Dodaj do ulubionych

Nie mogę nic pić

07.02.05, 11:23
Jak patrzę na jakikolwiek napój to chce mi sie wymiotować. Czasem nachodzi
mnie na miętę ewentualnie sok jabłkowy. Jestem w 8 tc i boję sie, że jak tak
dalej pójdzie to sie odwodnię. Na jedzenie też nie mogę patrzeć, ale zmuszam
się, bo wtedy nie mam mdłości. Co robić?
Obserwuj wątek
    • dziewczynka_bez_zapalek Re: Nie mogę nic pić 07.02.05, 11:32
      witam!
      mam ten sam problem bo w zasadzie mogę pić tylko soczek jabłkowy wink czasem
      kawe a tak to nic mi nie wchodzi bo mnie mdli od razu ;-( jestem teraz w 18t
      ciąży i takie dziwne reakcje zaczęły się też mniej więcej od 8t
    • iwka901 Re: Nie mogę nic pić 07.02.05, 11:34
      Nie martw się , przejdzie Ci smile.
      Najlepiej pij wodę i jedz owoce jak dasz radę.
    • giedr Re: Nie mogę nic pić 07.02.05, 12:31
      Ja tez mialam ten problem.
      Jedynym płynem, który mogalam pić była woda mineralna z cytryną,
      a czasem jeszcze z dodatkiem miodku.
      Moze komuś też podpasuje?
    • elayne_trakand Re: Nie mogę nic pić 07.02.05, 12:54
      Też miałam ten problem, teraz jestem w 15 tc i powoli przechodzi.
      Jedyne co mi wchodziło to herbata z cytryną albo woda z cytryną, czasem mleko.
      Po samej wodzie wymiotowałam, choć przed ciażą piłam bez problemu po 3 litry
      dziennie. Ratowałam sie owocami - jadłam jabłka i pomarańcze, choć po nich
      musiałam zjesć coś konkretnego bo inaczej żoładek wariował.
      Do jedzenia też sie zmuszałam, ale w przeciwieństwie do większości, u mnie nie
      sprawdzało się podjadanie w małych ilościach, musiałam konkretnie zapełnić
      żołądek, żeby przestało mnie mdlić.
    • martiii Re: Nie mogę nic pić 08.02.05, 09:36
      Moze moja rada okaze sie przydatna; otoz odkrylam SOK Z BRZOZY. Jest to u nas
      pewna nowosc, bo wczesniej jakos sie z tym nie spotkalam, choc moze po prostu
      sie tym nie interesowalam.. No w kazdym razie sok ten wystepuje w trzech
      postaciach - sam, z dodatkiem aronii i z dodatkiem dzikiej rozy. Jesli jest ci
      bardzo niedobrze, to mozesz sprobowac tych z dodatkami, poniewaz sa
      odrobine 'konkretniejsze' w smaku, odrobinke, ale naprawde odrobinke kwaskowe.
      A sam brzozowy jest bardzo lagodny, tak jakby sama woda z odrobina czegos,
      trudno okreslic jaki to smak, ale jest taki wlasnie delikatny jak jablkowy
      tylko nie kwasny i bardziej wodnisty. Doskonale gasi pragnienie i jest przy tym
      lagodny, nie lezy tak na zoladku jak te kwasne, kartonowe soki. I dodatkowo
      jest bardzo zdrowy, NIE rozcienczany woda, bogaty w wiele skladnikow i witamin.
      Dostepny jest w jedno- i trzylitrowych butelkach. Wprawdzie jednolitrowe
      butelki kosztuja ok 8.50, ale juz trzylitr - 16.0 zl, wiec wychodzi ok 5.0 zl z
      groszami za litr. Moze nie najtaniej, ale bardzo, bardzo zdrowo i mi na zoladek
      sluzylo (bo przez cala ciaze tez NIC mi nie sluzylo). Moze i tobie zasmakuje,
      sprobuj, zycze powodzenia, Marta 35tc
    • pimpek_sadelko Re: Nie mogę nic pić 08.02.05, 09:52
      mialam identycznie! bardzo wspolczuje. ja nadrabialam to owocami soczystymi (
      pomarancze, mandarynki, kiwi, winogrona), zupami, gotowalam sobie pyszna
      ogorkowa lub pomidorowa. no i wmuszalam co kilkadziesiat minut kilka lykow wody
      niegazowanej.mieta i sok jablkowy to wspanialy pomysl, mi tez pomagalo.
    • isia_50 Re: Nie mogę nic pić 08.02.05, 14:11
      Mam to samo od 6 tc (teraz 11 tc). Mogę pić tylko kompot z jabłek i sok z
      marchewki, ale taki czysty robiony w domu w sokowirówce. Wszystko inne mnie
      podnosi.
      Na początku zanim doszłam do tego co mogę pić chyba trochę się odwodniłam, bo
      lekarz chciał mnie podłączyć do kroplówki, ale prawie, że wybłagałam, aby nie
      zostawiał mnie w szpitalu, że będę już małymi łyczkami piła mimo wymiotów.
      Teraz już jest lepiej, bo wiem co mogę pić.
    • sgosia5 Re: Nie mogę nic pić 08.02.05, 22:52
      Na szczęście mam to już za sobą! Pocieszę Cię, że po trzech miesiącach
      przechodzi, czasem z dnia na dzień.
      Mnie ratowała zupa pomidorowa, ogórkowa albo dowolna jarzynowa byle niezbyt
      mdła. Gotowałam garnek dla dziecka na dwa, trzy dni a wypijałam małymi porcjami
      w jeden. I jeszcze woda z sokiem z cytryny i miodem, ale tylko rano.
      Pozdrawiam!
      Mama wkrótce dwóch córeczek.
    • sgosia5 Re: Nie mogę nic pić 08.02.05, 22:54
      I jeszcze jedno: nigdy nie popijałam po jedzeniu, bo paw gwarantowany.
      A moja siostra ratowała się gotując sobie kisielki.
    • mama5plus Re: Nie mogę nic pić 10.02.05, 00:22
      Mam to samo a to juz poczatek drugiego trimestru.
      Najgorzej jest z cieplymi napojami bo woda jeszcze
      z rozsadku wchodzi - byle nie duzo. Soki sporadycznie.
      Na krotko odgazowana cola ktora pomagala rano przy mdlosciach.
      Pozniej troche kawa - tez rano i dodatkowo pomagala przy zaparciach uncertain
      Najlepiej chyba wszelkie buliony i cienkie zupki, pomidorowka - do picia.
      Na szczescie mija chyba powoli ale nadal mam wielki dylemat gdy
      musze cos wypic- z rozsadku wlasciwie bo napewno nie z przyjemnoscia confused
      Wczoraj goraca woda z cytryna. Dzis juz tylko kawa zbozowa.
      Lacze sie w bolu
    • elayne_trakand Re: Nie mogę nic pić 10.02.05, 11:58
      No właśnie - picie tylko przed jedzeniem albo ewentualnie trochę w trakcie, jak
      wypiję po to albo paw wink albo muszę coś jeszcze zjeść.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka