gusiak_mama_kacperka
18.01.05, 14:52
USG mam robione przy każdej wizycie - bardzo dokładne - czasem trwa nawet 20
minut. Było tak przy pierwszym, jest i przy drugim dziecku. W obecnej ciąży
tych badań było znacznie więcej niż 4 (26 tydzień), bo ciąża poczatkowo była
zagrożona, a ostatnio pojawiły się plamienia.
Lekarz twierdzi, że to jedyna metoda, żeby wcześnie wykryć, że coś jest nie
tak z dzieckiem. Nie mam za to robionych badań moczu i krwi (prócz jednego) -
lekarz mnie zna i doskonale się orientuje, co mogłoby mi zagrażać, a wywiad
nie wskazuje na zagrożenia cukrzycą, brakiem żelaza itp.