiedz Link Zgłoś
angieblue26 W Kanadzie... 17.01.05, 11:01 w 1979 przyszedl na swiat noworodek o wadze ...10,7 kilo... Porod odbyl sie oczywiscie przez cesarskie ciecie.. www.infobebes.com/htm/actu/article.asp?id_art=4318 Odpowiedz Link Zgłoś
muuunia Re: W Kanadzie... 17.01.05, 20:11 to ile w obu przypadkach ważyły mamy????? i czy aby na pewno chodzi o noworodka ludzkiego? Odpowiedz Link Zgłoś
kot26 Re: W Kanadzie... 17.01.05, 20:19 Podobno przy cukrzycy ciazowej rodza sie ponadnormatywne dzieci. Jak moja Mama byla na porodowce, to jednoczesnie ze na urodzilo sie dziecko siedmiokilogramowe.... Odpowiedz Link Zgłoś
muuunia Re: W Kanadzie... 17.01.05, 20:29 wprawdzie moja kuzynka urodziła 5-cio kilkogramową kruszynkę i to naturalnie bo lekarz powiedział, że waga dziecka w normie, ale 7 a co dopiero 12-kilogramowego malucha jakos sobie nie wyobrażam. Odpowiedz Link Zgłoś
lolalilu Re: W Kanadzie... 17.01.05, 20:44 Materna też wpływa na podniesienie wagi urodzeniowej dziecka... Wiele sześciokilowców zawdzięcza swoją wagę właśnie maternie Odpowiedz Link Zgłoś
sierpniowka w lodzi? 17.01.05, 21:02 o boze.. ja tez to jem! a mam bioderka jak nastoletni chłopiec! i co to teraz bedzie?! a tak na marginesie - czy chodzi tu o wage czy o wielkość (długosć dziecka)? Odpowiedz Link Zgłoś
lolalilu Re: W Kanadzie... 17.01.05, 21:14 spokojnie - nie ma chyba oficjalnych badań - słyszałam to od lekarzy, którzy w jednym ze szpitali sprawdzali karty matek takich dużych dzieci (5-6 kg) i większośc z nich jadło maternę - to było jedyne co je łączyło. Ja bez materny (poza folikiem nic nie brałam - tylko jadłam głównie warzywa i owoce) urodziłam czterokilowca - a na usg wyglądał na 4500g. Dobrze, że nie byo postępu porodu i po 6 godzinach pojechałam na cc, bo później się okazało, że ma obwód główki 37 cm a ja nie jestem szeroka w biodrach... Teraz ogólnie dzieci rodzą się chyba większe. Kiedy ja się urodziłam ważąc 3600g byłam sporym dzieckiem. Teraz 3600g to dziecko średnie. Jak byłam w ciąży pilnie przeglądałam zdjęcia dzieci (oglądałam imiona) w Gazecie Stołecznej i tam widziałam, że bardzo dużo dzieci rodzi się z waga powyżej 4000g. Na pocieszenie dodam, że przy takiej powszechności cc to, że rodzimy większe dzieci nie jest dla nas specjalnie groźne. Odpowiedz Link Zgłoś
muuunia Re: W Kanadzie... 17.01.05, 21:44 niestety wielu lekarzy albo nie rozpoznaje prawidłowej wielkości iwagi dziecka albo to zataja zeby nie zalecać cc. Moja kuzynka urodziła - pierwsze 64cm i 5 kg. (jak juz wcvzesniej pisalam lekarz powiedzial ze w normie) w szpitalu odmówiono jej znieczulenia, bo nie zamawiała wcześniej a później się okazało, że można było, ale teraz to już za późno a drugie dziecko 60 cm i 4750 tez naturalnie Odpowiedz Link Zgłoś
lolalilu Re: W Kanadzie... 17.01.05, 22:14 to nie jest tak... Aparat do usg sam wylicza przyblizoną wagę dziecka na podstawie jego wymiarów (i.in. obwodu główki, długości kości udowej). Podana waga jest orientacyjna, ale faktyczna może być + lub - 500g. Mało które dziecko jest zbudowane tak idealnie, że jego rozmiary dokładnie odpowiadają faktycznej wadze urodzeniowej. Nie sądzę, żeby ktoś zatajał prawdziwą wagę w celu uniknięcia cc. To mogłoby być bardzo groźne w skutkach. Waga orientacyjna jest zapisywana na opisie z badania usg i jest istotną informacją dla prowadzących pród. Pozwala to na podjęcie prawidłowych decyzji np. odnośnie nacinania krocza czy przeprowadzenia cc. A co do dużych dzieci to często rodzą się duzo szybciej niż dzieci małe (do 3500g) bo mają siłę, żeby się odepchnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
