ja cale dnie mysle o pasztecie i watrobce. kurde czemu pasztetu nie mozna?
watrobka to nadmiar witaminy A, raz na x czasu mozna ja skubac a pasztet?
ja musze go zjesc, jak maz pojdzie do pracy to chyba po kryjomu kupie! mam w
domu gestapowca, nie wyrabiam z nim

chce mi sie tez serka z plesnia turek

ale to juz nie przejdzie, boje sie tego zjesc.