agick 01.04.05, 10:10 tak sobie dziś rano zadałąm pytanie czy ja powinnam pić kawę - czy macie jakąś opinię na ten temat? i inny grzech - cola light?? bo nie wiem.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rita75 Re: kawa..?? 01.04.05, 10:20 jedna, slaba kawa z ekspresu, z mlekiem nie zaszkodzi, no chyba ze masz nadcisnienie... Co do coli i inych sztucznosci, to bym sie wstrzymala. Z tego co slyszalam , sa tacy, ktorzy przy pomocy tego napoju usuwaja rdzę z gwoździ... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: kawa..?? 01.04.05, 10:21 jednak kawa rano z mlekiem) a cola won won won.. no może czasem Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: kawa..?? 01.04.05, 10:22 kawa owszem jedna słaba nie zaszkodzi natomiast cola też ma kofeinę light dotyczy tylko słodzika zamiast cukru - a kofeina w coli pozostaje Odpowiedz Link Zgłoś
magda270519761 Re: kawa..?? 01.04.05, 10:21 piłam całą ciąże 1 dziennie , teraz karmie i też pije 1 i jest ok magda i 5 tg róża Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: kawa..?? 01.04.05, 10:23 i super - bo bez kawy rano normalnie nie funkcjonuję.. dużo zdrowia dla Cebie i Różyczki - swoją drogą, piękne imię.. Odpowiedz Link Zgłoś
pysienka Re: kawa..?? 01.04.05, 10:25 hihi ja kawy raczej nie piję ewnetualnie zeby cos było czarnego to kupiłam bezkofeinową. A co do coli no nuc nie umiem się powstrzymac i pije wiem ze może to nienajlepiej ale mnie ciągnie wogókle do gazowanego. Od innego mnie odrzuca;/ Odpowiedz Link Zgłoś
hanna100 Re: kawa..?? 01.04.05, 10:26 Witaj, jak przed ciążą uwielbiałam kawę i nawet nie było dnia bez 2-3 kubków kawy, to od kiedy mam w brzuszku dzidzię, to na kawę nawet patrzeć nie mogę! A co do coli to nie moge sie powstrzymać,uwielbiam ją!Nawet w I trymestrze pomagała mi na mdłości.Staram się nie pić jej litrami,ale raz w czas to baaardzo chętnie sięgam do lodówki po zimną pepsi! Odpowiedz Link Zgłoś
kapoosta Re: kawa..?? 01.04.05, 10:25 ja też czasem piję kawę, tylko z dużą ilością mleka, pamiętaj że kawa zmniejsza wchłanianie wapnia, a to niebezpieczne dla twoich kości. coli unikaj, chociaż amerykanki piją i pewnie nic im się nie dzieje, ale po co ryzykować Odpowiedz Link Zgłoś
murken Re: kawa..?? 01.04.05, 10:29 Piłaś kiedyś inkę? Nie jest taka zła z mlekiem.Spróbuj,mozna ją pic litrami. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: kawa..?? 01.04.05, 10:34 wiecie co, z kawą mogę mieć mniejszy problem jak z colą light własnie... mogę sobie pić iinkę i bezkofeinową ale colę zawsze lubiłam. i teraz tez mnie ciągnie... bo gazowana, zimna i słodka.... Odpowiedz Link Zgłoś
3porzeczki Re: kawa..?? 01.04.05, 10:44 Ja piję rano filiżankę z mlekiem (ale kawka z ekspresu ciśnieniowego - mocna). Nie lubię lury, nic nie poradzę. Przed ciążą wypijałam co najmniej dwie dziennie, więc mój organizm doznałby szoku jakbym zarzuciła poranny rytuał Z drugiej strony przez pierwsze trzy miesiące nie mogłam patrzeć na kawę, jajka z tymi smakami... Natomiast kawa bezkofeinowa to jest świństwo pierwszej wody. Tam jest chemia gorsza od znanej tysiące lat kofeiny. Do kofeiny przystosowaliśmy się już ewolucyjnie, a do tych nowych wymysłów jeszcze nie...tak samo jest z nawozami, konserwantami i innymi syfami jakie zjadamy w nowalijkach i naszej przetworzonej żywności (cola tu się również zalicza) To jest według mnie prawdziwe niebezpieczeństwo, ale nie da się go całkiem wyeliminować. W Święta przeczytałam etykietkę nma słoiku pt."chrzan tarty", na chłopski rozum coż może być w tartym chrzanie? I tu surprise chyba z 10 składników, m in. stabilizatory, wzmacniacze smaku, konserwanty, ocet itp. no zgroza normalnie. Nie dajmy się zwariować, kawka jest OK Odpowiedz Link Zgłoś