mama5plus Re: W Kanadzie... 17.01.05, 23:29 lolalilu napisała: > to nie jest tak... Aparat do usg sam wylicza przyblizoną wagę dziecka na > podstawie jego wymiarów (i.in. obwodu główki, długości kości udowej). Podana > waga jest orientacyjna, ale faktyczna może być + lub - 500g. Mało które dziecko To prawda, granica bledu to bodajze +- 17% a to sporo jednak- wlasnie ok 0.5kg A jesli glowka jest juz wstawiona to w ogole ciezko cos powiedziec. Po 36tym tygodniu wlasciwie nie ma specjalnie sensu okreslania wagi dziecka. Natomiast mi wage dziecka najtrafniej okreslaly polozne - przez dotyk wylacznie. Maja wage w rekach ) Na pocieszenie powiem, ze swojego prawie 4,5 kg giganta z dystosja(ramiona szersze niz glowka) i pepowina wokol szyi parlam 3 minuty i nie mialam po tym nawet najmniejszego szwu po tym. Fakt, ze nie pierwszy porod ale uwazam, ze spora byla w tym zasluga masazu w czasie ciazy i prowadzenia porodu przez polozna. Odpowiedz Link Zgłoś
mama5plus Re: W Kanadzie... 17.01.05, 21:03 z badan jakis tam (pare lat temu publikowanych) wynika, ze cynk ma wplyw na duza wage urodzeniowa dzieci. Kobietom ze sklonnoscia do przedwczesnych porodow czy rodzacym zbyt male dzieci zaleca sie jedzenie ryb i owocow morza. Odpowiedz Link Zgłoś
martaglowacka Re: W Kanadzie... 18.01.05, 10:07 A to akurat nieprawda - całą ciążę brałam Maternę a Dzidzia ledwo 2900 g Odpowiedz Link Zgłoś
lolalilu Re: W Kanadzie... 18.01.05, 10:11 nie roważajmy tego w trybie prawda czy fałsz - napisałam, że stwierdzono, iż u wielu dzieci z wysoką wagą urodzeniową mogło to mieć związek z materną, którą brały ich mamy. Ale nie oznacza to reuguły dotyczącej wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
mama5plus Re: nie chcę straszyć ale....... 17.01.05, 20:59 Z informacji ktore znalazlam to bylo w 1879 roku i rodzicami dziecka byli Martin van Buren Bates i Anna Svan- kazde z nich mierzace grubo ponad 2 metry Ich pierwsze dziecko wazylo 9 kg , 70cm dlugie i urodzilo sie naturalnie-ale zmarlo pozniej. Drugie (wlasnie 12 kg i 85cm dlugosci)tez naturalnie ale nie przezylo porodu. Tu jest artykul po angielsku english.pravda.ru/science/19/94/377/11978_giant.html Czyli spoko. Chyba, ze ktos nalezy do gigantow. A to artykul na temat ok 6kilowego dziecka urodzonego w zeszlym roku w UK (naturalnie) www.dailymail.co.uk/pages/live/articles/health/womenfamily.html?in_article_id=313576&in_page_id=1799 Jak z jego tresci wynika, bywaly i wieksze. Odpowiedz Link Zgłoś
sierpniowka Re: nie chcę straszyć ale....... 17.01.05, 21:04 no nie... mam moze bioderka jak chłopiec ale jestem bardzo wysoka... ! dziewczyny... przestańcie! pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
muuunia Re: nie chcę straszyć ale....... 17.01.05, 21:46 a ja mam duży brzuch i tak mnie wszyscy pytają czy to na pewno ciąża pojedyńcza! Odpowiedz Link Zgłoś
paulajal Re: nie chcę straszyć ale....... 17.01.05, 22:25 A ja miałam mega brzuch, od 7 miesiąca wszyscy myśleli, że już tuż tuż mam do porodu, żarłam tonę materny i cynku w ciąży ( juz nawet nie pamiętam na co, bo ogólnie ciągle czymś mnie moja gin faszerowała) i urodziłam dziecko 2660gr. Bez przesady! Po to jest usg, by ewentualne giganty (słyszalam, ze największe to 7kg) rodzic przez cc, więc nie panikujcie. Odpowiedz Link Zgłoś
sierpniowka Re: nie chcę straszyć ale....... 17.01.05, 22:34 panikuje, bo nie chce przez cc! Odpowiedz Link Zgłoś
isia_50 Re: nie chcę straszyć ale....... 18.01.05, 09:51 moje maleńśtwo urodziło się z wagą 3700g, 57 cm, a kilka dni wcześniej (3-4) lekarz twierdził, że będzie nieduże bo ok. 2900... i do porodu co najmniej 14 dni. Z tego co pamiętam wszystkim dzieciom powyżej 4 kg w szpitalu gdzie rodziłam robiono od razu profilaktyczne badanie krwi w kierunku sprawdzenia czy nie mają cukrzycy. Odpowiedz Link Zgłoś