Wczoraj skonczylam 9 tc.
Niestety wczoraj w naszej lazience zapanowal domestos!!! byl taki smrod ze
wietrzylismy lazienke przez kilka godzin, niestety musialam sie wykapac w
takiej lazience juz po czesciowym wietrzeniu, wczesniej spyskalam lazienke
odswiezaczem powietrza ale domestos byl silniejszy

dopiero wieczorem udalo
nam sie pozbyc domestosa.
Czy przebywanie w takim pomieszczeniu moglo zaszkodzic maluszkowi? dzisiaj w
nocy po raz pierwszy nie wstawalam do toalety i bardzo sie boje! najchetniej
pobieglabym na usg ale wczoraj mielismy wizyte i wszystko bylo ok. Co zrobic
zeby sie uspokoic?