amoszyn
01.03.05, 14:28
Witam wszystkich i prosze o radę.
Jestem w 13 tc. Wszysko przebiega bez komplikacji, ale o ciąże staraliśmy się
15 miesięcy (leczenie, operacja)i dlatego staram sie na nią chuchać i dmuchać.
Ale już mówię w czym jest problem. Ponieważ pracuję po 10-12 godzin na dobę i
mam bardzo męcząca i stresującą pracę chciałabym pjść na zwolnienie. Już po
prostu nie mam siły. Rozmawałam o tym z szefem i o dziwo się zgodził. Wydaje
sie że problem rozwiązany - jednak nie do końca.
Lekarz, do którego chodzę (prywatny), wytłumaczył mi, że to za wcześnie, że
boi się komisji ZUS'owskiej itp itd. Jednym słowem powiedział, że może za 2-3
miesiące.
A ja już nie wiem czy tyle wytrzymam.
Mama poleciła mi swojego znajomego lekarza (w przychodni) i mam już nawet
termin. Zastanawiam się teraz czy mówić mu w ogóle że chodzę do innego
lekarza czy lepiej to przemilczeć. A jeżeli mu powiem, to jak to wytłumaczyć?
CZemu szukam nowego lekarza. Przecież nie powiem mu że chodzi mi tylko o
zwolnienie.
Poradźcie proszę
Anka