Proszę o radę

01.03.05, 14:28
Witam wszystkich i prosze o radę.

Jestem w 13 tc. Wszysko przebiega bez komplikacji, ale o ciąże staraliśmy się
15 miesięcy (leczenie, operacja)i dlatego staram sie na nią chuchać i dmuchać.

Ale już mówię w czym jest problem. Ponieważ pracuję po 10-12 godzin na dobę i
mam bardzo męcząca i stresującą pracę chciałabym pjść na zwolnienie. Już po
prostu nie mam siły. Rozmawałam o tym z szefem i o dziwo się zgodził. Wydaje
sie że problem rozwiązany - jednak nie do końca.

Lekarz, do którego chodzę (prywatny), wytłumaczył mi, że to za wcześnie, że
boi się komisji ZUS'owskiej itp itd. Jednym słowem powiedział, że może za 2-3
miesiące.

A ja już nie wiem czy tyle wytrzymam.

Mama poleciła mi swojego znajomego lekarza (w przychodni) i mam już nawet
termin. Zastanawiam się teraz czy mówić mu w ogóle że chodzę do innego
lekarza czy lepiej to przemilczeć. A jeżeli mu powiem, to jak to wytłumaczyć?
CZemu szukam nowego lekarza. Przecież nie powiem mu że chodzi mi tylko o
zwolnienie.

Poradźcie proszę
Anka
    • andaba Re: Proszę o radę 01.03.05, 14:31
      wiesz, wydaje mi się, że przy pracy 10-12 godzin i po leczeniu niepłodności to
      zwolnienie powinnaś dostać... Nie masz żadnych fizycznych dolegliwości?
      • amoszyn Re: Proszę o radę 01.03.05, 14:34
        Najgorsze, tzn mdłości i wymioty już minęły.

        Natomiast jest mi często słabo i mam zawroty głowy, czarno przed oczami itp.
        Okazało się że mam anemię ciążową i biorę żelazo.
        • andaba Re: Proszę o radę 01.03.05, 14:37
          No to idź do lekarza, pokaż wyniki, powiedz o tych zasłabnięciach, o stresie, o
          pracy - moim zdaniem nie powinien być bez serca...
          Albo pogadaj z szefem o zmniejszeniu wymiaru godzin, 10 to trochę dużo dla
          ciężarnej, obojętnie jaka to praca.
          • amoszyn Re: Proszę o radę 01.03.05, 14:40
            wiesz, teoria teorią a praktyka niestety praktyką. U nmie w firmie nikogo nie
            obchodzi czy jestem w ciąży czy nie sad

            Dzięki i pozdrawiam
            • aleksandra32 Re: Proszę o radę 01.03.05, 14:47
              To dosyć dziwna sprawa z tym zwolnieniem lekarskim. Ja wprawdzie jestem w 26 tc
              ale już od samego początku nie miałam problemów ze zwolnieniami. A nie możesz
              poprosić narazie o na przykład dwa lub trzy tygodnie, a potem ewentualnie to
              przedłużać? Przecież w ciąży nawet z powodu "zwykłego" zmęczenia dają
              zwolnienie. Przynajmniej ja nie słyszałam o takim przypadku jak Twój. A
              odpocząć zdecydowanie powinnaś.
              PZDR
              • amoszyn Re: Proszę o radę 01.03.05, 14:58
                Może byłam po prostu zbyt mało przekonująca. Nie lubię się prosić i też
                myślałam, ze da mi bez problemu.