szymma Re: kawa..?? 01.04.05, 10:50 Ja też uwielbiam kawkę z ciśnieniowego. Ciąża to nie choroba, wiadomo, że nie można z niczym przesać a już w ciąży zwłaszcza. Od czasu do czasu można wypić coś dla przyjemności- ja np. skusiłam się na lampkę czerwonego, wytrawnego wina. Pycha... Odpowiedz Link Zgłoś
schaapje Re: kawa..?? 01.04.05, 10:52 a ja zauwazylam, ze jak pije kawe, to mala bardziej bryka... czasami mi jej szkoda, bo miejsca ma juz coraz mniej, a ja ją jeszcze do ruchu zachecam... Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: kawa..?? 01.04.05, 11:00 Odepchnęłam precz wyrzuty sumienia, jak was troszkę poczytałam. Przed ciążą wypijałam 2-3 kubki kawy, na początku ciąży odrzuciłam samoistnie, ze względu na mdłości, nawet zapach mi przeszkadzał. Ale mniej więcej od tygodnia wróciłam do swego ukochanego napoju i lepiej mi z tym, bo ciśnienie i tak mam niezawysokie (110/70), więc raczej mi nie zaszkodzi. (w tajemnicy wyznam, że w tej ciąży wszystko mi się pozmieniało - nawet czasami na piwko mam ochotę, ale tylko pół szklaneczki))) Odpowiedz Link Zgłoś
creative_m Re: kawa..?? 01.04.05, 11:01 Ja w ciązy piłam. Jedną, słabą, rozpuszczalną i z mlekiem, ale się nie mogłam powstrzymać - za bardzo kawę lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
koma77 Re: kawa..?? 01.04.05, 11:05 Codziennie rano kawka z mlekiem, neska albo zwykła, a od czasu do czasu pepsi. Nic nie poradze, chce się i już. Ale chociaż faje rzuciłam... Odpowiedz Link Zgłoś
zabiska Re: kawa..?? 01.04.05, 11:14 Je jestem niskocisnieniowcem i niekiedy jak zaczyna mi sie bol glowy to mala kawka z mlekiem bardzo mi pomaga, a poniewaz lykam duzo tabletek (rowniez przeciwbolowych) to juz wole wypic te kawe niz wziac tabletke. Pare lykow coli co jakis czas tez jeszcze nikomu nie zaszkodzilo. Odpowiedz Link Zgłoś
agick ufff.. 01.04.05, 11:39 poczytałąm i wiem więcej.. faje to ja rzuciłam 1,5 roku temu - nie śniąc nawet, ze bedę w ciąży)))) łyczek coli nie zaszkodzi - a jak poprawia odczucia! Odpowiedz Link Zgłoś
szept_ciszy Re: ufff.. 01.04.05, 11:49 a herbata? co z herbatą? uwielbiam herbatę, to mój największy nałóg! Nawet palenie rzuciłam i kawy nie pije z herbatą poradzić sobie nie moge Odpowiedz Link Zgłoś
magda.mich Re: ufff.. 01.04.05, 11:53 Herbatka z cytrynką - inaczej nie wyobrażam sobie śniadania. Dziennie wypijam ok. 3 kubeczków , oczywiście słabiutkiej. Myslę, że jak wiosna przyjdzie na dobre i będzie cieplej, to wystarczy tylko 1 kubeczek do śniadania. Odpowiedz Link Zgłoś
zuz-anka Re: kawa..?? 01.04.05, 11:57 Uwielbiam kawkę - pijam neskę z mleczkiem, a ciągłe pragnienie zaspokaja mi tylko herbata i zimniutka pepsi. Po większosci soków - mimo 9 m-ca po prostu mnie mdli, tak samo po wodzie. Więc wyciskam pomarańcze, a potem-gazowane!!!! Odpowiedz Link Zgłoś