                Sprubuję u tego państwowego. Podobno młody i zyciowy lekarz. Nie wiem tylko czy
                mu mówić całą prawadę (tzn że chodzę do innego itp), czy coś nazmyślać sad
                • mama.misia Re: Proszę o radę 01.03.05, 15:04
                  Nie wiem czego ten Twój lekarz prywatny się boi. Przecież jesteś w ciąży i jak
                  ZUS będzie chciał to może cię wysłać na badania i sam sobie sprawdzi. Moja
                  koleżanka pracuje w ZUSie i powiedziała mi, że dla ZUSu jest istotne czy jesteś
                  w ciąży, tzn. czy czasem lekarz nie wystawia zwolnienia z powodu w ciąży a ty
                  w niej wcale nie jesteś - tylko tyle. A jeśli idziesz do lekarza państwowego
                  żeby sprawdzić czy ten da ci zwolnienie to nawet nie przyznawaj się że byłaś
                  już u innego (to wczesna ciąża więc nie powinien nic mówić), a jeżeli chcesz do
                  niego chodzić do końca to chyba lepiej daj mu kartę ciąży i poprzednie wyniki.
                  Takie jest moje zdanie
                  Pozdrawiam
                  Agnieszka
          • alicja-alicja Re: Proszę o radę 01.03.05, 15:25
            Dla zyskania na czasie, który potrzebujesz na znalezienie innego lekarza, weź
            zwolnienie od internisty, na cokolwiek (zakażenie pęcherza moczowego, rwa
            kulszowa czy zwykła grypa), a potem koniecznie przedyskutuj z nowym lekarzem
            kwestię pozostawania na zwolnieniu do końca ciąży. Znajdź lekarza, który nie
            robi po prostu z tym problemów. W końcu czujesz się kiepsko, jesteś zmęczona, a
            poza tym to żadne przestępstwo wziąć zwolnienie w sytuacji, gdy w Polsce panuje
            w tej chwili epidemia grypy. A w tym czasie może uda Ci się znaleźć dobrego
            gina. Ja bym "temu drugiemu" nie mówiła o pierwszym, lekarze tego nie lubią,
            gdy ktoś chodzi do "konkurencji". Natomiast sprawę zwolnienia i swojej sytuacji
            w pracy postawiłabym otwarcie. W miarę trwania ciąży będziesz się czuła coraz
            gorzej, a nie coraz lepiej, więc teraz jest czas na złatwienie tej sprawy.
            Życzę powodzenia !
    • luxfera1 AMOSZYN!!! 01.03.05, 15:17
      Na litosc boska!!!Pracujesz po 10-12 godzin dzienie? to jaki masz wymiar czasu
      pracy?Twoj szef nie potrafi liczyc? Nie zna ograniczen dotyczacych ciezarnych??
      Przeciez kodeks pracy jest napisany po polsku!!{Prosisz o rade?Natychmiast
      zmien lekarza chyba ze ten do ktorego chodzisz zrozumie ze w twoim zakladzie
      pracy praw nie jest przestrzegane a on jako lekarz prowadzacy powinien cie
      chronic!!
    • aniazurawska Re: Proszę o radę 01.03.05, 15:19
      Cześć Aniu! Ja też pracowałam po 10 godzin a do domu wracałam niemalże na
      czworaka z przemęczenia. W końcu zdecydowałam się na zwolnienie i jek leżałam
      przez pierwszych kilka dni to dopiero do mnie dotarło że juz dawno powinnam to
      zrobić. Masz dobrą sytuację ze w pracy nie mają przeciwwskazań. Może spróbój
      wziąć choć kilka dni urlopu a potem idź koniecznie do tego drugiego lekarza i
      niech ci da zwolnienie. Zastanów się też nad zmianą lekarza skoro twój
      prowadzący taki nieużyty - pierwsze słyszę żeby lekarz nie chciał ciężarnrj na
      zwolnienie wysłać. Dbaj o siebie i dzidię bo jak coś sie stanie tylko dlatego że
      się nieoszczędzasz to do kogo bedziesz miała pretensję. Twoje dziecko jest teraz
      najważniejsze i zacznij już teraz czuć się wyjątkowo!!!Potrzebujecie odpoczynku
      i to szybko skoro juz masz zawroty. Dużo zdrówka!pozdrawiam ania
      • amoszyn Re: Proszę o radę 01.03.05, 16:39
        Dzięki wszystkim za dobre rady. Natychmiast zmienię lekarza.

        pozdrowienia
        Anka
    • wiki113 Re: Proszę o radę 01.03.05, 17:41
      Hej
      wiesz niesamowite co piszesz, wiesz mnie dzis gin potraktowal w ten sam sposob -
      "ciaza to nie choroba zwolnienie sie nie nalezy" i jeszcze takie tam "corciu ja
      mam tyle ciezarnych ze wiem co mowie" jeszcze sie gotuje. Ale moj przypadek nie
      jest tak ciezki ja sie nie leczylam tak jak ty. Na prawde to nie Twoj problem,
      tzn ze trafilas niestety na lekarza z PRL-owskim podejsciem. Zupelnie bez serca
      tylko interesuje go wlasny tylek (bo przeciez ZUS). Wiec trzeba na prawde isc
      do innego lekarza wziac dokumenty i chyba przyznac sie do sytuacji,
      przynajmniej bedzie wiadomo jaki jest jego stosunek do zwolnien. Ja tez to
      niniejszym czynie, bo wiesz warto zaserwowac sobie i dzidziusiowi troche
      spokoju.
      Wiki
Pełna wersja